Skocz do zawartości

Ares Prime

Brony
  • Zawartość

    1999
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Ares Prime

  1. - Może trzeba zapalić te świeczniki? Ale z drugiej strony... może to aktywować strażników. Rozwalenie obelisku też nie jest dobrą ideom. Hm.. czy takich struktur nie budowano czasem żeby koncentrować, i skupiać w nich moc z calego obszaru? Może to coś w rodzaju jakiejś baterii mocy ? Następnie sam zacząłem oglądać obelisk, może będą na nim jakieś znaki które zdołał rozpoznac ?
  2. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Nakarmić mnie siłą.... chciałbym to zobaczyć, wydawało się to dość kuszące. Ale z drugiej strony, Cóż, nie wypada się kłócić z damą. I ty Twilight przeciwko mnie. - No dobrze, skoro taka jest wola mojej Pani... - odparłem z lekkim westchnieniem, i dla świętego spokoju zjadłem pozostałe jagody, choć szczerze wolałbym żeby Księżniczka i Twilight zjadły więcej. Gdy już skończyłem jeść jagody, otarłem usta kopytem. - Dziękuję. Odpocznijmy jeszcze pół godziny i ruszajmy dalej. Nie możemy za długo zwlekać. Jeśli chcecie, zdrzemnijcie się moje panie. Ja będę trzymał wartę.
  3. Dyniami strzelała w tarcze. Bo pająkami to rzucała w pajęczyny, a nie w tarcze.
  4. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Ależ wasza wysokość... ja naprawdę już się najadłem. Naprawdę powinnyście zjeść więcej. Mi wystarczy tylko odpoczynek. - mówię ze spokojem, i na wszelki wypadek się wycofuję kilka kroków. - To nie wypada, nie jestem już źrebakiem. Proszę....
  5. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  6. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Skoro wasza wysokość nalega... - odparłem nieco zakłopotany, myślą że chce mnie nakarmić jak źrebaka. - No dobrze... zjem jedną czy dwie, dla samu. Ale reszta będzie dla was. Po czym wiziąłem jedną jagodę, i zjadłem powoli. Całkiem smaczna i pożywna, nie powiem. Po chwili też spałaszowałem drugą, i to wszytsko. Reszta dla Księżniczki i Twilight. I więcej nie zjem, one są ważniejsze.
  7. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Kuczę... musiały być naprawdę głodne, pierwszy raz widzę żeby Księżniczka jadła aż tak łapczywie. Chyba pobyt w celach trwał dość długo. Changelingi nie mają w zwyczaju karmić więźniów. Gdy spojrzałem jak Luna zostawiła kilka jagód, pokręciłem z uśmiechem głową i odparłem: - Nie, wasza Wysokość, to są jagody dla was. Zjedźcie proszę wszytsko, ja mogę pościć. Ważne żebyście wy były najedzone...
  8. Ares Prime

    Zapytaj Króla Sombrę

    Witaj Królu Sombra Wiedz że rozczarowałeś mnie. Masz świetny, mroczny wygląd, groźny głos, wielką moc... a dałeś się załatwić jak dziecko. Tyle czekałem żeby zobaczyc cię, jak ponownie podbijasz Crystal Empire a ty lipa. Mam nadzieję że powrócisz i zrehabilitujesz się jak na porządnego badassa przystało?
  9. Ares Prime

