Jump to content

Czas i Harmonia [Epic][NZ][Adventure][Comedy][Romance][Violence][Dark]


Nieznany7x7
 Share

Jak oceniasz ten fanfic?  

127 members have voted

  1. 1. Jak oceniasz ten fanfic?



Recommended Posts

Wreszcie to przeczytałem, więc mogę się wypowiedzieć.

Ten fanfic to jedno z najlepszych opoeiadań jakie czytałem. Ciekawi i przemyślani bohaterowie, zaskakująca i śmieszna fabuła... Po prostu wspaniały.

Sam styl pisania jest idealny na tego typu opowiadania. Pozwala zagłębić się w nim bez reszty. Jest to mój jeden z ulubionych ff. Pamiętam jeszcze czasy jak dopiero co wychodził na FGE. Stare dobre czasy...

Ale cóż więcej mi pozostaje, niż życzyć Ci powodzenia w wymyślaniu dalszych części. Mam nadzieję na to, że już niedługo się pojawi kolejny rozdział. Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nie porzucam, nie porzucam. Po prostu nie tworzę Daedr i CiH równolegle. Przy Daedrach miałem długi zastój, więc siłą rzeczy CiH też będzie z dużym opóźnieniem. Nie pomaga fakt, że czas na pisanie mam tylko w weekend, a czas w sobotę trawi pisanie Ci:MCS i odcinki do obejrzenia. Ale dobra, kończę z szukaniem wymówek, bo wiem, jak mnie samego one by irytowały.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...

Ferie się chyba juz skaczyly u wszystkich,chyba, tak tylko mysle. Nie będę pisała ,, OMG, gdzie nowy rozdział?! LOL'' bo wiem jak wkurzajace może być takie pospiesznie, jednak mimo to prosilabym o orientacyjna datę, albo stan pracy nad pisaniem. Czy tak jak pisales wczesniej, rzuciles wszystko w cholerę?

Link to comment
Share on other sites

Ferie się chyba juz skaczyly u wszystkich,chyba, tak tylko mysle. Nie będę pisała ,, OMG, gdzie nowy rozdział?! LOL'' bo wiem jak wkurzajace może być takie pospiesznie, jednak mimo to prosilabym o orientacyjna datę, albo stan pracy nad pisaniem. Czy tak jak pisales wczesniej, rzuciles wszystko w cholerę?

Podpisuje się pod tym pytaniem

Link to comment
Share on other sites

Mówiąc "rzucę to wszystko w cholerę" miałem na myśli ciągłe poprawianie scen shippu, bo coś mi nie pasowało. Fanfica nie porzucam, bo choćbym nawet się wypalił, to nie anuluję fanfica, którego tyle osób lubi. No i nie chcę ujrzeć nagle pod oknem gniewnego tłumu... 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Chciałeś chyba raczej powiedzieć wściekłego tłumu z widłami pochodniami ;) Szczerze to wiem jak to jest mieć problem typu "Nie, to da się zrobić lepiej! A może to zacząć tak...". Mam go często przy rysowaniu. Zrób to po prostu tak jak w danym momencie uważasz i kontunuuj dalej. Potem może wpadniesz pod koniec rozdziału (może następnego) jak to poprawić. Powodzenia dalej w pisaniu!

Link to comment
Share on other sites

Jako że nieuprzejmie jest trzymać was tak długo bez absolutnie niczego do czytania, łapcie fragment kolejnego rozdziału, trochę dłuższy niż zwykle.

 

 

- “Furry’s Place”? - spytała. Znała trochę ten lokal - wbrew opinii Pinkie Pie słodycze z Sugarcube Corner nie mogły być zamiennikiem dla normalnego obiadu, więc gdy nie była w nastroju na domowe jedzenie (czytaj: zawsze, gdy nie mógł przygotować go Spike) udawała się do którejś restauracji. To była jedna z tych swojskich, gdzie wszystko wygląda porządnie i estetycznie, ale nie jakoś specjalnie ozdobnie. Jedno z tych miejsc, do którego z chęcią udałaby się paczka zgranych przyjaciół i czułaby się jak u siebie.

 

- Hm, tak. Chyba, że masz inny pomysł - powiedział z lekkim wahaniem Twinkle.

 

- Nie, nie, pasuje mi - zapewniła go pospiesznie.

 

Podeszła do drzwi, lecz Twinkle nagle uprzedził ją, otworzył drzwi i je przytrzymał dla niej. Patrzył przed siebie, unikając jej wzroku. Twilight czując, że się rumieni, powiedziała:

 

- Emm… Nie musisz być aż tak uprzejmy, Twinkle.

 

- Och. Eee… Aha. Dobrze - odpowiedział jej, ale się nie ruszył.

 

Klacz po chwili pokręciła głową i przeszła pierwsza przez drzwi. Oboje przeszli do jednego ze stolików i zajęli miejsca. Wkrótce pojawiła się kelnerka. Twinkle spojrzał na nią jak na zielonego kota. Ta część z zielenią pasowała.

 

- Dzień dobry, Furry - przywitała się Twilight. Furry tylko kiwnęła głową i uśmiechnęła się, trzymając w zębach ołówek. Miała bardzo, bardzo gęstą, zieloną sierść… właściwie nie tyle sierść, ile futro. Kiedy ktoś patrzył na Furry, widział oczy, nos, parę uszu, cztery kopyta i ogromną kulę puszystego futra, tak gęstą, że gdyby ktoś się zagłębił w ten gąszcz, mógłby łatwo nie wyjść bez liny bezpieczeństwa.

