Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

O dziwo, kuc nie był doktorkiem. Była to klacz. Lekko pomarańczowej maści i rudej grzywie. Kitel lekarski zasłaniał cutie mark. Wreszcie dwie klacze dostrzegły, że nie śpisz. Fire pogalopowała do Ciebie i znów Cię mocno przytuliła. Lekarka tylko Cię obserwowała.

- Już wstałaś skarbie - spytała Fire.

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

- Tylko kilka godzin - odparła niepewnie Fire.

Po chwili chciała dodać czemu się nie możesz ruszyć, ale druga klacz zbliżyła się do Ciebie, przez co umilkła. Na jej pysku malował się tylko spokój.

- Jestem Ruth - zaczęła. - Nie możesz się ruszyć przez pasy, jak pewnie sama już zauważyłaś. Jestem również psychologiem i powiem Ci prosto z mostu. To dla Twojego dobra.

Jej głos był spokojny i oficjalny. Taki ton głosu w takiej sytuacji powinien budzić lęk, ale tak nie było. Z jakiegoś powodu emanował z niej spokój na każdego kucyka.

Napisano

- No... dobra... to... jestem uwieziona z powodu...? - spytałam. - Zresztą... to nie jest ważne aż tak... rozumiem, że pani chce coś spytać. - dodałam cicho.

Napisano
- Nie - odparła krótko. - Chcę porozmawiać. Ale pytanie raczej jest nieodłącznym elementem rozmowy. Fire, proszę zostać przy dziecku podczas rozmowy - powiedziała, patrząc w kierunku Twojej matki. Fire tylko kiwnęła łbem. Ruth po chwili wróciła do Ciebie wzrokiem. - Hmm, chyba jednak muszę zacząć od pytania - skończyła i wyciągnęła Twojego misia z pod łóżka. - Lubisz go, prawda?
Napisano

Spojrzałaś by się upewnić. Tak prawe kopytko było nie obandażowane. Ruth położyła obok Ciebie Twojego misia, tak byś mogła się do niego przytulić.

- Jestem pewna, że nie chciała byś, by coś mu się stało - kontynuowała Ruth. - Wiesz do czego zmierzam? - spytała.

Napisano

Ruth westchnęła tylko.

- No dobra... pytamy dalej... Jak się czujesz teraz? I jak byś się czuła jakby Twojemu misiowi coś się stało - spytała. - Swoją drogą, ten miś nazywa się Teddy? Ładne imię...

Napisano

- No... źle... na pewno źle...- mruknęłam. - I teraz czuje się dziwnie... bolą mnie kopytka... mam mentlik w głowie... nic nie pamietam z ostatnich 3 dni...

Napisano
- Pozwolę sobie w takim razie ponowić pytanie. Czy wiesz do czego zmierzamy w tej rozmowie? - spytała Ruth. Jednak mimo pytania nie czekała na odpowiedź. - Jak już zapewne się domyślasz, jesteś w szpitalu, po operacji. Pocięłaś się drugi raz... Wszyscy Twoi bliscy chcieliby wiedzieć czemu? Albo dokładniej, czym siostra zawiniła...
Napisano

- C-Co? Jak to pocięłam się drugi raz...? - spytałam retorycznie. A... kiedy był pierwszy raz? - spytałam ale kontynuowałam... - Ja... Ja... ja... nic nie pamiętam od czasu kiedy... mama poszła do pracy... dark do łazienki a Flame... - z początku wyjąkałam... potem jakoś poszło... zaczęła używać... siły... nazywała mnie małych wścibskim gówniarzem... chyba. I, że denerwuje wszystkich swoim "rozpieszczeniem" czyli sobą... nie wiem co ja takiego zrobiłam... szczególnie jej... ale przed tym chyba lekko docisnęła mnie kopytami do ziemi... - powiedziałam cicho... nadal nie ogarniając w ogóle co i jak... - Jeszcze mówiła o jakiś rzeczach co "robie" a nie powinnam... em... długo bede tak uwiązana? - dodałam jednoczenie pytając.

Napisano

Ruth zmrużyła oczy i spojrzała po chwili na Fire.

- Rozumiem - odparła. - Lighting, teraz jesteś już pewnie zmęczona tą rozmową więc na dziś skończymy. Ja jeszcze muszę porozmawiać z Twoją mamą, więc wybacz na chwilę jej.

Dwie klacze wyszły, zostawiły Cię samą bez odpowiedzi...

Napisano

- Miała racje... ale... może udało by mi się coś podsłuchać? - spytałam samą siebie... " Zamknę oczy i może coś uda mi się usłyszeć"

Napisano
Usłyszałaś tylko ciche stuknięcie drzwi. Zamknęły za sobą. To dało Ci jasno do zrozumienia, że nie tym razem. Rozejrzałaś się po sali. Była lekko różowa z wieloma uśmiechniętymi pyskami małych ogierów i klaczek, normalnie atmosfera kojąca zmysły... Po dłuższej chwili wróciła do Ciebie Fire. Przysiadła obok na łóżku i ucałowała Cię w policzek. Milczała...
Napisano

- Znów napędziłaś nam stracha, a sobie bólu - odparła Fire.

Jej pysk był smutny, a wzrok i myśli wędrowały za czymś nieznanym na ścianie.

- Będziesz leżeć, dopóki nie wyzdrowiejesz, a Pani Ruth nie upewni się o Twoim stanie zdrowia.

Napisano

- O wszystkim i o niczym kochanie - odparła Fire.

Czułaś się samotna bez głosu Dark i Moon obok siebie. Towarzyszyły Ci od zawsze, a teraz? Cisza... zaczęłaś żałować tego co zrobiłaś, choć sama nie wiesz co dokładnie...

Napisano
W odpowiedzi usłyszałaś ciche i kojące "dobranoc" od mamy. Świat ucichł i nadszedł kolejny sen. Nie śniło Ci się wiele, po za wyobrażeniami co mogłaś dokładnie zrobić. Wydawało Ci się to straszne... Wyrwałaś się wreszcie ze snu. Był ranek. Rozejrzałaś się po sali i ujrzałaś Ruth siedzącą przy oknie i wpatrującą się w dal. Piła kawę, bo aromat czarnego napoju delikatnie rozchodził się po sali.
Napisano

- Wstałaś? - spytała cicho Ruth. - Huh, dobrze więc... Jak się dzisiaj miewasz?

Lekarka wstała i odwróciła się do Ciebie. Uśmiechnęła się lekko, po czym wyszła na korytarz i krzyknęła by wykonali jakiś telefon...

Napisano

- Noo, to widzę pozytywnie - odparła. - Domyślasz się czemu tu jestem z samego rana? - spytała i przysiadłą na łóżku obok Ciebie.

Jej głos był spokojny i ciepły, mimo iż podobny do sposobu mówienia znienawidzonego doktorka, to bardziej wyluzowany...


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...