-
Zawartość
3977 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
110
Wszystko napisane przez Dolar84
-
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
I dlatego właśnie najlepiej zostawić je tak jak jest. To nie Hollywood, nie musisz natychmiast po sukcesie drugiej części wydawać -
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Co do niemożliwości napisania sequela się zgodzę, natomiast co do napisania prequela to możliwości masz milion, trzeba tylko chęci. Najprostszy przykład? Historia pewnej kąsającej zarazy. Inny - zwyczajne opowiadanie dziejące się w tym świecie, w którym występują osoby biorące później udział w "Save Me". Tak więc możliwości są wręcz nieskończone, tylko pytanie czy jest sens? W sumie zostawiłbym to tak jak jest. -
Too Shy for a Rainbow. Swoją drogą jest tak nudny, że czytając go od czasu do czasu rzucałem okiem na "Nad Niemnem" w poszukiwaniu jakiejś dobrej powieści sensacyjnej...
-
Historia Znaczka Celestii [Oneshot][Comedy][Random][Very Short]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
To uwierz bo fakt jest taki, że wychodzą Ci o wiele lepiej niż Twoje ukochane militarne rozwałki A tego bym do SoL nie zaliczył. Random/Comedy raczej. -
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Przeczytane. No, no, no. Jestem pod wrażeniem ostatniego rozdziału. Panie Bester, pan mnie pozytwnie, panie, zaskoczyłeś. Nie dosyć, iż dostaliśmy wybuchy i akcję w przyjemnym, nieprzesadzonym wymiarze, to jeszcze sporo rzeczy się wyjaśniło. Muszę powiedzieć, iż plot twist mnie zaskoczył - fakt, w ostatnich rozdziałach dawałeś sporo wskazówek, jednak nie wszystkie z nich zdołałem zauważyć, poza tym ładnie wszystko zamotałeś, tak że kiedy dochodziło się do końca to zaskoczenie było mocne. Tak zakończenie jest najmocniejszą stroną, tego skądinąd bardzo dobrego opowiadania. Fakt - zdarzyło mu się mieć słabsze momenty, ale nie było ich dużo, no i to że są "słabsze", nie znaczy że są "słabe". Kreacja świata, bohaterowie, akcja, spokojniejsze części, wszystko razem tworzy wyborny koktajl, który się czyta z prawdziwą przyjemnością. Z pewnością jeszcze do tego opowiadania wrócę. Achievement unlocked: głos na Epic. -
Historia Znaczka Celestii [Oneshot][Comedy][Random][Very Short]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Szczerze mówiąc nic specjalnego. Ani mnie nie rozbawiło, ani nie powaliło skoncentrowaną dawką absurdu. Widać nie jestem targetem. Ps: Pisz SoLe - wychodzą Ci najlepiej ze wszystkich Twoich opowiadań - i mówię to serio. -
Biura Adaptacyjne [NZ][TCB][Crossover][Slice of Life]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Przeczytane. Na samym wstępie muszę stwierdzić, iż lektura tego opowiadania była... ciekawym doświadczeniem. Przyznaję, iż podchodziłem do opowiadania z dosyć ostrożnym nastawieniem - zwykle tak robię, kiedy o jakimś tekście słyszę opinie biegunowe, a dokładnie tak było w tym przypadku. Wypadałoby do tego jeszcze dodać fakt, iż z zasady nie przepadam za collabami, choć nie jest to reguła. Tak więc otworzyłem pierwszy rozdział gotując się na gorzką pigułkę i... mile się rozczarowałem. Beware the spoilers! Tym razem zrezygnuję z tradycyjnego punktowania na rzecz garści ogólnych przemyśleń. Naprawdę nie spodziewałem się, że przez pierwsze dwa rozdziały praktycznie co chwila będę wybuchał gromkim śmiechem na widok różnorakich gagów (" Milczenie jest złotem. Milczenie to jest owiec" zapamiętam na długo ), tekstów, nawiązań i żartów sytuacyjnych, których było dużo, jednak nie nad miarę. Dodam do tego fenomenalne opisy, gdy kolejne sponifikowane osoby usiłowały odnaleźć się w nowej sytuacji i skórze - odloty po jedzeniu, świeżym powietrzy i wprost niesamowita akcja z kawą były absolutnie rewelacyjne i choć autorzy powtarzali je przy niemal każdej nowej osobie, to lekkie różnice w stylu ich opisywania