Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
xdeh

Dług wdzięczności [NZ][Human][Violence][Slice of Life?]

Recommended Posts

Kolejny rozdział przeczytany

Po pierwsze to zbyt często używasz np słowa Twilight. Zdarzyło się nawet 3 razy w 1 zdaniu.

Mimo że zostało odkrytych kilka kart to i tak coraz więcej niewiadomych się ukazuje.

Do tego zakończenie sugeruje nam już że nie pójdzie zbyt łatwo z całym przedsięwzięciem. Zapewne to będzie znów przez panią "trzeba się śpieszyć".

Sory że piszę tak trochę bez składu, ale jest dziś już padnięty fizycznie i psychicznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie krytykuj sam siebie nasz kochany xdehu' date=' bo od tego my jesteśmy :D[/quote']

Może i racja, ale ja jestem chory jak nie ponarzekam na siebie.

Mam nadzieję, że ściana dialogów nie uderzyła zbyt mocno. Dzięki za komentarze.

Podejrzewam, że to w jakiejś scence, w której np. rozmawia wielu bohaterów jednocześnie. Wtedy za każdym razem muszę precyzować, kto mówi, a z pewnych względów miałem w tym rozdziale ograniczoną liczbę jednoznacznych synonimów i musiałbym kombinować ze składańcami typu "powierniczka magii", a takich zbyt często nie lubię uzywać... w dodatku nie cierpię nazywać jej "Sparkle".

Rzeczywiście mam z tym problem, choć to akurat jest jedna z rzeczy, na które bardzo uważam.

Następny rozdział "się pisze", niby mam ferie, ale jest sporo innych zajęć no i może mi wypaść jakiś wyjazd. Tak w ogóle to z tego fica chyba wyjdzie potworny tasiemiec, bo akcja toczy się niemiłosiernie wolno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż, wspomniałem, że na moją regularność nie ma co liczyć, choć ta część powinna wyjść dużo szybciej niż poprzednia. Oczywiście rozdział ukaże się wkrótce po tym, jak go napiszę i innej odpowiedzi nie potrafię udzielić, a raczej wolę nie udzielać, by uniknąć wątpliwej przyjemności złamania danego słowa, jak ostatnio... z chwilowej sielanki zrobi się trochę bardziej porąbana i przegięta przygoda, aczkolwiek mam problemy z opisami akcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwszych czterech jestem, fajnie się to czyta :) Podoba mi się taka bardziej brutalna wizja equestrii i kucyków, akcja na skrzyżowaniu była hmm, genialna :)

Discord w ciele Sonii z psycho-uśmieszkiem ucieka od Twi jednocześnie goniąc chłopaków... Kurna, to było naprawdę fajnie opisane, nie trudno sobie wyobrazić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawe opowiadanie, Fajnie się czyta. Szkoda tylko Equestrii po wizycie ludzi, z utopi zrobił się szary świat- zobaczymy jak jest naprawdę w nowych rozdziałach.

Czekam na ciąg dalszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak idą postępy? Czy możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości jakiegoś rozdziału?

Share this post


Link to post
Share on other sites

16-03-2013 16:06

Zdecydowanie tak, aczkolwiek, jeżeli komuś jeszcze przyjdzie ochota spytać o to, niech spojrzy na mój specjalnie (wczoraj) zaktualizowany podpis. Ja to bym już ten rozdział powoli kończył na dniach, ale wolę nie deklarować niczego. Zawsze trzeba jeszcze dać parę dni prereaderom. Jeszcze mi sporo tekstu brakuje, ale na finiszu zazwyczaj mam z górki.

To nie jest moje główne zajęcie i piszę tylko od czasu do czasu przy sprzyjających warunkach, dlatego tak wychodzi.

Skoro już tu jestem, to chciałbym podziękować kolegom wyżej za opinie, które zawsze działają na mnie pobudzająco.

@Bezik: Dość dobrze mi się pisało tę scenę, czasami aż za dobrze. Cieszę się, jeśli to faktycznie przełożyło się na jej odbiór.

@grik1: Taki mało odkrywczy spoiler...

No, w pewnym momencie bohaterowie będą musieli Equestrię odwiedzić, to zobaczymy.

EDIT:

Tak, naklepałem kolejne 30 stron i zaraz zaproszę do czytania (na końcu postu lub na pierwszej stronie tematu), ale najpierw chciałbym prosić o pomoc w kilku kwestiach i mam nadzieję, że choć część z was postanowi się wypowiedzieć przy okazji.

1. Nie denerwuje was mój prosty język? Bo mnie tak. Używam w kółko tych samych słów na opisanie tysiąca różnych rzeczy. Zazwyczaj te czasowniki same w sobie nic nie znaczą, tylko towarzyszą innym.

2. Coraz częściej przychodzi mi pisać rozmowy pomiędzy więcej niż dwoma postaciami, toteż robi się niemały problem z rozróżnianiem, kto akurat mówi. Staram się ograniczać do minimum wstawki typu "blablablablabla - powiedział X", ale czasem po prostu nie mogę się bez nich obejść. Myślicie, że dobrze byłoby wprowadzić kolory w dialogach? Czy do tej pory dajecie sobie radę z roszyfrowaniem, kto się wypowiada?

