Cahan

Pochwal się roślinką

Recommended Posts

Sosna    1038
Spoiler

F509z0W.jpg

 Taki aloesik. Jak go kupiłem to miał może z 3 cm wyskości i nie sądziłem, że rozrośnie się do takich rozmiarów. Niemniej mam z nim problem, bo zaczyna się chwiać

 

Spoiler

EgFp01r.jpg  oaNATAf.jpg

I kolejne dwa będące inną odmianą aloesu ale też kupionymi w tym samym okresie co poprzedni

Spoiler

Qwya9OG.jpg

I ostatni już, będący odrostem od tego pierwszego, ale i tak się przyjął całkiem nieźle

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Major Degtyarev    1457
godzinę temu Cahan napisał:

 

Tu Drosera natalensis dorwała szerszenia. Ta czerwona jest już "normalna", to stare zdjęcie. Widać też kawałek cefalotusa bukłakowatego.

  Pokaż ukrytą zawartość

14102749_1098353440251855_91727903472138

 

Czy dotknięcie takiej rośliny jest bezpieczne dla naszej skóry? Zawszę mnie to ciekawiło ;) 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cahan    2664

@Major Degtyarev, jak najbardziej. Poza tym, że te soki rosiczek są gęste, śliskie i przypominają konsystencją śluz ślimaka. Ale nie zmywają się źle. Żadna roślina owadożerna nie stanowi zagrożenia dla człowieka.

 

Zresztą mechanizm działania jest taki, że rosa rosiczki działa raczej jak lep, a nie jak trutka. Z czasem liść zawija się lekko wokół ofiary (ale nie jest to jakoś szczególnie widowiskowe), zachodzi proces rozkładu, wspomagany sokiem trawiennym i pozostaje sam chitynowy pancerzyk.

 

@Sosna, ten drugi aloes, to aloes ościsty. Też go mam.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szonszczyk    723

Na pierwszy ogień idzie to coś czego nazwy nie pamiętam ... uwielbia kąpiele słoneczne, ale od czasu kiedy go dostałem to nic nie urósł ...

Spoiler

P70330-181912.jpg

W tle widać parking który jest patrolowany przez mojego Charizarda :drurrp:

 

Potem jest trawa i coś jakby bluszcz, na szczęście brak mu przyssawek, bo inaczej by ściany poniszczył :v

Znaczy ja je tak nazywam, bo jak już pisałem wcześniej nie pamiętam nazw :shrug:

No i ten wijący się to aż do ziemi doszedł skubany ... powoli brakuje miejsca gdzie go wiązać ...

Spoiler

P70330-181830.jpg

 

No i tak to wygląda ... jeszcze prosiłem rodziców by coś mi przywieźli, ale coś nie chcą, także ... ni ma :flutterbad:

Edytowano przez Miszcz Tencz
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dairinn    244

Też mam trochę owadożernych, ale ja amator początkujący, więc kolekcja nie jest zbyt imponująca 

 

Drosera capensis. Rozrasta się to zielsko jak choler**, muszę ciągle je rozsadzać, a nie ma już nikogo komu mogłabym wciskać te sadzonki  :oops:

 

Drosera aliciae

Spoiler

9JPG_asqrpsx.jpg

 

8JPG_asqrpse.jpg

 

Kapturnica. Zaczęła rosnąć jak szalona czyli już czas przesadzić ją do większej doniczki. 

Spoiler

6JPG_asqrpax.jpg

 

Muchołówki chyba mnie nie lubią, ciągle mam z nimi problemy ;-; 

Szczególnie ta druga. Po zimowaniu wygląda...no cóż, okropnie. Niby wypuszcza liście, ale słabo. 

Spoiler

http://s6.ifotos.pl/img/5JPG_asqrrwx.jpg

http://s6.ifotos.pl/img/4JPG_asqrrwa.jpg

Mucha utknęła głową w pułapce...

1JPG_asqrrsn.jpg

...ale i tak dało się zjeść :D

2JPG_asqrrah.jpg

 

A to mój nowy nabytek z przeceny (kupiłam go za 6 zł zamiast 20) dzbanecznik. Nie wygląda zbyt ciekawie, bo był maltretowany przez obsługę Obi...

Wrzucę zdjęcia jak pojawią się dzbanki. 

Spoiler

3JPG_asqrrpx.jpg

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cahan    2664

@Dairinn, ja chyba wiem co dolega Twojej muchołówce. To roślina strefy umiarkowanej, więc wymaga okresu spoczynku. Wówczas traci niemal wszystkie liście, wymaga niskiej temperatury, ale przydałby się dostęp do światła. Podlewa się je wtedy skąpo jak na owadożera. Jeśli nie chcesz zimować, to musisz zapewnić muchołówce dużo światła - bez sztucznego oświetlenia dla roślin się nie obejdzie. Poza tym roślinka jest słabo wybarwiona i doszło do nadmiernego wzrostu elongacyjnego - to oznaki niedoboru światła. Najlepiej jak się zrobi ciepło, to ją wystaw gdzieś na pełne słońce.

