Jump to content

Dzień, w którym umarły książki[Oneshot][PL][Comedy][Random]


Niklas
 Share

Recommended Posts

924895_safe_solo_twilight_sparkle_screen

 

DZIEŃ, W KTÓRYM UMARŁY KSIĄŻKI

oryginał: http://www.fimfiction.net/story/293330/1/the-day-the-reading-died/the-day-the-reading-died

 

Oto nastał dzień sądu. Moment, w którym Equestria stanęła na krawędzi zagłady. Wszystko przez to, że Twilight Sparkle przeczytała wszystkie książki, jakie istnieją. Niechaj Celestia ma nas w opiece...

 

Od tłumacza: to jedno z najpopularniejszych ostatnio opowiadań w fandomie. Usłyszałem o nim między innymi dzięki kanałowi na YT DRWolfa, który je zlektorował. Przyznam, że po przeczytaniu początku, zdecydowałem się przełożyć ten fanfic na polski. Później jednak... odkryłem, że fic zmierza w niekoniecznie zdrowe odmiany randomu, przez co teraz uważam go za trochę powyżej przeciętnej. Niemniej jednak pracę swoją wykonałem i zapraszam was do zapoznania się z tym dziełem i zobaczenie, o co jest tyle szumu.

Edited by Niklas
  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
15 godzin temu ziolo565 napisał:

Troszkę krótki ten flic liczyłem na więcej ale jak dla mnie ok i czekam na więcej.

 

Ale więcej czego? :rainderp: Jak to jest tłumaczenie krótkiego one-shota?

 

I dzięki bardzo mocno za sugestie ze spacjami, ale to była stylizacja wzięta z oryginału, zatem... cóż, tak miało być.

Edited by Niklas
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu ziolo565 napisał:

No ale w takim momencie przerwać trochę słabo

To właśnie jest taki moment, w którym należy przerwać, gdyż dalsze pisanie raczej zaszkodzi niż pomoże. 

Link to comment
Share on other sites

Zawsze mogło skończyć się gorzej - mogła zacząć pisać fanfiki :P

 

Krótki, lekkie i przyjemne, tłumaczenie jak najbardziej w porządku. Fabularnie fik niczego nowego nie odkrył (ileż to już razy przerabialiśmy szaloną Twilight), ale koń(hehe)cówka, choć spodziewana, rozbawiła.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 years later...

Hello there!

(general Ziemniakford?)

 

Heh, nie był to najgorszy random jaki czytałem, ale i nie najlepszy. Prawdę mówiąc, nie wiem, czy jest to w ogóle random.

 

Technicznie brakuje zaledwie dolnych cudzysłowów. Styl jest całkiem przyjemny i oddaje pewne szaleństwo sytuacji. Nie mogę, ponownie ocenić strony tłumaczenia.

 

Historia jest o Twi. Która, jak to Twi, przeczytała książki. Wszystkie. Absolutnie wszystkie książki. WSZYSTKIE. Prawdę mówiąc, myślałem, że wyniknie z tego coś ciekawego. Ale zakończenie jest… nijakie. Walory komediowe są, ale nie jest to opowiadanie, przy którym śmiałbym się w niebogłosy.

 

Jednak nie jest to złe opowiadanie, jest to po prostu stracony potencjał. Myślę, że opowiadanie byłby lepsze, gdyby skupiło się na samej Twi i jej próbach czytania wszystkiego, łącznie z etykietami domestosu przy kiblu (i reakcją zaczerpniętą z Gothica 3, „Tu jest napisane cos o alchemii.”). W bardzo umiarkowany sposób polecam.

 

Pozdrawiam

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...