Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

Feniks - legendarny ognisty ptak, rzekomo zrodzony wraz z pierwszymi promieniami światła, u zarania dziejów. Jego pióra płoną wiecznym ogniem, zaś widok tego stworzenia, wg starych bajań sprowadza szczęście i dostatek na tego, kto go zoczy. Legendy podają, iż życie feniksa jest odzwierciedleniem cyklu dnia i nocy. Tak jak słońce wschodzi i zachodzi, tak też feniks rodzi się, by w końcu spłonąć od własnego ognia, lecz wraz z pierwszymi promieniami wschodzącego ponownie słońca, muskającymi popioły, które pozostały po tym szlachetnym ptaku, ten odradza się na nowo w potężnej eksplozji ognia, by znów wzbić się w niebiosa. Z tego też względu, ptak słońca stał się symbolem odrodzenia; potwierdzeniem, iż nic nigdy się nie kończy. Nie wiadomo dokładnie czy jest tylko jeden feniks, czy też istnieje wielu przedstawicieli tychże ptaków, lecz widok choćby jednego sprawia, że ten kto go dostrzegł zawsze już będzie odczuwał tęsknotę w sercu za tym pięknym stworzeniem, a każdy wschód słońca tym piękniejszym będzie mu się zdawał. Stworzenia te nie są agresywne, lecz nieświadomie zranić mogą tych, co nadto do ich wiecznie płonącego ciała się zbliżą, zaś jedynym celem ich istnienia zdaje się być pogoń za słońcem, za źródłem swych narodzin...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Feniks - mityczny stwór. Feniksy to ptaki, które płoną wiecznym ogniem. Gdy umierają, obracają się w popiół, w którym znaleźć można jajko. Z niego właśnie feniks odradza się, by kontynuować cykl narodzin i śmierci. Ze względu na swe niezwykłe właściwości, feniksy cieszą się popularnością wśród magów; znane są przypadki, gdy czarodziej przygarniał takie stworzenie. Własnego feniksa miał Albus Dumbledore, miała go też księżniczka Celestia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, nie napisałem odpowiedzi na wcześniejsze pytanie. Muszę się sprężać, jeśli chce mieć brązowy medal. A więc:

 

Feniks - Płomiennopióry - według greckiego historyka Herodota ptak Feniks co pięćset lat przylatywał w Heliopolis w Egipcie. Znajdowały się tam gniazda, przynoszone co pięć stuleci przez ptaka. Żaden z kapłanów świątyni nie spodziewał się go jednak zobaczyć. Miało bowiem przeminąć wiele pokoleń do momentu, gdy Feniks zawita w te strony, aby złożyć gniazdo z popiołem. Herodot dowiedział się, że ptak zamieszkuje tereny Arabii, a być może także Syrii, Libii czy Etiopii. Podobno na ziemi żyje zawsze tylko jeden okaz feniksa, oraz pojawił się on na świecie przed bogami. Jest łagodny, podobny do orła, a jego szkarłatno - złociste pióra potrafią zapłonąć żywym ogniem. Prowadzi samotny tryb życia. Feniks nie żywi się innymi zwierzętami, nasionami, ani trawą, lecz ziarnami kadzidła. Gdy mija pięćset lat Feniks, świadomy, że zbliża się jego ostatnia godzina, pieczołowicie przygotowuje własną śmierć. Na gałęziach ostrokrzewu lub na szczycie palmy buduje gniazdo i posypuje je mirrą, cynamonem oraz kłosami tuberozy. Tam składa siebie w ofierze. Wówczas ptak staję w płomieniach i w kilka sekund zamienia się w popiół. Z tych popiołów rodzi się nowy Feniks, który żyje przez następne pięćset lat. Gdy tylko siły mu na to pozwalały, zgodnie z tradycją przynosił do sanktuarium w Heliopolis gniazdo z popiołem, które służyło mu jednocześnie z grób i kołyskę. 

 

Edited by THEKOSZMAR77

Share this post


Link to post
Share on other sites

Feniks - mityczne stworzenie uznawane za symbol życia/wiecznego życia/odrodzenia. Przedstawiany jest najczęściej jako piękny ptak o czerwonych piórach i długim ogonie, który na koniec swego żywota sam się spala i odradza z własnych popiołów. Jego łzy potrafią uzdrawiać i leczyć rany. Według klasycznej wersji, a więc najstarszej wersji żył tylko jeden feniks, który ciągle się odradzał i żywił jedynie żywicą kadzidłowca. Natomiast azjatyckie opowieści mówią jakoby żył nie jeden, a dwa feniksy, których pieśni przynosiły ukojenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, chodziło o Feniksa. Kto tym razem zdobędzie punkty?

