-
Zawartość
4152 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
13
Wszystko napisane przez Foley
-
Strzelało tamto celnie na 50-60, ale ja miałem większą frajdę z zabawy w niewidzialnego Mój zestaw, gdyby zachciało mi się snajperki: Replika 322zł Lufa 249zł (opcjonalnie PDI Raven za 200, bo chętnie bym tą lufę przetestował; ewentualnie promyk z zagranicy, dawniej za 250 się dało wyrwać (oryginał ofc), obecnie nie wiem) Mancraft 500zł Reduktor 190zł Adapter CO2 70zł SUMA: 1331 zł Do tego jakaś gumka HU (do 50zł się znajdzie). W komorę nie ma sensu się bawić, bo VSRki mają je jak najbardziej znośne, zestaw spustowy wymieniałbym dopiero gdyby stockowy się rozwalił. Optyki nie liczyłem, bo mam, uważam, że taki Kandar do ASG wystarcza w zupełności, a kosztuje 100-150. Dałoby się koszta jeszcze bardziej uciąć, gdyby polować na promocje tego typu. Summa summarum: wymarzoną snajperkę, która nie byłaby M82 lub Intervention'em, a zwykłym czterotaktem miałbym za mniej niż 1,5k. I nic więcej bym w niej nie pragnął Ale co człowiek to opinia, nie? Świat byłby nudny, gdyby każdy miał taki sam gust
-
Słuchaj "wmazgów" to daleko nie zajedziesz Ale tak serio, stwierdzenie, że snajperka to min. 2,5k zawsze mnie niesamowicie śmieszy. Po primo, można mieć pierwszego z brzegu stockowego Wella i jak najbardziej spełniać się w roli snajpera (nie jestem tutaj gołosłowny - używałem zarówno stockowego Warriora, jak i takiego po kompletnym tuningu. Różnica polegała na tym, że z pierwszym siedziałem w krzaczkach w ghille i zdejmowałem z 30-40m, a z tuningowanym leżałem w zwykłym mundurze w jakiejś dziurze i strzelałem z 60-70+m). Naprawdę, da się klimatycznie bawić w niskiej cenie. Po secondo, porządna snajperka to w zasadzie replika + lufa i gumka + kompletny mancraft. 400+300+700 (ceny około, zupełnie z pamięci) i mieścimy się w 1,5k. Nawet gdybym chciał dobić do tych 2,5 to już nie wiem, co jeszcze mógłbym wstawić lepszego (oprócz lufy PDI, bo wycena była na klasę KM-head/promyk). Serio, nie dałbym rady złożyć snajperki za conajmniej 2500PLN, bo by mi zabrakło pomysłów na co wydać tą kasę... Ale może to ja jestem dziwny
-
Niestety, nie mam tej zabaweczki Niech Cię cena nie zmyli - nawet to potrzebuje tuningu, żeby być snajperką. Przełożenie lunety to żaden problem, ta replika też ma szynę RIS do montowania celowników (bądź innych akcesoriów). Jedyne plusy tej drożyzny to oryginalność i kompatybilność z systemem VSR, czyli masa dostępnych części na rynku.
-
Miał być wczoraj, ale jestem gapa, więc rzucam Wam dopiero dzisiaj. Zatem oto Rozdział 2. EDIT z dn. 17 XII 2014r. No i jest Rozdział 3. Chyba nie trzeba się domyślać, że następny będzie nieprędko...?
