Skocz do zawartości

Ares Prime

Brony
  • Zawartość

    1999
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Ares Prime

  1. - Cień zbroi... mówisz Pani Jeziora... może zapalmy świeczniki tak, aby cień ze zbroi, zasłonił całkowicie Obelisk. Albo mogą się układać w jakiś wzór. W każdym razie, najpierw spróbujmy zasłonić obelisk poprzez zapalanie świeczników tak, aby cienie zbroi go zakryły.
  2. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Spokojnie Ksieżniczko, byle błyskotka mi nie zaszkodzi. Musimy teraz iść dalej na wschód. Poza tym, muszę wam coś powiedzieć co widziałem. I opowiadam im ze szczegółami co się stało od czasu kiedy dotknąłem kryształu, cały przebieg testu, wygląd komnaty, i sali, jednocześnie prowadząc je w kierunku wschodnim. Ciekawe czy będą wiedziały co to za magia czy czary...
  3. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Aha, czyli będziesz się ze mną bawił w głupiego jasia... Może i jestem szybki, ale z teleportacją równać się nie mogę. Możemy tak się bawić do siódmej nieskończoności. Spróbuję innej metody. Biorę kryształ w zęby, i idę z powrotem w kierunku źrebaka. Chcę sprawdzić czy teleportuje się w to samo miejsce co poprzenio. Jeśli tak, to mam pewnie plan - zamiast łazić w tą i z powrotem, spróbuję cisnąć w małego kryształem, gdy będzie się teleportował w to samo miejsce. W sensie jak do niego podejdę, a on znowu zniknie, to rzucę kryształem w poprzednie miejsce gdzi stał wcześniej.
  4. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Zanieś tak poprostu? Coś za podejrzanie mi to brzmi. Na pewno tu mogą być jakieś pułapki. Ale ok, spróbujy zagrać w twoją gierkę mały. Biorę ostrożnie kryształ w zęby i chowam go pod skrzydło, mocno je przyciskajac żeby nie wypadł, a potem ostrożnie ruszam w stronę źrebaka.
  5. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Znowu ty, mały ? - spytałem zaskoczony, ale zachowałem spokojny ton. - Kim ty wogóle jesteś? Znam cię, widziałem cię we śnie...chyba. Co to za próby, czego wy odemnie chcecie? Chwilę przyglądam się kryształowi, może coś z tych inskrypcji zrozumiem, przy okazji zobaczę jak jest duży. - A co się stanie jeśli go upuszczę? Co się stanie wtedy z Księżniczką i Twilight...?
  6. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Uruchamiane przez dotyk... zatem jest jedna rzecz żeby się przekonać co w nim jest. Ja dotknę tego kryształu. No cóż - miejmy nadzieję że to coś nie usmaży mi mózgu. Hehehe.... - opadłem z lekkim zdenerwowaniem. Biorę głęboki oddech, i podchodzę do kryształu, i dotykam go. Oby faktycznie nie usmażyło mu mózgu na skwarek...
  7. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Próbuję się otrząsnąć z pragnienia dotknięcia kryształu, chcąc zachować trzerzwość myślenia. - Ufff... gorąco. Chwila, tam coś się błyszczy - wskazuję na kryształ. - Powinniśmy to sprawdzić. Czy umiecie powiedzieć co to dokładnie za magia? Czy dobra czy zła?
  8. Hm... sprawdźmy najpierw ten cień co pada na lewo. Może będzie wskazywał jakieś konkretne miejsce, czy ukryty przycisk w ścianie czy w podłodze. Gdybym nic podejrzanego nie znalazł, każę Twiley rozpalić kolejny świecznik, tym razem stojący naprzeciwko tego zapalonego
  9. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Spokojnie, grunt to nie wpadać w panikę i nie rozdzielać się. - rozprostowałem, i rozłożyłem skrzydła tak, aby utworzyły coś w rodzaju parasola do ochrony przed słońcem. - Twilight, podejdź bliżej, nie stój pod słońcem. Następnie prowadzę ekipę w stronę tego blasku.
  10. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Dobra, słońce wzeszło, pora określić kierunek wschodu. Wstaję, rozpościeram skrzydła, i wzbijam się ponad korony drzew, aby wypatrzeć kierunek wschodu słońca, jednocześnie bacznie obserwuję śpiące klacze. Gdy już określę odpowiedni kierunek, to budzę panie, i ruszamy w drogę.
  11. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Dobrze... już dobrze, zostanę przy was. Postaraj się zasnąć, pani. Ja będę czuwał przy tobie, jak zawsze. - odparłem ciepło, patrząc prosto w oczy Luny. Niech sobie jeszcze trochę odpocznie, gdyż czeka nas długa wędrówka, a ja muszę znać dokładny kierunek z którego wschodzi słońce. Poza tym muszę być gotowy do akcji, na wypadek wizyty nieproszonych gości.
  12. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Niewiem Księżniczko, nigdy nie słyszałem czegoś podobnego. - podchodzę ciut bliżej, i delikatnie otulam Lunę swoim prawym skrzydłem. - Nie bój się, jestem przy Tobie Księżniczko, obronię was obie przed każdym niebezpieczeństwem. Chcesz żebym sprawdził skąd dochodzi do wycie, moja pani?
