Jump to content

M.a.b

Brony
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by M.a.b

  1. Tak - czczą swoją Królową jak boginię, a szlaki chemiczne to ich pismo. Nie jesteśmy wyjątkowi w żaden dobry sposób. Jedynie my zabijamy siebie nawzajem dla idiotycznych powodów i degenerujemy, nie ewoluujemy.
  2. Tak wygodnie jest się pławić w ciepełku własnej ignorancji. Autor: Eric Jerome Dickey, Genevieve Ad Bakterii http://www.abc.net.au/news/2011-03-07/nasa-scientist-finds-alien-fossils-on-meteorite/1969084 - wystarczyło wejść w internet, a jak coś, wpisz sobie w Scholara ten termin, a znajdziesz artykuły naukowe. Ad Niesporczaków One są tak niewielkie, że dzięki sile wiatrów, różnic ciśnień i innych zachodzących w przyrodzie procesów mogą zostać wyniesione w przestrzeń kosmiczną. Zasady się kłaniają Ad Artykulacji Mowy Dla ciebie to pisk czy bełkot, a dla zwierzęcia to normalna, artykułowana mowa. Patrz ptaki śpiewające. To jest artykulacja, a nie nasze "ege szege bum cyk cyk" Ad Słoni Słonie są mądrzejsze niż większość osób, które uważają je za głupie. Potrafią to robić w przyrodzie (znów zapraszam do internetu albo NatGeo) i korzystają z myślenia. Poza tym nie tylko słonie to potrafią i proszę: http://www.mnn.com/earth-matters/animals/stories/10-videos-of-animals-that-paint Co do cywilizacji zorganizowane życie miejskie - mrówki mają jedne z najlepszych organizacji życia w całym świecie. monumentalne obiekty sakralne - kopce termitów są naprawdę warte sakrum pismo - patrz wyżej z abstrakcyjnym myśleniem rozwinięty handel - pomiędzy małpami też jest handel związany z pożywieniem jakiś rodzaj organizacji zajmowanego terytorium - ponownie termity/mrówki yatta yatta. Można próbować to negować, ale nic to nie zmieni - jesteśmy zwierzyną.
  3. Ad Latania w Kosmos innych gatunków. Odkryto, że na kosmicznych odłamkach znajdują się nieznane bakterie, które nie pochodziły z ziemi. Podobnie niesporczaki mogą znaleźć się w kosmosie i przeżyć te warunki. Poza tym, co z tym kosmosem?! Jak ktoś chce odlecieć, bierze kij bejsbolowy i wali się w głowe. A jako biolog to tak - człowiek to jest zwierze i nic tego nie zmieni. Rozmnażamy się? Jest. Posiadamy tkanki funkcjonujące na tych samych zasadach, co u innych zwierząt? jest Cywilizacja? Małpy i małpiatki też to mają. Z innych przykładów możesz przyjąć mrówki i inne owady kolonijne. To też cywilizacje. Mowa? Phi, każde zwierze ma swoje odgłosy, dzięki którym się porozumiewa z innymi. Abstrakcyjne myślenie? Powiedz to słoniom-artystom. Współpraca? Wilki. Co nas wyróżnia od innych zwierząt? Religia? Kultura? Nie... To co nas wyróżnia, to samounicestwienie. Jako JEDYNI na Ziemi sami doprowadzamy się do samoistnej autoeksterminacji. I tu człowiek jest inny niż zwierzęta...
  4. Pierwsza sprawa i jedyna - tu ma się dawać spoilery i na ich temat rozmawiać, nie dyskutować na temat czegoś, co nie jest w żaden sposób potwierdzone (Od tego są inne tematy) i jest tylko gdybaniem nadpobudliwych fanów. Proponuję skończyć, bo może się to skończyć źle...
  5. Kończąc ten cały temat, Panie Śliwa, proszę przeczytać CAŁE moje wypowiedzi ze zrozumieniem. Alkohol też jest środkiem psychotropowym (psychotropowy to coś działającego na OUN) i jestem purystą co do alkoholu oraz narkotyków na meetach. Nie potrafisz zrozumieć - trudno, mi tam to obojętne. Pamiętać trzeba, że jednak szacunek do drugiej osoby powinien być i nie jestem ignorantem czy głupim z powodu, że mam inne zdanie niż ty co do tego tematu. Znów insynuujesz. Ja więcej już nie zabieram w tej rozmowie głosu, bo to nie jest temat do tego i do zobaczenia kiedyś na meecie.
  6. Interweniuj? Ok to robię - szkoła (gdzie najczęściej są meety) to miejsce publiczne, a jak sam Śliwa napisał, jak coś się nie dzieje w miejscu publicznym, nie może policja nic zrobić. Poza tym jak napisałem wcześniej - coś się zrobi nie tak, pijak jak wytrzeźwieje zaskarży do sądu o napaść i jak udowodnisz, że jesteś niewinny? Można zrobić to rękoczynami, tylko późniejsze efekty mogą być bardzo szkodliwe dla osoby, która chciała pomóc. A świadkowie często mają mgłę na pamięci podczas rozpraw sądowych. Co nie zmienia faktu, ze cała wypowiedź Śliwy jest nacechowana taką nienawiścią i chęcią ubliżania, że to jedno zdanie nie zmienia całości wydźwięku. Plus końcówka? Proszę... Edit: Co do tej "internetowej pipki" to może przyjedziesz na meeta i powiesz mi to prosto w twarz? Łatwo jest obrażać przez neta, ale czy powiesz to prosto w oczy komuś, kto akurat nie boi się twojego "najazdu", panie Śliwa.
