Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Rozumiem, lecz nie mogłam się powstrzymać. - Powiedziała rumieniąc się. - Wiem, że straciłeś bliską osobę, i że ja ci jej nie wynagrodzę.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -Nie mam nic... domu... znajomych... nic... całe moje życie to służba u tego którego teraz chce zabić... jedyne co miałem to miłość do niej... szkoda tylko że wyznaliśmy oboje sobie miłość dopiero 5 dni temu...a mówiła mi że kochała mnie od dawna... lecz nie miała odwagi tego wyznać... teraz mam tylko zemstę...
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Zemsta nie rozwiąże twoich problemów. Przyniesie ulgę, ale problemy zostaną i nikt nie ma na to wpływu.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -A cóż mogę robić jak została mi tylko zemsta. Widzisz moje ślepe oczy? Mówił że to błogosławieństwo... teraz widzę że to klątwa. Najchętniej wydłubałbym sobie te przeklęte oczy... one już nie są moje
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Oczy są częścią ciebie. Bez względu na to jaki kolor mają, czy jak wyglądają zawsze są twoje.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -Nie... to nie są moje oczy... Veritas zabrał mi je dawno temu. Chciał bym widział świat tak jak on chciał.
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Tym razem robię to na otrzeźwienie. - Applejack ponownie cię pocałowała. Był to krótki pocałunek. - Ogarnąłeś się? - Na jej twarzy pojawił się kolejny rumieniec.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -Jeśli próbowałaś przegnać moje myśli to ci się nie udało. Nadal pragnę jedynie zemsty-mimo że spałem 3 dni nadal byłem zmęczony, zamknąłem oczy i nadal odpoczywałem
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Masz odzyskać wiarę w siebie. Rozumiem, że osoba, którą kochałeś nie żyje, lecz musisz wziąć się w garść. Pomyśl czy ona chciałaby abyś się poddał?
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -Sądzę że nie ale pomyśl. Została zamordowana, we własnym domu, w domu swoich rodziców. Co byś ty zrobiła gdybyś była na moim miejscu.
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - To TY pomyśl. Została zabita, ale zemsta zniży cię do jego poziomu. Celestia sama się tym zajmie. Zaufaj mi.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 Miałem już dość. Okręciłem się na drugi bok i zacząłem odpływać w sen.
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 Applejack widząc ciebie spodziewała się najgorszego, lecz szybko uspokoiła się słysząc jak pochrapujesz. *** Obudziłeś się kolejnego dnia. Nareszcie czułeś się wypoczęty i pełen energii.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 Kiedy się obudziłem postanowiłem spróbować wstać
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 Udało ci się, ale ledwo mogłeś stać, a co dopiero chodzić. W tym samym momencie do pokoju weszła Applejack sprawdzić jak się czujesz. Gdy cię zobaczyła cudem powstrzymała się od przytulenia cie.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 Ponownie jęknąłem z bólu kiedy AJ mnie przytuliła
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Ops przepraszam. - Applejack cię pusiciła. - Pomóc ci zejść? Na pewno jesteś głodny. - Mówiąc to usłyszała burczenie twoje brzucha.
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 Applejack ostrożnie położyła cię na swoich plecach i zeszła po schodach. Położyła cię na krześle i po chwili przed tobą stał koszyk jabłek.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 Lekko siengnołem po jedno z owoców po czym zacząłem je jeść
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 Applejack usiadła na przeciwko ciebie i z uśmiechem się w ciebie patrzyła. - To co ci się właściwie stało? I kto ci to zrobił?
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -Słudzy których można bardziej nazwać psami na posyłki. Dokładniej słudzy mojego dawnego mistrza. Dziwne że dostali rozkaz poranienia mnie a nie zabicia. Nieważne... to był ich błąd
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - A może on ma w tym jakiś interes? Jakby chciał to by cie zabił, lecz wolał tylko osłabić.
wiej007 Napisano Grudzień 22, 2012 Napisano Grudzień 22, 2012 -Nie wiem. Rana ta wkrótce się zagoi a wtedy wróce w pełni do formy. Fizycznie im się to udało, lecz tylko śmierć zerwie moje połączenie z błogosławieństwem cieni i Veritas wie o tym aż za dobrze
Wizio Napisano Grudzień 22, 2012 Autor Napisano Grudzień 22, 2012 - Ja wiem tylko tyle. Musisz odpoczywać, a po powrocie do pełni sił musisz się bardziej podszkolić. Musisz wygonić wszystkie zły myśli i oczyścić umysł. Wracając z Canterlotu byłeś wściekły i naładowany negatywnymi emocjami co źle się skończyło. - Powiedziała Applejack stanowczo.
Recommended Posts