Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

Może Celestia pełniła rolę... "pomocy" dla tej mocy, która być może pomagała jej przez cały czas kształtować Twilight... Może. Moze dlatego jest ten wymiar, gdzie pokazała się Celestia... Może Celestia ma dużo z Magią Przyjaźni związane... JESZCZE?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gotowy alicorn może być swego rodzaju pomostem (nie musi). Czyli Celestia jako nauczycielka Twilight została opętana przez przyjaźń (derp), albo nieświadomie ukrywała się w niej. A przeszła przez Celestię tylko symbolicznie, ukazując że ktoś może, nie musi, pośredniczyć w przemianie. Nikt nie mówił jak działa źródło, może kogoś opętać, może samo obserwować i reagować jako byt bezcielesny. Esencja magii ma wiele możliwości, których my, zwykli śmiertelnicy, nie potrafimy sobie wyobrazić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra zaczynamy...

Kuoth - metafizyczny byt. Ty twierdzisz, że coś takiego występuje, a ja że nie. Tu porozumienie jest niemożliwe.

Co do genu długowieczności. Jeżeli chodzi o komórki rakowe masz rację z tego co wiem - tak właśnie jest. U nas. Jak jest w Equestrii nie wiadomo, a wcale nie musi działać to na tej samej zasadzie. Fakt, że nie ma tam ludzi tylko to potwierdza. Regeneracja komórek przy jednoczesnym spowolnieniu skracania chromosomów jest teoretycznie możliwa. To że u nas nie występuje nie znaczy, że takie samo założenie przyjęto do Equestrii. Dlatego neguję twój pogląd, że Alicorna może być jedynie tworem magii.

A co do braku Alicornów płci męskiej. Możliwe, że klacze mają większe predyspozycje do posiadania genu, lub że u ogierów on nie występuje. Albo występuje tylko pod postacią aktywatora, który będąc odpowiednio silny i spotykając się z odpowiednio silnym genem u klaczy skutkuje Alicornem.

Tarreth - A dlaczego Celestia miałaby odchodzić ze zmęczenia? Może jej się podoba wszystko tak jak jest?

Co do tego, że gen jest przenoszony drogą płciową to jest to oczywiste. Inna opcja nie wchodzi w grę (przynajmniej w Equestrii, nie wiem nic o żadnych Kosmicznych Marines - zapewne WH40k).

Teraz dalej. Owszem jest możliwe, żeby gen występował wcześniej u zwykłych kucyków. Z tym, że przy założonej przeze mnie rzadkości jego występowania szanse na spotkanie odpowiednio silnego genu z równie silnym aktywatorem są wręcz astronomicznie małe.

I teraz przechodzimy do tego co Cię wyraźnie boli. Nie twierdzę, że 4 gen pozwoli manipulowac gwiazdami. Twierdzę, że obdarzy alicorna mocą, która pozwoli mu na takie działania. A skoro daje taką moc, to dlaczego nie miałby zapewniać również nieśmiertelności? Bądź tak długiego życia, że dla wszystkich wokół wydaje się to nieśmiertelnością (miliony lat na przykład).

A co do Twojego twierdzenia, że bezsensem jest gen zwiększający regenerację tkanki to po przeczytaniu tego uśmiałem się naprawdę serdecznie. Powiedz to jaszczurce, która może zregenerować ogon. Taki gen jest jak najbardziej sensowny. I na dodatek istnieje. Szkoda, że nie u ludzi - wątroba byłaby baaardzo wdzięczna.

Z kolei sarkastyczna wypowiedź o genie przeznaczenia ma sporo prawdy w sobie. Celestia wykryła rzeczony gen u Twilight i za pomocą magii aktywowała go (wychodzi, że ojciec Twi miał za słaby aktywator). A wcześniej planowała to zrobić, ponieważ dostrzegła okazję i było to Twilight "przeznaczone". Na korzyść tej teorii przemawia też fakt Shining Armoura. Jego magia jest potężna, ale będąc chłopem nie może być Alicorenem (przychylam się do feminizacji tego rodzaju).