 

Kapturnicy też bym jeszcze nie przesadzała. I też najlepiej ją będzie przy wyższych temperaturach dać na dwór, na pełne słońce. To podobnie jak muchołówka roślina strefy umiarkowanej i całkiem dobrze rośnie w naszym klimacie na dworze (ale zimować w doniczce pod chmurką nie radzę). To akurat jakaś hybrydka z dużą ilością genów S. leucophylla.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lemi    513

U mnie skromnie, na parapecie stoi kwitnąca na fioletowo Szlumberga i kaktus który kupiłem kiedyś w Biedronce na Mikołajki (miał wbity w siebie drewniany patyk i brzydką plastikową czapkę to pomyślałem że ocalę xD jednego, zregenerował się i wyrósł, jakoś cieszy mnie jego widok).

Spoiler

g3h7W7O.jpg


Bardziej mogłem się pochwalić roślinami wodnymi, które aktualnie ma na przechowaniu mój jeden znajomy z racji tego że nie mogłem zajmować się akwarium i zostało trochę zaniedbane co doprowadziło do tymczasowej likwidacji, na jak długo jeszcze nie wiem. Miałem tam między innymi Kryptokorynę Wendta (albo po prostu Zwartkę, z lewej), Christmas Moss (w środku), Didiplis Diandra (z tyłu). Stosunkowo proste w utrzymaniu roślinki, ale dawały niezły efekt, tu było przed cięciem. Na podłoże miałem Glossostigmę Elatinoides, i gdzieś w kącie uchowaną Blyxę Japonicę. Czekają na mnie i moje ponowne urządzenie jak będę w stanie się porządnie zająć roślinnym baniaczkiem.

Spoiler

nmq4yff.jpg


Ps. fajne te rosiczki macie :)

 

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dairinn    244

Obie muchołówki zimowałam tak samo jak kapturnice. Wiem że bardzo brakuje im światła, ale ta pogoda...ciągle pochmurno, chociaż mówią że teraz ma się robić coraz cieplej. Stoją na południowym parapecie, więc będą się powoli przyzwyczajać do mocnego światła, a później wystawie je na taras. 

To jedna z muchołówek w czasie zimowania.

Miały raczej dobre warunki. Wprawdzie bez doświetlania, ale w nieogrzewanym pomieszczeniu z dużym oknem jakoś sobie poradziły. 

Spoiler

54JPG_asqrxqn.jpg

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cahan    2664

Ja ze swojej strony polecam sztuczne oświetlenie. Nawet w bieda wersji. A muchole akurat lubię najmniej. One moim zdaniem słabo nadają się na parapet. Raczej do trzymania przez większość roku na dworze - niektórzy trzymają nawet przez cały rok, ale to trzeba mieć przydomowe torfowisko (moje marzenie, swoją drogą).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dabrowski    277

Ja mam na parapecie Liczi z pestki i mi starczy, nawet daje 2 sztuki owocu

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gray Picture    284

Nie wiem, czy jest się czym chwalić, ale też mam kilka roślin.

Stoją sobie razem na komodzie, bo na biurku nie ma dla nich miejsca, a na podłodze stać nie mogą, dla bezpieczeństwa ich i moich zwierząt.

Spoiler

73XUD68.jpg

 

Z przodu jest moja pierwsza "samodzielna" roślina. Kaktusik Konstancjusz został kupiony jakieś pół roku temu w Castoramie, gatunek bliżej nieznany, bo był sprzedawany jako "kaktus mix". Nie mogłam znaleźć odpowiednio małej doniczki, więc Konstancjusz musi żyć w kubku.

Spoiler

sWxfUCW.jpg

Po lewej jest Matylda. To kolejny sukulent, jakoś tak lubię te rośliny. Nie wiem jakim gatunkiem jest Matylda, chyba należy do rodziny gruboszowatych. Była kupiona w okolicach 14 lutego w jakimś markecie jako "sukulent mix".

Spoiler

GOuYRiF.jpg

68jNqCh.jpg

 

Ostatnia roślinka nie została jeszcze nazwana. Waham się między Anastazją a Hipolitą. Właściwie mam ją już od 8 marca (prezent na dzień kobiet), ale myślałam, że szybko padnie, więc nawet nie nazywałam jej i nie zapamiętałam jej gatunku. Ale jednak okazała się bardziej żywotna, niż się spodziewałam.