  7. Nie widzę, głównie widzę tylko bezpodstawny najazd na moją osobę i ubliżanie mnie i mojej rodzinie.
  8. Ad Up Wiesz, twoje słowa są tak głębokie jak moje szambo, co zalałem betonem. Możesz mnie obrażać i ubliżać, ale to nie daje tobie żadnej wyższości, poza tym ja ciebie nie obraziłem. Piękny pokaz dorosłości. I tak, to była część skierowana do mnie, bo sam tak napisałeś, więc jakby nie patrzeć, też można podciągnąć to pod karę oczerniania mej osoby. Interweniuj i co? Może dojść do pobicia, wtedy pijany zaskarży za napaść i co? Szkoła czy ośrodek to jest miejsce publiczne wg prawa. Skoro dla ciebie normalne jest bycie pijanym i robienie krzywdy innym, to rób tak dalej. Ktoś z moderacji - można poprosić o pousuwanie niepotrzebnego spamu z tego tematu? Zrobiła się tu już tylko czcza gadanina.
  9. Pozwolicie że zacytuję kodeks karny co do tego całego zdarzenia z rozpijaniem nieletnich: "Art. 208 Kodeksu Karnego. Kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2" Skoro nie dociera elokwentnie, powiem wprost - alkohol na meetach to porażka i jak sytuacja się powtórzy, nie omieszkam przy takim wezwać policji. Zero skrupułów dla pijackich idiotów, co nie mają w głowie niczego, tylko gorzałę...
  10. Ad up. Jeśli uważasz, że nawalenie się i naćpanie to jest sposób na wyszalenie się, to nie dziwie się, że masz takie skrajne poglądy. Człowiek normalny to ten, co szprycuje się psychotropami to normalny? Meh, takiego gadania to od dawna nie słyszałem, a ostatnim razem jak Giertych się bawił w naprawę szkolnictwa. Człowiek wychowany, elokwentny i ciekawy nie musi się, wybaczcie za słownictwo, naj***ać jak ostatni debil czy odlecieć na latającym Snoop Dogu, by się wyszaleć. Świat jest tak bogaty, że można znaleźć na wszystko metodę. Co do używek na meetach - zakaz całkowity na całym terenie. Ktoś chce zajarać - odpowiednie miejsca są na mieście. Napić się - podobnie, ale zalany się nie pokazuj. Naćpać - won całkowicie, to nie Haszland. Nie potrafi się ktoś bez tego się obyć - wybacz, ale ma problem i pora się leczyć. Popieram listę, bo nie mam ochoty patrzeć nawalonemu w trzy dupy głupkowi w gębę, który potrzebuje alkoholu/narkotyków, by znaleźć sobie sposób na "rozluźnienie się i wyszalenie". I odpowiadam - wszystko jest dla ludzi, oczywiście, tak samo jak arszenik, benzyna w drinku czy wylizywanie petownicy z popiołu. Umiar i rozum... Umiar i rozum... Rzadkie cechy w dzisiejszych czasach, azaliż...
  11. Ciekawe, kto powie, że muzyka "growa" i związana z grami animacja to nie jest prawdziwa sztuka?
  12. Random ma to do siebie, że to dość wymagający sposób na pisanie, mimo iż wielu myśli, że to proste i przyjemne. Ja, jako, że mi komediowy random najlepiej wychodzi, mogę powiedzieć coś na ten temat. Pierwszą taką zasadą pisania randomu to jest pomysł i wiedza na temat tego, co piszesz. Dobrym randomem nie można nazwać czegoś, co jest tylko zlepkiem słów bez sensu albo memów. Musi mieć jakąś fabułę, podstawy no i oczywiście kawały, które może większość zrozumieć. Można np dać random na temat diwodorku tlenu na powierzchni Terry, ale kto to zrozumie, jak nie zna chemii i łaciny? Trzeba mierzyć siły na czytelnika. Drugą zasadą jest odpowiednia forma. Różne czcionki, wstawki czy jakieś dziwactwa można stosować, ale nie może być to całością randomu, bo wtedy tworzy się niepotrzebny, szkodliwy chaos. A my mamy rozśmieszać dobrym chaosem, a nie powodować ból głowy złym. Trzecia rzecz to sprecyzowanie z czego masz zamiar się ewentualnie naśmiewać. W każdym randomie możesz znaleźć coś, z czego autor zdecydował się zażartować i korzystał z tego, mieszając absurd z prześmiewczym dodatkiem. Po prostu dodaje to trochę szaleństwa do całości. Czwarte to cierpliwość. Pisanie na łebka głupot nie zawsze da coś takiego, że będzie to błogosławione pod niebiosa. Można znaleźć niszę, ale by się wybić w tym, trzeba po prostu zrobić to porządnie... Na tą chwilę tyle, ale jak mi się sprecyzuje reszta, dopiszę
  13. Teraz już wiem, dlaczego Peach w Super Smash Bros. ma za Special Down Toada...
  14. Stary, gdzie moja fura?! [Comedy][Random][slice of Life] Wesołe jest życie na kacu, ten kto je poznał, ten wie~! Fik napisany w dzień, ale mieliłem go, by był zjadliwy, chociaż nie wiem, czy mi się udało. Wg magicznego Worda ma mniej niż 1500 słów i chyba będzie się kwalifikował. Chyba...
  15. Piękna prawda... "chlip"
  16. Dwadzieścia siedem lat minęło jak jeden blok reklamowy w Polsacie i wiem, że muszę iść do ortopedy, bo mam problem z nogami. Do niczego nie doszedłem...

