-
Zawartość
5524 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
97
Wszystko napisane przez Niklas
-
To może pora zacząć? xd
-
Jednorożec ucieszył się widząc ją w bibliotece-drzewie, ale postanowił to skryć w sobie. Pamiętał bowiem, że to nie była >>jego<< przyjaciółka Twilight, a Twilight z nieco innych realiów. Musiał więc zacząć powoli. - W sumie... - zaczął niepewnie - mam nadzieję, że będziesz w stanie mi pomóc z jedną rzeczą... Z pewnym zaklęciem, które... poszło aż za bardzo nie tak...
-
Jak początek maja to będę, jak późniejszy maj to już znowu nie
-
No ja działam na 1920x1080 I zastanawiam się, dlaczego strona w ogóle nie chce się wczytać.
-
Chrome 25.0.1364.172 Strona ładuje się, ładuje się, ładuje się, ładuje się, ładuje się, ładuje się, ładuje się, ładuje się, ładuje się... i załadować się nie chce
-
To jest takie fajne ;_; Cóż można rzec, dobra robota, Sip.
-
No a ja dodam od siebie tracka, który zrobiłem dla niej:
-
Otrzepał się więc szybko, podniósł książkę z pomocą magii, po czym ostrożnie wkroczył do środka biblioteki. Nałożył przy okazji na siebie zaklęcie ochronne, tak bardzo przydatne w chwilach "magicznego uniesienia" Twilight.
-
Coś więcej... ok... Śmiesznie wygląda xd Taki napakowany jak kabanos. No ale podoba mi się ten rysek. Do tego ma bardzo fajne tło. Chciałbym tak umieć
-
Hmm, Discord ma brodę na nosie?
-
Ostatnio jakoś nic nie ruszałem w moim ficu, ale mam nadzieję, że uda mi się to w najbliższym czasie i będę wam mógł zaprezentować II rozdział (i przy okazji będzie tego dość, by słać to na FGE ).
-
[F:E, wersja alternatywna] Błędy przeszłości - Orange Snow (Niklas)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Ruszyłem więc w dalszą drogę, którą wcześniej prowadziła mnie Candi. Jednak tym razem nie odzywałem się - byłem tak bardzo skupiony na swoich myślach o Ditzy. Tak bardzo mnie fascynowała. Kucyk, który żył w czasach początku końca i który jakimś cudem to przetrwał nie tracąc swojego rozumu. Pomyśleć, że jedynie straciła swoją mowę, ale tylko dlatego, że tak postanowili ją ukarać bandyci... Cóż, cieszyłem się, że te kreatury dostały za swoje. W sumie, tak sądziłem, gdy spoglądałem na Little Pip. Ja bym nie popuścił draniom za takie katowanie i... wyglądało na to, że ona również... - Swoją drogą... Co cię przygnało akurat w tym kierunku? - spytałem. -
Ta stronka jest taka piękna ;_;
-
Niby mówią, że to już nie jest trollowanie z terminem, bo niby podali tę informację jakiejś poczytnej gazecie... ...Najwyżej mogą strollować tak, że nagle stwierdzą, że chodziło im o australijską zimę
-
Spoglądam na niego z ukosa. - W zasadzie... to nie wiemy - stwierdzam. - Prędzej już wyglądasz na takiego śmieszka co to uciekłby w siną dal, zostawiając nas bez pegaza i bez księgi. Unoszę księgę magią. - Ja tam ci proponuję coś takiego... - zaczynam mówić. - Powiesz nam gdzie jest pegaz i to w tej chwili, albo Multi się z tobą pobawi... A uwierz, jest w tym naprawdę dobra... Jeśli odpowiedź nam się spodoba, będziesz co najwyżej lekko poturbowany. Jeśli nie... cóż, przynajmniej będziemy mieć jakąś zabawę twoim kosztem.
-
Wtedy jednak dopadły go wątpliwości. Pamiętał bowiem, że to Ponyville było zdecydowanie inne - większe, nowocześniejsze. A do tego przecież spotkał kilka kucyków, które znał, ale te zdawały się kompletnie go nie poznawać. Docierało teraz do niego, że... nie miał też swojej najlepszej przyjaciółki. Musiał więc ułożyć sobie w głowie to wszystko co właśnie przeżył. Bo choć Twilight mogła go nie poznać, wiedział, że... przynajmniej choć trochę mu zaufa, gdy wyjaśni jej to bardziej naukowo...
-
Heh, no i zrobiłem, chociaż czuję się dziwnie po napisaniu tego fica. Well... Violance nie było dla mnie żadnym wyzwaniem, problem miałem z Shippingiem, bo nigdy takowego nie uprawiałem :c Oh well, macie ;_; Promyk
-
Są głosy, że kuce będą tak późno, bo Hub będzie na lato wkładać Equestria Girls
-
Well... Jak to mają twórcy w zwyczaju, lubią trollować xd Więc niestety nie możemy być pewni. Bo o ile pamiętam, początkowo też mówili, że Twilight nie będzie alicornem
-
Akurat mu się podoba, więc nie trafiłeś Wbrew pozorom, jest wkurzony na tego śmieszka, więc nie miałby nic przeciwko, by Multi go "wykorzystała". *** - Być może - stwierdzam. - No ale jeśli nie, to cóż... przynajmniej będziemy mieli jakąś miłą rozrywkę.
-
- Szkoda tylko, że nie mamy pegaza - stwierdzam. - Bo ten tu cymbał coś mu pewno zrobił... Masz dla tego tu jakąś... "miłą" niespodziankę? - pytam.