  13. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Usłyszeć takie słowa od samej Księżniczki Luny... to jak balsam dla duszy. Poczułem się naprawdę wyjątkowo, jak nigdy w życiu. Czułem jak to wyjątkowe ciepło i uczucie rozlewało się wewnątrz mnie. Wyjądkowy, ofiarny, sumienny,troskliwy... najlepsza osoba na jaką natrafiła sama Księżniczka. Wtedy wreszcie coś we mnie pękło. Musiałem jej to wreszcie powiedzieć. - Moja pani... księżniczko... to najpiękniejsze słowa jakie kiedykolwiek usłyszałem. Nikt nigdy w całym moim życiu, jakie ono by nie było... nie okazał mi tyle ciepła co ty. Księżniczko... ja.. ja nie mogę tego dłużej trzymać w sobie. Przysięgałem ci służyć, być twoim sługą aż do śmierci... ale.. ale...- no wkrztuś to z siebie tchórzu!!! - Ale od kiedy sobie tylko przypominam, czułem że jesteś dla mnie najważniejsza, i liczysz się tylko ty. Księżniczko Luno... ja... ja cię kocham. Od zawsze kochałem...moja miłości...
  14. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Nightwing, a nie Nocturne..... _______________________________________ - Cóż... ja... dotrzymam obietnicy moja Pani. Zawsze, dla ciebie zrobię wszystko... Nie powiem o tym Twilight, przysięgam na me życie. - odpałem, ale mimo to... zabolało mnie to że Księżniczka nie była ze mną szczera. Mimo wolnie po policzku spłynęła mi łza. Ale będę zawsze jej wierny, i zawsze będę ją chronił. - Księżniczko... czy teraz ja mogę zadać ci pytanie. Skoro jesteśmy chwilowo sami... ja.. chciałbym wiedzieć, jakim kucem byłem wcześniej. Nie jako twój strażnik, nie jako członek Night Watch... ale jako poprostu Nightwing. Moja pani... czy zechcesz mi odpowiedzieć? Błagam cię...
  15. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Oczywiście, moja pani. Dla Ciebie zawsze mam czas. - odparłem wstają, i kiwnąłem głową z szacunkiem. - O co chodzi Księżniczko? Coś cię trapi?
  16. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    No to pięknie... Sami, w nieznanym lesie, zdani na siebie... jeden ogier i dwie śliczne klacze... Uh, ty durny! Jak mogło ci coś takiego przejść przez myśl! To twoja księżniczka którą obiecałeś chronić, i przyjaciółka o którą musisz dbać. Jestem Nightwing! I nie zawiodę ich w potrzebie! - Dobrze... może i nasza sytuacja nie wygląda różowo, ale nie ma powodu do rozpaczy. Skoro nie wiemy gdzie jesteśmy, proponuję iść na wschód, to teraz kierunek dobry jak każdy inny. Najważniejsze żebyśmy trzymali się razem. W lesie znajdę dla was jedzenie, trochę gorzej może być z wodą. Póki co poczekajmy do wschodu słońca, gdy się rozjaśni propojuję ruszać dalej, do tegoczasu odpocznijmy. Co sądzicie o tym planie? Księżniczko? Twilight?
  17. - Może i racja... ale to wydaje się za proste. Tu musi być haczyk... Jakiś szyfr... a co jeśli dajmy na to, trzeba zapalić je we właściwej kolejności, bo inaczej zbroje się aktywują i zrobią z nas miazgę? Choć i tak nie mamy większego wyboru. Spróbuj zapalić który kolwiek Twilight. Ale bądźmy w gotowości, na wszelki wypadek.
  18. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Napewno mi się nie przewidziało! Wiem co widziałem! Może i nie pamiętam swojej przeszłosci, ale nie oszalałem. Nigdy nie przyszedłbym z niepotwierdzonymi informacjami. Jak mówię że on tam był, to tam był! - mówię stanowczo do Twilight. Już miałem jej powiedzieć coś jeszcze gdy moja uwagę przykuła reakcja Księżniczki. - Pani... Księżniczko Luno, co się stało? Coś nie tak?
  19. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    To było dziwne. Naprawdę dziwne, czy to był faktycznie źrebak? A może jakaś mistyfikacja? Nieważne, wracam do Luny i Twiley, i opowiem im o tym. One są specjalistkami od magii. - Był tam mały źrebak. Szara sierść, niebieskie oczy, chyba jednorożec, ale nie zaobserwowałem rogu. Nie wydawał się przestraszony. Mówił żebym szedł na wschód, bo tam czeka na mnie test, a potem zniknął w chmurze dymu. Chyba były to jakieś czary. Chwilę się zastanowiłem... iść na wschód czy nie. Choć może warto najpierw wogóle ustalić gdzie jesteśmy. - Hmm... najpierw proponuję ustalić gdzie jesteśmy. Uważam że powinniśmy to zrobić odczytując położenie gwiazd i gwiazdozbiorów. Pamiętam jak chyba o tym się kiedyś uczyłem... gwiazdy zawsze wskażą drogę do domu. Pomyślmy... czy nad Ponyville albo Canterlotem jest jakaś charakterystyczna gwiazda, Czy gwiwadozbiór który dobrze widać? Księżniczko? Twilight?
  20. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Chwileczkę... najpierw znajdźmy tego małego niespodzianka, co się w krzakach kryje. Poczekajcie tu chwilkę, zaraz wrócę... Idę w miejsce gdzie ostatnio wydziałem ten ruch. Szukam uważnie i wypatruję, ruchu, zwłąszcza koloru szarego. Próbuję nawet węszyć, może uda mi się go wyczuć. - Kimkolwiek jesteś, nie bój się. Pokaż się proszę, nic złego ci nie zrobimy. Wyjdź z ukrycia, małe źrebaki nie mogą błąkać się nocą po lesie. Wyjdź proszę. - mówię spokojnie, i łagodnie starając się zachęcić do wyjścia, nadaję swojemu głosowi ciepły, przyjazny ton.
  21. Ares Prime