    1. Show previous comments  1 more
    2. Hoshidesu

      Hoshidesu

      To co ja mam powiedzieć? 25 a mam problem z nogami. Nie mogę ustać 12 godzin znaczy mogę ale z mękami.

    3. Hoshidesu

      Hoshidesu

      A byłbym zapomniał: Najlepszego :)

    4. Kamiiru

      Kamiiru

      Wszystkiego najlepszego :)

  17. - I znów polazłem w tą część internetu, która mnie jednocześnie dekompiluje i dopinguje.
  18. Ad up. Sam przyznam, też mam swoje za uszami, nie raz zachowałem się tak czy owak (ci co wiedzą to wiedzą), jednak powróciłem, przemyślałem sporo spraw, doszedłem do wniosków i staram się je wprowadzać w życie. To, że zachowywałem się czasami jak szczeniak - trudno, każdy ma takie napady. I przepraszam za nie, w tym i ciebie Ylthin. Ale co do Poreta, to niestety mamy typowy "Syndrom Wąskiego Grona". Dla niego nieważne jest to, co się mówi naprawdę, tylko to, jak miło pochwala mała grupka fanatyków, klepiąca się po tyłkach w samozachwycie. A między mną, a Poretem jest jeszcze pewna bardzo dla mnie tkliwa sprawa, o której on doskonale wie. I właściwie przyznam - przeczytam te wypociny teraz tylko dlatego, by sprawdzić, czy znów nie ma plagiatu, którego już się raz dopuścił czy też nie szarga czegoś. Co do Triraka, zmieniłbym to na Triniwimiktipisi. Bardziej oddaje prawdziwość (o ile można to tak nazwać) całości. Ale naprawdę, skończmy już to offtopowanie, bo jak Dolar to zobaczy, to w ruch pójdzie Łopata.
  19. I mówi to ten, który ukrywa fakty - tak, racja. To zachowanie akurat pasuje Twilight Sparkle... Poret, uważaj z tym co piszesz, bo już i tak stąpasz na bardzo cienkim lodzie. Na pewno przeczytam, bardzo dokładnie i skrupulatnie to co napiszesz. Wszystko... dokładnie... Koniec Offtopu, z łaski swojej. Ad dół - To doskonale się rozumiemy, Poret. I obyś miał tyle odwagi, byś mi to kiedyś powiedział w twarz, bez innych u boku. Ja będę czekał... Lecz wyczuję choćby posmak plagiatu, to przepowiadam ci ciężkie chwile...
  20. Co do dyskusji o Księżniczkach - obie są kanonicznie bardzo słabo zarysowane. Mamy po parę szczegółów z życia każdej, lecz to tyle - o nich wiemy tak naprawdę najmniej. Z Luną jest trochę łatwiej, bo pokazali w większości jej charakter, problemy, reakcje oraz miała znacznie więcej czasu antenowego związanego z nią niż Sunbutt, która głównie siedzi i jest, dając rozkazy i robiąc za "tyrankę" dla kuculudu i "wiecznie poszkodowanej" Moonbutt. Na palcach jednej ręki można policzyć większe występy Celestii w porównaniu do nocnych wycieczek Luny. Osobiście czekam na więcej informacji co do Księżniczki Dnia, bo jak czytam przekonania niektórych o byciu kimś pokroju Hitlera czy Stalina, to mi się chce