Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

Księżniczka Celestia i jej siostra Luna są najstarszymi Alicornami w Equestrii. Nie wiemy, jak długo żyją, ale objęły nad Equestrią władzę ponad 1000 lat temu na pewno.

 

Niestety, ostatnie wydarzenia w serialu sprawiają, że obraz boskości rasy alicornów jest zachwiany:

Najpierw Księżniczka Cadance, która jest niewiele starsza od Twilight... Pewnie urodziła się, jako Alicorn...

I teraz Twilight Sparkle, która - jak się dowiadujemy była przeznaczona, by zostać Alicornem.

 

Pytanie tylko... jaka jest różnica? Nasuwa mi się pewna myśl...

Co, jesli Celestia i Luna nie zawsze były Alicornami? Co, jeśli były jednorożcami i dzięki swej pracy, nauce i tylko one wiedzą, czym jeszcze zasłużyły na wyniesienie pośród nieśmiertelnej rasy alicornów? Co, jeśli to samo spotkało Twilight Sparkle, która będzie z nimi dzielić dar nieśmiertelności?

 

Czy uważacie, że istnieją alicorny... nieśmiertelne i śmiertelne? Mutacja genetyczna? Przypadek jeden na milion, dający oba profity? Królewski gen, który jednak nie daje nieśmiertelności?

 

Bowiem trzeba przyznać - to, co spotkało Twilight to magia i to nie byle jaka. To może związać los Celestii, Luny i Twilight na zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słyszałem do tej pory wiele teorii skąd Luna i Celestia są alicornami.

Wedle niektórych są one połączone ze słońcem i księżycem, dlatego zostały pegazo-jednorożcami, mnie najbardziej przekonuje właśnie ta teoria.

Inna z kolei mówi o wchłonięciu przez jednorożca swojego pegaziego bliźniaka jeszcze w macicy matki.

Kolejna twierdzi, że Luna i Celestia są córkami założycieli świata w którym żyja kucyi, ile w tym prawdy? nie mam pojęcia.

Czy boskość alicornów została podważona? Zdecydowanie nie, Celestia nadal jest najwyższą wartością w Equestrii, porównywana do Boga. "Na miłość Celestii" Ile razy to zdanie zabrzmiało w ciągu tych 3 sezonów? Sporo. Celestia jest traktowana jako bóg, Luna, też jest bogiem, jednak kucyki o niej zapomniały.

Pozostają Cadane i Twi... Cadance jest zaginioną kryształową księżniczką, kto wie ile w rzeczywistości ma lat, może alicorny same ustalają sobie wiek za pomocą magii a Celestia kazała naszej różowej żonie Shing Armora opiekować się Twilight i przyjąć jej wiek. Co do twilight, niedawno została alicornem, przez stworzenie magii przyjaźni, którą w sumie studiowała... fuck logić, dostać order za odkrycie odkrytego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kuoth, podałeś niesamowicie ciekawą teorię :O

"A co, jeśli Cadance jest ZAGINIONĄ KSIĘŻNICZKĄ CRYSTAL EMPIRE?" :O

Popatrzmy, jej Cutie Mark, talent specjalny.. wszystko niewątpliwie powiązane z Crystal Empire... Może... Jest tym, co pozostało po Crystal Empire sprzed 1000 lat i po wielu, wielu latach ucieleśniło się, jako Cadance? Co, jeśli Celestia to widziała, WIEDZIAŁA O TYM i zrobiła z niej księżniczkę?

Ray, Equestria ma więcej tajemnic, niż mi się wydawało!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do Cadance to nie wiemy ile ma lat. Wiemy tylko, że zmieniła się nieco pomiędzy pracą opiekunki a weselem. Ale nigdzie nie jest wyjaśnione/pokazane jak starzeją się Alicorny. Czy jest to proces stopniowy, czy nastepuje to skokowo.