 

Zdaje się, że tym razem THEKOSZMAR77 sprostał wyzwaniu, gdyż to jego opis ląduje na pierwszym miejscu, zaś jego autor otrzymuje 3 punkty. Na drugim miejscu uplasował się Arkane Whisper, co dało mu 2 punkty, zaś na miejscu trzecim znalazł się Tergos11, co daje mu jeden punkt.

 

Nadeszła pora na kolejnego stwora do odgadnięcia. Co tym razem?

 

 

PKwCbp0.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrzę na to, i jedyne co mi chodzi po głowie to:

Centaur - ma głowę, tors oraz ręce człowieka, podczas gdy reszta tułowia i nogi są konia. Może występować we wszystkich maściach koni, jest stworzeniem inteligentnym i zdolnym.

Centaury zamieszkują lasy.

Życie centaurów, mimo wszystko, jest dla nas tajemnicą. Są biegłe (przynajmniej tak się uważa) w magicznym leczeniu, łucznictwie, wróżeniu oraz astronomii.

lub:

Chimera - połączenie trzech zwierząt: Tygrysa, kozy i węża. Ma dwie głowy z przodu: głowę tygrysa i głowę kozła, a ogonem jest wąż.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, początkowo myślę sobie

elf; ale co by on z samopałem w dłoni robił? Wszyscy znają awersję elfów do technologii

Więc po dokładnym obejrzeniu i spostrzeżeniu paru szczegółów:

- Garniec za plecami;

- Zielone odzienie;

- Wyjątkowo niski; porównując do garnka;

- Oraz tęcza, co oczywiste;

Uznałem, iż jest to:

Leprechaun - złośliwy skrzat, znany ze swojego zamiłowania do dobrej zabawy i kosztowności. Jest to istota baśniowa o wyglądzie małego człowieczka (około metra wzrostu); najczęściej brodatego; ubranego zawsze w zielony kubrak z kapeluszem, białą koszulę i brązowe buty; najczęściej ze srebrnymi tudzież złotymi sprzączkami (wypada wspomnieć, iż leprechauny są rzekomo znakomitymi szewcami). Nie wiadomo skąd to zamiłowanie do tak konkretnej garderoby, lecz nikt nigdy nie dostrzegł tego skrzata w innym odzieniu. Pozostałymi znakami rozpoznawczymi leprechauna są: fajka, którą z zamiłowaniem pali każdy szanujący się skrzat tego ludu; oraz czterolistna koniczyna. Istnieje nawet podanie, mówiące, iż czterolistne koniczyny (które mają przynosić szczęście), są podrzucane przez skrzaty tym, którym skrzat spłatał figla, aby wiedział, że to dla zabawy, a nie ze złości, te kawały. Psikusy, to właśnie to co uwielbiają wszystkie leprechauny. Trzeba nadmienić, że są wyjątkowo sprytne i wprost nie mogą znieść kogoś, kto nie potrafi śmiać się z samego siebie; jednocześnie zwykły się obrażać, gdy ktoś im spłata dowcip. A tam gdzie trwa dobra zabawa na pewno zjawi się kilka skrzatów, bo nie mogą się oprzeć skocznej muzyce i dobrym napitkom. Najbardziej znane są jednakże legendy mówiące o skarbach tych skrzatów. Rzekomo ukrywają one garnki wypełnione po brzegi złotem i kosztownościami tam, gdzie tęcza spotyka się z ziemią. Wielu śmiałków, skuszonych wizjami bogactw, szukało końca tęczy, lecz leprechauny są chytre i zwodzą takich na manowce. Jak mówią jednakże stare podania, jeśli zdołasz schwytać leprechauna, złoto będzie twoje; lecz uważaj, gdyż ten skrzat bronić skarbu będzie sprytem i oszustwem, i wykiwać cię na koniec może...

Edited by Arkane Whisper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Leprechaun - występujący w Irlandii skrzat, który podobno zajmuje się wyrobem butów dla wróżek. Jest zazwyczaj ubrany w zielony strój i kapelusz. Ma długą brązową brodę. Jego symbolami są tęcza i czterolistna kończyna - symbole szczęścia. Rzekomo w swoich spodniach ma dwie kieszenie, w których trzyma dwie czarodziejskie monety - srebrną i złotą. Srebrnej używa do płacenia za wszelkie dobra, których potrzebuje - po zakupie srebrnik do niego wraca. Złotej używa do zapłaty osobą, którym udało się go schwytać - po tym jak skrzat jest już wolny, moneta zamienia się w zielsko lub pierze. Wróżki płacą mu za buty, toteż Leprechaun staje się coraz bogatszy. Swoje oszczędności chowa do garnka, który zakopuje w ziemi. Podobno kiedy na niebie pojawia się tęcza, jej koniec wskazuje miejsce ukrycia skarbu skrzata. Można również złapać Leprechauna i poprzez łaskotki zmusić go do wyjawienia, gdzie zakopał garnek.      