    [Pytania] Zapytaj Spike'a

    Siema młodzian Ciekawi mnie jedna rzecz odnośnie twojej przeszłości. Jak żyło ci się z resztą rodziny Twilight? Jak cię traktowali, czy przyjaźniłeś się z Shining Armorem, czy rodzice Twi traktowali cię jak własnego syna? Ostatecznie nie każdy posiada w domu małego smoczka, toteż jestem ciekaw jak ci się z nimi żyło.
  10. Ściągnałem. Obejrzałem. Oceniam... Odcinki były... dobre. Fabuła jest ciekawa, z wątkami, jest intrygująca, choć miejscami przewidywalna. Bardzo podobało mi się pokazanie Imperium, jego kultury i mieszkańców, naprawdę to wiele wnosi do świata Equestrii. Misja mane6, zwłaszcza Twiley też trzyma poziom. No i na dobry początek dostaliśmy LUNĘ!! YAY !!! Może trochę miała za mało kwestii, ale wolę żeby przez cały sezon pojawiała się częściej. No i takie smaczki jak pojedynek, rzut kredensem, czy festyn też dodają uroku. Co było złe? Niesety... główny zły tego odcinka czyli Król Sombra. Cholera... ja naprawdę nie mogłem się go doczekać. Miał świetny wygląd, głos (choć wypowiedział tylko 4-5 kwstii) i moce... a to było najzwyklejsza zmarnowanie jego potencjału. W formie cienia naprawdę wyglądał nieźle, i musiał być też niesamowicie przebiegły skoro wymyślił takie pułapki w dotarciu do Kryszałowego Serca... 40 minut serialu to naprawdę mnóstwo czasu żeby wykreować badassa. Pozostaje mieć nadzieję że Sombra jeszcze powróci... szkoda bo to naprawdę jest postać z potencjałem.
  11. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Sądzę że pół godziny powinno wystarczyć. Odpocznijcie, ja pójdę poszukać czegoś do jedzenia dla was, z pewnością jesteście głodne. Nie będę odchodził daleko, lecz gdyby było coś nie tak, krzyknijcie. Niebawem wrócę. Trzeba dobrze wykorzystać ten czas, i poszukać czegoś do jedzenia dla Księżniczki i Twilight. Ja mogę pościć, najważniejsze żeby im się nic nie stało. Dlatego idę w las szukać czegokolwiek jadalnego, jakiś jagód, czy owoców. Nie odchodzę jednak zadaleko, aby w razie problemów szybko wrócić na polanę.
  12. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Chwileczkę... dajcie mi odsapnąć chwilę... heh... Twilight... jak na taką kruszynkę to jednak swoje ważysz. Bez urazy. Musiałem jeszcze wybrać odpowiednie miejsce do lądowania. Takie które zapewni nam schronienie przed pościgiem, i zarazem takie z którego da się szybko uciec w razie konieczności.
  13. Gestem poleciłem Twilight że by podeszła bliżej mnie. Blaszaki wydają się być nieaktywne, więc pora zbadać ten tajemniczy obelisk, a do tego potrzeboa kogoś o tęgiej, mądrej, i ślicznej główce - czyli twilight.
  14. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Buczenie... czyli już zorientowali się że uciekiliśy. Nie dobrze, nie zdążymy oddalić się na bezpieczną odległość. - Słyszę buczenie, ciche, ale słyszę. Wygląda na to że musimy dalszą drogę, a przynajmniej większą część pokonać lotem. Inaczej możemy zostać znów schwytani. Rozpostarłem swoje skrzydła, tak żebym mógł w każdej chwili być gotów do lotu, czekałem tylko na rozkaz Ksieżniczki.
  15. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Tak, możemy już iść. Strażnicy prędko się nie obudzą. Twiligh, dasz radę iść sama? Jeśli nie to wskakuj mi na plecy, poniosę cię. Niezależnie czy Twi, zechce żebym ją poniósł, czy nie, w następnej kolejności wyprowadzę nas z tych jaskiń ku wyjściu, ale zachowam na ostrożność na wszelki wypadek.