Uważam, że co do pojawiania się Alicornów wchodzi tutaj pokrętna genetyka i przysłowiowa "szansa jeden na milion". Rodzi się taki raz na X pokoleń i jest obdarzony takimi cechami jak nieśmiertelność czy potężna moc. Czyli Celestia i Luna. Zdaje sobie sprawę, że mojej teorii przeczy to, że Luna jest młodsza. Może więc jakaś magia miała w tym swój udział - kto wie? A raczej genetyka podrasowana magią. I tak samo może być w wypadku Cadance.

W takim wypadku sądzę, że Twilight nawet jeżeli zostanie tym Alicornem na dłużej (oby nie), to raczej nieśmiertelna nie będzie. Zauważcie, że magia, jakby nie była potężna zawsze ma ograniczenia. Jeżeli mogłaby zapewniać nieśmiertelność to Celestia z pewnością wykorzystałaby to dla zapewnienia nieskończonej egzystencji wyjątkowo wartościowym osobnikom podczas 1000-letnich rządów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie do końca.

"Wielka Moc, to Wielka Odpowiedzialność" - w myśl tych słów, Celestia nie robiłaby takich rzeczy. Dar został przyznany JEJ, a nie innym kucykom. Na to trzeba zapracować. I nieśmiertelność też łatwa nie jest, prawda?

Geny, a moc, magia to dwie różne rzeczy. Gen nieśmiertelności Ci nie da. To musi być moc. I jeżeli alicorny wymagają tej mocy, to są nieśmiertelne. Zatem Cadance nie została zrodzona, a stworzona przez czystą moc Crystal Empire.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż. Załóżmy, że Alicorny żyją już od bardzo dawna. Powiedzmy, że były przed kucykami. Stworzyły trzy znane nam rasy kuców, jednak jednocześnie obciążyły je genetycznie tym czynem, w związku z czym, każdy kucyk ma w sobie ukryty, czy też raczej ,,uśpiony gen''. Jako, że jest to ta cząstka Alicornów, czyli poniekąd ,,boska cząstka'', to potrafią one przewidzieć, czy dany kucyk ma w sobie potencjał, do operowania tak znaczącą mocą. W związku z tym potrafią zainterweniować i, że tak się wyrażę, wciągnąć takiego delikwenta do ,,rodziny''. Czy powoduje to nieśmiertelność takiego kucyka? Wątpię. Jednak na pewno zostaje obdarzony długowiecznością, wykraczającą poza rekordy długowieczności wśród mieszkańców Equestrii. Nieśmiertelność zostawmy czystej rasie Alicornów.

I have no idea what I've wrote :rainderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też zaskakująca teoria... Lecz... Przeczyłoby to trochę "Przeznaczeniu", o którym mówiła Celestia. Przeznaczenie, to coś, o czym nawet geny nie mogą decydować, mam rację?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie do końca.

"Wielka Moc, to Wielka Odpowiedzialność" - w myśl tych słów, Celestia nie robiłaby takich rzeczy. Dar został przyznany JEJ, a nie innym kucykom. Na to trzeba zapracować. I nieśmiertelność też łatwa nie jest, prawda?

Geny, a moc, magia to dwie różne rzeczy. Gen nieśmiertelności Ci nie da. To musi być moc. I jeżeli alicorny wymagają tej mocy, to są nieśmiertelne. Zatem Cadance nie została zrodzona, a stworzona przez czystą moc Crystal Empire.

Przypominam, że to nie jest Spider-men. A Celestia nie musi być wzorem cnót wszelakich. I nie powinna - w końcu jest politykiem. A skoro dar przynano JEJ to znaczy, że do niej należy i może z nim zrobić co tylko jej się spodoba.

