Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

MACIE SZANSĘ ZOSTAĆ PIRATAMI!

 

I to bez patentu sternika, bez wychodzenia z domu, nawet bez wstawania od komputera! Niby trochę kijowo, ale cóż zrobić jak się nie ma dostępu do morza, a czuje się zew przygody?

 

https://pl-pl.facebook.com/radomnadmorzem

 

A jednak okolice Ameryki Środkowej wydają się o wiele bardziej pociągające niż Radom, dlatego też tam rozpocznie się ta niesamowita sesja. Konkretnie na Jamajce, w Kingston, które na potrzeby sesji zamienione zostanie na port piracki. Bez konkretnej władzy, bez porządku. Nie przymierzając - jeden wielki burdel i biada temu, kto znajdzie się tam piratem nie będąc.

 

I właśnie w Kingston, w pewnej dość popularnej tawernie pewien mało popularny kapitan oraz jego bosman zaczynają nabór załogi. Zapisać może się każdy, a że oboje są zdesperowani, gotowi przyjąć do załogi nawet -o, zgrozo - kobiety! To oznaczać może tylko jedno - ich cel nie może czekać, a czas nagli...

 

Kilka spraw, o których wspomnieć warto.

 

1. Świat nie będzie miał wiele wspólnego z rzeczywistą historią. To raczej bardzo odległe tło.

 

2. W sesji będą występować elementy fantastyczne.

 

3. Fabuła i przebieg akcji w bardzo dużym stopniu będą zależne od graczy i ich wyborów.

 

4. Jeśli dana postać poniesie śmierć w grze, istnieją dwie opcje - będzie można spróbować przywrócić ją do życia, bądź zacząć grę od nowa, z inną postacią.

 

 

Kilka zasad, które w tym przypadku nie powstały po to, aby je łamać.

 

1. Jeśli chodzi o karty postaci - nie będą przyjmowane takie, które są wyraźnie skopiowane z innych uniwersów. Oznacza to, że postacie chamsko zaciągnięte z jakiegokolwiek anime, jakiejkolwiek mangi, gry, książki, serialu filmu, są niedopuszczalne. Żadnego Gankplanka, żadnej Miss Fortune. Nie oznacza to jednak, że nie można się takimi postaciami INSPIROWAĆ.

 

2. Postacie przesadzone, nie tylko pod względem bycia op, będą kasowane w trybie natychmiastowym.

 

3. Rangi załogi przydzielone zostaną przez MG na początku sesji.

 

4. Zachęcam do wysyłania swoich propozycji dotyczących fabuły gry. Wysyłać proszę na pw.

 

5. Gracze którzy będą przestrzegać zasad, będą w odpowiedni sposób nagradzani (co wpłynie na dzieje ich postaci). To samo tyczy się graczy, któzy będą utrudniać - ich postacie będą odpowiednio karane.

 

6. Ortografia i gramatyka. Proszę, bardzo proszę uważać na to, co i jak się pisze.

 

 

Karty postaci, bo jakżeby się bez nich obejść

 

Imię i nazwisko: (Bez przydomków)

Wiek: (Bez ograniczeń, poza ograniczeniami wynikającymi z fizjologii człowieka - do 65 lat maksymalnie)

Wygląd: (Opisowy i TYLKO opisowy. Kedalskim obrazkom animopostaci mówimy stanowcze: NIE. Innym zresztą też, proszę się wysilić)

Charakter: (Tylko bez przesady)

Historia:

Umiejętności: (Mogą być sugestią dla mnie i zadecydować o randze na pokładzie. Ale nie muszą :v)

 

Zapisy otwarte, także spakujcie kanapki, broń w dłoń i do roboty.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Imię i nazwisko: Avalon Ray

Wiek:17

Wygląd: Avalon to niska, czarnowłosa dziewczyna. Jej prawe oko jest niebieskie, a lewe oko zielone. Włosy ma związane w kucyka, który sięga do pasa. Nosi okulary. Ubrana jest w koszulę i spódniczkę, która sięga do kolan. Na biodrach nosi pas, a na tym pasie ma przyczepioną szpadę.

