Grento YTP

S.T.A.L.K.E.R. Equestria Girls "Spełniacz Życzeń" [NZ] [Crossover] [Dark] [Adventure] [Violence] [Mature] [EG] [S.T.A.L.K.E.R.]

Recommended Posts

Witam wszystkich serdecznie.

 

Po ogłoszeniu nowej gry w uniwersum Stalkera postanowiłem przypomnieć sobie tę serię. Właśnie wtedy wpadłem na pomysł napisania czegoś w klimatach postapo, osadzając w tym interesującym świecie znane i lubiane Nam postacie (mam nadzieje, że lubiane), które będą zmuszone przetrwać w tej surowej, acz momentami urokliwej krainie. Ci którzy nie mieli wcześniej styczności z tą serią gier komputerowych nie muszą się martwić. Do zrozumienia historii nie jest wymagana znajomości fabuły gier. Natomiast gracze, którzy mieli styczność ze Stalkerem, a do tego lubią tę trylogię lub są po prostu fanami, momentalnie zauważą sporo elementów charakterystycznych Stalkera. Nie przedłużając... 

 

Oto krótki opis S.T.A.L.K.E.R. Equestria Girls "Spełniacz Życzeń":

 

                                                                            S.T.A.L.K.E.R._Equestria_Girls_Speniacz_

 

Miasto Fluttershy zostaje ewakuowane przez eksplozję elektrowni atomowej, a w wyniku radioaktywnej zawieruchy staje się teatrem postapokaliptycznym. Na obszarze nazwanym Zoną, zaczyna się roić od radiacji, mutantów, bandytów, dziwnych zjawisk, przekraczających ludzkie pojmowanie, lecz przedewszystkim od artefaktów, szybko stających się żyłą złota. Tysiące awanturników przybywa do Zony w poszukiwaniu przygód i bogactw, stając się tym samym stalkerami – ludźmi przeczesującymi skażoną strefę.

Fluttershy dołącza do grupy legendarnego stalkera – Naznaczonego – w poszukiwaniu prawdy o Zonie, jej przyjaciółkach i mistycznym Spełniaczu Życzeń, aby poprosić go o spełnienie jej życiowego marzenia. 

 

Chciałbym również podziękować moim korektorom za uczynienie tego tekstu znośniejszym :p. Wielkie Dzięki!

 

No to cheeki breeki i zapraszam do czytania!

 

 

Rozdział 1 – Dziewczyna Stalker

Rozdział 2 – Sunset Shimmer 

Rozdział 3 – Świadomość-Z

Rozdział 4 – Przepowiednia

Rozdział 5 – Nowa Nadzieja

Rozdział 6 – Wielka Bitwa, część 1

Rozdział 6 – Wielka Bitwa, część 2

Rozdział 7 – Czerwony Las Everfree

Rozdział 8 – Nadchodzą Mroczne Czasy

Rozdział 9 – Droga ku Zonie, część 1

Rozdział 9 – Droga ku Zonie, część 2

Rozdział 10 – Iluzjonista

 

 

 

Edit:

Postanowiłem dodać jeszcze link do intra z gry Stalker Czyste Niebo, które mnie zainspirowało, aby każdy mógł zobaczyć, jak tam rozpoczynała się tamta historia. Podobieństwa są widoczne na pierwszy rzut oka.

 

Spoiler

 

 

Edited by Grento YTP
  • Upvote 3
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie!

 

W następnym poście powinienem już udostępnić drugi rozdział, który będzie dłuższy od pierwszego. Korekta właśnie trwa i mam nadzieje, że wszystko będzie gotowe jeszcze we wrześniu oraz że tekst pojawi się na MLPPolska, jak również na FGE.  Mogę także zdradzić, że rozdział 3 również został napisany, a rozdział 4 jest już skończony w połowie.

 

Pozdrawiam!

Edited by Grento YTP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugi rozdział! Dłuższy niż ostatnio oraz mam nadzieje, że spodoba się jeszcze bardziej niż poprzedni!

 

Do ekipy korektorskiej dołączył również użytkownik @RedMad, któremu dziękuje za poświęcenie!