I dlaczego gen nieśmiertelności miałby nic nie dać? Według mnie jest wręcz niezbędny do tego. Magia zasadniczo czerpie ze źródeł. A każde źródło kiedyś się wyczerpie. Natomiast genu nie wymaga żadnej mocy. Po prostu istnieje i daje korzyści. Taka rzadko powtarzalna mutacja. A że do tego jest jeszcze moc? tylko się cieszyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprzez powiązanie tą ,,boską cząstką'', Alicorn może być poniekąd w stanie znać przyszłość kuca, u którego ten gen przejawiałby aktywność. Jeżeli panująca uzna, że kucyk jest ,,godny'', to kieruje jego losem tak, aby w końcu przyjąć go do grona Alicornów. Jeżeli księżniczka uznałaby, że stanowi on zagrożenie, to zwyczajnie bo wygaszała jego aktywność.

Wydaje mi się, że taki gen mógłby przejawiać aktywność u Starswirla Brodatego. Nie został on Alicornem, jednak jako, iż poświęcił się drodze magii, a więc nie miał tendencji do działań destrukcyjnych, nie wygasiła mu aktywności genu. Można więc przyjąć, że stanowi on też niejako bonus do posiadanych zdolności w takim wypadku (najpotężniejszy czarodziej w historii Equestrii)

Chaotycznie napisane, zdaję sobie z tego sprawę, jednak mam nadzieję, że jest to dosyć jasne :derp2:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Celestia jest przede wszystkim kochającym lud władcą, a nie leniem i krnąbrnym oligarchą. I nawet, jeśli to nie jest Spider-man, to te słowa są prawdą.

Moc czerpie z źródła, tak. Gdy moc kształtuje się, jako alicorn, to z alicorna czerpie moc. A alicorn ją czerpie z odpoczynku, żywności itd - jak każda inna żywa istota, prawda? Więc zakładając, że do zostania alicornem potrzebna jest okreslona ilość mocy, to potem ta moc jest wyznacznikiem granicy możliwości alicorna. Bakiem paliwa, napełnianym przez życie alicorna.

Nie lubię motywu genów, bo... Bo po prostu nie. Wątpię, by kiedyś istniały tylko alicorny, a Celestia i Luna są ostatnimi żyjącymi. Zaprzeczenie nieśmiertelności i idylli Equestrii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zrozumiałeś mnie Tarreth. Nie twierdzę, że kiedyś było na pęczki Alicornów a teraz zostały tylko Luna i Celestia (mówię o tych prawdziwych - no dobra może i Cadence). Uważam przeciwnie, że Książęce Siostry są pierwszymi ze swojego... gatunku? rodzaju? I tu wspiera mnie teoria genów i ewolucji. Co nie znaczy, że warto robić Alicornów więcej za pomocą magii. To już jest eugenika w tym wypadku. Magiczna, ale nadal eugenika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dolarze, torem genów i ewolucji, to Celestia i Luna musiałyby być MATKAMI, by przenieść swój gen na dalsze pokolenia śmiertelnych, niedoskonałych kucyków, prawda? :I I to raczej jest niemożliwe, by były rodzicami... Wątpię w to.

jarrot, neguje istnienie jeszcze jednego alicorna, bo nie wierzę w czynnik genetyczny. Nie trzyma się to kupy po prostu. Według mnie Cadance albo została awansowana, bo ma w przeznaczeniu zostanie władczynią Crystal Empire, albo jest ucieleśnieniem tego, co po Crystal Empire zostało po 1000 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli mówimy o mocno recesywnym genie alicorna w każdym pokoleniu to mówimy równiez o sytuacji w której dopuszcza się narodziny alicorna z małżeństwa 2 "ziemniaków" Alicorny są zdecydowanie stworzeniami magicznymi powiązanymi z jakimś rodzajem magii:

Celestia: Słońce/księżyc (nieobecność Luny)

Luna: Księżyc

Cadance: Magia miłości? Magia imperium?

Twilight: Magia przyjaźni.