Charakter: Ponura, miła, pomocna , wrażliwa, nieśmiała.

Historia: Gdy była mała wychowywała się jako służąca w rezydencji należącej o rodziny szlacheckiej. Jednak ktoś podpalił rezydencję i ta spłonęła zabijając jej domowników. Ona jedyna przeżyła pożar i uciekła. W lesie niedaleko rezydencji znalazła ją kobieta, która zaczęła wychowywać ją jak córkę. Gdy Avalon dorosła wyruszyła w świat szukając przygody. Nadal ma w sobie coś ze służącej i daje się podporządkowywać innym.

Umiejętności: Wyczucie kierunku, szermierka.

Edited by SayaSuu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Thomas Yang

Wiek: 27 lat

Wygląd: Thomas jest w ćwierci Japończykiem, w ćwierci Brazylijczykiem a w połowie Amerykaninem. Z racji takiego pochodzenia ma wściekle czarne włosy oraz problemy z zapuszczeniem jakiekolwiek brody. Brakuje mu dwóch zębów oraz koniuszka nosa, co jest zwykle niezauważalne. Jakby się przyjrzeć, na policzku widać bliznę. Posiada długie włosy, zwykle spięte w kucyku czarnym metalowym kółkiem. Nie ma zwykłego stroju. Ubiera się jednak zwykle w koszule, płaszcz ciemne khaki, bojówki oraz buty robocze. Jest on dobrze wysportowanym mężczyzną, widać jednak jego apetyt.

Charakter: Thomas kocha walkę. Nic nie rajcuje go tak bardzo jak dobry przeciwnik. Właśnie - dobry przeciwnik. Nie jest dumny z walki przeciwko komuś, kto ustępuje mu umiejętnościami. Właśnie z tego powodu nie jest skłonny zmieniać zdania. Jeśli widzi cel, będzie do niego dążył za każdą cenę. Musi jednak ten cel znaleźć.

Historia: Thomas od najmłodszych lat uczył się walki od swoich dziadków - dziadka japończyka, najbardziej znanego na kontynencie mistrza w walce mieczem  oraz babci, która przez lata osiągnęła mistrzostwo w capoeirze oraz  jiu-jitsu. Prawie w ogóle nie wdał się w ojca, statycznego urzędnika w spółce handlowej ( to własnie od niego posiada połowę amerykańskiej krwi ). Bliżej mu było do matki z jej dzieciństwa oraz młodości, kiedy to była chętna do walki jak on.

Tak naprawdę jego życie było nudne. To, co można było nazwać bogatym życiem, stało się rutyną. Jeździł po okolicy, tłukł się z każdym, kto był chętny do tego albo niechętny dla niego oraz wracał do domu. Coraz rzadziej czuł, że żyje. 

Dlatego do razu po skończeniu 18 lat rzucił szkołę i wyruszył w świat. Brak zgody rodziców na niewiele się zdał. Mając cichą akceptację i niezbyt niewidoczną pomoc dziadków  nie było mu trudno. Podróżował, szukając przeciwników. Zwyciężał, przegrywał, jak to każdy w swoim życiu. Jak każdy cieszył się z zwycięstwa i jak prawdziwy zwycięzca czerpał z każdej przegranej naukę. Doskonalił swe umiejętności oraz przy okazji poznawał języki. Naraził się kilkukrotnie rozmaitym organizacjom przestępczym swoją reakcją na ich działania ( zwykle było to połamanie kilkunastu kości u ich członków ). A dlaczego dołączył do załogi statku? Wielką rolę odegrała tu niechęć innych kapitanów do osoby nie znającej się na morskim życiu oraz wygrana,a po niej darmowe picie dnia poprzedniego. Razem z tym idzie brak dokumentów oraz czegokolwiek innego. Pozostała mu tylko torba z ubraniami oraz katana w pochwie z bambusa ( zamykana, najpewniej pomylono ją z zwykłym, choć grubym, kijem ).