Piszasz - Alicorny to moc i magia. Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Ale dostały ją od biologii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli potraktujemy źródło jako istotę świadomą, to przywołanie trochę tutaj pasuje. Wychodzi z tego, że takie źródło nie jest wszechpotężne i nie może wnikać sobie w dowolnie wybranego kucyka. Ktoś musi mu pomóc. Wyjaśniałoby to rolę Celestii i to, że nie każdy kucyk dysponuje tak ogromną mocą mimo swoich talentów. Być może istnieje jakiś plan źródeł, w którym one tkwią i czekają sobie na możność wejścia do normalnego świata.

Cholera, odważyłem się wypowiedzieć. I zostałem wyprzedzony. W każdym razie zgadzam się z Kuothem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co do braku Alicornów płci męskiej. Możliwe, że klacze mają większe predyspozycje do posiadania genu, lub że u ogierów on nie występuje. Albo występuje tylko pod postacią aktywatora, który będąc odpowiednio silny i spotykając się z odpowiednio silnym genem u klaczy skutkuje Alicornem.

Zakładając, że genetyka jest wszędzie taka sama oraz, że (bez uniżania alicornom) dziedziczenie predyspozycji do bycia alicornem jest sprzężone z płcią i przekazywane jak choroby genetyczne (daltonizm etc.), twoja teoria tłumacząca kobiecość alicornów jest inwalidą. W takim przypadku więcej byłoby właśnie męskich alicornów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to dolar, riposty:

Starzenie się kucyków? Dwa stare kucyki, jeden martwy (pogrzeb w Hearts and Hooves Day).

Predyspozycje płciowe? Nie. W Equestrii, jak wiemy jest DUŻO WIĘCEJ klaczy, jak ogierów - choćby z prostego faktu, że to serial w teorii dla dziewczynek, więc o dziewczynach. Taka solidarność. No i księżniczki są w ich oczach lepsze, aniżeli książęta. Z punktu widzenia mojej teorii - płeć nie ma znaczenia, bo to MAGIA, a nie geny.

Celestia nie odchodzi... Bo jest zdrowa i silna, co znów neguje genetykę i biologię, która wszędzie zakłada starzenie się i śmierć - magia nie.

Gen nie jest przenoszony drogą płciową, bo go nie ma.

Gen u zwykłych kucyków musiał się skądś wziąć. Mutacje wchodzą w grę tylko przy jakimś "katalizatorze", czyli kiedykolwiek musiał być rodzic alicorn, by gen był przenoszony z ojca/matki na syna/córkę. W gruncie rzeczy I TAK MUSIAŁBY BYĆ RODZIC ALICORN. I jak wiemy, ani Celestia, ani Luna rodzicami nigdy nie były.

Genetyka nie ma nic wspólnego z magią. To, że genetycznie rośnie jednorożcom róg nie znaczy, że określa siłę magii, jaką może dysponować. To nauka pozwala jednorożcowi na lepszą manipulację energią magiczną, a nie długość rogu, czy inne biologiczne rzeczy.

Jaszczurka =/= kucyk. I odbudowa ogona =/= nieśmiertelność.

Celestia zrobiła badanie krwi Teilight, znalazła gen i zaczęła ją uczyć. Albo ma receptory w nosie, które "wyczuły" smród genu. Nie.

A Shining Armor? To nie on był wybrańcem Magii Przyjaźni, nie był wybrany przez Moc i Przeznaczenie - proste.

I ofc przyklaskuję Tomkowi :3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdzie nie napisałem, że się nie starzeją. Odnośnik do braku starzenia lub jego drastycznego spowolnienia dotyczył wyłącznie Alicornów

Płeć - nie wiemy że jest dużo więcej klaczy niż ogierów. Widzimy ale nie wiemy na pewno. Poza tym zwróć uwagę na skład Straży Pałacowej. Klaczy tam jakoś nie widziałem (co jest dziwne swoją drogą)

Gen u zwykłych kucyków musiał się skądś wziąć. Mutacje wchodzą w grę tylko przy jakimś "katalizatorze", czyli kiedykolwiek musiał być rodzic alicorn, by gen był przenoszony z ojca/matki na syna/córkę. W gruncie rzeczy I TAK MUSIAŁBY BYĆ RODZIC ALICORN. I jak wiemy, ani Celestia, ani Luna rodzicami nigdy nie były.

Alicorn nie musiał być rodzicem. Mutacje są przypadkowe. To, że zwykle w ich wypadku potomstwo jest często niezdolne do życia lub "ułomne" świadczy jedynie o tym, że korzystne mutacje są dużo rzadsze. O wiele rzadsze szczerze mówiąc.