sprawiały, iż z niecierpliwością oczekiwało się na kolejny przykład przeładowania sensorycznego. Sięgnijmy teraz do fabuły - nie jest źle, nie jest też dobrze. można powiedzieć, iż określiłbym ją mianem ciekawej i interesującej, jednak pojawiały się w niej sytuacje mocno nielogiczne, przez co irytujące. Dodajmy do tego również szybkość akcji - oscylowała między geologiczną a świetlną, co nie zawsze wychodziło opowiadaniu na dobre. Niektóre rzeczy działy się zbyt szybko, inne z kolei były przegadane do bólu. Jednak w większości wypadków autorom udawało się utrzymać średnią i wtedy przyjemność z lektury wzrastała niepomiernie. Teraz jednak przejdźmy do, w mojej opinii, najbardziej kontrowersyjnej części tekstu czyli jego... Bohaterek i bohaterów. No tutaj to już dokładne określenie swoich odczuć czytelniczych jest niemal niemożliwe, a standardowe wymienianie wad i zalet każdej postaci zajęłoby kilka takich postów. Zostańmy więc nadal przy ogólnikach. Na początek kwestia OP. Nie da się ukryć, że bohaterowie są straszliwie wprost przepakowani. Ta jest chodzącą władczynią Tryfidów, ten wyczuje zawirowania powietrza spowodowane bąkiem muchy, inny tą muchą może sterować, jeszcze kolejny ma wprost elektryzujące umiejętności, a następny robi za przenośny pryzmat i mikrofalówkę świetlną etc. Innymi słowy OP wprost z nich wycieka, a choć zwykle nie jestem w stanie zmusić się do tolerowania takich postaci (z bardzo nielicznymi wyjątkami), to tutaj jakoś mi to naprawdę nie przeszkadzało. Na dodatek komentarz wysłanniczki Equestrii tyczący się ich potęgi dodał sprawie dodatkowego smaczku. Były jednak dwie rzeczy, które powodowały, iż czoło zaczerwieniło mi się od nieustannych facepalmów. Pierwsza rzecz to potężne, straszliwe, niewyobrażalne wręcz przeładowanie emocji i ich zmiany. Zarzut ten kieruję nie tylko do postaci Dawida, Magdy i Ali, u których było to najwyraźniejsze, lecz do niemal wszystkich bohaterów. W jednej chwili się użalają, w drugiej panuje powszechna miłość, po czym wybucha kłótnia i ogólne mordobicie, zastąpione sielską, przyjacielską atmosferą. I to na przestrzeni gdzieś trzech stron. A co najgorsze - to się powtarzało cyklicznie, tylko z różnymi postaciami i w różnych konfiguracjach. Nie ukrywam, iż gdy po raz n-ty trafiałem na taką scenę, to zaczynałem warczeć i wzywać Miłościwego Cthulhu by pomylił piszących to śmiertelników ze śniadaniem. W sumie najbardziej odpornym na te akcje wydawał się Paweł - w mojej prywatnej opinii było to najbardziej zrównoważona postać. Inni powinni rozważyć możliwość, iż grozi im psychoza maniakalno-depresyjna. Drugą irytujące mnie rzecz nie jest w sumie typowym zarzutem, gdyż wyraźnie tyczy się kwestii gustu czytelniczego. Otóż gdy odkrywałem kolejne sceny to niepomiernie wkurzało mnie to, iż w 95% przypadków postacie kierowały się ideałami, przyjaźnią, honorem, współczuciem i tym podobnymi rzeczami. Aż do końca VII rozdziału miałem nadzieję, iż pojawi się tam w końcu jakiś pragmatyk, który z lub pomimo pomocy rozbrykanego towarzystwa zdoła poprowadzić ich w mniej więcej tym samym kierunku. Do pewnego stopnia te warunki spełniał Roger, któremu jednak później coś się popsuło w mózgoczaszce. A przynajmniej odniosłem takie wrażenie. Iskrę nadziei wzbudził we mnie Andrzej, który w przyjacielskim sparingu uciekł się do pięknego pokazu pragmatyzmu i skuteczności używając brudnej sztuczki do odniesienia pozorowanego zwycięstwa. Już zaczynało być sensownie, a tu co? Fanfik mi się skończył! Murphy nie śpi... Po tych spostrzeżeniach na temat postaci w podsumowaniu muszę stwierdzić, iż mimo ich huśtawki nastrojów, trzymania się nieżyciowych zasad i ogólnego irytowania czytelnika naprawdę polubiłem tę patatającą bandę. Dlaczego? Nie mam pojęcia - chyba będę musiał zgłosić się do Woloszańskiego, iż natknąłem się na Tajemnicę XXI Wieku... Chociaż może