 

Link, Rozdział 2 – Sunset Shimmer: https://docs.google.com/document/d/1XLh9cw-dqsi5hPIQYEqlBEqC4wbDu_UOqc0kGmfR5UE/edit

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

S.T.A.L.K.E.R to wspaniały fanfik, opowiadający o wyniszczonej rzeczywistości w wymiarze Liceum Canterlot, czyli bardzo zbliżonym do naszego. Ba, nawet śmiem twierdzić, że może ukazywać niektóre wątki, które w naszym świecie mogą stać się lada chwila, lub już się wydarzyły. Wszyscy znamy historię doskonałego przykładu tego typu katastrof. Mowa tu o Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, która eksplodowała 26 kwietnia 1986 roku, wyniszczając miasteczko Prypeć oraz dalsze okolice, sprawiając, że miejsce to stało się niezdatne do życia. Tutaj mamy podobną sytuację: eksplozja reaktora jądrowego, miejsce zwane Zoną, gdzie nadal można odczuć skutki feralnej awarii, mutanckie stworzenia i wreszcie ludzi zwanymi Stalkerami, którzy poszukują artefaktów, chcąc zarobić nieco pieniędzy, ryzykując swoje życie...
Świat został według mojego skromnego zdania dobrze wykreowany. Mamy tu postacie, które mają typową, ludzką naturę (mam tu na myśli m.in. chciwość, zło, ale też również współczucie czy też chęć poświęcenia się dla lepszego dobra), wartką akcję oraz brak cenzury, która jeszcze bardziej urzeczywistnia tę powieść.
Muszę dowiedzieć się jak to skończy :crazytwi3:

 

Spoiler

Rarity idealnie pasuje do roli zepsutej suki, choć będę mile zaskoczona, jeśli działa na dwa fronty :lunaderp:

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Victoria Luna napisał:

S.T.A.L.K.E.R to wspaniały fanfik, opowiadający o wyniszczonej rzeczywistości w wymiarze Liceum Canterlot, czyli bardzo zbliżonym do naszego. Ba, nawet śmiem twierdzić, że może ukazywać niektóre wątki, które w naszym świecie mogą stać się lada chwila, lub już się wydarzyły. Wszyscy znamy historię doskonałego przykładu tego typu katastrof. Mowa tu o Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, która eksplodowała 26 kwietnia 1986 roku, wyniszczając miasteczko Prypeć oraz dalsze okolice, sprawiając, że miejsce to stało się niezdatne do życia. Tutaj mamy podobną sytuację: eksplozja reaktora jądrowego, miejsce zwane Zoną, gdzie nadal można odczuć skutki feralnej awarii, mutanckie stworzenia i wreszcie ludzi zwanymi Stalkerami, którzy poszukują artefaktów, chcąc zarobić nieco pieniędzy, ryzykując swoje życie...
Świat został według mojego skromnego zdania dobrze wykreowany. Mamy tu postacie, które mają typową, ludzką naturę (mam tu na myśli m.in. chciwość, zło, ale też również współczucie czy też chęć poświęcenia się dla lepszego dobra), wartką akcję oraz brak cenzury, która jeszcze bardziej urzeczywistnia tę powieść.
Muszę dowiedzieć się jak to skończy :crazytwi3:

 

  Odkryj ukrytą treść

Rarity idealnie pasuje do roli zepsutej suki, choć będę mile zaskoczona, jeśli działa na dwa fronty :lunaderp:

 

Cieszę się, że się spodobało. :D Chciałem, aby tekst nawiązywał w dużym stopniu do uniwersum Stalkera, jednocześnie starając się, aby nie zgubić w tym wszystkim Equestria Girls.  Świat jest mocno osadzony w rzeczywistości stalkera; początek rozgrywa się na bagnach w niedalekiej odległości od Lasu Everfree i jest lokacją bardzo podobną do początku Stalker: Czyste Niebo. Pierwszy akt historii, jeśli mogę to tak nazwać, będzie się toczył właśnie w tym miejscu.  Myślę, że fani EG powinni być zadowoleni ze znanych postaci w całkiem nowym środowisku, w którym przyszło im walczyć o przetrwanie każdego dnia. Jeżeli ktoś się spodziewa zwiedzenia lokacji znanych z filmu EG, takich jak wyniszczone i brudne liceum Cantelot, czy przeróżne centra handlowe, w których były główne bohaterki, to nie musi się martwić. Najwięcej uwagi zostanie poświęcone właśnie tym miejscom. ;)

 

Jednocześnie nie mogłem przegapić klimatu stalkera, tej esencji, która sprawia, że tak genialnie można wczuwać się w tamte gry. Dlatego ogrywałem wszystkie części, wałęsając się godzinami po Zonie i czytając książki.