3. Tematyka fica jest o tyle kiepska, że... no... mam tu więcej ludzi, niż kucyków. I to mnie trochę martwi, bo przecież ja piszę o kucykach. Czy uważacie, że jest za mało kucyków w tych kucykach? Postaram się to zmienić w najbliższym czasie.

4. Powiązane z trzecim. Wprowadziłem pewien typowo ludzki wątek chociaż nie wiem, jak go poprowadzić, bo zwyczajnie nie mam w tych sprawach doświadczenia życiowego. Nie będę się na nim za bardzo skupiać. Mam na myśli sprawy sercowe. Po co? Tak sobie, a co. Wolno mi. Prócz tego po prostu wstawiam sceny niezwiązane z fabułą i w dodatku bez kucyków. Normalnie telenowela. Nie chcę ich robić za dużo, ale czasem są mi potrzebne, żeby to po prostu było bardziej realistyczne, żeby bohaterowie byli bardziej... żywi. Przeszkadza to w odbiorze? Jakkolwiek wam to wadzi?

5. Proszę, piszcie, co według was jest dobre, a co złe. Nieważne, czy to błędy interpunkcyjne, stylistyczne, logiczne, czy po prostu jakaś wypowiedź/scena/cały rozdział wydały wam się głupie. Z początku owszem pisałem dla siebie, ale teraz to już chyba bardziej dla tych, którym chce się tutaj zaglądać i pogonić mnie do roboty. Nie zmienia to faktu, że to dla mnie frajda.

6. Mógłbym, jak niektórzy, nadawać rozdziałom jakieś wydumane i niewiele mówiące nazwy. Tak, żeby śmieszniej było. Co wy na to?

TL ; DR

Wyrażajcie jakoś swoje opinie, jeżeli już piszecie. Choćby szczątkowe.

Dobra, już, rozdział 5. Mam nadzieję, że nie pogubicie się w odrobinkę zaburzonej chronologii, a niektóre nowo wprowadzone formy graficzne rozmów i wypowiedzi będą dla was jasne. To jest najdłuższy rozdział nawet pomimo tego, że sztucznie się rozciągnął z powodu pewnych konwencji zapisu, na które się zdecydowałem. Tym razem nie będę narzekać, czy wyszedł mi źle, czy dobrze... mam nadzieję, że sami to określicie.

PS. Tag [human] wprawdzie nie istnieje, ale niektórzy go używają... też powinienem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, proszę żebyś dodał tag [Human]. Jego nieobecność na liście to moje niedopatrzenie, które już zostało naprawione

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małe sprostowanie:

Bardzo, bardzo przepraszam, jeżeli ktoś czytał fica ze względu na tag "Crossover" - w momencie, gdy wrzucałem tutaj to opowiadanie, miałem z tym ciężki, naprawdę ciężki dylemat. Nie było na liście tagu "Human", który pasowałby mi najbardziej, a widziałem, że co niektórzy też go zastępowali "Crossoverem", więc też tak zrobiłem, bo jakiś tag być musi, a to w końcu jest połączenie dwóch światów, więc teoretycznie...

Tymczasem zamieniam tag na "Human". Mógłbym już zostawić ten Crossover, bo - tak po prawdzie - nawiązuję do pewnego uniwersum i pewnych postaci/wątków, które mam konkretnie na myśli... ale jestem święcie przekonany, że żaden z was, czytelnicy, tego uniwersum nie zna. (Jeśli ktoś skojarzy, to może walnąć PM, ale wątpię, że trafi, bo pewne motywy są powtarzalne w literaturze, w filmach, grach... i zapewne niechcący nawiązałem do tysięcy utworów.) Tym samym dla was to nie przypomina Crossovera.

End of briefing.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Szczerze mówiąc to się już przyzwyczaiłem do takiej formy. Wiele osób piszących fice ma problemy z doborem słów. Tylko kilku pisarzy, których znam potrafi dobrze manipulować słowem pisanym.

2. Kolory to jest rozwiązanie, ale najczęściej wykorzystywane przy Mane 6. Do ludzi może być ciężko się się przyzwyczaić. Zależy jak to rozegrasz

3. Wiele ficy, które mają swoje miejsce akcji w naszym świecie opowiada historie 1 kuca. Raz na jakiś czas mogą pojawić się kolejne. Prosty przykład to Antropologia. Ty pokazałeś nam już OC oraz nie zapominaj że Korduś się pałęta po świecie.

4. Prawdę mówiąc troszeczkę się dłużyła rozmowa po lesie lecz względem fabuły wyjaśnia kilka spraw.

5. Tutaj nie będę się wypowiadał bo nie przestaje zwracać uwagę na takie rzeczy jeśli nie są rażące. Jedynie moje zdziwienie było gdy napisałeś o Polsce. Na autostradzie w prologu spotkaliśmy Niemca i myślałem że akcja dzieje się właśnie tam tylko, że w polskiej rodzinie.

6. Moim zdaniem zbędne koloryzowanie, które niczemu nie służy. Decyzja należy do ciebie. Jedynie co to tytuły rozdziału są jak spoilery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzięki, Chief, za opinię.