Umiejętności: Umie się porozumiewać po rosyjsku, włosku, angielsku, hiszpańsku, portugalsku oraz japońsku. Mieczem jest zdolny nawet się ogolić, nie zacinając się ani razu, bez użycia lusterka i w ciągu dwóch, trzech minut. Walcząc bez miecza, a przeciwko komuś z nożem, nie ma szans, aby w przeciągu kilku sekund nóż nie zmienił właściciela, a przeciwnik miał swobodny dostęp do tlenu. Jedynym jego mankamentem w zakresie umiejętności bojowych jest brak talentu do używania broni palnej.

 


Bez bicia przyznaję - jeśli ktoś grał w MGR, już teraz wie na jakiej postaci się wzorowałem. W grze najpewniej będzie zachowywał się tak samo jak jego Metal Gearowy odpowiednik. Ale w MG nie był on piratem...

Edited by Ohmowe Ciastko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obie karty przyjęte, z czego druga, od Ciacha, jest taka, jaka powinna być Karta Postaci. Uczcie się od niego ;_;

Doczepiłabym się tylko do korporacji naftowej... Nie wiem, czy zgadza się to czasowo, bo sesja osadzona jest mniej-więcej w epoce odkrywców, zdobyczy kolonialnych i tych innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coooooooooooooooooooooooo?

 

Wszystko idzie pod przebudowę.

.

.

.

.

.

.

O czym ja myślałem? ( pytanie retoryczne, najpewniej o pasztecie. Święta, przybywajcie! )

EDIT

Z jakiegoś bliżej nieznanego powodu myślałem, że sesja będzie prowadzona w czasach bardziej teraźniejszych. Jednak taki obrót spraw nawet mi się podoba. Więcej walk twarzą w twarz.

Edited by Ohmowe Ciastko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Drake Compton

Wiek: 28

Wygląd: Wysoki, ok. 190cm wzrostu, dobrze zbudowany, o nieco ciemniejszym kolorze skóry. Ma krótką czarną bródkę i czarne dredy do ramion związane czerwoną chustą. Oczy fioletowe, blizna na klatce piersiowej.

Charakter: Brawurowy, dowcipny, odważny, nerwowy, mściwy, pomocny.

Historia: Urodzony w Europie żył z rodzicami i trójką rodzeństwa. Zawsze ciągnęło go walki i podróży. W wieku 15 lat uciekł z domu i z rodzimej Anglii przez dwa lata podróżował, a w wieku 17 lat wypłynął jako hiszpański korsarz na morze. Z czasem załoga statku na którym plywal zbuntowała się i zostali piratami. W Kingston wylądował rok temu, gdy jako jedyny ocalał z załogi po walce z anglikami. Przez ostatni rok chwytał się mniejszych robót by przeżyć. Dzisiaj ma dość, chce z nową załogą ruszyć w morze.

Umiejętności: Sprawnie włada maczetami i ma ogromną wprawę w strzelaniu z garłacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za krótko. Ludzie nie mają fioletowych oczu.

Mają. To jest taka odmiana, na biologii się uczyłam... Albo to jakaś choroba albo takie coś co mają niektórzy ludzie xD

Nie pamiętam dokładnie xD

Edited by Szeregowa WWhite Fox

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fioletowe oczy występują przy pewnej mutacji. Takie osoby nie mają żadnego owłosienia na ciele oprócz zwykłych włosów i brwi oraz nie mają miesiączki NIGDY, jednak są płodne. Ba! Nawet cechują się pewnością siebie i atrakcyjnością. Dziś zapewne też dam swoją KP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Björn Olafsen