dlatego, iż pomimo wszelkich nie podobających mi się cech byli oni stworzeni rzetelnie i dobrze? Nie wiem, i jest to nieważne - po prostu ich polubiłem i chętnie poznawałem nowe przygody. Jeszcze dwa słowa o bohaterkach znanych z serialu. Odpowiadała mi kreacja wszechpotężnych (lub pozujących na takie) Księżniczek - sceny z ich udziałem czytało mi się naprawdę doskonale. No i jest jeszcze Lyra, która, mimo iż należy do moich ulubionych postaci, nie bardzo przypadła mi do gustu. Tu jednak wyjaśnienie jest proste - to nie Lyra z Background Pony Zanim skończę tego przydługiego posta jeszcze kilka spostrzeżeń na temat strony technicznej tekstu. Nie ma tragedii - widziałem wiele opowiadań które pod tym względem były bez porównania gorsze. Myślę, że wynika to z tego, iż przed moim atakiem na tekst wprowadzono wiele poprawek. Jednak nie ukrywam, iż nadal powinien przez to przejść Płomień Świętej Korekty. Dlaczego? Po pierwsze - ściana tekstu, która przy tak długich rozdziałach sprawia, iż po pewnym czasie oczy uciekają na potylicę. Po drugie - błędy, których zauważyłem sporo, zarówno literówek jak i prawdziwie dorodnych byków ortograficznych. Trzeba przyznać wprost iż wymieniony w tekście "korektor" sprawę po prostu spierd... znaczy, zasłużył na solidne baty, ponieważ boleśnie widoczny jest fakt, iż robił to na przysłowiowe "odwal się". Ostatnim zarzutem jaki mam jest długość rozdziałów. Wierzcie mi lub nie, ale 100 stron to naprawdę zbyt dużo. Gdyby podzielić te rozdziały na połowy czytałoby się bez porównania szybciej i przyjemniej. Pora na podsumowanie całości. Opowiadania oceniam jako całkiem niezłe, choć zawierające sporo wad i potknięć (nie ukrywam, że część z nich wynika z tak niepewnej sprawy jak gust).. Jednak mimo ich występowania nie odbiorę mu tego, że wciąga jak przysłowiowe bagno i naprawdę trudno oderwać się od lektury, pomimo utrudniających ją przeszkód. Pozwoliłbym sobie wręcz wyrazić nadzieję, iż w takiej czy innej formie, ale fanfik będzie kontynuowany, ponieważ jestem naprawdę ciekaw jak się całą ta sprawa zakończy. Nadzieję w końcu zawsze mieć można Dolar84 (nie)Jadowity PS: To naprawdę się czyta jak sesję RPG, ale mi jakoś taka forma nie przeszkadzał. -
[Konkurs] Konkurs Literacki edycja specjalna "Niepodległościowa II"
temat napisał nowy post w Archiwum fanfików
Jak najbardziej tak. -
Witajcie. Rok temu Verlax ogłosił event niepodległościowy, który miał swoją cześć również w dziale z opowiadaniami. Jak wtedy, tak i teraz z wielką przyjemnością mam zaszczyt ogłosić kolejną edycję specjalną Konkursu Literackiego, tym razem podporządkowaną pod event "Pamięci Pułaskiego" o którym więcej możecie dowiedzieć się tutaj. Tymczasem przejdźmy do szczegółów naszego konkursu: 1. Limit słów - 15 000. 2. Tagi - dowolne, za wyjątkiem gore i clop. 3. Temat - Tym razem, zgodnie z życzeniem Verlaxa macie do wyboru dwa tematy - "Patriotyzm" oraz "Polskość". Możecie pisać na jeden, drugi, lub nawet (w przeciwieństwie od głównego eventu) je połączyć. 4. Opowiadanie musi być w klimacie MLP. 5. Każdy uczestnik może zamieścić tylko jedno opowiadanie. 6. Limit oddawania prac: 11.11.2014 23:59 7. Po zamieszczeniu pracy nie można dokonywać w niej żadnych poprawek. Proszę o wyłączenie na czas konkursu możliwości komentowania w przesyłanych opowiadaniach (Format obowiązujący przesyłania opowiadań to zamieszczenie w tym temacie linku do opowiadania w google docs) 8. Prace, które przekroczą limit słów, zostaną poddane korekcie przez osoby trzecie lub znajdzie się w nich gore/clop zostaną natychmiastowo zdyskwalifikowane. 9, Przed przystąpieniem do pisania proszę zapoznać się z Regulaminem. (Punkt 3a jest nieważny i zostanie w najbliższym czasie wykreślony) Mamy nadzieję, że i tym razem frekwencja dopisze i zasypiecie nas wielką ilością zacnych tekstów. Życzę powodzenia wszystkim uczestnikom.