Spoiler

fKsQv1n.jpg

0Uy0EfR.jpg

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cahan    2664

Puk! Puk! Aktualizacja. Słoneczko nieco za mocno przygrzało niektóre rosiczki, ale się przyzwyczają. A Masdevallia chyba lubi nowe podłoże, bo ma dużo nowych przyrostów.

 

Spoiler

kxJd35T.jpg

Spoiler

IkghBx8.png

Spoiler

APj4DpV.png

Spoiler

Q6oUncG.png

Spoiler

mtMWIFy.jpg

Spoiler

tcUjIHI.png

 

Wiem, że to screeny i momentami widać kursor. Tak było prościej.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dairinn    244

Coś pusto w temacie, więc wrzucę kilka nowych zdjęć owadożerów i nie-owadożerów. 

Ładnie kwitnący storczyk

Spoiler

 st3jpg_aqaqxwh.jpg

 a to mój ulubieniec <3

 65jpg_aqaqxwn.jpg

 

 

Mam też kilka Lithopsów tzw. żywych kamieni. To jedyne sukulenty jakie zostały mi na parapecie

Spoiler

 http://s10.ifotos.pl/img/kamyk2jpg_aqaqxsh.jpg

 76jpg_aqaqxsx.jpg

 http://s10.ifotos.pl/img/7wjpg_aqaqxss.jpg

Młode kamyczki wysiane z nasion. Mają jakieś 3 lata, duże nie? xd 

Wszystkich siewek było 60, ale połowa padła podczas kiełkowania. Kiedy myślałam że się uspokoiły i przestały "znikać" to jeden z pojemników nawiedziła jakaś plaga robaków. Resztki które nie zostały zjedzone musiałam przesadzić

do drugiego pojemnika. Te tutaj to najsilniejsze okazy

http://s10.ifotos.pl/img/efjpg_aqaqxae.jpg

 

Dzbanecznik dalej bez dzbanków. Naprawdę nie wiem co z nim zrobić, wydaje mi się że zapewniłam mu dobre warunki. Ma miejsce na oknie południowym, stoi w misce z keramzytem dla podwyższenia wilgotności, pilnuje żeby torf był zawsze wilgotny, woda oczywiście destylka.

Tak mi się dziad odwdzięcza za uratowanie życia. :dry:

Spoiler

74jpg_aqaqxqq.jpg

 

U rosiczek nic ciekawego

 

Muchołówka dochodzi do siebie po przelaniu (tak, znowu to zrobiłam :blush:)

Spoiler

  djpg_aqaqnxe.jpg

Red Green dalej wygląda dość marnie mimo że ma prawie cały czas dużo słońca. 

 6jpg_aqaqnxq.jpg

  Może wybarwiłaby się w słońcu na zewnątrz, ale podejrzewam że kilka godzin i miałaby pozamykane wszystkie pułapki.

 21jpg_aqaqnne.jpg

 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisklakozaur    160

Udało mi się odpalić cytrynę z pestki :)
Gdy klepię o tym znajomym, to jakoś dziwnie mi nie wierzą ;-;
A ta pierdółka ma dobre 30 centymetrów wysokości, rozrasta się na boki i porządnie drewnieje.
Mam jeszcze parę innych donic (palme doniczkową Dypsis lutescens, figowiec benjamiński Ficus benjamina i choćby dziką poziomkę :)
Wszystkie chwasty raczej łatwe/bardzo łatwe w utrzymaniu, well. Takie mi się najbardziej podobają. Duże, gęste, liściaste ^^

Spoiler

untitled_by_pisklakozaur-dbdzm5h.jpg
untitled_by_pisklakozaur-dbdzm53.jpg
Ta gałązka na środku to efekt wyjazdu na święta :c Trochę przykro, ale to jedyny mankamencik.

 

  • +1 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dairinn    244
28 minut temu Pisklakozaur napisał:

Udało mi się odpalić cytrynę z pestki :)
Gdy klepię o tym znajomym, to jakoś dziwnie mi nie wierzą ;-;
A ta pierdółka ma dobre 30 centymetrów wysokości, rozrasta się na boki i porządnie drewnieje.
Mam jeszcze parę innych donic (palme doniczkową Dypsis lutescens, figowiec benjamiński Ficus benjamina i choćby dziką poziomkę :)
Wszystkie chwasty raczej łatwe/bardzo łatwe w utrzymaniu, well. Takie mi się najbardziej podobają. Duże, gęste, liściaste ^^

  Ukryj zawartość

untitled_by_pisklakozaur-dbdzm5h.jpg
untitled_by_pisklakozaur-dbdzm53.jpg
Ta gałązka na środku to efekt wyjazdu na święta :c Trochę przykro, ale to jedyny mankamencik.