-
Co to w ogóle jest za standard? Możliwe, że L96 Warriora, co oznaczałoby, że da się załatwić do tego części, więc wtedy by można brać. Ale to tylko moje spekulacje na podstawie zdjęć Osobiście pewnie wziąłbym coś z VSR, bo fajnie wyglądają (dla mnie przynajmniej) i mają całkiem niezłą komorę HU, a np. w standardzie Warriora komorę wypadałoby wymienić na PDI, jeśli chcemy wycisnąć 100% Jeśli nie ogranicza Cię budżet, to bierz, co Ci się tylko podoba (byleby były do tego części typu lufa, komora, gumka HU) PS: http://www.specshop.pl/product_info.php?cPath=22_241_147&products_id=11481&name=ARES_-_EDM200_Spring_Power_-_TX_System_-_Czarny_-_LSR-003
-
Mancraft to konwersja gazowa, głównie do replik sprężynowych (chociaż są i "gearboxy" mancraftowe). Pozwala na zasilanie z kapsuł CO2 lub butli, umożliwia regulację FPS w teorytycznym zakresie 1-1000. W praktyce mancraft jest chyba najprostszym (i najlepszym) sposobem na zrobienie snajperki. To tak z grubsza, w szczegóły wolę się nie pakować, bo w tym temacie to Eternal jest specem spośród naszego grona, a ja mogę coś przekręcić Generalnie to replika, lufa precyzyjna, gumka HopUp, kompletny mancraft(konwersja, reduktor, adapter CO2 lub butla) i mamy snajperkę. Byleby uważać z taką mocą i nie przesadzić EDIT: No i ładnie, Eter mnie wyprzedził... Czemu ja tak wolno piszę
-
Ja, das ist gut! Generalnie fajny klimacik - i sceneria, i szpej. Pasuje do siebie, szczególnie miejsce i maska p-gazka dobrze się komponuje. Aż bym się tam postrzelał
-
Póki są dostępne Ale kolejnym ich problemem są ładownice i to, że małe prawdopodobieństwo, żeby Ci ktoś w polu miał pożyczyć Niech Ci ten SCAR służy PS: A oprócz bojca i agma są jeszcze od VFC, od Aresa, od G&G... chyba jeszcze od WE... EDIT: @Down: wiem, wiem, ale czasami można się rozmarzyć
-
Po primo, nie używaj zbyt mocnych sprężyn. Po secondo, w zimę nie katuj full auto. I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o użytkowanie V2, przecież aż tak się nie różni od V3. A z osobistych doświadczeń to same pozytywne (i oby tak zostało!) SCAR-H to fajna sprawa jeśli chodzi o wygląd czy ergonomię, ale z magazynkami ciężej niż do L. W zasadzie gdyby nie to, to pewnie sam bym już dawno kupił
-
Część EOTechów jest na AA czy tam AAA A lunety z reguły na szturmówkach się nie sprawdzają. Wyjątki: kiedy taka replika służy do działań psuodoparansjaperskich, a nie stricte szturmowych lub gdy oprócz lunety ma się dostęp do przyrządów mechanicznych i to głównie nimi się celuje (w tym wypadku luneta służy do podglądania, ewentualnie do celowania jeśli czekamy spokojnie niewidoczni na przeciwnika). Powyższe na podstawie moich doświadczeń z własną szturmówką i lunetą Można taki zestaw skutecznie wykorzystać, ale nie jako typowy szturmowiec, bo wtedy lepiej sprawdzi się kolimator bądź przyrządy mechaniczne.
-
Dodam jeszcze od siebie, że mundury w cyfrowej florze są (a przynajmniej były jeszcze ostatnio jak sprawdzałem) na armyworld w cenie bodajże około 180 PLN-ów
-
Mam te pmagi. Co prawda niezbyt długo, ale na chwilę obecną powiem, że moje mieszczą około 75 kulek, a nie 100, jak napisano. Do tego chwilowo zbyt gładko nie podają, ale myślę, że kwestia przestrzelania. Jak na magazynki za 23zł to są ok. No i oczywiście jak (prawie) każde pmagi nie wchodzą w gniazdo magazynka tak gładko (ale siedzą stabilnie) i nie wchodzą dwa do jednej ładownicy "podwójnej M'kowej" - ale w konfiguracji jeden pmag + jeden stanag już tak
-
Poniżej tych stu metrów to marpat maskuje jak zwyczajne zielone ciapki (czyli wz, woodland, dmp i tak dalej - niewielkie różnice). Dalej... To jak wspomniałem Chyba nie ma żadnej "uniwersalnej" stronki z mundurami. Jak ja czegoś szukam to albo armyworld (zachodnie), albo frontowiec (wschodnie), albo po prostu google
-
Albo tanio, albo kontraktowy marpat Z tego, co pamiętam, to na wmasg jeden użytkownik ściągał dużo mundurów USA - robertg49 bodajże. Zapytałbym, po co Ci marpat, bo jakiś pro-uber to on nie jest, jeśli chodzi o maskowanie, a swoje kosztuje. Ponadto, z odległości 100m i więcej to wręcz świetnie widoczna duża plama Chyba że dla lansu, bo obok "multicuma" (pisownia celowa) jest chyba najbardziej lansiarskim kamuflażem. No i mi osobiście kojarzy się z "hamburgerami", czyli negatywnie
-
Dokładnie tam, gdzie będzie to najwygodniejsze dla użytkownika Kiedyś nosiłem z tyłu po lewej na kamizelce, obecnie w tym samym miejscu, ale na pasie (czyli nieco niżej, wg. mnie wygodniej). Ale ludzie noszą np. z boku kamizelki czy nawet na panelu udowym
-
Pistolet możesz sobie na początku odpuścić. W ASG służy on głównie jako ozdoba kabury lub do walki w pomieszczeniach, gdzie replika główna ma zbyt dużo FPS (opcjonalnie jeśli jest za długa, ale wg. mnie to i M16 można spokojnie operować w budynku). W połączeniu z AGM'em zwyczajnie się nie sprawdzi.