Wiek: 32 lata

Wygląd: Cera człowieka północy, niesamowicie wysoki, gdyż wzrost dochodzi do dwóch metrów, dość szeroki i niesamowicie umięśniony, co sprawia, że Björn wygląda jak szafa na sterydach. Rude włosy sięgające pleców i spora ruda broda, które razem można nazwać spokojnie grzywom nadają jego kwadratowej i pokrytej bliznami gębie jeszcze bardziej groźnego wyglądu. Zielone oczy patrzą zawsze wnikliwie na rozmówców spod krzaczastych brwi. Nosi buty o wysokiej cholewie, typowe pirackie spodnie z dodatkowymi dwoma paskami spinającymi uda, szeroki skórzany pas o wielkiej, bardzo ozdobnej klamrze, wyglądającej jak przeplatające się pnącza, koszulę bez ramion ukazującą jego wielkie i włochate ręce, prawie zawsze brudne od prochu, czy innych substancji wykorzystywanych przy armatach, koszula ma rozdarcie na piersi, które skrupulatnie zostało wypełnione przez jego włosy na klacie, na plecach ma pochwę na swoją broń. Młot z nadziakiem na długim trzonku, idealny do wybijania ludziom głupich pomysłów z głowy oraz przyciągania ich za pas w razie potrzeby.

Charakter: Pełny energii, spokojny, ale waleczny, niczego się nie boi, lubi przebywać w samotności, jednak dobrze potrafi współpracować z innymi i dążenie do celu sprawia, że trzyma się blisko grupy, choć głównie wtedy, gdy jest jakaś akcja. Lubi się pośmiać i wypić, cichy, jeśli chce może być bardzo straszny, lojalny i cierpliwy. Skrupulatny w swojej pracy i bardzo dokładny. Prawie nigdy się nie poddaje.

Historia: Björn urodził się w Finlandii, w wiosce rybackiej. Już jako brzdąc był spory i silny przez co dość szybko zaczął pomagać starszym w pracach na fiordzie. Uwielbiał szum morza i widok fal. Ojciec jego był żeglarzem i nauczył młodziaka swojego fachu, a matka na dobranoc czytała mu zamiast bajek legendy o dawnych zdobywcach, wspaniałych wojownikach, Walhalli i wikingach. Björn stwierdził, że kiedyś sam zostanie jednym z takich wspaniałych wojów i ciężko pracował, by stać się nim. Dlatego też poszedł do jednego z nauczycieli fechtunku, by ten nauczył go władać mieczem, jednak spotkał się z krytyką i usłyszał, że "macha mieczem jak młotem i nie nadaje się do walki." Zły poszedł po swój młot, którym pracował przy budowie statków i zaczął w samotności uczyć się walki młotem. Po paru latach samouk przyszedł po raz kolejny do mistrzów i rzucił wyzwanie temu, który się z niego śmiał. Mistrz znów się śmiał, ale Björn stał tam tak długo, aż on zechciał się z nim zmierzyć. Walczyli długo i zaciekle, gdyż walczyła siła i wytrwałość z doświadczeniem, ale Björn miał swoją technikę i był dobry w tym co robił, więc udało mu się pokonać przeciwnika, który go nie doceniał. Przegrany przeprosił Björna i powiedział, że pozwoli mu się teraz u niego uczyć, ale on odpowiedział, że młot to jego broń i nie potrzebuje treningu, a przyszedł tu tylko po to, by to udowodnić. I tak mijały dni, tygodnie miesiące i lata na treningu i pracy w porcie, gdy pewnego razu do wioski przybył pewien Rosjanin, który był z rodziny skaldów i kontynuował rodzinną tradycję. Od razu zainteresował Björna. Jak się okazało on był żeglarzem i chłop spytał się Skalda, czy mógłby z nimi wyruszyć, ten się zgodził, ale na wstępie wytłumaczył mu, że tego statku nikt nie lubi, jednak to nie przeszkadzało wcale, a wcale i tak zaczęła się morska przygoda. To czemu tego statku nikt nie lubi dowiedział się na okręcie jak odpływali, okazało się bowiem, że jest to statek piracki, a Björna przydzielono do pomocy przy działach. Pod bacznym okiem znakomitego kanoniera Björn uczył się o działach, rodzajach pocisków i kiedy ich na co używać oraz jak wytwarzać proch i go dawkować. Przeszkolony sam po pewnym czasie zaczął obsługiwać działo i wszedł w taką wprawę, że niemal dorównywał swojemu mistrzowi, znacznie przewyższając innych załogantów. Niestety jego statek został zniszczony podczas jednej potyczki morskiej, gdy dopadły ich fregaty z galerą na czele. Björn jako rozbitek dryfował wiele dni i wycieńczony dopłynął do malutkiej wysepki, która była kryjówką innej grupy piratów. Dołączył do nich i znów pływał po morzach łupiąc i niszcząc inne okręty. Jednak pech chciał, że kapitan oszukiwał załogantów z wypłatami i ci się zbuntowali w pewnym porcie i pod nieobecność większości lojalnych piratów zamordowali kapitana i ukradli statek. Tak Björn ponownie był uziemiony i szukając kolejnego statku trafił na nowo formującą się grupę.