wybić drzwi w ścianie... własną głową... Co do Księżniczki Luny, cóż - zawsze ta poszkodowana, zawsze ta, która ma ciężko i trzeba przytulić. Tak, jakby zamiana w demona zazdrości i próbę utłuczenia całego ekosystemu Equestrii oraz jej poddanych wieczną nocą było czymś, za co można wciąż mówić "Nic się nie stało, kochana, niechaj cię zła Celestia nie maltretuje więcej". Więcej obiektywizmu... Co do pisania - zacząłem coś tam tworzyć na konkursy, który nawet wygrałem (ale nie pokażę tego potworka nigdy więcej", lecz dopiero po wejściu do fandomu zdecydowałem się pisać bardziej na serio i tak zacząłem pisać. Kilka(dziesiąt) fików później i parę załamek, jakoś dalej istnieję i dalej zalewam forum swoimi wypocinami. Co będzie dalej - we shall see, ale wciąż się szkolę i poprawiam swój warsztat. PS. Nie hejcę Luny ani Celestii, ale wolałbym, by jednak na postacie patrzeć nie przez pryzmat Fanboy/girl Vision. Każda postać w MLP ma swoje wady i zalety, a stereotyp Celestia-Tyran;Luna-Biedulka robi się przeterminowany i lekko nieświeży.
  21. Do Martiniego nic nie mam i cieszę się, że się uczy, ale ty, Poret, dalej zachowujesz się nieodpowiednio i mimo przesłania serialu, nie wybaczę ci tego, co zrobiłeś. Zachowałeś się jak ostatni i dalej to robisz. Mimo polepszenia wszystkich Twoich aspektów, ja widzę głównie tu dyktaturę Spidiego, który kazał odpowiednio ci pisać. Plus te docinki... Weź się chłopie ogarnij. A co do akcji z imionami - tylko bardziej uprzedziliście mnie, by nic, co pisze Tribrony, nie brać poważnie, bo okaże się, że to całkowicie co innego. Lepsza byłaby prawda niż to co się tu dzieje. Można z łaski swojej skończyć tą polemikę?
  22. Witam ponownie! Tym razem prezentuję wam środkową pozycję w konkursie literackim na NMN. Bez wstępów jak z kalendarza, oto: Wigilijny poranek kadawera %5BDark%5D[black Comedy]%5BSoL%5D Tak, sam fik wydaje się dość ściaśnięty, ale ten limit słów był zabójczy. Mam plan to rozszerzyć, ale na razie mam inne priorytety. Będzie poprawiony, rozszerzony, po prostu lepiej dopieszczony ;3 Edit: Skleroza nie boli, ale trzeba się nachodzić... już poprawione.
  23. To w obu przypadkach wyłącz tryb programistyczny w Rozrzerzeniach w Ustawieniach. Ja to samo miałem, ale z YT, lecz po tej akcji wszystko działa tak jak powinno. Samo to się włącza, a potem robi problem.
  24. Jaka wyszukiwarka? Bo jak Chrome, to możliwe, że znam sposób.
  25. Aresiu, kochany ty mój Sir Zakuty Łbie... Wreszcie wylazłeś z cienia, ukazując swój warsztat, tak jak pokazałeś go na MLK! Na tym polu chylę czoła i mam nadzieję, że będziesz coraz to lepsze projekty wykonywał. Mam już parę nawet na myśli, hehe ;3
×
×
  • Create New...