Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 (edytowany) - Isaac. - odpowiedział. Cóż, była z nim elfka, do tego nieśmiała dziewczyna zarumieniła się widząc go. Najwidoczniej ten koleś był otaczany przez panienki. Cóż, Isaac nie był kobieciarzem i raczej nie zamierzał nim zostawać, ale kolejna poznana osoba. Najpewniej asasyn. Edytowano Styczeń 7, 2015 przez Mephisto von Krampus
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 7, 2015 Autor Napisano Styczeń 7, 2015 (edytowany) -Na pewno ? Obiecuje ze nikomu o tym nie powiem..-Powiedziała nieco ciszej rumieniąc się ze wstydu jeszcze bardziej. Edytowano Styczeń 7, 2015 przez PrettyLittleThing
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Ta, ja was zostawię samych. - powiedział wychodząc i ponownie zakładając kapelusz. Odszedł kawałek. - Serio, wszystkie zakochanie w jednym kolesiu? - zapytał siebie w myślach kręcąc głową.
Cava Herondale Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 Anatith trzymała się cały czas obok swojego nowego chłopaka. Nowego i zarazem pierwszego. Jednak gdy Edward pogrążony był w rozmowie, ona wyszła za tym nieznajomym kolesiem. Oczywiście kulejąc. - Przepraszam? - zapytała niepewnie. - Zwykle ludzie mają jakiś powód, aby znikać. Jednak chyba każdy ma odrobinę czasu na towarzystwo. Nawet takiej nudnej elfki jak ja.
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Nie wiem czy jesteś nudna. Nie znam cię. - powiedział wzruszając ramionami i odwracając się. - Z kim mam przyjemność? - zapytał pochylając się lekko do przodu i przekręcając głowę pokazując większą część prawego profilu.
Cava Herondale Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 Elfka podwinęła poły sukni, która dla niektórych miała zbyt duży dekolt, ale cóż, takie suknie nosiła i dygnęła elegancko. - Anatith Dallas, elfka. Jestem jedyną zaklinaczką wśród wszystkich nowych. - przedstawiła się w skrócie. - No wiesz... Strzelanie płomieniami w tyłki osób, które Cię denerwują i patrzenie, zmiatanie całego obiadu na Twojego brata, kiedy się kichnie... To właśnie ja. - dokończyła wesoło.
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Isaac Luciel, człowiek, podobnie jak ty jedyny, jednak inżynier. No wiesz, koleś który przy pomocy ton żelastwa własnej produkcji oraz przenośnego działa ciężkiego kalibru strzela do wszystkiego co akurat nawinie się pod celownik. To właśnie ja - powiedział i ukłonił się. - Miło poznać. - dodał uśmiechając się.
Cava Herondale Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Uwierz mi. Mnie również. - uśmiechnęła się uroczo. - To był szalony dzień... Złamałam kostkę. - wskazała na nogę, na której specjalnie nie stała. - I naprawdę nie chcesz wiedzieć, co wydarzyło się potem. Sama jeszcze tego zupełnie nie poukładałam sobie w głowie. Niektóre rzeczy potrafią dziać się tak szybko... Ludzie się starzeją, zmieniają, a ty chociaż wciąż chcesz pozostać sobą, to niespodziewanie spotykasz kogoś, kto zmienia Twoje życie. Pstryknęła palcami. - Ot tak po prostu. I nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. Roześmiała się gorączkowo. - Chyba za dużo wrażeń, jak na jeden dzień. Pomyślisz, że jakaś wariatka ze mnie...
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Skoro masz złamaną kostkę to lepiej usiądź. - powiedział. - I nie nie uznam że jesteś wariatką. Kimże jest geniusz jeśli nie wariatem który chce zrobić coś czego nie robią inni? - zapytał.
Cava Herondale Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 Posłuchała jego rady i usiadła na ziemi. Otworzyła lekko usta. Nie wiedziała, co ma powiedzieć. Zdarzył się jakiś cud. Nikt nie uważa ją za plującą ogniem świruskę, czego się spodziewała. - Jesteś bardzo mądry, przyznaję. - powiedziała z uznaniem. - Czym się zajmujesz na co dzień? Bardzo różnicie się od nas, elfów.
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Ja różnie się od każdego. - stwierdził siadając obok. - Przeciętni ludzie robią przeciętne rzeczy. Ale ja siedzę całe dnie i noce i projektuję. Ciągle pracuje nad taką jedną rzeczą. W każdym razie, nie wiele istot uważa że technologia wyprze magię a ja uważam że tak może się stać. - powiedział zamyślony.
Cava Herondale Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - No wiesz... Jakby nie patrzeć, to ja posługuje się magią, ale żywiołów. Nawet, jeżeli magia zostanie zapomniana przez ludzi, kiedy magiczne istoty przeniosą się i era ich panowania się zakończy, to magia otacza nas wszędzie. Nawet w najdrobniejszym ziarnku piasku może być siła miliona gwiazd na niebie. Spojrzała w górę. - Elfy już powoli się wycofują... - powiedziała wciąż z nosem skierowanym ku górze. - Nie chcą żyć wśród śmiertelników, którzy jak nam wmawiają rodzice od urodzenia, widzą tylko czubek własnego nosa. Ja dzisiaj dowiedziałam się, że wcale tak nie jest.