 

Dzięki za opinię i mam nadzieje, że reszta również się spodoba. :) (być może 3 rozdział ukaże się za 2 tygodnie).

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z radością informuje, że rozdział 4 został ukończony, a z tej okazji rozdziały 3 i 4 możliwe, że ukażą się razem już w przeciągu dwóch tygodni. Nie wiem do końca dlaczego, ale zdecydowałem się zachomikować trochę tekstu na zapas. :D Rozdziały będą jeszcze dłuższe od rozdziały drugiego i trafią do korekty.

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę to trwało, ale mam nadzieje, że było warto. :P Rozdział 3 wreszcie gotowy: https://docs.google.com/document/d/1nqHSg_zzsvkFAsq_HOnYuHGM4xvgpGLGq1x1w-tE_Dc/edit

 

Jeżeli dobrze pójdzie, to następne 3 rozdziały będą wychodzić co tydzień (są już praktycznie napisane). :D

 

Zapraszam do czytania!

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę przyznać, że po trzech rozdziałach widzę tu całkiem przyzwoity, by nie powiedzieć, fajny i poczytny fanfik.  Do tego skrzyżowany z jednym z moich ulubionych uniwersów. Normalnie powiem: Bomba. Wykonanie przyzwoite, nawet całkiem dobre. Pomysł osadzenia w uniwersum Equestria Girls też plusuje jak dla mnie. A do tego pozwala uniknąć problemu trzymania broni. Co do bohatwerów, to ammy tu zarówno uczennice Canterlot High, jak i zwykłych stalkerów. Tu musze przyznać, że na razie czuć między nimi różnice. Tak, że nawet nie znając filmu wiadomo kto jest stworzony przez autora, a kto tylko zmieniony. Na tym etapie wygląda to ciekawie i można z tego sporo rozwinąć. Sam świat jest jak na stalkera przystało. Bagnisty, niebezpieczny i raczej powolny. 

Polecam i czekam na więcej

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Sun napisał:

Muszę przyznać, że po trzech rozdziałach widzę tu całkiem przyzwoity, by nie powiedzieć, fajny i poczytny fanfik.  Do tego skrzyżowany z jednym z moich ulubionych uniwersów. Normalnie powiem: Bomba. Wykonanie przyzwoite, nawet całkiem dobre. Pomysł osadzenia w uniwersum Equestria Girls też plusuje jak dla mnie. A do tego pozwala uniknąć problemu trzymania broni. Co do bohatwerów, to ammy tu zarówno uczennice Canterlot High, jak i zwykłych stalkerów. Tu musze przyznać, że na razie czuć między nimi różnice. Tak, że nawet nie znając filmu wiadomo kto jest stworzony przez autora, a kto tylko zmieniony. Na tym etapie wygląda to ciekawie i można z tego sporo rozwinąć. Sam świat jest jak na stalkera przystało. Bagnisty, niebezpieczny i raczej powolny. 

Polecam i czekam na więcej

 

Dzięki za pozytywny odbiór Sun. Bez Ciebie ten ff nie byłby taki dobry! Cieszy mnie również fakt, że mówi to osoba, która zna się na uniwersum stalkera i wie o co chodzi, przez co może spojrzeć na to okiem profesjonalisty. FF rzeczywiście jak dla mnie jest powolny (choć w sumie i tak dużo się tam dzieje), bałem się, że będzie zbyt powolny, dlatego też wyleciało parę wątków, które zostały przełożone na potem, żeby na początku nie przedłużać. Przed napisanie pierwszego rozdziału obejrzałem dodatkowo film Stalker z 1972 roku, który również ma swój klimat i na nim się wzorowali twórcy gier, a tam jest bardzo powolne tempo akcji. Póki co staram się to jakoś trzymać w ryzach. Wiem jak to się skończy wszystko; jeżeli mam coś zdradzić, to będzie parę zakończeń, jak to było w grach ze stalkera, ale jedno będzie takie powiedzmy, że kanoniczne dla tej serii, żeby sobie zostawić ewentualną furtkę do kontynuacji, jeżeli ff się przyjmie.