Umiejętności: Dobrze walczy swoim młotem, od Skalda nauczył się rosyjskiego, a także wielu szant i pieści bitewnych, znakomicie zna się na działach i wyśmienicie celuje. Zna się na budowie statków oraz ich naprawie, sam jego wygląd jest dobrym argumentem, by mu nie odmówić jeśli zajdzie ciebie w ciemnej alejce, a ty akuratnie nie będziesz miał załadowanego pistoletu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Annie Williams

Wiek: 10 lat

Wygląd: Annie jest szczupłą, średniego (1.37 cm) wzrostu dziewczynką. Ma brązowo-rude włosy, lekko kręcone, sięgające trochę za ramiona. Jej oczy są szaro-niebieskie, wiecznie śmiejące się do wszystkich na około. Najczęściej ubiera się w białą koszulę, granatową kamizelkę, ciemne spodnie i czarne kozaki do kolan. Na głowie ma fioletową chustkę z koralikami.

Charakter: Annie jest ogromnie dziecinna, czasami zarozumiała, nawet bardzo. Jest bardzo ciekawa świata i jednocześnie samodzielna mimo iż ma 10 lat. Ciągle szuka przyjaciół i stara się być miła dla wszystkich. Uwielbia się bawić, ze wszystkimi i w cokolwiek, a najbardziej w chowanego. Ciągle jest wesoła i nie przejmuje się niczym. Beztroskość to jedna z jej lepszych zalet, chociaż czasem przestaje taka być. Można powiedzieć, że chciałaby mieć kogoś kto by się nią opiekował, ale nigdy o tym nie wspominała i nie wspomina. Nigdy ale to nigdy się nie poddaje. Jest przyjacielska i bardzo odważna jak na swój wiek. Zawsze jest pełna energii i chętna do wykonywania różnych poleceń. Nieniawidzi gdy ktoś traktuje ją jak małe dziecko. Stara się nadążyć za starszymi i całkiem jej to wychodzi.

Historia: Urodziła się... Właściwie nie wiadomo gdzie. Została porzucona gdy miała kilka miesięcy. Mężczyzna, który ją znalazł wychował ją do 5 roku życia, po czym oddał ją następnej osobie. Był dla niej zawsze miły i traktował ją jak własną córkę jednak... Musiał ją, przynajmniej na jakiś czas oddać kobiecie, która była dla niej okropna. Biła ją za każde drobne przewinienie i ciągle na nią krzyczała z byle powodu. Gdy tylko Annie ukończyła 6 lat uciekła i wróciła do swojego pierwszego opiekuna. Nie wiadomo jak, ale jakoś go znalazła. Ten zaopiekował się nią przez jakiś czas, nauczył ją jak się bronić gdyby coś jej się stało i jak sobie radzić gdyby została zupełnie sama. Nie robił tego bez powodu. Któregoś dnia po prostu zostawił ją na targu, a raczej "zgubił" i już po nią nie wrócił. Dziewczynka miała wtedy 8 lat i... już go nie znalazła. Zaczęła żyć sama na ulicy, no bo przecież nie miała gdzie pójść, ale trzeba było przyznać, że radziła sobie świetnie. Potrafiła znaleźć schronienie gdzieś w mieście, a żeby nie być głodna, no oczywiście kradła bo nic innego nie mogła przecież zrobić, zarobić ani nic. Miała do tego smykałkę trzeba było przyznać, a gdy ktoś zdążył ją przyłapać i ledwo się zorientował jej już nie było. Sprytne dziecko, trzeba przyznać. Nigdy jakoś nie przejmowała się tym, że nie ma rodziców, tak z grubsza. W głębi serca chyba jednak czuła lekką pustkę, bo była zupełnie inna od reszty dzieci. Miała "tymczasowych" kolegów i koleżanki, co bardzo jej pomagało w zapomnieniu o problemach. Sama nauczyła się wspinać po budynkach i inne tego typu rzeczy, więc była bardzo sprytna. W końcu gdy się ma 10 lat wszystko jest proste.

