Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Dziewczyna uśmiechnęła się.

- Karaluchy są obrzydliwe, więc dziobak - odparła. Zakręciła butelką, która zatrzymała się na Cindy. - Prawda czy wyzwanie?

Napisano

-Szczery uśmiech? Nie za dużo od niej wymagasz? - Zack położył się na podłodze i jęknął znudzony. - Racja Emi. Nudy jak skur...no wiecie.

-Nie przywykłam wymuszać uśmiechu. - Cindy uśmiechnęła, się głównie z powodu Emi - Teraz starczy?

Napisano

-Taaaa. - Zack pogłaskał Therę po głowie i pocałował ją w czoło. Równie znudzony co Emi wstał - Wybaczysz na chwilę skarbie? Skoczę na balkon, chyba nawet tam jest ciekawiej. To zajmie chwilę. - uśmiechnął się i wyjął paczkę fajek z kieszeni.

  • 2 weeks later...
Napisano

((Dobra, po prostu przeskok do kolejnego dnia szkoły bo coś wam tu się nie chce pisać soł much. ))

 

W następny poniedziałek, Dave znowu obudził się, tym razem widział też jakieś plamki, ogarnął co jest wokół niego, wyczuł Emi, pogładził ją po policzku. Nie wiedział która godzina dokładnie, ale wiedział że około szóstej. Zawsze budził się o tej godzinie, zegar biologiczny działał poprawnie. 

 

((Teraz każdy po prostu idzie do szkoły .-.)) 

Napisano

Emi obudziła się i powoli otworzyła oczy.

- Daaaaveeee~ - powiedziała cicho. Przysunęła się do niego i przytuliła go mocno wkładając swoje nogi między jego. Westchnęła cicho i pocałowała go krótko.

×
×
  • Utwórz nowe...