KougatKnave3 Napisano Kwiecień 9, 2013 Napisano Kwiecień 9, 2013 - Przyjemnie... to kiedy idziemy w dalszą drogę?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 9, 2013 Autor Napisano Kwiecień 9, 2013 - Jak tylko złożymy namioty i zjemy śniadanie - powiedziała Twilight, i ruszyła składać namiot. Znaczy próbować, bo ze składaniem niewiele miało wspólnego.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 10, 2013 Napisano Kwiecień 10, 2013 Ruszyłem na pomoc Twilight. - Pomóc?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 10, 2013 Autor Napisano Kwiecień 10, 2013 - A potrafisz? Bo widzisz... W niektórych sytuacjach dobra wola nie wystarcza... Umiejętności też się czasem przydają, okazuje się... - Twilight ze znużeniem pokręciła głową i wyplątała się z linek.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 10, 2013 Napisano Kwiecień 10, 2013 - Umiem to zrobić, mamo... znaczy Twilight - powiedziałem po czym poszedłem rozłożyć namiot.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 10, 2013 Autor Napisano Kwiecień 10, 2013 Twilight uśmiechnęła się i odeszła. Fluttershy tymczasem podeszła do źrebaka chwilę po tym, kiedy skończył składać namiot. - Umm... Nie przeszkadzam ci? - zapytała. Czarne kociątko uczepiło się jej nogi.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 10, 2013 Napisano Kwiecień 10, 2013 - Nigdy mi nie przeszkadzasz, Fluttershy. O co chodzi? - spytałem się z ciekawością.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 10, 2013 Autor Napisano Kwiecień 10, 2013 - W końcu to ty pierwszy ją znalazłeś. To ona. Ponieważ jeszcze przez jakiś czas będzie nam towarzyszyć... Nie mogę jej w końcu zostawić samej. Jest jeszcze mała, i została porzucona... Tobie zostawiam nadanie jej imienia.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 10, 2013 Napisano Kwiecień 10, 2013 - Może... Shila? Tak się nazywała moja cocia, zanim odeszła do zaświatów - powiedziałem. Ciągle mnie zastanawiało czemu mój tata Sombra tak nie nawidził kucy.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 11, 2013 Autor Napisano Kwiecień 11, 2013 - Ładnie. Po szorstkim spotkaniu powinniście zacieśnić więzi. I ona i ty potrzebujecie przyjaciela. - Zakończyła.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 11, 2013 Napisano Kwiecień 11, 2013 - Na zaprzyjaźnienie się mamy dużo czasu... A co? Chce być moim przyjacielem?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 11, 2013 Autor Napisano Kwiecień 11, 2013 - Boi się. Jej rodzice nie żyją. - Zbliżyła się do Fiury'ego. - Zwierzęta bardzo się przywiązują. Pomóż jej, a ona kiedyś pomoże tobie. - Wyszeptała pegazica, po czym mrugnęła porozumiewawczo i oderwała panterę od swojej sierści.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 12, 2013 Napisano Kwiecień 12, 2013 Podszedłem do pantery i zacząłem ją głaskać. - Nie bój się, jak tutaj jestem to nic ci się nie stanie.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 12, 2013 Autor Napisano Kwiecień 12, 2013 Kot marszczył nos, próbując wyglądać groźniej. Nie cofnęła się jednak i nie ruszyła za Fluttershy. Po chwili była spokojniejsza.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 12, 2013 Napisano Kwiecień 12, 2013 - Spokojnie Shila, ja cie nie skrzywdzę. Nie zostawię cie. Co ty na to byśmy zostali przyjaciółmi?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 12, 2013 Autor Napisano Kwiecień 12, 2013 Pantera usiadła i wpatrywała się hipnotyzującymi ślepiami w Fiury'ego. Czekała. Ale na co mogła czekać?
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 12, 2013 Napisano Kwiecień 12, 2013 Przytulam panterę. - Wiedz kiedy ja tu jestem, to jesteś bezpieczna.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 12, 2013 Autor Napisano Kwiecień 12, 2013 - Dobrze. Fiury, tam masz kanapkę z jagodami. Jak tylko zjesz, ruszamy. - Powiedziała Applejack. Jej organizacja była niesamowita.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 12, 2013 Napisano Kwiecień 12, 2013 Podszedłem po kanapkę i zacząłem ją jeść. - Kiedy wyjdziemy z tego lasu? - pytam się pomiędzy gryzami.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 12, 2013 Autor Napisano Kwiecień 12, 2013 - Pewnie jeszcze dzisiaj. - Odparła Applejack. W tle widać było Pinkie Pie, z typowym dla siebie entuzjazmem poruszającą się skokami naprzód. - Hej, Fiury! - Krzyknęła.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 12, 2013 Napisano Kwiecień 12, 2013 Spojrzałem się w jej kierunku. - O co chodzi Pinkie?
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 13, 2013 Autor Napisano Kwiecień 13, 2013 - Chciałam powiedzieć ci tylko "cześć"! - Odkrzyknęła i powróciła do poprzedniego zajęcia.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 13, 2013 Napisano Kwiecień 13, 2013 - Tobie też cześć - powiedziałem, po czym ja też powróciłem do poprzedniego zajęcia... czyli jedzenia kanapki.
Arcybiskup z Canterbury Napisano Kwiecień 13, 2013 Autor Napisano Kwiecień 13, 2013 Wszyscy byli spakowani i gotowi do drogi. Applejack jadła kanapkę, Twilight studiowała mapę, Rarity przeglądała się w lusterku, Fluttershy zbierała owoce, a Rainbow Dash leżała na trawie, żując źdźbło.
KougatKnave3 Napisano Kwiecień 13, 2013 Napisano Kwiecień 13, 2013 Podchodzę do Twilight. - Można wiedzieć co czytasz? Przepraszam za nachalność, ale mnie to ciekawi.
Recommended Posts