-
Byleby te okularki były dobrej jakości, bo ludzkie oko nie ma szans z kulką rozpędzoną do 360-400 km/h Dobre szturmówki... Niektórzy potrafią z repliką za 400zł grać lepiej niż inni z taką za 2000, ale generalnie wystarczająco dobre repliki są w granicach 400zł - nieskończoność
-
Wyżej wspomniany AGM003 to w zasadzie jedyny dobry shotgun w normalnej cenie, nadający się do lasu. Przeładowanie chodzi lekko, wystarczy nieco praktyki i można z niego prowadzić ogień zaporowy PS: Oczywiście pamiętaj, że niezbędna będzie dobra, atestowana ochrona wzroku
-
Do 300zł elektryczne karabiny to niesamowita lipa, którą dalej rzucisz niż strzelisz. Dużo lepszą opcją jest słynny shotgun AGM003 (50-60zł), który ma zasięg i celność dorównującą elektrykom za 300-400zł, ale ustępuje im szybkostrzelnością i brakiem części zamiennych. Następną zdatną do użytku repliką po owym shotgunie jest MP5k firmy Galaxy (300-350zł)- godna polecenia. Słowem - wszelkie karabiny elektryczne za 100-300zł omijaj szerokim łukiem
-
L85 firmy Army jest całkiem niezłe (na taiwangun.com szukaj), M'ki to "airsoftowe modelki" i mają swoje humory, ale w tej cenie są firmy Cyma, PJ, Specna Arms i G&G - dwie pierwsze trafiają się lepsze i slabsze modele, dwie ostatnie są na bardzo przyzwoitym poziomie, z czego G&G jest lepsze tuż po wyjęciu z pudełka, ale ma korpus z tworzywa, a Specna z metalu i po drobnych modyfikacjach śmiga ładnie (a przynajmniej te, które spotkałem). AK (dodawanie "47" jest niepoprawne) są "idiotoodporne", czyli mało co może się tam zepsuć i ogólnie są proste i skuteczne. Szukaj firm BOYI (seria RK) oraz Cyma (modele od CM.036 wzwyż). Ogólnie na początek najlepiej AK albo jeśli jesteś takim fanem L85, to możesz się o nie pokusić
-
Że nie najlepszej jakości to zdjęcie to prawda Ciekaw jestem jak będzie się to sprawdzać w terenie, bo wygląda (przynajmniej to, co zauważyłem) fajnie. Niestety ja nie mam 370zł na zbyciu na wdzianko Muszę w końcu zacząć porządnie zbierać, żeby sobie coś airsoftowego (np. replikę) na urodziny kupić, bo ostatnio zbyt wiele chyba dokupuję. A lista fantów do zakupienia rośnie i rośnie ASG pochłania zdecydowaną większość mojego budżetu
-
Sufit na łeb im spadł czy zdechła ostatnia szara komórka? Coraz absurdalniejsze rzeczy wymyślają, a nikt nie wpadnie na pomysł, żeby ich w końcu olać i się z Rosją dogadać. Bo na nas się to może odbić... Ciekawe jak będzie z egzekwowaniem tego
-
Żelazny Księżyc [Epic][Oneshot][Crossover][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
No fakt, tylko autor jest wszechwiedzący w swoim dziele. Ja tylko spekulowałem na podstawie tego, co dane mi było przeczytać. Jeśli przed "Żelaznym Księżycem" jest coś, co kładzie kres mym przekonaniom z poprzedniego posta, to w zasadzie my bad, zapomniałem, że opieram się tylko na fragmencie -