 

 

Może urośnie Ci taka :rainderp:

Spoiler

55jpg_qppqses.jpg

Wyrosła mi z pestki i po jakimś czasie oddałam ciotce na "wychowanie" tak naprawdę musiałam się jej pozbyć, bo zajmowała miejsce na parapecie. To cholerstwo sięga już sufitu :wat:

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dairinn    244

Aktualny wygląd mojej kapturnicy. Wywaliłam ją na dwór. 

Spoiler

9JPG_qpwnrsq.jpg

c4JPG_qpwnrwe.jpg

a w środku trupy...

c6JPG_qpwnrwq.jpg

 

Kto wie co to za kwiat? :D

Spoiler

7JPG_qpwnrax.jpg

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cahan    2664
54 minuty temu, Dairinn napisał:

Kto wie co to za kwiat?

Czyżby kaktus wielkanocny?

 

Tymczasem ostatnio nieco dopieszczałam roślinki, więc większość wygląda marnie, jak to po przesadzaniu, ale część jest wyjściowa albo daję do wglądu:

 

Spoiler

liyz80Z.jpg

Spoiler

HuO0zfU.jpg

Spoiler

jH8cWSZ.jpg

Spoiler

AxvAMP3.png

Spoiler

HP49ifY.jpg

Spoiler

SLeVyJ6.jpg

Spoiler

HqMCmRe.jpg

 

I moje nowe dziecko, z odpadów  z Obi. Było mi jej żal.

Spoiler

3sVT51z.png

 

  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gray Picture    284

Mała aktualizacja. Moje roślinki jeszcze żyją, co jak na mnie jest już sporym osiągnięciem. Dwie z nich przesadziłam do większych doniczek. Tej roślinie z prawej strony wyrosły nowe kwiaty, poprzednie uschły. Jak kogoś to obchodzi to ostatecznie nazwałam ją Anastazja.

Spoiler

aX9NjtM.jpg

Zmusiłam brata, żeby przyjął moje roślinki do swojego pokoju, żeby mogły stać na parapecie i mieć więcej słońca.

Z tą cholerą po środku mam taki problem, że rośnie na wysokość, a według tego co wiem, to bardziej powinna rosnąć na szerokość. Nie wiem, co robię nie tak :v

Spoiler

BOaNrlf.jpg

Poza tym kupiłam sobie lawendę francuską. Obecnie jest w raczej średnim stanie, ale próbuję ją jakoś "naprawić".

Spoiler

hzAjKHT.jpg

Na zdjęciu wyszła lepiej niż wygląda w rzeczywistości.

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KruszonPL    7
Dnia 17.07.2017 o 20:17, Cahan napisał:

Czyżby kaktus wielkanocny?

 

Tymczasem ostatnio nieco dopieszczałam roślinki, więc większość wygląda marnie, jak to po przesadzaniu, ale część jest wyjściowa albo daję do wglądu:

 

  Ukryj treść

liyz80Z.jpg

  Ukryj treść

HuO0zfU.jpg

  Ukryj treść

jH8cWSZ.jpg

  Ukryj treść

AxvAMP3.png

  Ukryj treść

HP49ifY.jpg

  Odkryj ukrytą treść

SLeVyJ6.jpg

  Ukryj treść

HqMCmRe.jpg

 

I moje nowe dziecko, z odpadów  z Obi. Było mi jej żal.

  Ukryj treść

3sVT51z.png

 

 Co to za rodzaj rosiczki? 3 zdj 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cahan    2664

@KruszonPL Drosera natalensis, która już się przyzwyczaiła, że jest mocniejsze słońce (jak się zaczęły upały w tym roku, to ją nieco przypiekło :rainderp:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisklakozaur    160
7 godzin temu, Gray Picture napisał:

Mała aktualizacja. Moje roślinki jeszcze żyją, co jak na mnie jest już sporym osiągnięciem. Dwie z nich przesadziłam do większych doniczek. Tej roślinie z prawej strony wyrosły nowe kwiaty, poprzednie uschły. Jak kogoś to obchodzi to ostatecznie nazwałam ją Anastazja.

  Ukryj treść

aX9NjtM.jpg

Zmusiłam brata, żeby przyjął moje roślinki do swojego pokoju, żeby mogły stać na parapecie i mieć więcej słońca.

Z tą cholerą po środku mam taki problem, że rośnie na wysokość, a według tego co wiem, to bardziej powinna rosnąć na szerokość. Nie wiem, co robię nie tak :v


Wydaje mi się, że to będzie kwestia zabawy światłem, jak i usunięcia kamyków z donicy. (przede wszystkim kamienie) Powiedzmy, spróbować ustawić jakąś pleksę pochłaniającą część światła (ew. cieńszy karton) nad rośliną. Zmusiłabyś ją do dążenia na boki.
Ugh... Z krzaczorami jest łatwiej O.o Chcesz by rosło na boki, ścinasz górę. Działa, plus są gęstsze ~profit

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się