 

Dzięki jeszcze raz za miły komentarz i pozdrawiam!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początek przyznam, że jeśli chodzi o S.T.A.L.K.E.R. to jestem hipsterem i tylko film znam, zaś same gry bardzo pobieżnie. Toteż ciężko mi oceniać nawiązania do samej serii gier. Za to podoba mi się oddanie klimatu filmu w pierwszym rozdziale. Stalker to ktoś kto traktuje Zonę ze sporą dozą metafizyki, kogoś kto bardziej kieruje się mistycyzmem niż racjonalizmem w pojmowaniu wydarzeń rozgrywających się w Zonie.
 

Spoiler

Dalej już jednak mamy bardziej klimat gier. Różne frakcje w których działa grono przeróżnych bohaterów. I to w sumie na nich koncentruje się cała historia, czy właściwie ich interakcjach. Czyni to w sposób udany i wiarygodny, zarzutów nie mam. Do tego bardzo mi się podoba wybór Flutershy jako głównej bohaterki, zdaje się ona posiadać (przynajmniej jako kucyk) zdolności parapshychiczne, przez co w pewien sposób pasuje do metafizyki Stalkera. 

Podoba mi się również dotychczasowe ukazanie zagrożeń Zony. Tego, że może da się z nimi żyć, ale chwila nieuwagi ściąga zgubę. Tak przynajmniej było z anomalią i pijawką, obie rzeczy zabiły po dwoje ludzi, ale "tylko" dlatego, że uwaga tych ludzi była zajęta czymś innym (mniejsza o to czy to byłą ucieczka przez Emisją Zony czy podkradaniem się do Sunset).

Nie pasuje mi za to kreacja świata, czy właściwie jej brak. Nawet nie chodzi o to jak doszło do katastrofy i powstania Zony. Problem polega na tym "Stalker" to wytwór kultury Europy Wschodniej, czy dokładniej mówiąc radzieckiej, za to Equestria Girls jest przesiąknięta amerykańską kulturą (mimo iż to bliżej nie określony świat).

Problem polega na tym, że w tym fanfiku Zona powstała na terenach objętych kulturą amerykańską, a wygląda jakby wydarzyła się gdzieś w Związku Radzieckim. Zdecydowana większość stalkerów zachowuje się jakby pochodzili z kultury radzieckiej. Jaskrawym tego przykładem jest Szary opowiadającym o tym się bawił popiersiem Lenina. Mówiąc wprost postacie w tym fanfiku da się podzielić na "ruskich" i "amerykańców" (czyli postacie z serialu). 

Czy to jest duża wada? Nie, po prostu mam wrażenie, że przeczytałem bardziej fanfika Stalkera do którego wrzucono elementy kucne/equestria girls, niż fanfika kucnego do którego wrzucono elementy Stalkera.

Za to aprobuje kreowanie tego, że Rarity zawsze i wszędzie będzie szmatą. xD


Więc tak, polecam fanfik. No chyba, że komuś będzie przeszkadzało to, że w światotworzeniu elementy Stalkera dominują nad tymi z Equestria Girls. No ale w sumie dopiero mamy 3 rozdziały, toteż liczę na to, że ta proporcja jeszcze się wychyli się w drugi kierunek. ;) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Xelacient napisał:

Na początek przyznam, że jeśli chodzi o S.T.A.L.K.E.R. to jestem hipsterem i tylko film znam, zaś same gry bardzo pobieżnie. Toteż ciężko mi oceniać nawiązania do samej serii gier. Za to podoba mi się oddanie klimatu filmu w pierwszym rozdziale. Stalker to ktoś kto traktuje Zonę ze sporą dozą metafizyki, kogoś kto bardziej kieruje się mistycyzmem niż racjonalizmem w pojmowaniu wydarzeń rozgrywających się w Zonie.
 