-
Shining to jeno podnóżek Kredensji. I jakoś odnoszę wrażenie, że jakoś bardzo na siłę próbują umniejszyć jego rolę oraz siłę. W odcinku weselnym pokazano go jako gościa, który niby potrafi stawiać bariery, ale ma podatny umysł W odcinku z Kryształowym Cesarstwem (a używam nazwy Cygnusa, a co!), okazał się być dość słaby w ubezpieczaniu Twilight. A potem go tak załatwili, że barierę musiała trzymać sama Cadance. No a w wymienionym przez Trica odcinku został zdegradowany do roli trenera. Not so well... Ale może też odgrywał jedynie rolę wyznaczoną mu przez Celestię, by pomóc Twilight osiągnąć to, co miała osiągnąć? Dunno, ale mam nadzieję, że w IV sezonie pokaże coś więcej.
- 3 odpowiedzi
-
- Shining Armor
- Twilight Sparkle
- (i 6 więcej)
-
[F:E, wersja alternatywna] Błędy przeszłości - Orange Snow (Niklas)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Niezwykle jakoś ucieszyło mnie to, że mimo takich przeżyć zachowywała pogodę ducha, no i radziła sobie z brakiem mowy w troszeczkę inny, choć nieco dłuższy sposób. - Doprawdy fascynujące... - wyszeptałem do siebie, w dalszym ciągu obserwując z boku poczynania Ditzy. -
Patrząc na formularze i to, że w każdym z nich znajduje się cutie mark, oznacza to, że w światach Eragona czy DB to mają grać kucami?
-
No i miło, znów nieco podań ^^ Poczytałem je wszystkie i powiem, że wszystkie były dość... zróżnicowane, zarówno w historii, jak i - niestety - w jakości. Nie ma co owijać w bawełnę, zdecydowanie najlepsza ze wszystkich była historia Trica aka. Alexsuza. Bardzo ciekawa historia, niewielkie, drobne wpadki, które wypadły jedynie z drobnej nieuwagi, no i mnogość dostępnych światów. Muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że postanowiłeś spróbować swoich sił tutaj jako MG. I tak... planowałem przyjąć tylko jedną osobę, ale... jako że zaszczyciliście mnie tak liczną grupą, postanowiłem dać szansę jeszcze komuś. Tu miałem zdecydowanie większy orzech do zgryzienia, bo w każdym podaniu był pewien niuans, który ukłuł mnie w oczy. A że mam dzisiaj dobry humor i chęci, napiszę coś o każdym z Was. Michalinku, powinieneś pisać swoją historię wpierw tworzyć w notatniku lub w Wordzie, by uniknąć takich sytuacji, że wrzucasz pół historii, wyraźnie urwanej. I choć przyjmuję do wiadomości twoje wyjaśnienia, zrobiłeś na mnie i Zegarze wrażenie, że dla Ciebie szybkość > jakość. Jakoś nie poczułem klimatu fantasy w twoim opowiadanku, jakoś tak... nienaturalnie to wyszło Do tego zauważyłem błędziki tu i ówdzie ("polerójąc", brak kropek i przecinków w niektórych miejscach. Najbardziej rzuciło mi się w oczy słówko "który". Raz nie dawałeś przecinka, a innym razem już dałeś... Ciekawe...). Shantee, jakoś dziwnie złożona jest ta historia. Świat bardzo ciekawy, bo do tej pory nie miałem przyjemności widzieć RPG w świecie Króla Lwa, jednak... przez tę składnię zdań, fragment z przeszłości wygląda jak taki wklejony pośpiesznie. Powinnaś unikać w opowieści takich zwrotów jak "Ale zaraz, zaraz... Nie opowiedziałam wam tego, co zdarzyło się przedtem! Bardzo przepraszam, już wspomnę.". Naruto, trochę mnie zaniepokoiły dwa podpunkty z Twoich wad - lenistwo i mały zasób słownictwa... Bo wiesz, bycie MG to nie jest szpan, że masz "gruby" kolorek Wymaga to nieco pracy i opiekowania się swoimi podopiecznymi. Historia była dość znośna, chociaż momentami było widać, że nie przywykłeś do pisania. Do tego pogubiłeś nieco interpunkcji. Nocturnal Light, powiem Ci, że zawsze cieszy mnie to, kiedy ktoś zaznacza w swoich zaletach "ortografię", czyli rzecz, która w dzisiejszych czasach bywa na wagę złota, niestety. Jednak aż boli, kiedy w konfrontacji z rzeczywistością ten twój plus zmienia się w minus :( Nie wiem co to za maniera dzisiejszych czasów, by nie oddzielać słów od myślnika spacją. Naprawdę, to aż nagminne jest i w zasadzie największa wada Twojej historii. Do tego dodam nieco powtórzeń z początku historii. Co na plus? Zdecydowanie humor - fajnie się to czytało, scenka zdecydowanie nadawałaby się do dzieł Pratchetta, którego uwielbiam. Inka2001... nie do końca o to mi chodziło w zaletach i wadach. Nie wiem za bardzo co ma oznaczać "lojalność" w byciu MG. Że nie uciekniesz nagle do konkurencji? Historia zaś to praktycznie same dialogi, przerywane dość krótkimi, zdawkowymi opisami wydarzeń. Wiesz, cieszę się, że postanowiłaś spróbować swoich sił i... niestety muszę Ci powiedzieć, iż Twoje podanie jest nieco za słabe. Na plus masz przynajmniej to, że oddzielasz myślniki spacjami. Hmm, werdykt łatwy nie będzie, bowiem wybrać mogę tylko jedną osobę... I będzie nią... Nocturnal Light. Ale nie obędzie się bez małej pogadanki, jak Cię tylko dorwę na gg czy gdzieś tam indziej... Wszystkim Wam dziękuję za wzięcie udziału, życzę Wam dalszego polepszania swoich umiejętności pisarskich i zapraszam do udziału kolejnym Naborze.