Genetyka nie ma nic wspólnego z magią. To, że genetycznie rośnie jednorożcom róg nie znaczy, że określa siłę magii, jaką może dysponować. To nauka pozwala jednorożcowi na lepszą manipulację energią magiczną, a nie długość rogu, czy inne biologiczne rzeczy.

Nie chodzi mi o manipulację energią magiczną. Chodzi mi o predyspozycje do posiadania takiej a nie innej mocy wyjściowej, że tak to nazwę. Jedne kucyki mają magię słabszą a inne są niczym jednoosobowa armia (Twilight). Że nauka pozwala im na lepsze operowanie magią to rzecz jasna i logiczna.

Jaszczurka =/= kucyk. I odbudowa ogona =/= nieśmiertelność.

To był przykład na istnienie takiego genu, a nie dokładne porównanie.

Celestia zrobiła badanie krwi Teilight, znalazła gen i zaczęła ją uczyć. Albo ma receptory w nosie, które "wyczuły" smród genu. Nie.

Mogła zrobić badania jej krwi. Dlaczego nie? W końcu Twi chciała się dostać do Szkoły dla Utalentowanych Jednorożców. Badania lekarskie przed czymś takim są jak najbardziej naturalne. Mogło to wręcz służyć Celestii do wyszukiwania potencjalnych nosicieli silnego genu. Albo jeszcze prostsze wyjaśnienie - wykryła go magią. W końcu używa jej od X lat, a kto wie jakie magia ma zastosowania.

A Shining Armor? To nie on był wybrańcem Magii Przyjaźni, nie był wybrany przez Moc i Przeznaczenie - proste

Ja się wolę trzymać swojej teorii.

Gen nie jest przenoszony drogą płciową, bo go nie ma.

Brak mi słów...

Aha i to zapewne jest mój ostatni post w tej dyskusji, ponieważ kiedy słyszę argumenty w styly "gen nie jest przenoszony bo go nie ma" to zaczyna mnie zalewać krew i szlag trafiać. Lubię dyskusję w której strony odnoszą się z szacunkiem do swoich teorii. A poziom dyskusji na zasadzie "ja mam rację a adwersarz jest głupi", mnie nie interesuje. Przyznaję, że wcześniej zanegowałem istnienie "bytu metafizycznego" wysnutego przez Kuotha, co wcale nie znaczy, że nie szanuję jego teorii.

Dziękuję za dyskusję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym rozpatrzyć jeszcze jedną, z pozoru absurdalną Teorię... nawet nie z pozoru, ale do Celestii, Luny i Cadance może być.

Co jeśli Alicorny są jak wiedźmini, sami zmieniają swoje ciała, dostosowują je, wywołują mutacje. Jeżeli masa alicornów żyje w innym wymiarze a Luna i Celestia Zostały zesłane do Equestrii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa teoria, tylko w takim razie po co sa w Equestrii? Może są trochę jak tak zwani Niewidzialni Obserwatorzy z Metra? Może ta rasa alicornów stworzyła resztę kucyków? Oczywiście to tylko teoria...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak trochę na dwa fronty ale co mi tam. Bardzo interesuję się biologią i staram się możliwie trzeźwo patrzeć na świat. Jednak tutaj magia, niestety istnieje i działa. Zatem wyjaśnienie z istnieniem źródeł danego talentu wydaje się nieco bardziej przekonujące.

Gdybyśmy odnosili się do tego tak realistycznie to jeździłbym po alicornach na wszelkie możliwe strony. Dlaczego? Otóż dla mnie są wręcz ucieleśnieniem nierówności. Kastą wybranych, nieśmiertelnych istot władających nawet ciałami niebieskimi, wszystko jedno czy przez geny czy magię. To jak w naszym świecie urodzenie czy pieniądze. Zaprzecza to hasłom, którymi kieruję się w życiu. Z tego też powodu dosyć nisko cenię czary, są dla mnie po prostu oszustwem. Zgadzam się, że odpowiedzi w stylu "nie, bo nie" są poniżej pewnego poziomu, ale nie oznacza to, że nie można kontynuować dyskusji.

Może, po głębszym namyśle uda się jakoś pogodzić obie teorie, z obu czerpiąc jak najwięcej dobrego?

