Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

< a ja wiem co robisz :> > Po jakimś czasie ataki w pień odniosły oczekiwany skutek. Z nie równego pnia wyszła piękna, ręcznie strugana figurka klaczy. Stała ona na przednich kopytach w pozycji kopnięcia. < O to chodziło? :P >

  • Odpowiedzi 2.2k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Byłem zadowolony ze swojego małego dzieła. Schowałem je pod płaszcz i poszłem do Applebloom. -Hej Applebloom chcę dać twojej siostrze mały upominek. Co sądzisz o tym? Sam wystrugałem- powiedziałem do niej pokazując jej figurkę

Napisano

< Kurcze :< byłem blisko? > - Jest piękna. - powiedziała Apple Bloom oglądając ją z uśmiechem i zainteresowaniem. - Na pewno się ucieszy. Tak sobie też myślałam, że ona chyba cię lubi. I to trochę bardziej. - powiedziała lekko się rumieniąc.

Napisano

- Nie wszystko dzieje się zgodnie z oczekiwaniami innych. - skwitowała Apple Bloom. - Ale ona ucieszy się z prezentu. Zapakuj go jeszcze i będzie dobrze. Mam gdzieś nawet jakieś pudełko oraz papier do prezentów. Chcesz?

Napisano

Apple Bloom ostrożnie chwyciła figurkę. - Poczekaj chwilę. Zaraz ją przyniosę. - powiedziała i oddaliła się. *** Po kilku minutach wróciła ze starannie zapakowaną paczką. - Proszę. - powiedziała i uśmiechnęła się podając ci paczkę.

Napisano

> -Hmm.... może dam jej to później. Trochę się namęczyłem robiąc tą figurkę, muszę odpuszczać- powiedziałem po czym poleciałem na jedno z drzew, usiadłem i zaczynałem przeglądać swoje bronie i sprawdzać czy w są w dobrym stanie

Napisano

< kur** gdzie w środku sadu > Przeglądałeś swoje bronie. Kusze oraz łuk były w idealnym stanie. Najbardziej jednak poruszyły cię sztylety od Applejack. Dała ci ten prezent od serca, po mimo, iż to część jej rodziny.

Napisano

Zastanawiałem się nad tym trochę przez pewien czas... czyżby Applejack się we mnie zakochała? I tak moje serce należało do Somady mimo że była ona martwa. schowałem bronie, zszedłem z drzewa po czym poszłem szukać Applejack

Napisano

- Czasami sobie tu przychodzę i myślę. Myślę co się ostatnio stało i jaki ma to wpływ na moje życie. - powiedziała smutnym głosem nie ruszając się z miejsca.

Napisano

-Wszystkie nasze decyzje sprawiają że jesteśmy teraz tutaj. Czasami zastanawiam się gdzie bym był gdybym odmówił przyjęcia służby swojemu mistrzowi. To dziwne że czasem nie żałujemy swoich najgorszych decyzji

Napisano

- Prawdę mówiąc ja się cieszę, że tu jesteś. Wiem, że nie mogę zastąpić ci rodziny ale mam nadzieję, że będziesz się tu czuć jak w domu. - Applejack spojrzała na ciebie.

Napisano

-Taa.... a właśnie mam coś dla ciebie Applejack- powiedziałem wyjmując paczkę z figurką i kładąc ją obok AJ- Ty dałaś mi coś co będzie mi cie przypominać, ja dam ci rzecz która będzie ci przypominać mnie- na mojej twarzy pojawił się lekki uśmiech

Napisano

- Dziękuję ci - klacz przytuliła cię po czy lekko chwyciła paczkę i ostrożnie rozpakowała ją. - To jest piękne. Zrobiłeś coś tak ładnego sam? - zapytała nie mogąc powstrzymać uśmiechu.

Napisano

- Jeszcze raz ci dziękuję. Nigdy nikt nie zrobił dla mnie niczego milszego. - powiedziała całując cię w policzek. - Poprawiłeś mi tym humor.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...