Umiejętności: Jako tako potrafi walczyć, a raczej stara się (magia dzieci z ulicy, muszą umieć się bronić x"D) bronić w razie wypadku. Od starszych kolegów nauczyła się walczyć mieczem, takim drewnianym, bo prawdziwego nigdy nie miała w rękach. Świetnie się wspina, potrafi kraść i jest ogromnie sprytna i przebiegła. Bardzo szybko biega i jest bardzo zręczna. Szybko się uczy, nawet bardzo szybko. Ktoś kiedyś uczył ją strzelać, ale już chyba nie wiele z tego pamięta. Zawsze ma przy sobie niewielki nóż i całkiem dobrze sobie z nim radzi.

Edited by Szeregowa WWhite Fox

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Logan Greenwood

Wiek: 22 lata

Wygląd: Włosy Logana mają odcień ciemnego blądu. Oczy są zielono-szare, a cera jasna. Zazwyczaj nosi jasnoniebieską koszulę i zwykłe spodnie z brązowym pasem. Przy pasie nosi szpadę którą dostał od ojca. Ma 178 cm wzrostu.

Charakter: Logan to miły chłopak, który lubi pomagać, ale nie zawsze to robi. Czasami zdaje się że jest w innym świecie, zwłaszcza że wtedy umie gdzieś pójść i wrócić za chwilę w te same miejsce, przez to daje wrażenie samotnika.

Historia: Urodził się w Anglii w miarę normalnej rodzinie. Ojciec uczył go szermierki i obsługi broni palnej, choć matka była temu przeciwna. Ona zajmowała się jego młodszą siostrą, ale syna w nosie nie miała. W wieku 18 lat poszedł w świat szukać przygody.

Umiejętności: szermierka, obsługa broni palnej.

(( Jako że kobiety i dzieci nie mają wstępu na pokład statku pirackiego moja postać jest facetem.))

Edited by Ja i kropka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten nawias kolegi Ja i kropka ciekawe współgra z kartą WW

Patrzcie jak zaraz wejdzie mistrzyni i przyczepi się o długość KP i być może wiek, ale tutaj pewności nie mam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten nawias kolegi Ja i kropka ciekawe współgra z kartą WW

Patrzcie jak zaraz wejdzie mistrzyni i przyczepi się o długość KP i być może wiek, ale tutaj pewności nie mam ;)

Protestuję! Ja dostałam pozwolenie na 10-letnią postać!!!1!1!1!oneone

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię i nazwisko: Samuel Lucas Black.  

Wiek: 24

Wygląd:

Wysoki na prawie dwa metry, jasna cera, owalna twarz, delikatnie zadarty i lekko garbaty nos, oczy jasno szare, Wysokie na około 0,6 mm i szerokie na 3 cm, wąskie usta, nieco wklęsłe policzki, zmarszczone czoło. Lekki, kilkudniowy, zarost w kolorze włosów, dość długie, sięgające do połowy szyi, włosy, kolor jest dość trudny do określenia, jeśli jest ciemno zdają się być czarne ale kiedy jest słonecznie zdają się być w odcieniu, ciemny blond, na ogół spina je w kucyk. 
Ubiera się w, materiałowe, ciemnobrązowe i dość luźne spodnie, wpuszczone w czarne skórzane wysokie buty, koszulę, ciemnobrązowy, materiałowy, płaszcz, sięgający do połowy uda i do tego czerwona apaszka na szyi (to było wtedy akurat całkiem częste) oraz bandana na głowie. 