 

Furry spojrzała na Twinkle’a i nagle gwałtownie wciągnęła powietrze, przy okazji zjadając ołówek. Mimo to nie wyglądało nawet na to, że to zauważyła, tylko uśmiechnęła się szerzej.

 

- O… nie wiedziałem, że prowadzi pan...i restaurację - powiedział Twinkle. Pauza przy słowie “pani” była bardzo krótka, choć nie dość krótka, by Twilight jej nie zauważyła. Rzuciła ogierowi lekko zirytowane spojrzenie, choć nie mogła się za bardzo gniewać - w tym konkretnym przypadku potrzeba było trochę dłuższej obserwacji, by określić płeć. Ona sama za pierwszym razem się pomyliła.

 

Furry sięgnęła kopytem w mroczne głębiny swego futra i wyciągnęła dwa jadłospisy, położyła je na stoliku, jeszcze raz się szeroko uśmiechnęła i przeszła do innego stolika. Oba kucyki bez słowa sięgnęły po swoje karty.

Link to comment
Share on other sites

  • 5 weeks later...

Jak zacząłem czytać ff i nie mogłem się od niego oderwać dopóki nie zabrakło mi rozdziałów  :crazytwi3:  

Brawa za stworzenie czegoś takiego. Mam nadzieję, że autor podoła postawionej przez siebie poprzeczki i dokończy ff, nie ważne kiedy. Na takie coś można sobie trochę poczekać. (choć nie powiem głód mnie wręcz zżera). Powodzenia w pisaniu!

Link to comment
Share on other sites

Cieszę się niesłychanie, ale aby zachować szczątki dumy, napiszę to w spoilerze.

TAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!! W końcu! Na reszcie! YEEEEEEEEEEEAAAAAAAAAHHHHHHHHHHHHHHHHH! JUCHUUUUUUUUUUUUU! YAAAAAAAAAAAAAAAAAAY!

Skończyłam już i zabieram się do czytania, aby następnie wyrazić swe zdanie, polegające na tym, jak ten fanfic jest wyśmienity, jak bardzo się cieszę i jak bardzo jesteś dobry w swoim ,,fachu''.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele radości tak niewielu słowom.

Rozdział miodny. Jest dużo charakterystycznego dla tego fanfika humoru, który pokochałem od pierwszego kontaktu z tym dziełem. Już przy Lordzie Odkurzaczu zacząłem rechotać, a dalej było tylko lepiej. Liczba nawiązań do wszystkiego co istnieje, podobnie jak w poprzednich rozdziałach, jest po prostu obłędna i muszę przyznać, że niezwykle mi to odpowiada.

No i wygląda na to, że zbliża się moment przesilenia w głównym wątku fabularnym. Aż szkoda, że nie będzie częstszych aktualizacji, no ale mówi się trudno.

Link to comment
Share on other sites

Po tak długim czekaniu można rzec...NARESZCIE! :D

 

Co mogę powiedzieć:

-Błędów praktycznie brak.

-Napisane jak zwykle profesjonalnie.

-Super kontynuacja  historii.

 

Tylko mogę powiedzieć, że czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały :)

 

Ps:Może najpierw skończ to,a potem "Deadry" ?

Link to comment
Share on other sites

Jak zobaczyłem, że wyszedł nowy rozdział to miałem ochotę śpiewać. Rozdział sam w sobie jest świetnie zrobiony. Zawsze jak to czytam mam wrażenie, że jest to dobra książka, która leży u mnie na półce. Szczególnie należą Ci się brawa za opis "starożytnego flirtu". Odleciałem przy nim na chwilę :D.

Popieram kolegę wyżej ze zmienieniem głównego celu pisarskiego. Jeśli wolisz najpierw Deadry ukończyć to mam pytanie ile na oko Ci to zajmie?

Z niecierpliwością czekam na nastęne części.

Link to comment
Share on other sites

Najpierw będę kończył Daedry, ponieważ:

- ich rozdziały są jak 2/3 rozdziałów CiH, więc będą częściej się pojawiać

- z Daedr pozostało dwa razy mniej materiału niż z CiH, jeśli nie mniej - CiH to bardzo duży fanfic, który będzie trwał jeszcze co najmniej rok.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Najpierw będę kończył Daedry, ponieważ:

- ich rozdziały są jak 2/3 rozdziałów CiH, więc będą częściej się pojawiać

- z Daedr pozostało dwa razy mniej materiału niż z CiH, jeśli nie mniej - CiH to bardzo duży fanfic, który będzie trwał jeszcze co najmniej rok.

nie lepiej zrobić jakąś ankietę?

Link to comment
Share on other sites

Właśnie, zapomniałem skomentować! Zacznijmy od tego, że kurcze foch forever, że kazałeś tyle czekać, chociaż rozumiem, dlaczego i to szanuje :I

Co do rozdziału... bardzodobrynaprawdęfajniesięczyta.pl. Nie ma co się rozpisywać, FF nadal wciąga coraz bardziej z każdym rozdziałem, ktòre są coraz ciekawsze. A za humor powinieneś dostać wabbajacka.

A skoro już o tym mowa, ja jestem za tym, żebyś pisał to, na co akurat masz pomysł. Lepiej napisać dobry rozdział daedr, niż pisać na siłę CiH

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...