EDIT: Kieruję to do Dolara, jak i do wszystkich innych, bo znowu zostałem wyprzedzony. Muszę szybciej redagować swoje wypowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tak myśląc o nieśmiertelności alicorn`ów to w jednym z odcinków 3 sezonu ( magic duel bodajże ) trixie gdy posiada amulet alicorna opanowuje zaklęcie wieku, a twili przyznaje, że to zaklęcie znają jednorożce najwyższego stopnia. Z tego punktu widzenia taka Luna albo Celestia mogły by bez problemu się ,,odmładzać" co mogło by spowodować, że biologicznie były by śmiertelne jak zwykłem kucyki, a z logicznego punktu widzenia były by w pełni nieśmiertelne, a nie długowieczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszerny Dawidzie.

Tu wkraczasz na granicę między potężnym jednorożcem (np. Sobra) a Alicorn. Jest zasadnicza różnica, jeżeli moja teoria jest poprawna nie muszą się odmładzać co jakiś czas, muszę natomiast pokazać swój rozwój... Każde stworzenie posługujące się magią czerpie ją z jakiegoś źródła, dla alicornów będzie to kwintesencja jakieś magii a dla jednorożca własna siła woli albo siły witalne. Moja teoria ma jednak dziurę... Bo dopuszcza to, że Discord jest alicornem. Jest wcieleniem chaosu => Jest połączony z chaosem => jest alicornem? Otóż nie. Alicorn powstaje gdy KUCYK połączy się ze źródłem, a co jeśli magia nie wybierze kucyka, tylko dla przykładu smoka, misia lub jelenia? Nikt tego nie wie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybacz mi, Dolar. Trochę mnie poniosło.

Twilight została uczennicą Celestii po incydencie z Spikiem, który był przed badaniami lekarskimi kandydata na ucznia, a nie ucznia. I już wtedy została wybrana.

Equestria przesiąknięta jest magią, a nie biologią.

I wątpię, by takowy gen potrafił określać poczatkowe zdolności magiczne kucyka. Każdy ma takie same predyspozycje według mnie, bo biologia z teorii gatunek traktuje tak samo, a nie jednemu daje więcej, innemu mniej - oczywiście odstępstwami są choroby, bądź mutacje. I to przemawia za tą teorią.

Niestety, to za mało, by udowodnić, że to gen tworzy alicorna.

Po raz kolejny wspominam o przeznaczeniu, o którym mówiła Celestia. Geny to raczej nie kwestia przeznaczenia, a ojcostwa. A wątpię, by gen taki specjalnie wybierał takich, a takich partnerów, by zrodziła się Twilight. Chyba, że to Przeznaczenie, Moc kierowało genem, ale to wyklucza jego istnienie, bo po jakiego grzyba by miał być, skoro moc potrafi nawet dobierac odpowiednich partnerów?

W każdym z wypadków gen jest po prostu... niepotrzebny.

To Magia Przyjaźni, Moc i Przeznaczenie, które ta magia spisała zadecydowały o Twilight, a nie jej krew.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak... i w tym miejscu można by zacząć dyskusje na temat przeznaczenia itd. Dlaczego tak a nie inaczej.

Lecz Celestia tez musiała coś wyczuć w Twilight coś szczególnego gdy ja spotkała i zaplanowała można by powiedzieć cały przyszły tok jej nauki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikern - Celestia ( prznajmniej tak MI się wydaje ) nie musiała niczego "wyczówać" w Twili bo w końcu widzieliśmy jak w jednym z odcinków gdy jest mała na zdawaniu do szkoły magii nie daje sobie rady, a po "impulsie" czy fali jak kto woli od RD coś jakby w niej "zaskoczyło" i uwolniło jej moc więc Celestia już wtedy mogła się domyśleć, że z Twili może być coś więcej niż tylko jednorożec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hm a według mnie Alicorny to po prostu jednorożce które dostały się na wyższy poziom zrozumienia magii wszechświata a w odcinku dostaliśmy wersję standard alicorna. Nie zapominajmy bowiem tym że zanim księżniczki się narodziły Za Anar i Isil odpowiadały jednorożce. Mogło więc być tak że Luna i Tia były na początku jednorożcami, lecz w wyniku zdarzeń lub odpowiedniej nauki dostały się na wyższy poziom świadomości magicznej ,ale mogły też się Alicornami urodzić i być wyjątkiem od reguły bo wyjątek zawsze musi być

