Skocz do zawartości

Wojna - Sombra kontra my!


Lunaris

Recommended Posts

Napisano

-Tylko dlaczego szyby waszych kopalń ciągną się aż za naszą granicę? Poza tym wciąż brakuje nam surowców, które zostawiliśmy przy odlocie, a same nie wyparowały. To pierwsza sprawa. Po drugie, minister Gandzia oczekuje, że zaprzestaniecie porywania kucyków, gdyż te są niewolnikami poddanymi naszego króla.-

Napisano

Pułkownik nie zauważył kontekstu w jakim wypowiedziane zostało słowo "poddany". Gdy poseł królewski skończył mówić, ponownie zabrał głos. Jakoś nie przejął się faktem, że ten owado-koń jest całkiem spory. Choć towarzystwo z tyłu szeptało sobie.

- Jak dobrze rozumiem, toczyła się tu wcześniej jakaś wojna. Oficjalnie zaprzysięgliśmy wspomagać Gandzię w razie ataku nieprzyjaciela. Honor każe dotrzymać obietnicy, wiedz zatem iż czyniąc mu wstręty robisz to samo Związkowi Sowieckiemu. I na diabła ci jakieś kucyki?

(BTW, co według ciebie znaczy "dużo wyższa"? Jak coś posłowie i obywatele ZRR to ludzie, nie kucyki.)

Napisano

(wiem)

- O waszych zapasach nic nie wiem, a nasze kryształy są jedynie w Changei. Co do szybów... Jak myślisz, jak przelecieliśmy pół Equestrii niezauważeni? - zwróciła się ku reszcie - Kucyki? Aż tak często ich nie porywamy.

Napisano

Chrysalis westchnęła.

- Ile można, nie zagrabiliśmy żadnych surowców. Szyby nie zostaną zasypane, ponieważ żyją tam pewne... Słodkie... Stworzonka.

Napisano

-W takim razie sami je zasypiemy, gdyż leżą na naszym terytorium, ergo są własnością Sombralandu. W sprawie surowców - jak zatem wytłumaczycie ich zaginięcie?-

Napisano

- O to musisz zapytać Celestię i przywódcę zebr. Co do tuneli... Są głęboko pod Equestrią, więc praktycznie nie należą do nikogo. Nigdy nie mówiłam, że pod waszym miastem jakieś leżą.

Napisano

-Nie musieliście. Sami to zauważyliśmy. To raz. Po drugie... Wikipedio, odezwij się!-

Terytorium państwowe – część powierzchni Ziemi należąca do określonego państwa ograniczona granicą państwową. Terytorium obejmuje zarówno ląd (z wodami wewnętrznymi)' date=' jak i przybrzeżne wody terytorialne wraz z przestrzenią położoną pod powierzchnią i nad powierzchnią lądu i wody.[/quote']

-Widzisz, nawet Wikipedia twierdzi, że skoro te tunele biegną pod naszym terytorium, to są nasze.-

Napisano

Chrysalis zaśmiała się.

- Myślisz, że Gaha'aki należą do mnie? Dobrze by było do Changei. Nikt by nie mógł się z nami mierzyć.

Napisano

- Powiedziałem, że będziemy wspierać Sombrę, czy jak mu tam było. Zgadzamy się, że uprowadzanie inteligentnych stworzeń jest złe. Dużo czy nie, to niewolnictwo i według prawa ZRR jest karane 20 latami obozu pracy. Wspieramy żądanie pełnej rekompensaty. - wtrącił się niespodziewanie Rondel. Niezbyt wiedział o co chodzi, mógł stwierdzić, że to nic dobrego. - I co to za Ga...coś tam?

Napisano

- Wyobraź sobie swój koniec i zamknij go w stworzeniu. To jest Gaha'ak. Zagnieździły się w tunelach. Ile mam powtarzać, że nie mamy nic wspólnego z waszymi zaginionymi surowcami?

Napisano

- Nie moimi. Jeszcze. - powiedział znacząco pułkownik. Wyraz jego twarzy nie zmienił się, gdy usłyszał co to za stwory. Towarzysze z tyłu już też nic po sobie nie okazywali. Wszyscy butnie patrzyli królowej prosto w oczy, mimo niskiego wzrostu (metr osiemdziesiąt, lol). - No i wciąż zostaje kwestia niewoli.

Napisano

-Czyli innymi słowy przemienialiście ich wbrew ich woli! Znaczy to tyle, że ich zniewalasz, zmieniasz niewinne kucyki w bezrozumnych niewolników! Hańba ci!-

Napisano

- Po przemianie nie są ani bezrozumni, ani niewolnikami. Dostają nowe życie. Wyjdź i rozejrzyj się, a się przekonasz. A oskarżając mnie o wszystko, raczej nie uzyskasz podpisu na traktat pokoju.

Napisano

(Samo H)

- A zatem nie wiem czy dalsza rozmowa ma sens. - rzekł Rondel. - No bo jak siłą zamieniasz kucyki w takie coś, to raczej się nie dogadamy. Skoro były inteligentne wcześniej, to też miały swoje rodziny, domy i życia, prawda?

Napisano

- Taa. Pod tyranią Celestii. Przed śmiercią też kucyki mają życie. Potem dostają nowe pod inną postacią. Nie zmieniam ich siłą. - Chrysalis ponownie usiadła na tronie. Zza krzesła wyszedł mały, czerwonooki Podmieniec. Spojrzał nieufnie na przybyłych i wyszedł z pomieszczenia.

(spojler)

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...