Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

Mój drogi, właśnie totalnie zniszczyłeś alicorny i pogrzebałeś je bardzo głęboko, przynajmniej jeśli o mnie chodzi.

Nie, nie , nie i raz jeszcze nie. Nie zgadzam się. NOPE. Śmierć dotyczy wszystkich, jako czysta sprawiedliwość. Czy to alicorn, czy smok, czy ziemski kucyk, czy cokolwiek innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Magia jest nieśmiertelna, nie znika. A Equestria nie jest taka, jak nasz świat. Nie zgodzisz się z nieśmiertelnością alicornów i tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak z Cadance i Twilight, ale według mojej teorii Luna i Celestia umarłyby, gdyby Equestria w jakiś sposób... Zniknęła,czy została zniszczona. Nie byłoby Equestrii, nie byłoby dnia i nocy. Skoro Cadance symbolizuje miłość, a Twilight przyjaźń, to może je śmierć dosięgnęłaby wraz ze zniknięciem tych obu elementów(?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomku, usiłujesz zrozumieć magię, będąc człowiekiem w świecie, w którym nie ma magii? xD

Magia wygląda tak, jak wykreuje ją autor. Może być enerią boską, niewyczerpaną, może być energią odnawiającą się, bądź ograniczoną. Multum możliwości.

Według mnie, moc alicornów zna swoje granice, ale jest na tyle wielka i pierwotna (miłość, przyjaźń, dzień, noc) że potrafi nadać im nieśmiertelność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie wiem jak z Cadance i Twilight' date=' ale według mojej teorii Luna i Celestia umarłyby, gdyby Equestria w jakiś sposób... Zniknęła,czy została zniszczona. Nie byłoby Equestrii, nie byłoby dnia i nocy. Skoro Cadance symbolizuje miłość, a Twilight przyjaźń, to może je śmierć dosięgnęłaby wraz ze zniknięciem tych obu elementów(?).[/quote']

Wątpię, ponieważ nie jest jednoznacznie powiedziane że nie ma innych planet albo nawet układów słonecznych w których też istniało by życie.

(boże kochany co ja gadam?)

Poza tym, wątpię żeby alicorny były nieśmiertelne, sądzę raczej że są długowieczne (czy jakoś tak) nie starzeją się i nie umierają w skutek naturalny, ale mogą zostać zabite. (WTF I say?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wilk zauważył ważną rzecz. Możecie dwojako rozumieć pojęcie nieśmiertelności.

Ja ją postrzegam, jako odporność na efekty starzenia się, śmierć naturalną. Z wieku.

Lecz nie uwzględnia ona czynników takich, jak fizyczna rana, zamach, morderstwo, wojnę itd. Ciało odporne na naturę, możliwe nawet, że choroby (1000 lat życia daje chyba ogromną odporność na choroby, bo organizm zna chyba wszystkie), ale nie na czynniki... inne nazwijmy to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również przyznam, że śmierć naturalna u alicornów może niewystepować ale z premedytacją i owszem. To wciąż miało by sens z tym co wcześniej napisałem i było by całkiem logiczne. ( troche jak z wampirami xD , póki nie zadźgasz gnoja nie da ci żyć [dosłownie] )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toż alicorny mają fizyczne ciała, które podlegają prawom świata. Głodnieją, męczą się itd. Ale wydaje mi się, że jest z nimi tak, że mają pewne... "wspomagacze", które chronią je od śmierci głodowej, tudzież zmęczenia... Owszem, będą niewyobrażalnie słabe, dopóki nie odpoczną. Może nawet zapadną w śpiączkę, czy coś. Ale nie podejrzewam śmierci. Śmierć natomiast według mnie jest niemal pewna, gdy odniosą śmiertelną ranę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo podziałów w innym wątku bezsprzecznie się z tobą zgadzam. Tak oto przemówił głos równowagi, balans uratowany, a alicorny uroczyście odgrzebane. Co nie znaczy, że nagle je polubię. Nie pasuje mi zabezpieczenie przed głodem. Pożywienie niestety zapewnia energię więc na żadne wspomaganie raczej nie ma tu miejsca. Ale wróciła mi wiara w kuce, Tarreth.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie je, nie ma siły. nie ma siły, nie czaruje, nie wstanie słońca itd itd.