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Zandi i Koszernym ;)

Chyba można być Alicornem na dwa sposoby. Jest to wyjątkowe i bardzo rzadkie. II wtedy chyba już automatycznie masz tą swoją królewską krew, więc chyba przyszłe dzieci takiej cadenze i armora oraz twi z kimśtam też zaowocują małymi następsami tronu - Alicornami. To jak w Normalnej monarchii z dawnych wieków. Można się dostać na tron dwoma sposobami, i jest to bardzo analogiczne. ;) Można powiedzieć, że władza w Equestrii była wzorowana na systemie państwa jeszcze z czasów przed Ludwikiem XVII.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, to ja też wtrącę swoje trzy grosze...

Myślę, że najlepiej zacząć od samego początku- stworzenia świata.

Nie jest pewne jak powstała planeta zamieszkana przez kucyki, ani jakie siły brały w tym udział, jednak pod wpływem kilku szczegółów z serialu można wysnuć parę interesujących hipotez.

Niezłym źródłem informacji jest odcinek "Heart's Warming Eve", w którym dowiadujemy się, że w zamierzchłych czasach Księżniczka Celestia nie panowała jeszcze nad kucykami, a słońce i księżyc były podnoszone przez jednorożce. Sugerowałoby to, że nie narodziła się jeszcze wtedy. Jednak paradoksalnie do faktów, kiedy kuce nazywają nową krainę "Equestrią" i wbijają w ziemię flagę zjednoczonego królestwa jednorożców, pegazów i kucyków ziemnych, to zobaczyć można, że na rzeczonej fladze są utrwalone wizerunki obu sióstr- Celestii i Luny.

Czyżby znane były już wtedy, tylko nie jako władczynie? Mogły być bowiem czymś w rodzaju bogiń dla kucyków. Dlaczego więc nie pomogły, kiedy ich wyznawcy zaczęli cierpieć przez zamieć? Myślę, że to miała być swoista lekcja pokazująca kucom jak ważna jest współpraca.

Dopiero gdy wszystkie plemiona kucyków zjednoczyły się i zamieszkały w Equestrii, Celestia i Luna zstąpiły do ludu i przejęły obowiązki królewskie.

Idąc dalej tym tropem: Dwie podstawowe księżniczki mogą być starsze od całego rodzaju kucykowego, istnieje nawet możliwość, że to one są jego twórcami. W takim razie jak bardzo są wiekowe? Moim skromnym zdaniem są tak stare jak elementy które reprezentują- słońce i księżyc (ewentualnie gwiazdy). Mogłoby to tłumaczyć starszeństwo Celestii (według wielu starożytnych wierzeń to Słońce powstało pierwsze, a dopiero potem gwiazdy i księżyc). W takim razie Celestia i Luna są czymś w rodzaju nadistot sprawujących opieką nad ciałami niebieskim. Więc jak Chrysalis udało się pokonać Celestię? No cóż, wydaje mi się że ich ziemskie powłoki są materialne w takim stopniu jak u zwykłego kucyka, ale moc pochodzi od ciał niebieskich, nad którymi sprawują kontrolę- nie jest ona nieograniczona, lecz wielka, być może nawet Luna jest w pewnym stopniu księżycem, jego nierozłączną częścią, kiedy on umrze, to ona także, analogicznie ma się rzecz z Celestią i słońcem.

Przejdźmy teraz do kwestii Cadance: Faktem jest, że pojawia się w serialu od razu jako Alicorn. Znana jest też jej umiejętność roztaczania miłości. Miłość- mówi się, że potrafi przenosić góry, i jest największą siłą na świecie. Istnieją więc dwie możliwości: Cadance została stworzona z tego uczucia i jest bytem rodzaju Celestii i Luny, esencją miłości z której czerpie siłę, lub była jednorożcem, który tak jak Twilight zdołał "awansować" pod wpływem swojego talentu do rangi Alicorna (spróbuję to wyjaśnić podczas omawiania Twilight). Obecny jest tu motyw przeznaczenia, cutie mark Cadance był kryształowym sercem jeszcze zanim została ona władczynią, zakochała się w Shining Armor, nie mogła wyrzec się tego uczucia, bo jednocześnie wyrzekłaby się swojej osobowości, no i właśnie przeznaczenia.