Pozostają inne gałęzie magii, czyli potencjał na więcej, zatajonych/uśmierconych alicornów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż nie. Ponieważ według tego również ich rodzice byliby Alicornami. A o tym nic nie wiemy. Pamiętaj, że mutacja wchodzi w skład ewolucji i jest jej cześcią. A mutacja jest nieprzewidywalna. Może się powtórzyć. Może zadziałać inaczej. Może zostać wzmocniona magią. Jeżeli istnieje predyspozycja genetyczna to magia może podnieść danego kucyka do rangi Alicorna - na przykład Twilight (grrrrr). Zaś bez predyspozycji mogą sobie czarować do woli i wątpię, czy coś z tego by wyszło.

A sam gen? Mógł powstać naturalnie. Mogla go stworzyć magia (tak, tak wiem, że brzmi to jak jakie midichloriany czy inny gwiezdno-wojenny wymysł). Tego nie wiemy.

Dlatego uważam, że to właśnie miało tu miejsce. Kosmiczny przypadek, które dał Equestrii Książęce Siostry. Nieledwie Boginie. Albo i 3 jeżeli doliczamy Cadance.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra. Magia tworzy alicorny, czyli mutuje. Czyli magia tworzy alicorny, a nie kucyki alicornowy gen posiadają.

Nawet jeśli, to MAGIA jest głównym czynnikiem, tworzącym alicorny, a nie geny. Bo ten gen, który nadaje jednorożcom skrzydła, pegazom róg, a ziemnym i jedno i drugie jest tworzony magicznie, sztucznie.

Czyli gen alicorna, jakby był, to nic innego jak połączony gen pegaza i jednorożca, zmiksowany magią. Ale ani jeden ani drugi nieśmiertelny nie jest, więc to magia nieśmiertelność nadaje... Więc gen alicorna jest fikcją większą, niż cały serial :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż nie. Pakt który alicorn podpisuje ze swoją magią coś na wzór paktu. Jeżeli alicorn reprezentuje jakąś magię, to czerpie on z niej siły. W chwili śmierci alicorna źródło może zniknąć, albo połączyć się z kolejnym "avatarem". Jeżeli to źródło zaginie przed alicornem, to rzecz prosta, alicorn umiera.

Gdyby istniała jakaś cząstka długowieczności, mięlibyśmy w Equestrii już całe miasto takich mutantów, tyle lat + tyle materiału genetycznego, simple as buck. Długowieczność alicorna jest nabywana przy połączeniu ze źródłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze. Nie mutuje, tylko rozbudza uśpiony gen o którym było przez kogoś wcześniej wspomniane. Został wykryty u Twi i prawdopodobnie dał jej tak doskonałe panowanie nad magią.

Natomiast jeżeli byłby to czysty, dominujący gen to Twi urodziłaby się jako Alicorn. Nie był, więc potrzebna była magia, żeby go rozbudzić.

A skąd pomysł, że gen Alicorna to miks pegaza i jednorożca? To że tak wyglądają nie znaczy jeszcze, że musi byc to połączenie ich genów.

Powiedziałbym wręcz, że MUSI istnieć 4 gen, zupełnie nie zwiazany z 3 podstawowymi. Mający ich cechy, ale tylko cechy. I żadna magia do rozbudzenia go nie byłaby potrzebna.

A nawet jeżeli przyjmiemy hipotetycznie Twoją sugestię (nie żebym to robił), to do miksu genów nie trzeba magii. Wystarczy tak prozaiczna rzecz jak dobór naturalny. Ale jak mówiłem - z tą teorią się nie zgadzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale dopuszczasz przekazywanie pewnych cech genetycznie. To oczywiste, że przypadkowy kucyk z ulicy nie połączy się ze źródłem, że musi być to odpowiedni kucyk. Moja główna teoria mówi, że źródło wybiera swoje wcielenie i doprowadza do wydarzeń, które powodują ich połączenie. Wtedy to kucyk staje się alicornem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, ale jak mówiłem, skoro moc alicorna jest w niego wlewana... a Celestia żyje już 1000 lat nie wygląda na to, by chciała odejść ze zmęczenia... Moc regeneruje się z regeneracją witalną kucyka, czyli automatycznie przedłuża życie.