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Każda rasa ma o sobie inne mniemanie. Większość elfów uważa ludzi za gorszych od siebie. A wielu ludzi uważa elfy za zapatrzonych w siebie. - stwierdził zakładając nogę na nogę. - A tym czasem pod koniec dnia nie ma różnicy którym z nich się jest. Poza tym, jeśli zacznie się regularna wojna nie będzie znaczenia gdzie się urodziłeś, kim byłeś, jak żyłeś czy nawet w co wierzyłeś. - powiedział wpatrując się w ścianę przed sobą.
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 7, 2015 Autor Napisano Styczeń 7, 2015 Ariana zobaczyła nadchodzącego dyrektora wiec szybko wyszła do Anatith i Issaca.-Dyrektor właśnie przyszedł, chodźcie!-krzyknęła stojąc kilka metrów od nich po czym weszła z powrotem do sali.
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Dobra. - powiedział wstając, pomógł wstać elfce, jak również pomógł jej wejść do sali. - Uważaj na tę nogę. - powiedział i usiadł gdzie indziej.
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 7, 2015 Autor Napisano Styczeń 7, 2015 (edytowany) -Witam was dzisiaj po raz kolejny!-zaczął dyrektor - chciałbym wam się najpierw przedstawić. A więc nazywam się Zen Tenesee i kieruje tym odziałem szkoleniowym dla młodych wojowników Deav'a. Jest ze mną wicedyrektor Carol Sherry.-wskazał na wysoką blondynkę około 30-stu lat, ubraną w białą spódniczkę i biały żakiet-Panna Sherry pomaga mi w prowadzeniu tego obozu.Jak juz zdążyliście zauważyć obóz jest unowoczesniony i mamy dostęp do najnowszej technologii. Pragniemy także serdecznie powitać z małym spóźnieniem Issaca Luciela naszego inżyniera - Powiedział wskazując na nowego chłopaka.-Ale głównym celem owego zebrania jest przyjęcie powitalne. A więc co pół roku jest tutaj organizowane przyjęcie powitalne dla nowych wojowników. I mam dla was zadanie. Podzielę was na dwu osobowe grupy i waszym zadaniem będzie przygotowanie krótkiego przemówienia na temat was, wojny i tego co chcielibyście powiedzieć przed waszymi trenerami oraz wysoko postawionymi Deav'a. Zauważyłem sympatię między naszą zaklinaczką, a Edwardem a więc będziecie razem w grupie. A Issac j Ariana będą mieli okazję się poznać. A więc do pracy! Przyjęcie zaczyna się o 20:00, a mamy 16:00. Przebieralnie ze strojami na różne okazje znajdują się we wschodniej części budynku. Powodzenia!-zakończył i wyszedł z sali. Edytowano Styczeń 7, 2015 przez PrettyLittleThing
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 7, 2015 Napisano Styczeń 7, 2015 - Och... trzeba ubrać się jak człowiek co? - zapytał samego siebie wstając i podchodząc do Ariany. - Jesteś pewna że dasz sobie radę z przemówieniem? - zapytał.
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 7, 2015 Autor Napisano Styczeń 7, 2015 (edytowany) -Jak będzie wystarczająca ilość alkoholu- odpowiedziała żartobliwie i o wiele bardziej odważnie i uśmiechnęła się lekko - To gdzie chcemy pracować ?-zapytała. Edytowano Styczeń 7, 2015 przez PrettyLittleThing
Dean Ambrows Napisano Styczeń 8, 2015 Napisano Styczeń 8, 2015 (edytowany) Edward wstał gdy usłyszał że trzeba się przebrać.- Więc idziemy ma pani?- zapytał biorąc elfkę na ręce. Edytowano Styczeń 8, 2015 przez Astaroth
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 8, 2015 Napisano Styczeń 8, 2015 - Nie robi mi to różnicy. I tak wiem co powiem. - stwierdził. - Ale przebrać się trzeba.
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 8, 2015 Autor Napisano Styczeń 8, 2015 Okej to znajdźmy tą Przebieralnie - odpowiedziała i zaczęła się kierować w stronę wschodniej części budynku.
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 8, 2015 Napisano Styczeń 8, 2015 - Nie lubię się stroić. - powiedział próbując jakoś zacząć rozmowę.
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 8, 2015 Autor Napisano Styczeń 8, 2015 -Ja też.-przyznała-Nie czuje się w tym sobą.Ktos wychowany w koszarach raczej nie jest przyzwyczajony do czegoś takiego.-stwierdziła - Jaki masz plan na przemowe ?
Mephisto The Undying Napisano Styczeń 8, 2015 Napisano Styczeń 8, 2015 - Po prostu powiem co uważam o tym wszystkim. - stwierdził.
PrettyLittleThing Napisano Styczeń 8, 2015 Autor Napisano Styczeń 8, 2015 Ja raczej musze to rozpisać. Nie dam rady bez kartki.-zatrzymała się przed dużymi białymi drzwiami- to raczej tutaj.-Powiedziała otwierając drzwi i ukazując duże pomieszczenie z wieloma szafami i stojakami na wieszaki.-Mamy w czym wybierać- stwierdziła.
Recommended Posts