inka2001 Napisano Czerwiec 6, 2013 Napisano Czerwiec 6, 2013 - Ładnie się urządziłeś. - Powiedziałam i popatrzyłam na kulę.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 6, 2013 Autor Napisano Czerwiec 6, 2013 - No ja mam nadzieję. Kula pokazuje tereny wokół dworku. Jeśli przypadkiem ktoś - lub coś - by się zbliżało, a są duże możliwości na coś takiego... Musisz się ukryć. Tutaj - podszedł do jednej z kolumn i nacisnął. - jest klucz do ukrytego przejścia. - W tym momencie łóżko odsunęło się, a kamienie ze ściany cofnęły się i wsunęły za ścianę, ukazując korytarz. - Nie wątpię, że w najbliższym czasie ktoś lub coś będzie chciało tu wleźć. Gdybyś czegoś potrzebowała, będę dwa pokoje obok. Do żadnego nie możesz wchodzić.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 18, 2013 Autor Napisano Czerwiec 18, 2013 - Nie ważne. Chociaż nie, ważne. Ważne, ale nie możesz o tym wiedzieć. Nie teraz. Dobrze, po lewej stronie masz łazienkę, jadalnia jest pokój dalej. jestem nieco zajęty, radź sobie - rzucił.
inka2001 Napisano Czerwiec 19, 2013 Napisano Czerwiec 19, 2013 - Jasne. - Odparłam. Poszłam do salonu.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 19, 2013 Autor Napisano Czerwiec 19, 2013 Alicorn zniknął i Ruffian towarzyszyła tylko pustka i szum wody. Ogarnęła ją senność, niemalże zamykająca powieki...
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 22, 2013 Autor Napisano Czerwiec 22, 2013 Podobno kuce śnią nawet kilkanaście razy na noc, ale rzadko który sen zostaje zapamiętany. Ruffian z tego snu nie zapamiętała nic. Cały czas towarzyszyła jej pustka. Pustka, która nie była straszna, czy nieprzyjemna. Po prostu była, pozwalając jej wyspać się i nie skupiać na niczym innym.
inka2001 Napisano Czerwiec 24, 2013 Napisano Czerwiec 24, 2013 Obudziłam się po jakimś czasie. Wstałam z łóżka i zczęłam rozglądać się za Daethem. Nie widziałam go. Poszłam więc sprawdzić pokój, w którym ostatnim razem go zobaczyłam z myślą, żę zrobię to ponownie.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Czerwiec 26, 2013 Autor Napisano Czerwiec 26, 2013 Drzwi wyjściowe z pokoju były bardzo ciężkie, a zawiasy skrzypiały już przy ich dotknięciu.
inka2001 Napisano Lipiec 2, 2013 Napisano Lipiec 2, 2013 Z trudem je otworzyłam i weszłam do pomieszczenia, w którym miałam zobaczyć Daertha.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Lipiec 15, 2013 Autor Napisano Lipiec 15, 2013 W środku jednak nie było ogiera. Pomieszczenie było niemal identyczne do komnaty, w którym mieszkała Ruffian, nie znajdowała się w nim jednak fontanna z kulą.
inka2001 Napisano Lipiec 15, 2013 Napisano Lipiec 15, 2013 Westchnęłam. powlokłam się z powrotem do pokoju.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Lipiec 18, 2013 Autor Napisano Lipiec 18, 2013 Drzwi skrzypnęły, kiedy Ruffian opuszczała pokój. W ciemnym korytarzu dopadło ją uczucie, że ktoś ją obserwuje.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Lipiec 21, 2013 Autor Napisano Lipiec 21, 2013 Z cienia wyłoniła się półprzezroczysta pegazica ze zmęczonym i pełnym smutku spojrzeniem. Jej grzywa powiewała lekko, mimo braku obecności wiatru. - Witaj - powiedziała dziwnym głosem, który echem odbił się od ścian. Wydawał się bardzo odległy. - Proszę, nie bój się mnie...
Recommended Posts