  Odkryj ukrytą treść

Dalej już jednak mamy bardziej klimat gier. Różne frakcje w których działa grono przeróżnych bohaterów. I to w sumie na nich koncentruje się cała historia, czy właściwie ich interakcjach. Czyni to w sposób udany i wiarygodny, zarzutów nie mam. Do tego bardzo mi się podoba wybór Flutershy jako głównej bohaterki, zdaje się ona posiadać (przynajmniej jako kucyk) zdolności parapshychiczne, przez co w pewien sposób pasuje do metafizyki Stalkera. 

Podoba mi się również dotychczasowe ukazanie zagrożeń Zony. Tego, że może da się z nimi żyć, ale chwila nieuwagi ściąga zgubę. Tak przynajmniej było z anomalią i pijawką, obie rzeczy zabiły po dwoje ludzi, ale "tylko" dlatego, że uwaga tych ludzi była zajęta czymś innym (mniejsza o to czy to byłą ucieczka przez Emisją Zony czy podkradaniem się do Sunset).

Nie pasuje mi za to kreacja świata, czy właściwie jej brak. Nawet nie chodzi o to jak doszło do katastrofy i powstania Zony. Problem polega na tym "Stalker" to wytwór kultury Europy Wschodniej, czy dokładniej mówiąc radzieckiej, za to Equestria Girls jest przesiąknięta amerykańską kulturą (mimo iż to bliżej nie określony świat).

Problem polega na tym, że w tym fanfiku Zona powstała na terenach objętych kulturą amerykańską, a wygląda jakby wydarzyła się gdzieś w Związku Radzieckim. Zdecydowana większość stalkerów zachowuje się jakby pochodzili z kultury radzieckiej. Jaskrawym tego przykładem jest Szary opowiadającym o tym się bawił popiersiem Lenina. Mówiąc wprost postacie w tym fanfiku da się podzielić na "ruskich" i "amerykańców" (czyli postacie z serialu). 

Czy to jest duża wada? Nie, po prostu mam wrażenie, że przeczytałem bardziej fanfika Stalkera do którego wrzucono elementy kucne/equestria girls, niż fanfika kucnego do którego wrzucono elementy Stalkera.

Za to aprobuje kreowanie tego, że Rarity zawsze i wszędzie będzie szmatą. xD


Więc tak, polecam fanfik. No chyba, że komuś będzie przeszkadzało to, że w światotworzeniu elementy Stalkera dominują nad tymi z Equestria Girls. No ale w sumie dopiero mamy 3 rozdziały, toteż liczę na to, że ta proporcja jeszcze się wychyli się w drugi kierunek. ;) 

Dziękuje za opinie. :D Film Stalker również oglądałem. Sami twórcy gry się na nim inspirowali. Być może wpływ gier jest tak duży, gdyż w momencie tworzenia fabuły ff to byłem na świeżo po przejściu całej trylogii Stalkera. To prawda, że można zaobserwować tam różnice pomiędzy postaciami z EG oraz ze Stalkera. Wydaje mi się, że to może być wynik zderzenia różnych prądów kulturowych, co ma tu miejsce, a problemem tych dwóch uniwersów jest też to, że w samym EG głównymi bohaterkami są... no właśnie dziewczyny. Płeć piękna. W Stalkerze jest wręcz odwrotnie. Mało tego; przez całą trylogię nie pojawia się żadna kobieta, ani choćby wzmianka o niej. Dlatego nie chciałem obsadzać tego terenu w zbyt wiele dziewcząt.

 

Teren bagniste, które są przedstawione w pierwszych rozdziałach bardziej kojarzą się ze Stalkerem, a nie z MLP. To jednak jest punkt wyjścia. Taki pierwszy akt. Jedyne co mogę tu zdradzić to to, że będzie okazja zwiedzić znajome miejsca.

