Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

- Mamy rozwiązanie... - odparła Moon.

- Teoretycznie możesz, ale nie za daleko - dodała Dark.

Obie nie były zadowolone z zaistniałej sytuacji.

- Czy ktoś jeszcze ucierpiał? - spytała Moon.

- Na szczęście nie...

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

Obie spojrzały po sobie.

- Um, Lightie - zaczęła Dark. - Daleko byłaś od Ponyville? Bo widzisz...

- Pamiętasz co mówił ten doktor? - Moon dokończyła myśl. - Sęk w tym, że nie wolno Ci się za nadto od Ponyville oddalać - dokończyła z niemałym zmieszaniem.

Obie zdaję się, że nie chciały przekazywać dalszych nie wygodnych treści.

Napisano

- Czy ja wiem czy byłam daleko... latałam z matką nad Ponyville... potem do jakiś oczek wodnych byliśmy na chwile... - powiedziałam spokojnie. - Widzę, że jakoś wam nie na rękę mówienie tego czegoś... wasza sprawa...

Napisano

- Nie tyle co nie na kopyto, Light, ale ciężko jest przekazywać złe wieści - odparła Moon.

- Dobra, bez zbędnego owijania w bawełnę - warknęła Dark. - Doktorek mówił o tym, że nie wolno Ci opuścić Ponyville przez chorobę. Teraz przynajmniej wiemy dlaczego. Nasza wychowawczyni - zatrzymała się i przełknęła głośno ślinę. - Popadła w obłęd.

- Dark, do cholery interesuj się trochę swoją pracą... To też Twoja wina... jak i moja...

Napisano

- Nie no super... zajebiście... wychowawczynie która popadła w obłęd i z szpitala długo nie wyjdzie... siostra która prawdopodobnie jest w ciąży... białe coś koło a nawet na jej miejscu... samo mówi za siebie... - wymruczałam ale dość głośno... - Co ku*wa jeszcze ciekawego mnie dzisiaj spotka? - dodałam zirytowana...

Napisano

- Hamuj się Lightie! - krzyknęła i potrząsnęła Tobą Moon. - Im mniej się mieszasz w cudze sprawy tym lepiej - po tych słowach puściła Cię i skierowała się do okna. - Lecę sprawdzić co w klinice słychać - mruknęła Moon.

Dark tylko westchnęła i spojrzała na Ciebie.

- Powstrzymać się nie mogłaś i patrzyłaś siostrze na to miejsce? - Misha spytała z dzikim uśmiechem.

Napisano

- Tylko spojrzałam raz... potem siostra wbiła sie do łazienk mówiła coś żeby nie w nią... cokolwiek to znaczy... potem jeszcze ryczała i łkala do siebie coś ala... czy on nie mysli o konsekwencjach... blabla i coś o zjebaniu sobie życia... jak dobrze pamiętam to mama miała też 16 lat jak zaszła w ciąze potem rodząc flame... wiec o co biega...

Napisano

- Huh, ja też nie wiem. Choć ja zawszę gumy używałam - odparła z zacieszem Dark. - Tak w ogóle, zakład dalej trwa, więc może poszukamy jeszcze przygód? - spytała.

Dark zaczęła rozglądać się po pokoju.

- Przyznaj się, buchnęłaś coś z pokoju siostry?

Napisano

- Dobra.. masz mnie... tak podrypałam coś... takie... grube... małe coś... ukryte w łazience... - powiedziałam cicho. - I wiesz co? Flame chyba sie planuje odegrać za pewien tekst... nieco złośliwy... ale wkurzyła mnie... - dodałam.

Napisano
- Wiedziałam, że nie wytrzymasz i podpierniczysz coś - odparła rozparta dumą Dark. - Jeśli planuje się odegrać, to będzie musiała również liczyć się ze mną - odrzekła jeszcze bardziej uchachana Dark. Było jej na kopyto takie psocenie. Zaraz po tych słowach rzuciła się na Ciebie z łaskotkami. Ona nigdy nie ma dość. - Lubisz to prawda?
Napisano

ahahahahaha - smiałam sie głośno... była piekielnie dobra w tym... - Wiesz haha... ja powiedziałam jej coś w stylu trzeba hah bylo używać gumek... albo hah gumek sie używa... za to prawdopodobnie bd chciała se odegrać...

Napisano

- Ahahah... mnie ahah... też to hahhah bawi... - odparła cynicznie Dark. Robiła to z czystej złośliwości. - Noo dobra starczy.

Po chwili Misha unosiła się nad Tobą i patrzyła z ciekawością.

- Powiedz mi, co będziemy jeszcze dziś robić?

Napisano

- Wymyśl coś i wymyśl coś. A idź w cholerę - odparła ze znudzeniem Dark. - Ja to bym poszukała jeszcze wrażeń, takich jak te w parku - dodała i zrobiła parę kółek po pokoju. - Ale najpierw zjedzmy coś!

Dark skończyła swoją wypowiedź już w drzwiach i momentalnie za nimi znikła...

Napisano

Będąc na dole, zobaczyłaś jak Dark już siedzi przy stole i szczerzy ząbki do Fire.

- Lightie, siadaj przy stole. Zaraz nałożę wam gulaszu warzywnego.

Fire krzątała się w kuchni, a ty spokojnie usiadłaś obok diabełka. Po chwili poczułaś jej kopyto, wędrujące po Twoim biodrze. Dark, mimo to, wciąż uśmiechała się do Fire.

Napisano

- Nie podoba się? - mruknęła Dark.

Już po chwili stały przed wami miski z gorącą strawą. Dark nie przestawała masować, drażnić i pieścić Twojego ciała. Każdy jej ruch był pełen perfekcji, a drugim kopytem zwyczajnie jadła...

Napisano

- emm... no jasne, że się podoba... komu by się nie podobało hihi... - mruknęłam do Dark i zaczęłam jeść swoją porcje. " Jak ona to robi..." - pomyślałam.

Napisano

Dark kontynuowała swoje dzieło. Po chwili jej umiejętności, przy stole mogły zacząć sprawiać problem. Zaczynało Ci się robić dobrze. Nagle Dark skończyła.

- Mogę jeszcze? – skierowała pytanie do Fire.

Napisano

Dark nic nie odpowiedziała, tylko zaczęła zjadać kolejną porcje. Moment i skończyła.

- Dziękuuuuujeee – krzyknęła przygotowując się do wyjścia. – Lightie, idziesz? Po więcej?

Napisano

- Ehh... czemu nie... nie będę w domu siedzieć... - mruknęłam i zaczęłam szybko jeść swoja porcje do końca. Po chwili skończyłam wytarłam się i poszłam za Dark.

Napisano

- Noo, nareszcie - burknęła do Ciebie Dark. - Hmm kogo by tu odwiedzić... Hm, wiesz może z jakiego sklepu ma te wszystkie rzeczy Flame? - spytała. - Te rzeczy, które Cię tak interesują...

Pomysł na jaki wpadła Dark wprawił ją w niemały entuzjazm....


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...