Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

- Zaczynam mieć wrażenie, a zresztą nie ważne. Idę spać - odparła Dark.

Byłaś jednak zbyt zajęta, by cokolwiek odpowiedzieć. Rozwałka i ogólne zniszczenie panujące w grze za bardzo Cię pochłonęło. Nim się obejrzałaś, zrobiło się dość późno. Był to czas kolacji...

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

- Dark obudź się do jasnej ciasnej... trzeba iść na kolacje... - powiedziałam szturchajać ją z boku. - Odłożyłam laptopa i czekałam, aż Dark wstanie... a kiedy wstanie wychodzimy na dół na tą kolacje.

Napisano

Dark przeciągnęła się i otworzyła oczy.

- Nie chcę - odparła. - Zdrzemnę się jeszcze - dodała.

Dark nie miała najmniejszej ochoty na jakiekolwiek działanie. Pozostało Ci zejść samej na dół. Zajęłaś spokojnie miejsce przy stole i czekałaś. Po chwili Fire już ze spokojem podała Ci miskę owsianki. Frosta zaś nie było w domu, tak samo jak Flame.

Napisano

Bez słowa zaczęłam jeść owsianke... i tak jakbym się nie tak jak trzeba odezwała bym oberwała... Zatkałam się jedzeniem i tyle...

Napisano

- Gdzie Dark - spytała Fire. - Czemu nie zeszła na kolacje?

Za każdym słowem Twojej matki stał spokój. Czułaś, że możesz spokojnie odpowiedzieć...

Napisano

- Yhym. Nie masz mi czegoś do powiedzenia? - spytała Fire, ciągle spokojnym głosem.

Teraz żałowałaś, że nie śpieszyło Ci się z owsianką. Swoją drogą, Dark i tak pewnie wzięła większą część winy na siebie z racji tonu Twojej matki.

Napisano

- Myślę, że sama wiesz najlepiej co powinnaś mi powiedzieć - odparła Fire. - Już się nie gniewam - dodała, zupełnie jakby próbowała jakoś utorować sytuację.

Czas nie ubłaganie powoli leciał, a Ty musiałaś w końcu coś odpowiedzieć. Nie mogłaś dłużej zasłaniać się owsianką.

Napisano

Spojrzałam na matkę... - Ehh... dobra... lecimy podpunktami... - mruknęłam zrezygnowana... po pierwsze gazeta... Ona na serio leżała u nas na podłodze... prawdopodobnie ta gazeta jak jej było? "Playpony"? nie wiem nieważne... była własnością Flame... po drugie... z nudów sie zgodziłam pójść z Dark do sirachi... po trzecie... Gumki... przecież to oczywiste, że nie... to wykracza po za wiedzę ośmioletniego dziecka i pewnie zostanę za to ukarana wiec... - powiedziałam zrezygnowana i zajęłam się resztką owsianki..

Napisano

Fire wysłuchała Cię spokojnie i dała sobie czas na przemyślenie tego co powiedziałaś.

- Niby po co Flame miałaby podrzucać wam tą gazetkę? - spytała. - Jak się nudzisz po szkole, mogę znaleźć Ci jakieś zajęcia. I po trzecie jak sama określiłaś... Wiedza wykraczająca po za rozumowanie ośmioletniego dziecka... Nie, nie ukażę Cię za taką wiedzę, ale chcę wiedzieć skąd to wiesz - powiedziała z ciągłym spokojem Fire.

Napisano

- Nie wiem mamo po co sis miała nam podrzucać te gazetę może była w naszym pokoju i po prostu jej zapomniała nie wiem... - Wiem z skąd skąd się biorą dzieci, nie pytaj mnie proszę skąd bo nie pamiętam... do było dosyć dawno... - powiedzialam cicho. - Noi... żeby była bezpieczna "zabawa" używa się gumek... " powiedzieć o domniemanej ciąży Flame czy nie... prawdopodobnie przez nią wiedzą o gumkach..." - pomyślałam. Jednak się powstrzymałam... Pewnie wyglądałam jak idiotka myśląc czy powiedzieć że Flame nie używa tych gumek czy nie...

Napisano

Fire kiwnęła łbem na boki. Twoja odpowiedź była pełna wielu niejasności.