Na koniec pozostała najmłodsza księżniczka- Twilight (wciąż dziwnie to brzmi). Została ona Alicornem pod wpływem zaklęcia, które udało jej się stworzyć. Jednak był to tylko wyzwalacz, moc ta kształtowała się w niej odkąd poznała przyjaciółki. Elementy Harmonii pokazują wyraźnie jak wielką moc ma przyjaźń w Equestrii. Wielką wagę ma Element Magii, który jest pomostem wiążącym resztę, zawiera w sobie ich cząstki łącząc je w doskonałą całość. To właśnie Fluttershy, Rainbow Dash, Applejack, Pinkie Pie i Rarity dają moc Twilight, ich przyjaźń czyni ją księżniczką, bo jest to przyjaźń doskonała. Jednak gdyby jej kiedyś zabrakło, to Twilight prawdopodobnie utraciłaby tę moc (być może jest to sposób na przywrócenie jej do zwykłej "jednorożcowatej" postaci, hmm...). Tutaj też widać wyraźnie motyw przeznaczenia- Twilight zostaje księżniczką dzięki przyjaźni, musiałaby się jej wyrzec, żeby zostać zwykłym jednorożcem.

Reasumując: Celestia i Luna są istotami innymi niż Twilight, ale też w pewnym stopniu podobnymi. Te pierwsze są wiekowymi władczyniami, tworami magii, którym przeznaczone jest władać nad słońcem i księżycem. Co do Cadance sprawa jest niepewna- jest uosobieniem magii miłości, lub kucykiem, któremu przeznaczone było władać nad miłością. Twilight za to za sprawą przeznaczenia zostaje magicznym odbiciem przyjaźni. Widoczna jest analogia, świat Equestrii rządzi się swoimi prawami, magia jest słowem kluczowym kształtującym wydarzenia się tam dziejące. Według mnie Alicorny są uosobieniem pewnych wartości: Życia (cykl dnia i nocy), Miłości i Przyjaźni.

PS: Przepraszam za długość tego posta i masę błędów, które zapewne zrobiłem, piszę to o 3 w nocy i jestem już śpiący. Zaznaczam też, że są to tylko moje własne poglądy i każdy ma prawo się z nimi nie zgodzić :fluttershy5:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam inną teorię (prawdy się pewnie nie dowiemy, ale pogdybać można) i przedstawię ją wam w postaci historyjki, bo mam takie widzimisię :P

Każdy z nas chyba wie jak powstała Equestria i że z początku była rządzona na równi przez trzy rasy kucyków: ziemskie, pegazy i jednorożce. Po ich zjednoczeniu panował pokój, nastało szczęście, miód i mleko. Niestety ówcześni władcy tak jak wszystkie inne kucyki byli śmiertelni i po długim i szczęśliwym życiu dobiegł jego kres. Śmierć władców to chwila rozpaczy i nieładu, co było idealnym momentem dla sił zła, które nie śpią i nie przegapią szansy, by zebrać ponure żniwo. Tak więc z mroku wypełzło to najstraszniejsze i najczystsze zło o niespotykanej mocy i z rządzą władzy tak ogromną, że nie ograniczało się tylko do ziemskiego padołu. Zapragnęło przejąć władzę także nad słońcem i księżycem, które do tej pory samoistnie wędrowały po nieboskłonie. Kryzys z tym związany dosięgnął wszystkich znanych ras żyjących na ziemi i zagrażał ich przyszłości, tak więc zebrali się wszyscy, najwaleczniejsi i najpotężniejsi. Wszyscy próbowali swych sił, lecz kolejno ponosili klęskę, a z każdą walką wróg stawał się jeszcze potężniejszy. Zdecydowano więc, że arcyzło może pokonać tylko czyste dobro wzbogacone o wszelkie możliwe cnoty. Nie armia, lecz jednostka musiała stanąć do walki... a w zasadzie dwie jednostki, dwie siostry, które poprzez swą czystość, mądrość i dobroć zostały wybrane do tego celu. To wokół nich zebrali się najmężniejsi wojownicy i najwspanialsi magowie z całego świata i to wtedy dzięki mocy ich wszystkich rzucono czar, jakiego nigdy wcześniej i już nigdy później nie widziało żadne oko. Czar, który wzbogacił te dwie klacze nie tylko w silne, zgrabne ciała, nie tylko w potężne i szybkie skrzydła, nie tylko w rogi obfitujące w najznamienitszą magię, lecz także uczynił je nieśmiertelnymi, by już zawsze czuwały na straży, w obronie cnót wszelakich i szczęścia swych poddanych. Przegnały one zło z powrotem w mrok, z którego wypełzło i objęły kontrolę nad słońcem i księżycem przywracając dobrobyt i harmonię. Tak oto pierwsze alicorny objęły władanie nad Equestrią.