Najesz się, popijesz, wyśpisz, poruszasz się dla zdrowia i fru, tyle mocy! Więc śmierć alicorna naturalna w tym wypadku jest kulejącym argumentem.

Dolarze, ale w wypadku 4 genu, to ten gen MUSIAŁBY BYĆ rozprowadzony droga płciową, bo jak inaczej? Centrum krwiodawstwa alicornów? A może chcesz z alicornów stworzyć kosmicznych marines z wszczepianym idealnym genem?

nie jest możliwe, by gen był widziany u ziemnych czy kogokolwiek innego przed Celestią i Luną. A wątpię też, by gen powstał na drodze płciowej, mutacji. Genetyka nie da Ci mocy manipulowania gwiazdami ;x owszem, pozwoli na używanie magii, gen jednorożca, ale nie da Ci nieśmiertelności, bo jakim cudem? Samoregenerujący się gen? Gen, zwiększający regenerację tkanki i komórek? Bez sensu, szczerze mówiąc.

Alicorny to moc, magia - a nie biologia. Zresztą finał to udowodnił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz ciekawostka, za proces starzenia odpowiedzialne jest skracanie się chromosomów. Czyli wzmożona regeneracja komórek to przyspieszone starzenie. W naszym świecie jedynymi niestarzejącymi się komórkami są komórki rakowe. Na podstawie tych informacji może stanowczo odrzucić wszelkie genetyczne pochodzenie długowieczności Alicorna. Taki stwór najzwyczajniej musi być ucieleśnieniem jakiejś magii.

Chciałbym zwrócić jednak uwagę na to, że wszystkie znane nam kanoniczne alicorny to klacze (chyba, że o czymś nie wiemy). Czyżby źródła preferowały płeć z (jakkolwiek to nie zabrzmi) otworem w kroczu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty mówisz o źródle. O sile sprawczej. Ja o zwykłej mutacji czyli ślepym przypadku. Która w pewnych warunkach może zostać wywołana magią - o ile istnieją ku temu predyspozycje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kuoth ma i nie ma racji. Genetyka odpada, ładnie to wytłumaczył. Płeć nie ma nic do rzeczy.

I przypadek nie wchodzi w grę, bo zahacza o to, co Kuoth już znegował i zaprzecza "Przeznaczeniu", o którym była mowa przez Celestię.

Skoro przeznaczeniem Twilight było zostać alicornem, to gen... Uhm...

"Hej, jestem genem przeznaczenia, pojawiam się u wybrańców magii i awansuję ich na alicorny!" - derp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, mówię o źródle jak o metafizycznym bycie, który widzi całość duszy danego kucyka. Na podstawie tego wybiera swojego avatara, wtedy wnika do świata realnego, poddaje swoje wcielenie wielu testom (które może wywołać, jako istota wszechmocna, wszechobecna). Na końcu poddaje kandydata ostatecznemu testowi.

Tak mogło być w przypadku Twilight. Sama przyjaźń wybrała twilight i poprowadziła przypadkami tak, aby się połączyli.

Gen nie ma nic do gadania, to źródło wybiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie, mówię o źródle jak o metafizycznym bycie, który widzi całość duszy danego kucyka. Na podstawie tego wybiera swojego avatara, wtedy wnika do świata realnego, poddaje swoje wcielenie wielu testom (które może wywołać, jako istota wszechmocna, wszechobecna). Na końcu poddaje kandydata ostatecznemu testowi.

Tak mogło być w przypadku Twilight. Sama przyjaźń wybrała twilight i poprowadziła przypadkami tak, aby się połączyli.

Gen nie ma nic do gadania, to źródło wybiera.

4uYRocv.jpg

I na dowód mego uznania, nagrodzę to kilkoma obrazkami:

pXx4a3p.gif

aPyKg1p.gif

WhVQDlp.gif

Tyle tylko mogę powiedzieć, by wyrazić moją reakcję :3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...