Edited by THEKOSZMAR77

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, zdaje się, że tym razem zaklęcie okazało się nadzwyczaj skuteczne, gdyż stwora odgadły jedynie dwie osoby. Podsuwając rozwiązanie, przedstawiam Wam Leprechauna, którego to zgadł Arkane Whisper i THEKOSZMAR77!

 

Tym razem, zajęte zostały dwa miejsca. Na pierwszym, z trzema dodatkowymi punktami ląduje Arkane Whisper, zaś na drugim, z dwoma punktami – THEKOSZMAR77. Gratulujemy!

 

Koniec co raz bliższy. Oto przed Wami siedemnasty już stwór… Jak sądzicie, co to takiego?

 

 

sQZACyd.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minotaur, syn żony króla Krety i byka, urodzony w wyniku klątwy, jaką bogowie nałożyli na króla Minosa za niecne uczynki. Minotaur był człowiekiem z głową byka, według niektórych relacji bycze było też jego ciało od pasa w dół. Minotaur żył w labiryncie, zbudowanym na życzenie Minosa przez słynnego architekta Dedala. Jego dieta składała się z mięsa: Minos pokonał Ateńczyków i wymusił na nich daninę w postaci siedmiu chłopców i dziewcząt, dostarczanych regularnie na Kretę, gdzie byli pożerani przez potwora. Minotaur zabity został przez herosa Tezeusza, któremu pomogła córka Minosa Ariadna, darowując mu nić, dzięki której bohater znalazł wyjście z labiryntu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sądzę, iż jest to:

Minotaur - legendarny stwór, strażnik labiryntu pod pałacem króla Minosa. Jest to stworzenie tauryczne, tzn. łączące w sobie cechy dwóch różnych istot, które da się wyraźnie od siebie oddzielić. Minotaur posiada głowę oraz dolną połowę ciała byka, natomiast ramiona i pierś ludzką. Jest przy tym agresywnym stworzeniem, posiadającym wyjątkową siłę i wytrzymałość, ale niezbyt inteligentnym. Przy spotkaniu z minotaurem należy zachować szczególną ostrożność, a także unikać gwałtownych ruchów, gdyż pomimo swej agresji, raczej nie atakuje innych istot niesprowokowany. Oczywiście od powyższego stereotypu istnieją wyjątki. Niektóre minotaury posiadły większą inteligencję od swych pobratymców, dzięki czemu zostają przywódcami lub też szamanami plemion, zaś odpowiedzialność jaka na nich spada z tego tytułu powoduje, iż chętnie się uczą i starają się zrozumieć inne ludy, z którymi sąsiadują. Minotaury jednakże, są jednocześnie tak lojalne i honorowe, jak silne; więc bardzo. Jeśli pozyska się przyjaźń jednego z nich, zawsze można na niego liczyć, a siła takiego stwora powoduje, iż jest bardzo przydatnym przyjacielem. Ta zasada działa jednakże w obie strony. Jeśli minotaur obdarzy cię przyjaźnią, będzie ci także prawie że bezgranicznie ufał, lecz jeśli zdradzisz jego zaufanie... to marny los, niegodny pozazdroszczenia cię czeka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Minotaur - był synem Pasifae, królowej Krety, i białego byka zesłanego przez bogów. Miał ciało człowieka, lecz byczą głowę i był dziką bestią, uwielbiającą ludzkie mięso. Mąż Pasifae, Minos, uwięził Minotaura w labiryncie znajdującym się w podziemiach królewskiego pałacu. Potwó nie potrafił stamtąd wyjść i jego gniewne ryki niosły się echem w każdym zakątku budowli. Na rozkaz Minosa z podbitych przez Krete Aten co dziewięć lat przysyłano na ofiarę dla Minotaura siedmiu chłopców i siedem dziewcząt. Ateński bohater Tezeusz postanowił położyć temu kres i zabić bestię. Młodzieniec przybył na dwór króla Krety, gdzie zakochała się w nim córka Minosa, Ariadna. Królewna zdecydowała się pomóc Tezeuszowi wypełnić jego misję. Dała bohaterowi kłębek nici i pouczyła go, co ma robić. Tezeusz przywiązał koniec nitki u wejścia do labiryntu i z kłębkiem nici w dłoni wszedł do środka. Wkrótce usłyszał mrożące krew w żyłach ryki Minotaura. Długo błądził wśród ślepych korytarzy, ale w końcu dotarł do potwora. Niektórzy twierdzą, że Tezeusz odciął stworowi jego wstrętny byczy łeb, inni mówią, że zabił on potwora gołymi rękami! Niezależnie od wersji wydarzeń, Minotaur padł martwy, a Tezeusz, zwijając kłębek, wyszedł po nitce z labiryntu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy mówią "minotaur", a ja spróbuję uderzyć w podobną istotę czyli Taurena. Jest to stworzenie wyglądające jak byk, ale o humanoidalnych kształtach. Silny wojownik. Zarówno mężczyźni jak i kobiety są zaprawieni w boju i nie boją się stawiać sobie wyzwań. Zamieszkują zazwyczaj równiny, sami kują sobie broń oraz wytwarzają zbroje. Zamiast stóp mają kopyta, ale ich dłonie podobne są do ludzkich. Istoty inteligentne, potrafiące mówić naszym językiem. Występują głównie w grach o tematyce fantastycznej.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak możecie to sprawdzić, tym razem ukrytym stworem był Minotaur! Zanim przejdziemy do następnej zagadki, chciałbym przyznać punkty. A zatem, na miejscu pierwszym, z trzema punktami ląduje Arkane Whisper, na miejsce drugie z analogiczną ilością punktów trafia Dayan, zaś na miejscu trzecim, z jednym punkcikiem, uplasował się THEKOSZMAR77! Gratulujemy zasilenia kont o nowe punkty!

