Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- No ja mam nadzieję. Kula pokazuje tereny wokół dworku. Jeśli przypadkiem ktoś - lub coś - by się zbliżało, a są duże możliwości na coś takiego... Musisz się ukryć. Tutaj - podszedł do jednej z kolumn i nacisnął. - jest klucz do ukrytego przejścia. - W tym momencie łóżko odsunęło się, a kamienie ze ściany cofnęły się i wsunęły za ścianę, ukazując korytarz. - Nie wątpię, że w najbliższym czasie ktoś lub coś będzie chciało tu wleźć. Gdybyś czegoś potrzebowała, będę dwa pokoje obok. Do żadnego nie możesz wchodzić.

Napisano

Podobno kuce śnią nawet kilkanaście razy na noc, ale rzadko który sen zostaje zapamiętany. Ruffian z tego snu nie zapamiętała nic. Cały czas towarzyszyła jej pustka. Pustka, która nie była straszna, czy nieprzyjemna. Po prostu była, pozwalając jej wyspać się i nie skupiać na niczym innym.

Napisano

Obudziłam się po jakimś czasie. Wstałam z łóżka i zczęłam rozglądać się za Daethem. Nie widziałam go. Poszłam więc sprawdzić pokój, w którym ostatnim razem go zobaczyłam z myślą, żę zrobię to ponownie.

  • 2 weeks later...
Napisano

Z cienia wyłoniła się półprzezroczysta pegazica ze zmęczonym i pełnym smutku spojrzeniem. Jej grzywa powiewała lekko, mimo braku obecności wiatru.

- Witaj - powiedziała dziwnym głosem, który echem odbił się od ścian. Wydawał się bardzo odległy. - Proszę, nie bój się mnie...

×
×
  • Utwórz nowe...