Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2.2k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Czekał cię prawdopodbnie najcięższy dzień twojego życia. Miałeś się dowiedzieć czy Somada na prawdę zginęła. Gdy wchodziłeś na cmentarz, na którym miał się odbyć pogrzeb serce biło ci jak oszalałe.

Napisano

Byłem wściekły. Nadal nie wiedziałem czy to jest Somada. Oczy powiedziałyby mi więcej niż bym chciał. A to tylko dlatego że pamiętam co mi powiedział Veritas kiedy po raz pierwszy go spotkałem. *retrospekcja* -Nie. Błogosłąwieństwa nie można zdjąć kiedy się chce. Jedynym sposobem jest śmierć. Oczy błogosławionego wracają wtedy do swojego pierwotnego koloru. *powrót* Gdyby były innego koloru niż turkusowe wiedziałbym że to nie Somada, nawet gdyby były ślepe wiedziałbym że to iluzja. Nadal miałem nadzieję... lecz ona prawie już umierała

Napisano

- Na końcu każdy z nas będzie mógł zobaczyć osobę, która nas opuściła. Pożegnajcie ją z należytym szacunkiem. - Księżniczka Celestia zabrała trumnę, i zaniosła do krypty. Po chwili wyszła. - Proszę wchodzić samemu. Byłeś pierwszy w kolejce.

Napisano

Podeszłem do Celesti -Wiem że to może być trochę dziwne ale czy mógłbym otworzyć trumnę i coś do niej włorzyć? Coś co dla mnie i dla niej ma wartość sentymentalną

Napisano

-Dziękuje- powiedziałem z wdzięcznością po czym wszedłem do krypty, otworzyłem trumnę i włożyłem tam strzałę po czym szybko sprawdziłem oczy. Miałem nadzieję że nie będą koloru którego najbardziej się obawiam

Napisano

W myślach aż sobie mówiłem "Nie... nie nie nie nie nie! To nie może być prawda! Po prostu nie może!" lecz wiedziałem że niestety to bardzo gorzka prawda. Zacząłem płakać, łzy leciały ze mnie niczym z wodospadu. W końcu ucałowałem jej czoło, zamknąłem trumnę i wyszedłem z krypty w zakrytym kapturze.

Napisano

Kilka kucyków zwróciło na ciebie uwagę, ale szybko cię zignorowali, gdy była ich kolej. Wiedziałeś, że jedynymi kucykami, którym na tobie zależy to Applejack i Apple Bloom.

Napisano

Westchnąłem po czym usiadłem niedaleko z odosobnieniu. Jedyne co teraz chciałem to wyrazić swój żal. Czułem się tak jakby wyrwano mi serce. Musiałem pobyć przez chwilę sam ze swoimi myślami.

Napisano

W mieście nie mogłeś się skupić, więc udałeś się do miejsca, gdzie jest spokojnie. Tam nikt by ci nie przeszkadzał i miałbyś spokój. Był to sad. *** Gdy wyszedłeś z Canterlot poczułeś, że ktoś za tobą idzie.

Napisano

Na drodze cichym krokiem szła zakapturzona osoba. Była cała okryta płaszczem. Naglę zatrzymała się i spojrzała prosto w twoją stronę.

Napisano

Bez względu na to gdzie się ukryłeś on tam był. Widział cię na każdym kroku. - Wiesz w jakim celu tu jestem. - Przemówił głosem bez emocji zachodząc cię o tyłu.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...