 

Natomiast Fluttershy wybrałem z wymienionych przez Ciebie powodów, ale również dlatego... gdyż w sumie na pierwszy rzut oka ona najmniej nadaje się do takiego środowiska. Uznałem, że będzie to interesujące, aby obserwować kogoś, kto musi się zmagać z Zoną, co nie jest jej bajką. Poza tym stanowi dobry kontrast do całej tej reszty bandytów, pijaków i innych kryminalistów.

 

Dzięki za komentarz! Dwa kolejne rozdziały są już w korekcie prereaderów, więc powinny się ukazać już niedługo. ;)

 

Pozdrawiam!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez chwilę nic się publikowałem, ale spokojnie...

Rozdział 5 "Nowa nadzieja" już gotowy!

Dodam jeszcze, że rozdział 6 został napisany i ma prawie 60 stron, więc niemal 3 razy więcej, co taki zwykły rozdział. Gdy tylko poprawki się zakończą, udostępnię rozdział 6 i dla wygody, podzielę go na 3 części. 

Pozdrawiam!

Link do rozdziału 5: https://docs.google.com/document/d/1EEM_aovXPZrEx2wLOzskzl-4R4VZsZ0-E5SkBElaUqU/edit

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytane.

 

Od dawna zbierałem się, żeby przeczytać jakieś opowiadanie w klimatach "Pikniku na skraju drogi" no i padło akurat na to.

 

Beware the spoilers!

 

Zacznę od tego, iż nie było to opowiadanie jakiego się spodziewałem. Dlaczego? Otóż, słysząc o stalkerach z miejsca mam wyobrażenia łażenia po odległych, niebezpiecznych miejscach, ciągłego narażania życia w poszukiwaniu niepewnej zdobyczy. I co? Nie dostałem z tego zupełnie nic. Niestety póki co opowiadanie nijak nie jest przygodowe, brakuje mu tego specyficznego klimatu, opisów miejsc i takich akcji o jakich pisałem powyżej. Na razie mamy tutaj postapokaliptyczny fanfik akcji - i jeżeli oceniać go pod tym względem to jest to solidny, dobrze napisany tekst, który czyta się z prawdziwą przyjemnością. Na szczęście autor zapewnił mnie, iże elementy przygodowe też się pojawią w znacznej ilości, więc na nie czekam, och jak czekam.

 

Przejdźmy teraz do klimatu. Tak, narzekałem wcześniej, że go nie ma, ale tyczyło się to jedynie aspektu przygodowego. Poza tym można bez problemu wczuć się w postapokaliptyczny świat, który przedstawia nam autor. Atmosfera zagrożenia i pewnej beznadziei, ukrywana za rubasznym, nieco sztucznym humorem, wódką oraz odgrywaniem twardzieli przez większość bohaterów. Na dodatek nieco opisów przyrody, które dają nam wgląd w obraz świata przedstawionego.

 

Fabuła - na razie mimo sporej ilości tekstu za wiele nie wiemy. Formuje się główna oś wydarzeń, skupiona wokół tytułowego "Spełniacza Życzeń". Osobiście obstawiam, iż będzie to siedzący na radioaktywnym tronie Discord spełniający życzenia w sposób wypaczony. Od razu napiszę też o tempie akcji - rzadko to mówię, ale wydaje mi się dosyć powolne. Żebyśmy się dobrze zrozumieli - dłużyzn nie uświadczyłem, czytało się przyjemnie, ale za bardzo się do przodu nie posunęliśmy.

 

No i czas na bohaterów. Zacznę od wszystkich poza tą główną. Jest bardzo dobrze. Zachowując się normalnie, jak na standardy postapokalipsy oczywiście, i realnie. Mamy cały przekrój charakterów, od dobrych, przez dziwnych, steranych życiem aż po prawdziwych gnojów (żeby nie nazwać ich ostrzej). Tutaj jest bardzo dobrze.

