Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- Teraz? Teraz to ja nie mam ochoty... - powiedział cicho, po czym roześmiał się. Czerwone ślepia zaświeciły na tle ciemności.

- Musisz mi wybaczyć, zbyt długo mój umysł pochłonięty był ucieczką i stresem... teraz trudno mi przystosować się do chwili spokoju.

Napisano

- Oj, już późno - zauważył.

- Muszę cię opuścić i zniknąć w odmętach domostwa... Ale niebawem znowu zawitam w tych progach. Kruk zaraz będzie Do zobaczenia... - wyszeptał, materializując się tuż obok fotela Ruffian, po czym ruszył ku drzwiom i wyszedł.

×
×
  • Utwórz nowe...