Zanim odniosę się do spoilera, to zaznaczę tylko, że właściwa akcja to nawet się jeszcze nie zaczęła Ale nigdy nie umiałem pisać początków, wprowadzeń i takich tam. Cóż - poczekasz, zobaczysz (albo i nie, jak mi wenę szlag trafi). EDIT: Znalazłem chwilkę, żeby obszerniej odnieść się do spoilera. A kto tak powiedział? Niedożywiony =/= wygłodniały, to raz. Dwa, cytując już pierwsze zdanie rozdziału można zauważyć, że wcale nie "nie pamiętali oni jak wygląda ląd" Dalej, odniosę się do tego ironicznego w cudzysłowiu. Bladego pojęcia nie mam, czemu to wywarło na Tobie takie wrażenie. Naprawdę, aż zacząłem się zastanawiać czy wrzuciłem poprawny link, ale o dziwo tak. Cóż, zwykłem to nazywać nadinterpretacją bądź niedokładnym zrozumieniem tekstu. Znowu nie wiem skąd takie wnioski... Gdzie jest tak napisane? Wspomniałem w tekście tylko i wyłącznie o chorobie i wojnie. Cóż, mi z kolei wydaje się, że po kilku tygodniach spędzonych na statku i bezludnych (bezkucznych) wysepkach reagowali by właśnie tak, jak to opisałem. Sprostowanie, opisywałem tylko jedną bohaterkę, która sobie "spaceruje po mieście" i to głównie dlatego, żeby znaleźć potrzebne (jej zdaniem) rzeczy. Porównanie do Niemca raczej pozostawię bez komentarza, bo jest to kolejna rzecz, którą zupełnie nie wiem, skąd mogłeś wytrzasnąć. I znowu... Gdzie ja coś takiego napisałem...? Mogę się zgodzić tylko z utratą domu, jeśli rozumiemy przez niego Equestrię. Reszta to moim okiem patrząc kolejna nadinterpretacja. Co do całego następnego akapitu: czy naprawdę uważasz, że po czymś takim powinni się zachowywać jak banda dzikich, nieogarniętych zwierząt? Ordnung muss sein, inaczej nawet by się nie znaleźli na statku. Śródziemie to nie moje klimaty, nie czytałem Myślę, że "język uniwersalny" jest tysiąc razy lepszym rozwiązaniem niż zabawa w wymyślanie jakiegoś fikcyjnego i wkurzanie czytelnika, który co chwilę musiałby przeglądać inny dokument, w którym mieściłby się słownik, żeby zrozumieć, o czym sprechają kuce nie-equestriańskie Większa jest różnica między zerem a jedynką, niż pomiędzy jedynką a trójką (oczywiście nie w matematyce, to przenośnia!). A już szczególnie dla pasjonata Podsumowując: lubię jak czytelnik próbuje zrozumieć świat, ale wyciąganie takich wniosków po pierwszym rozdziale, to jak interpretowanie II wojny światowej znając tylko kampanię wrześniową - niemożliwe
-
Żelazny Księżyc [Epic][Oneshot][Crossover][Violence]
temat napisał nowy post w Opowiadania wszystkich bronies
Wiem, że zrobisz jak chcesz Spidi, ale według mnie lepiej jest zostawić w obecnej wersji. Mi akurat spodobał się ten kontrast, bo widać, kto tu jest oficerem-weteranem, a kto świeżakiem Myślę też, że przedstawienie Scoot wcale nie jest jakieś "wielce odbiegające" od serialu (już pomijając fakt, że w fanfiku można zmieniać bohaterów o 180 stopni) - ona jest w końcu młoda, a trafia na wojnę i to pod skrzydła chorobliwie ambitnej i "niezbyt" miłej pani oficer , więc nic dziwnego, że tak reaguje. Oczywiście wszystko powyższe to tylko IMO