- Nie rozumiem... - odpowiedziała. - To taką wiedzę nabyłaś jeszcze wcześniej? - spytała z niedowierzaniem. - To jakiś obłęd... I ta gazeta... Może Twilight Cię jakoś unormuje - dodała po chwili. - Możesz już iść.

Po tych słowach Fire oparła się o stół i patrzyła w ciemniejące coraz bardziej okno. Było już naprawdę późno.

Napisano

Fire wróciła do Ciebie wzrokiem. Była zdziwiona Twoim pytaniem.

- Skąd Ci to w ogóle przyszło do głowy - spytała. - Jesteś inna, ale nie w ten sposób...

Oczy Fire zaczęły się szklić...

Napisano

- Nie... nie o to mi chodziło... po prostu... każdy... się dziwi i "wymachuje" bo jak takie dziecko może wiedzieć takie rzeczy... - powiedziałam cicho. Zauważyłam że mama chce płakać... - Emm... to może już sobie pójdę... - mruknęłam i chciałam się oddalić.

Napisano

- Wiesz tyle, a nie potrafisz zrozumieć, że to jest dla nas dziwne? - Fire spytała głosem pełnym bólu. Nie mogła zrozumieć własnej córki. - Gdzie popełniłam błąd...

Po tych słowach spuściła łeb w dół i więcej nic nie powiedziała.

Napisano

" I gdzie do cholery jest Moon? jak jej potrzeba..." - pomyślałam. - Nie no... rozumiem, że to dlaczego jest to dla was dziwne... - powiedziałam próbując uspokoić mamę... - Ale to nie powód żeby się załamywać mamo... - dodałam przytulając ją mocno do siebie...

Napisano

Fire miała już Ci coś odpowiedzieć, ale chyba uznała, że tego nie zrozumiesz. W efekcie stała tak przez dłuższą chwilę.

- Ale... - zaczęła niepewnie. - Gdzieś musiałam zrobić błąd, skoro ja nie dostrzegłam kiedy Ty dorosłaś, o ile można to nazwać dorastaniem...

Fire po tych słowach opadła na krzesło i tak już na nim siedziała.

Napisano

- Nigdzie nie popełniłaś błędu mamo... - powiedziałam weselej. - Ja po prostu jestem wyjątkowa, wiem znacznie więcej rzeczy niż przeciętny dzieciak w moim wieku. - dodałam. - Tak w ogóle... to gdzie jest wkurzony ojciec i wkurzona siostra? - spytałam.

Napisano
- Nie mów tak o ojcu i siostrze - odparła zrezygnowana Fire. - Tato jest w pracy, a Flame? Nie wiem nawet... może to kolejny mój błąd... A co do wyjątkowości... To jeszcze jakby to na oceny się przekładało. Rano dzwoniła Twoja wychowawczyni i mówiła, że masz tylko tróję z matematyki...
Napisano

- Oj daj spokój... wiesz że matematyka to moje kopyto ponychilesa... z reszty mi idzie nawet dobrze. - odpowiedziałam weselej. - I no dobra nie bd tak mówić.- dodałam. Poza tym jak bym się przyłożyła bym miała lepsze oceny... ale tylko chyba z matmy mam tylko 3... -mruknęłam wesoło.

Napisano

- Nie wiem już sama - odparła Fire. - Jutro pogadam z Twilight i zapiszę Cię na dodatkowe zajęcia. A teraz idź już dziecko spać...

Po tych słowach Fire ucałowała Cię w czółko i pogłaskała. Potem już tylko siedziała i rozmyślała

Napisano

Tym razem nie śniło się nic. Sen był ciężki i męczący. Ukojenie przyniosło przebudzenie. Delikatnie otworzyłaś oczy z obawy przed blaskiem słońca, widok był jednak z goła inny. Blask księżyca wdzierał się przez otwarte okno na którym siedziała Dark. Obserwowała bezchmurne niebo, a w świetle Srebrnego Globu wyglądała na postać równie dostojną co Luna. Przyglądając się tak swojemu stróżowi, znów przysypiałaś, teraz jednak ze spokojem. Wreszcie nadszedł kojący sen. Był jednak krótki, za krótki...

- Wstawaj Lightie! - krzyknęła Ci do ucha Dark. - Mamy dziś święto!


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...