Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Odwzajemniłam uścisk.

- Nawet jeśli, to i tak pomogę tym, że staniesz się sławny. " Ogier który uratował sławną klacz wyścigową". Byłby fajny artykuł w gazecie.

Napisano

- Właśnie. Zdjęcia. Zdjęcia, rozgłos, ujawnianie się. Nie możesz ruszyć się, żeby cię nie zauważyli. Nie wiesz czym jest prywatność, a jest to jedna z tych rzeczy, które cenię sobie najbardziej. Poza tym, sława to morderczyni. Kusi, nagradza, a potem zabija, kiedy już wyssie z ciebie wszystkie siły życiowe i zabierze... Wszystko. Nie, sława nie jest dla takich jak ja. Gdyby tacy jak ja istnieli...

Napisano

Komnata była zrobiona w starym stylu. Sciany i podłogi były kamienne, ale wygładzone. Pomieszczenie było dość ciemne mimo trzech ogromnych okien odgrodzonych kamiennymi kolumnami - schody w dół musiały nie być tak długie, jak się Ruffian wydawało. Pod jedną ze ścian stało wielkie łóżko z baldachimem. W komnacie było też parę starych, zdobionych mebli z ciężkiego, ciemnego drewna. Na śrdku zaś, w samym centrum stała kula na kamiennym statywie. Lśniła.

×
×
  • Utwórz nowe...