Ad. 1: Najwyraźniej po prostu nie należę do tych wybitnych pisarzy. Szczerze mówiąc, jak tak piszę tego fica to widzę, że to nie jest moje powołanie.

Ad. 2: No właśnie wiem, przy Mane 6 to działa, a tak... w końcu zabraknie mi kolorów. Nie wyobrażam sobie tego na tę chwilę a z drugiej strony tak jest teraz, jest nieczytelnie.

Ad. 3: Niemniej od kiedy akcja się "rozdzieliła" trochę brakuje mi kucyków w niektórych fragmentach.

Ad. 4: Jak wspominałem... od czasu do czasu potrzebuję takiej sceny dla dopełnienia, ale ten wątek nie będzie zbyt istotny, bo i tak nie potrafię go poprowadzić. Robi tło.

Ad. 5: A tu to mnie zagiąłeś. Miejsce akcji w mojej głowie było na tyle oczywiste, że nie pomyślałem o konsekwencjach jakie sprawi wsadzenie kilku niemieckich słów w usta pierwszego napotkanego człowieka. A teraz wydaje mi się oczywiste, jak karygodny błąd popełniłem. Muszę bardziej uważać na przyszłość. W zamyśle to miał być tylko jeden z wielu niewinnych żartów, które tylko ja rozumiem. Tego błędu chyba już nie zdołam naprawić. Lokalizacja taka a nie inna nie jest spowodowana jedynie patriotyzmem. Ma to swoje uzasadnienie w fabule, a raczej staram się to sobie wmówić... Dlatego nie mogę nagle tego zmienić, a z drugiej strony zmieniać ten fragment pierwszego rozdziału... też niefajnie. Za późno się zorientowałem. Przepraszam.

Ad. 6: To byłaby dla mnie po prostu zabawa. Wątpię, że kogoś bym zachęcił tym albo zaspojlerował rozdział. Przy nadawaniu tytułów zazwyczaj dba się o to, by dopiero pod koniec stawały się jasne. Opowieść po prostu nie wydaje mi się wystarczająco epicka, żeby nadawać jej rozdziałom wydumane nazwy. To po prostu kolejne fragmenty tekstu podzielonego dla wygody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minęło już kilka dni od premiery nowego rozdziału. Nie miałem jednak możliwości przeczytać go w całości, niestety obowiązki, praca, więcej pracy.

Nie rozczarowałem się, przyjemnie się czytało. Gratulację za pomysł z deszczem :twilight5:, na pewno lepszy niż w kreskówce z mlekiem czekoladowym. Czekam na więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ach, tak. Trochę... się zagapiłem. Powinienem przeprosić, ale nadużywam tego słowa. Także w kwestii waszych postów. Praca mi się wstrzymała, bo wynikły inne sprawy oraz muszę przemyśleć całą fabułę, żeby nie dojść do paradoksu... ale powinienem "zaraz" się do tego zabrać. Nie wiem, ile mi to zajmie, ale nie powinno być tak ciężko.

Dzięki za komentarze na g-docs grik, używajcie ich proszę także wtedy, jak coś wygląda technicznie nie w porządku. Deszcz to po prostu ziemski wariant... stwarza inny rodzaj problemu, niż czekoladowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też czekam.

Mam tu... to jest, mam sporo zajęć. :/ To już nawet nie brak weny, tylko... no nic, do roboty. Bez wykrętów.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Hej, hej, hej, ciągle czekamy na kolejny odcinek.

 

Wiem, ale po prostu nie mam nic na swoją obronę. Można mnie ochrzanić, choć zapewniam, że sam już to zrobiłem nieraz. Akurat mnie to niezmiernie pozytywnie zaskoczyło, jak wytrwałych mam czytelników. Cóż, jestem typem człowieka, który z reguły kończy to, co zaczął, ale w nieokreślonym czasie.

 

Niemniej skoro wróciłem z krótkich wakacji i mam... wakacje, to pewnie nadrobię. Przydałoby się zwiększyć tempo, bo jeśli taka tendencja mi się utrzyma, skończę ten fic za kilka lat... Mam problem z systematyką i to duży. Siadam do tego strasznie rzadko, ale na strasznie długo (praktycznie cały dzień i robię wtedy jakąś połowę rozdziału) i to jest nie tylko niewydajny, ale i męczący tryb pracy, a w dodatku nieczęsto można poświęcić cały dzień, a ja się oderwać niezbyt potrafię. Z drugiej strony nie chcę się zmuszać, bo wtedy to zupełnie bez sensu. Dopóki piszę z przyjemnością, to jeszcze ma szanse mieć jakieś ręce i nogi, ale niestety taka jest cena - moje humorki zupełnie rujnują regularność pisania.

 

Raz jeszcze dziękuję za cierpliwość, choćby i wyczerpaną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

This is so AWESOME  :soawesome: . Jeden z najlepszych ficów jakie przeczytałem, ze zniecierpliwieniem czekam na kolejny rozdział (błagam, żebyś się wyrobił chociaż w czasie wakacji).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...