-
Jak najbardziej. W tej chwili planujemy wydawać numer raz na kwartał - niestety tłumaczenie, a zwłaszcza podkładanie tekstów zajmuje dużo czasu, tak więc trudno byłoby wydawać szybciej. Oprócz przedstawionych w tym rozdziale historii, mamy na oku już kilka kolejnych, więc materiału nie powinno nam zabraknąć. No i postaramy się nie schodzić poniżej 100 stron na numer
-
Witamy! Jako że wydanie pierwszego numeru Equestria Times opóźnia się niepomiernie, to w ramach sutej łapówki postanowiliśmy dać oczekującym pierwsze i jednocześnie ostatnie wydanie "MANEzette Komiks". Kolejny numer zostanie już wydany po szyldem Equestria Times, jednak ten mieliśmy zaplanowany od bardzo dawna. Tak więc, nie przedłużając, oddajemy w Wasze ręce (po drobnym falstarcie) 100 stron wypełnionych komiksami. Życzymy przyjemnej lektury!
-
Opowiadanie przywrócone. Autor zmądrzał
-
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Zgadza się. To są najwyższe loty! Ale jasne - gust ma tu wiele do rzeczy. Polecam w takim razie lekturę "Wiecznej Wojny" ku zmianie tego nastawienia. A poza tym nie ma niczego zabawniejszego niż ukształtować cudowną postać, a potem zabić ją przypadkowo potrąconą doniczką, czy otwartą studzienką kanalizacyjną. To zwyczajnie zabawne i powoduje zabójcze reakcje czytelników Jednak nie offtopujmy tutaj. Jeżeli masz ochotę kontynuować to zawsze możemy przejść do Stowarzyszenia Żyjących Piszących -
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Polecam lekturę "Ostatniego Brzegu". Klasyka zimnowojennej literatury postapokaliptycznej. Opcją jest również obejrzeniu filmu, byle starej wersji (Gregory Peck), bo nowa jest straszna! "Antygona" i "Nie-Boska Komedia" słabe? Panie, gdzie Pan masz gust? Toż to absolutne hity A odpowiadając na Twoje pytanie - to absolutnie doskonały tekst! A sens i logika? Zachowane w 100%! -
Save me [Epic][Z][Slice of life][Human][Postapocalyptic]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Nadgonione. Piąty i szósty rozdział były w mojej ocenie dosyć nijakie, jednak teraz obserwujemy solidną tendencję wzrostową. Nic nie wybuchało, strzelanin nie było - miły dla oka odpoczynek. Relacja głównych bohaterów też ciekawie wyewoluowały - miłym akcentem jest ograniczenie żarcików o kąsaniu - gdy jest ich mniej, to każdy kolejny cieszy bardziej. Teraz w oczekiwaniu na finałowy rozdział jestem ciekaw tak naprawdę dwóch rzeczy - jak efektowna będzie końcowa eksplozja (a może Bester nas zaskoczy i plan nie wypali? To by dopiero było coś!) no i jak bardzo zawiodą wszelkie nadzieje ocalałych, kiedy okaże się, że ratunek jednak nie nadejdzie - mam naprawdę, naprawdę wielką nadzieję, że nie zobaczymy tu happy endu. To by zepsuło cały klimat. Tak, wiem, jestem złym i okropnym okrutnikiem -
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
No i kolejne wybory przed nami. Tym razem potrzebujemy osoby, która zechce objąć stanowisko regenta w dziale Crystal Empire i pomoże Cavie w jego prowadzeniu. Dziękujemy Czarnemu, który dotychczas pełnił tę funkcję. Swoje podania możecie wysyłać na adres [email protected] lub do mnie na PW do 22.10.2014. Liczymy na wiele zgłoszeń. Pozdrawiam.
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
-
Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
