Używanie zwrotu "Panie" bierze się z tego, iż tak właśnie mówiło się (i możliwe że mówi dalej choć za to głowy nie dam) do oficerów oraz w niektórych wypadkach do podoficerów w Royal Navy. Dlatego o ile w armii rzeczywiście używano by stopni, to we flocie sytuacje gdzie używane były odmienne zwroty stanowiły codzienność. Naturalnie w czasach wiktoriańskich i wcześniejszych.
Skąd kobiety w armii i flocie? Patrząc na skład głównych bohaterek serialu oraz przykład z jednej z moich ulubionych serii książkowych (Honor Harrington) założyłem pełne równouprawnienie tak w armii jak we flocie.
Jeżeli chodzi o pewne ugrzecznienie, to nie uważam, że rozmowa dwóch podoficerów musi być wypełniona przekleństwami. Bynajmniej nie odmawiam tej części języka wstępu do moich opowiadań, ale w tym wypadku wydawały mi się... niepotrzebne.
Dlaczego tak spokojnie wszystko wyjaśniał? Ponieważ żaden podoficer, który miałby choć ćwierć działającego mózgu nie pyskowałby oficerowi, choćby ten był z zupełnie innej formacji. Instynkt samozachowawczy. Poza tym podkopałoby to autorytet takiego oficera.
Odnosząc się z kolei do dużej ilości miejsc i państw - uwielbiam kreować światy, a że te opowiadania pomyślane są jako seria, to mogę w każdym przedstawiać po trochu różnych sytuacji. Albo nieco więcej niż po trochu
Jeżeli chodzi o dialogi, to z nich akurat jestem zadowolony - widać po prostu nie trafiły w Twój gust
Teraz co do "Pana Atkinsa"
Ostatnio przeczytałem to opowiadanie raz jeszcze i aż się złapałem za głowę - jak ja mogłem coś takiego napisać. Gdybym robił to teraz, to cała scena z Mane 6 byłaby zrobiona inaczej - w tej wersji nie wyszła dobrze. Wręcz powiedziałbym, że wyszła źle (patrząc z perspektywy czasu). Jeżeli chodzi o kreację Ceśki to jestem z niej nadal zadowolony i bardzo się cieszę, że się podobała. Co zaś do wspomnianego Deus ex Machina, to akurat tutaj zrobiłem to jak najbardziej celowo - ot, miałem kaprys nagłego pojawienia się Królewskich Sióstr w centrum Ponyville. Patrząc z perspektywy czasu było to pójście na łatwiznę, jednak pisząc Atkinsa teraz prawdopodobnie zastosowałbym to znowu - ten motyw po prostu mi tu pasuje.
No ale cóż, jako że rewrite'ów nie uznaję, to Atkins pozostanie w takiej formie w jakiej został napisany - będzie mi przez to skutecznie przypominał jakie popełniłem błędy i czego się wystrzegać w przyszłości. A przynajmniej próbować Dodatkowo był to pierwszy oneshot jaki zdarzyło mi się w fandomie popełnić, więc gdyby pomyłek w nim nie było to byłbym bardzo, ale to bardzo zdziwiony . Tak więc "wykonanie mocno średnie" traktuję w tym przypadku jako komplement, wiedząc, że mogło być o niebo lepiej. Ale cóż... mądry Dolar po szkodzie
No i bardzo dziękuję za suty i krytyczny komentarz