    Zapytaj Króla Sombrę

    Zatem Królu Sombra... 1. Czemu skoro jesteś kucykiem posiadasz kły? Urodziłeś się z takim uzębieniem, czy to jest raczej efekt działania twojej magii? Nawet NMM nie miała takich ząbków, a to już jest pewien szacunek. 2. Jesteś trochę jak Sauron... niby cię nie widać, pojawiasz się jako cień, mało gadasz, też rozpadłeś się na kawałki jak twoi wrogowie. Czy to raczej zbieg okoliczności, czy też może jesteś Fanem Władcy Pierścieni? 3. Czy masz na oku jakąś klacz aby uczynić ją swoją królową? (jak powiesz że to Luna, to cię znajdę i wybiję ci te ząbki..hehehe)
  22. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Co...co to za sen. Kim oni byli? Mówili o mnie, czy mi się zdawało... O rany... zaspaliśmy! Jest noc, a mieliśmy odpocząć tylko pół godziny. Ale ze mnie wartownik! Palnąłem się w głowę aż zadudniło. Już miałem budzić obie klacze gdy usłyszałem ten dziwny płacz, jakby dziecka... albo źrebaka? Ooo.. to mi śmierdzi na kilometr. - Księżniczko Luno, Twilight Sparkle! Wstawajcie, zaspaliśmy! Obudźcie się, coś usłyszałem. Wstawajcie, ale już. - delkikatnie acz stanowczo budzę najpierw Lunę, a potem Twi.
  23. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Nie, nie mogę zasnąć... obiecałem trzymać wartę. Ale, to jednak silniejsze niż ja... ze zmęczeniem jednak nie wygram, czuję to. Uh, moja kondycja musiała osłabnąć przez to.. ''uśpienie''. Trudno, muszę choć trochę się zdrzemnąć. Podchodzę delikatnie do śpiących klaczek, ostrożnie kładę się przy księżniczce, i delikatnie otulam ją skrzydłem. Jest taka śliczna kiedy śpi, taka cudowna. - Śpij spokojnie, będę zawsze nad tobą czuwał... moja miłości. - szepnąłem cicho koło ucha, ale wątpię żeby to usłyszała, spała już mocno. Przez moment kusiło mnie żeby ucałować ją delikatnie w czoło, ale nie zdecydowałem się na to. Nie straszne mi Changelingi, ani żadne inne potwory. Mogłem dla niej przejść przez ognie piekięł, i skute lodem ziemie północy... ale nie miałem odwagi powiedzieć jej że ją kocham. Eh... może kiedyś się na to zdobędę. Może. Tymczasem jednak zapadam w drzemkę, jednak staram się nie zasypiać całkowicie, i nasłuchiwać. Muszę chociaż zachować czuły sen.
×
×
  • Utwórz nowe...