  16. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Ha... pięknie. Taką robotę właśnie lubię - cicho, i skutecznie. Podleciałem cicho do Księżniczki i do Twilight. - Droga czysta, wartownicy unieszkodliwieni, możemy ruszać dalej. Twilight, wskakuj mi z powrotem na grzbiet, i trzymaj się mocno. Ruszajmy zanim strażnicy się obudzą. Już - powiedziałem spokojnie, ale stanowczo. Mimo wszystko... czułem że coś jest nie tak. Szło za łatwo. Changelingi mieli uwięzioną Księżniczkę Equestrii, bardzo ważnego jednorożca, no i mnie, kogoś ważnego dla ich planów... a nie pokusili się o wzmocnioną, dodatkową ochronę? Gdybym ja miał tak cennych więźniów, nigdy nie dopuściłbym żeby od tak uciekli. Ale jeśli jednak, to część ich planu? Pozwolić nam uciec, śledzić nas, odkryć nasze sposoby działania? Hm... zobaczymy. Jeśli podczas ucieczki nie spotkamy innych Chcngelingów, albo nawet jeśli nie wyślą za nami pościgu - wtedy zacznę się martwić. Poza tym - warto będzie mieć oko na Twilight i Księżniczkę.
  17. - Obelisk...hmm.. chyba zdaje się być magiczny. Nie widziałem jeszcze nic takiego, nawet podczas moich podróż. Może warto przyjżeć się mu bliżej. Zaczekajcie tu na moment sprawdzę, czy te zbroje czasem nie są aktywne. To że miałem na sobie zbroję Moon Blade'a, dawało mi możliwość wydawania rozkazów głupszym wersjom blaszaków, ale wolałem się teraz upewnić, czy zadziała na te giganty. Przydało by się sprawdzić ten obelisk, może to będzie coś ważnego...
  18. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Haa... tu was mam potworki. Dwóch strażników przy wyjściu, idealnie. Staram się podejść jeszcze troszkę bliżej, żeby zobaczyć jak bardzo blisko siebie stoją. Jeśli blisko na tyle żeby dało się zajaść od tyłu, i huknąć obu na raz po łbie, zakradam się i neutralizuję wachmanów. Jeśli jednak stoją od siebie w pewnej odległości, będę musiał działać inaczej. Na przykład wywabiając ich spoza strzeżonego obszaru, wzucając kamykiem w jakąś ciemną część jaskini, tak żeby musieli tam pójść. A w ciemnościach, łatwiej będzie mi ich ogłuszyć, i zneutralizować.
  19. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Chwileczkę, Księżniczko... coś mi tu nie pasuje. Dotąd mieliśmy dużo szczęścia nie napotykając Changelingów, i znajdując wyjście. Ale stawiam tu swój Cute Mark, że wyjście na bank musi być strzeżone. Pójdę przodem, i oczyszczę drogę. Wy tu zostańcie, skryjcie się w cieniu. Zdjąłem delikatnie Twilight z grzbietu, a następnie ruszam ku wyściu nasłuchując podejrzanych odgłosów, i starajac się wyśledzić i zauważyć jakieś pułapki. Wyjście musi być jakoś strzeżone tego to jestem pewien
  20. Cukierki i słodkości, aby zamiast kucyków NMM zjadła słodycze, oraz żeby oddać jej należny szacunek.
  21. Powiedziała swoją kewstię tuż po przelocie przez barierę, i wylądowaniu na balkonie. - Rest my sister, as allways i will guard the night. To tyle..
  22. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    Nareszcie zbliżaliśmy się do wyjścia. Ale te dźwięki dyskusji... nitygowały mnie. Mówili o jakimś planie, oj niedobrze. Korciło mnie żeby podsłuchać tą rozmowę, ale byłem teraz odpowiedzialny za Księżniczkę Lunę i za Twilight Sparkle. Ryzyko wykrycia jest nie do przyjęcia, nie narażę żadnej z nich na ponowne pochwycenie. Gdybym był sam, zaryzykowałbym, lecz teraz w żadnym razie. - Idziemy dalej do wyjścia Księżniczko. Nie zaryzykuję waszego bezpieczeństwa, nawet żeby poznać plany tych maszkar. Chodźmy, moja pani... I z pewnym żalem poprowadziłem dalej, zostawiając drzwi, i kierując się za świeżym powietrzem.
  23. Ares Prime

    "Wspomnienia" Ares Prime

    - Nie pamiętam tej drogi...hmm. - mruknąłem. Zaczyna się robić nieciekawie. Gdybym był sam może zaryzykowałbym podróż ku światłu, ale z księżniczka i nieprzytomną Twilight, nie będę ryzykował. Jest duszo - zatem krążymy pewnie gdzieś w centralnej części gniazda. Tam gdzie jest to światł jest pewnie coś ważnego, ale droga w ciemnościach wydaje się nieco bardziej rozsądna. - Księżniczko, proponuję iść w ciemniejszą drogę. changelingi nie widzą zbyt dobrze w ciemności. Poza tym powinniśmy zwrócić uwagę czy gdzieć nie daje się wyczuć powiewu świeżego powietrza - tam może być wyjście.
×
×
  • Utwórz nowe...