 

A teraz czas na Fluttershy. Od początku fanfika autor jej nie oszczędza. Wyleciała w powietrze, jest chora, dziwna i ogólnie życie zdaje się ją kopać ze wszystkich stron. A mimo to jakoś się trzyma. Nie sposób nie poczuć do niej sympatii. I ten trend by się utrzymał, gdyby nie wydarzenia z rozdziału piątego. Potrafię wiele zrozumieć. Naprawdę. Ale to co się tam odwaliło to już jest gruba przesada. Bohaterka po tym jak została brutalnie zgwałcona nie dosyć że powstrzymuje egzekucję gwałciciela to jeszcze mu pomaga, marnując na to nic niewarte ścierwo kosztowne środki medyczne? Serio? Istnieje pewna granica, za którą litość staje się niebezpieczną dla danej osoby i jej otoczenia głupotą. I tu jest tego koronny przykład - darowanie życia gwałcicielowi, który może teraz polować na inne ofiary. Powinna sama rozbić mu butelką z equestriańskim koktajlem mołotowa na twarzy i patrzeć jak skwierczy i zwija się w agonii. Takim śmieciom się nie przebacza. Takie śmieci się pali. Podsumowując - w tym momencie życzę jej już tylko jak najszybszej śmierci, zanim przez swoje do cna idiotyczne zachowanie stanie się jeszcze większym zagrożeniem dla wszystkich wokół.

 

Czekam na kolejne rozdziały, szczególnie te przygodowe. Zobaczymy jak się dalsza akcja rozwinie, bo fanfik jest zdecydowanie wart tego, by się z nim zapoznać.

 

We are amused.

 

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc nadszedł ten dzień, w którym wreszcie coś tutaj opublikuję. Spokojnie, nie obijałem się zbytnio, bo oto przed Wami Rozdział 6, który został rozdzielony na dwie części, każda po 30 stron, więc "objętościowo", to tak, jakby opublikował dwa najdłuższe do tej pory rozdziały jednocześnie. Mam nadzieję, że wraz z ilością, spodoba Wam się również jakość. Tym razem zakończy się pewien akt tej historii.

Oto linki:

Rozdział 6, część 1

https://docs.google.com/document/d/1ljj6Seax_R7wAwQsrCoYV2RxFmvxwjE7bmUeHj-w9gc/edit

 

Rozdział 6, część 2

https://docs.google.com/document/d/1RkSmsy_Am_gmQvlQv9G1PvNi7jKecCGtal6oVxodl_o/edit

 

Zapraszam do czytania!

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minęło trochę czasu, a to przez najgorszego antagonistę, jaki stąpał po tej ziemi... sesję! Ale spokojnie! To nie oznacza, że nic nie robiłem! Oto rozdział siódmy! Rozdział ósmy, dziewiąty są już gotowe, ale muszę zostać jeszcze skorektorowane, natomiast rozdział 10. został napisany w 2/3, a więc za jakiś czas będzie wysyp treści z tego ff! Póki co jednak:

 

Rozdział 7 "Czerwony Las Everfree"

https://docs.google.com/document/d/16EUBOrsnvdBJEeJAWNqCRaylL36LJPTIfflIGe5rIe4/edit

 

Zapraszam do czytania!

Edited by Grento YTP
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i z tej strony znowu ja! Tym razem z nieco dłuższym rozdziałem, nie tak długim jak rozdział 6, ale i tak postanowiłem go podzielić na dwie części.

 

Rozdział 9 - Droga ku Zonie, część 1

https://docs.google.com/document/d/1Uj8xMJxlNJh2K_SIyHxTgifHW5UBxLdYBur1RT_oF9M/edit?usp=sharing

 

Rozdział 9 - Droga ku Zonie, część 2

https://docs.google.com/document/d/1zTT6QZHJ-ZSprumTEam-ppKKSyfUfVGpTy_LS-WTfvM/edit?usp=sharing

 

Zapraszam do czytania!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to dużo mówić... jedziemy dalej! Dosyć szybko pojawił się ten rozdział, w niecały miesiąc. Zapraszam do czytania.

 

Rozdział 10: https://docs.google.com/document/d/1SYyPqHCQL9K-XaDoXR6PAjU_JQ3Iqxo3ESJqsftkFQ4/edit

 

Jesteśmy już za połową. Swoją drogą; już niedługo minie rocznica publikacji tego fanfika, czyli 3 września. Nie wiem, nie jestem pewien, ale fajnie by było dać jakiś specjał. Nic nie obiecuję, ale może...

 

W każdym razie zapraszam do czytania!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now