Charakter: 

Wesołek, dość inteligentny, czasami ma objawy kleptomani, lubi wypić. W zasadzie to dość łatwo zawiera znajomości, czasem jest też sarkastyczny i pyszałkowaty, no i jest introwertykiem.

Historia: 

Urodził się w małej nadmorskiej mieścinie w rodzinie łowców rekinów, a właściwie jego ojciec był takowym. Jego matka była, w pewnym sensie guwernantką, miała zostać takową ale miłość do młodego łowcy rekinów sprawiła że nie została takową. Dzięki czemu, Samuel miał szansę, na naukę alfabetu i tego typu pierdół. Owszem, nauczył się trochę ale niestety jego matka zmarła gdy chłopiec miał siedem lat, powód, choroba. Wtedy też ojciec Samuela, który popadł w depresje, zaczął uczyć chłopaka połowu rekinów, jak je znaleźć, złapać i tym podobne. Gdy Samuel miał siedemnaście lat jego ojciec zginął w szczękach swojej ,,zwierzyny'' tak więc chłopak został sam. No ale i tak był prawie dorosły, na początku handlował szczękami, kośćmi i innymi tego typu rzeczami które pozostawiały mu rekiny ale po kilku latach takiej pracy postanowił, czy to z głupoty, czy z szaleństwa nie wiadomo, zostać piratem. 

Umiejętności:

Nawigacja: w końcu musiał znać mapę żeby polować na rekiny, 

Walka nożem: dla niego to właśnie nóż jest bronią, zaiste walczy nim w sposób wybitny, nie daje się tak łatwo rozbroić.

Walka harpunem: owszem, tym to się rzuca ale w ostateczności Samuel może go użyć jak włóczni.
Polowanie na rekiny i pozyskiwanie z nich mięsa, kości itp.: Czyli to co łowcy rekinów lubią najbardziej. 

 

 

((Nóż jest mniej więcej tego typu :v

http://security-defence.org/wp-content/uploads/2014/07/MTECH-USA-XTREME-Mx-8062Bk-Fixed-Blade-Knife-12-Inch-Overall-0-0.jpg

)) 

Edited by Mephisto von Pyra

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Imię i nazwisko: Dante Sparda

Wiek: 24 lata

Wygląd: Ma dwa metry wzrostu, jasną cerę, białe do ramion włosy i szare oczy. Jest dość umięśniony, ma dużo blizn na klatce piersiowej i plecach.  Lekki biały zarost na brodzie zakrywa bliznę kształcie półksiężyca. Ubiera się zwykle w długi ,skórzany, czarny płaszcz, zielone, workowate spodnie włożone w średniej wysokości czarne, skórzane buty. Nie nosi koszulki, wystarczy mu płaszcz, nosi czarną bandanę na głowie. 

Charakter: Jest spokojny, nie lubi tłumów, lubi wypić. Łatwo zawiera przyjaźnie ale zawsze na początku jest podejrzliwy, Niekiedy sarkastyczny. 

Historia: Dante urodził się w małym porcie na północ od Kigston. Chłopak mieszkał z matką bo ojciec był piratem.Dzięki  ,,skarbom" jego ojca mógł się spokojnie się uczyć wszystkich potrzebnych przedmiotów. Po kilku latach ojciec wziął go na statek piracki na którym pracował jako bosman. Chłopak zakochał się w morzu i gdy Dante miał 18 lat ojciec zapoznał go z kapitanem i chłopak zaczął pracować na statku. Po swoim drugim abordażu cała załoga została pokonana i wszyscy zostali straceni. Tylko Dantemu udało się uciec. Od tego czasu szuka nowej załogi lecz nie wie czy się do niej przywiąże tak jak do poprzedniej. 

Umiejętności:

Strzelanie z pistoletów,

Szermierka,

Walka na pięści jeśli straci broń. 

 

Ujdzie???

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...