Zresztą widzieliśmy na początku trzeciego sezonu, jak Cadance padała z wyczerpania, prawda?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spodobało mi się określenie "nie wstanie słońca". Co do Cadance, rzuca ona nieco więcej światła na alicorny, odziera je z mitu wszechmocy. Tylko czy jest ona "normalnym" alicornem. I co przyjąć za normę? Może ich moc wzrasta z wiekiem. Cadance jest prawdopodobnie młoda. Zakładam albo, że nie jest zwykłym alicornem, albo, że właśnie księżniczki są niezwykłe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie je, nie ma siły. nie ma siły, nie czaruje, nie wstanie słońca itd itd.

No... co do tego mam inne zdanie, słońce by wstawało, ale w swoim tempie, nie miał by, porostu, kto tego ruchu wspomagać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może być też tak, że moc alicornów przychodzi z wiekiem, tak! To też jest mocny argument na teorię mocy Celestii i Luny, które mogą zmieniać postać, wywoływać burze, sprowadzać ładną pogodę itd itd.

I czego Cadance raczej nie potrafi.

Wilku, wieki temu, za drugiego sezonu jeszcze, fandom doszedł do wniosku, że Equestria rządzi się innymi prawami fizyki. Skąd więc wiadomo, że i słońce by nie wstało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Cadance i alicornami może być też jak z jednorożcami. Mogą być jednorożce różnego stopnia i mówiła o tym Twili w Magic Duel więc mogły by też dzielić się na odkokszoną Celestie albo Lune i na taką Twili czy też Cadance.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby każda z ras kucyków ma te wrodzone predyspozycje, jak RD do szybkiego latania, podczas gdy Fluttershy nie... Itd itd.

Ale wydaje mi się, że alicorny temu nie podlegają. Ta moc, która czyni je alicornami równoważy ich predyspozycja i to wiek, tudzież moc sama w sobie definiuje moc alicorna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale skąd wiemy, że Alicorny nie są jak Budda, który miał (ma) kilka wcieleń? Może Celestia i Luna istnieją od początku wszechświata, tylko że teraz, w Equestrii, znalazły swoją materialną powłokę? Może Cadence i Twilight to kolejne wcielenia innych Alicornów? Oczywiście moja teoria zakłada, że Alicorny nie są rasą kucy, lecz swobodnym bytem, który przybiera formy skrzydlatych jednorożców. Equestria rządzi się swoimi prawami, więc nie wiadomo, czy np. Celestia i Luna nie pochodzą bezpośrednio od słońca i księżyca, będąc bytami powstałymi we wnętrzu owych ciał niebieskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moc może nie tylko wzrastać z wiekiem, ale także być w jakiś sposób oswajana.

Bo wracając do Cadance, potrafi ona operować tą swoją magią miłości całkiem dobrze.

To prowadzi do wniosku, że moc alicornów może być pierwotna (o hell no D:) i z wiekiem opanowywana i wzmacniana doświadczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moc może nie tylko wzrastać z wiekiem, ale także być w jakiś sposób oswajana.

Bo wracając do Cadance, potrafi ona operować tą swoją magią miłości całkiem dobrze.

To prowadzi do wniosku, że moc alicornów może być pierwotna (o hell no D:) i z wiekiem opanowywana i wzmacniana doświadczeniem.

Zgadzam się z przedmówcą jest to całkiem możliwa opcja.....ciekawi mnie jednak jedna rzecz. Jeśli Mi Amore Cadenza jest nieśmiertelna jak Luna i Celestia to wtedy Shining Armore będzie fajnie wyglądał za 50 lat z młoda żoną na swojej rocznicy ślubu......

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale na innych planetach noc i dzień nie zapadają tak samo i mogą inaczej wyglądać, mieć inny czas, wobec tego (Jeśli dalej mówimy bezpośrednio o Equestrii) Luna i Celestia nie sprawują już tam władzy. Jeśli nadejdzie koniec Equestrii, nie nadejdzie tam już dzień, ani noc. Koniec Equestrii = Śmierć wszystkich mieszkańców, a bez żywych istot miłość ani przyjaźń nie istnieje. Każdy z tych czterech elementów odpowiada jednemu alicornowi. Bez mocy, wydaje mi się, po prostu księżniczki by umarły i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lubię tą teorię, Tomku!

Nocturnal... To może mieć i sens. Ale, jak już ustaliliśmy - słońce nie musi zgasnąć, prowadząc do śmierci planety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mi się tak wydaje. W końcu, to nie jest tak że Calestia była i będzie zawsze. Jakiś swój cel w tym chyba ma żeby tak szkolić twi i nie tylko dlatego, że w końcu pojawi.ł się odpowiedni kucyk... Może jakaś przepowiednia czy coś ? Twórcy na pewno coś wymyślą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...