Jedyny problem w tym, że były one tylko dwie i same nie były w stanie zająć się wszystkimi problemami, jakie przez wieki nękały raz za razem ich królestwo. Tak więc idąc za przykładem pierwotnej znamienitej walki dobra ze złem wybierały one inne kucyki o czystych sercach, gotowych stawić czoła wszechobecnemu złu. Gdy dany kucyk okazał się godny wydobywały z niego ukryty potencjał i wzmacniały go, by ten także uzyskiwał moc trzech ras kucyków. Magia ta nie była jednak aż tak potężna, jak to pierwotne zaklęcie, więc tak powstałe alicorny nie były potężniejsze od księżniczek i nie były nieśmiertelne, jednak wspomagały je w ochronie królestwa na tyle, że było ono już na zawsze bezpieczne. Tak oto powstała rodzina królewska.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie co, muszę przyznać... Że ten sztandar z Celestią i Luną na Hearts Warming Eve dał mi do myślenia.

One w tym wypadku faktycznie mogą być boginiami, które w końcu się ucieleśniły, bo chciały pomóc kucykom w życiu - oczywiście kosztem ich boskiej mocy.

Jednorożce wznosiły Słońce i Księżyc - tak. Ale robiły to w grupach. Wielkich grupach. A Celestia i Luna? Lol samotnie, bez wysiłku. To jest dowód wielkiej mocy.

Ale czy od tak "Słowo ciałem się stało"? A może tak, jak Twilight - Celestia i Luna były namaszczone przeznaczeniem, które się ziściło, oddając im tą boską moc?

I może faktycznie też Cadance tak skończyła, tylko że w o wiele młodszym wieku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten czynnik z zewnątrz też mógł być spowodowany prze Przeznaczenie. Może Moc chciała dopomóc Twilight?

Przeznaczenie jest słowem-kluczem, które odpowiada na te wszystkie pytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, tylko nadal będziemy się zastanawiać nad tym czemu wybrało ono Twilight. Przeznaczenie to rzecz nie zrozumiała i skomplikowana. Przynajmniej wg.mnie. Teoria że Luna i Celestia są ucieleśnieniem bogiń jest że tak ujmę dość wygodna, bo tłumaczy wiele. Tylko jak wytłumaczymy Cadence? W odcinku z ślubem widzieliśmy ją jak była młodsza i już była alicornem. Moim zdaniem jej historia bycia alicornem nie jest jak Twilight. Może dlatego że jest zaginioną księżniczką z Crystal Empire, albo że może jednak istnieje, bądx istniała rasa alicornów....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej to pierwsze.

Cadance albo została alicornem, jak Twilight, ALBO... Została "stworzona" przez moc miłości.

Przykład teorii odnośnie Celestii i Luny: Będąc Słońcem i Księżycem moc zstąpiła, przybierając formę alicornów. Za tym argumentem przemawia sztandar z Hearts Warming Eve.

Była moc i w ciało się zmieniła - tyle motywów mitologicznych z całego świata.

Moc miłości pochodzi z Crystal Empire, którego kryształ-serce kumulowało i przetwarzało tą moc, roznosząc ją na całą Equestrię. Pojawił się Sombra i już Cesarstwa nie ma.

No, ale moc była emitowana przez ileś lat, nie? Co, jeśli ta moc, krążąca poprzez świat w końcu przybrała ciało - stworzyła Cadance?

Lubię to.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, Cadence stworzona przez wyemitowaną moc miłości po upadku Crystal Empire. Można by stwierdzić, że stało się tak by imperium mogło zostać odbudowane, a Sombra pokonany. Nie ma to jak teorie spiskowe :rainderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...