 

A oto kolejna zagadka, nosząca numer osiemnasty. Co to takiego?

 

 

NRw99Xy.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem, że nie można cytować wikipedii...

Bazyliszek. Wredne i niebezpieczne bydlę. Jest to gad z głową koguta i skrzydłami nietoperza. Z wyglądu jest podobny do kuroliszka, ale to dwa odrębne gatunki. Bazyliszek posiada wyjątkowo twardą skórę i silny jad, zdolny zabić w kilka sekund. Bazyliszki rodziły się z jaja kurzego, wysiedzianego przez ropuchę, lub z jaja zniesionego przez koguta (gender!). Mieszkały w jaskiniach, kanałach, na bagnach i w lochach, chociaż nie pogardził też starą, dobrą piwnicą. Bazyliszki były bardzo popularne w Europie, jednak zostały wybite – i chwała Bogu, bo, jak już wspomniałem, wredne to były stwory. Ostatnim i najsłynniejszym bazyliszkiem w Polsce był ten grasujący w Warszawie, którego po raz ostatni widziano dość niedawno, bo w czasie powstania w roku 1944. Nie wiadomo do końca, czy zginął, czy wyjechał na gościnne występy do ośrodków badawczych NKWD na Syberii.

Pewien znany w środowisku zabójców potworów osobnik zdradził, że nieprawdą jest, jakoby bazyliszek zabijał wzrokiem. Dlatego też do walki z nim nie trzeba zabierać lustra; jak jednak stwierdził ów ekspert, zwierciadło też może bazyliszka zabić – o ile odpowiednio mocno walnie się w głowę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bazyliszek - przerośnięty kogut ze skrzydłami nietoperza i ogonem węża. Wyjątkowo wredne stworzenie, bardzo niebezpieczne dla ludzi. Posiada silnie toksyczny jad, którym jest w stanie zabić człowieka. Żyje w kanałach i ciemnych lasach. Boją się go nawet smoki. 

Niektóre podania głoszą, że stworzenie to jest zdolne zmienić w kamień każdego, kto spojrzy mu w oczy. Nie wiadomo czy to prawda bo są zapaleni zwolennicy "kamienni", ale także ci, którzy w to nie wierzą i uznają za bzdurę. Jeszcze inne legendy i historie opowiadają o ogromnym wężu, a dokładniej władcy wszystkich węży. Być może istnieją dwa rodzaje bazyliszka, ale skąd mamy to wiedzieć skoro ci, którzy widzieli owe stwory albo zginęli, albo zostali przemienieni w kamień?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpewniej jest to:

Bazyliszek - pokraczna istota, zdolna zmienić każde żywe stworzenie w kamień, samym tylko spojrzeniem. Z wyglądu przypomina skrzyżowanie węża, smoka i koguta w jednym ciele. Wężowe jest jego ciało, od ogona po tors, z którego to wyrastają długie ptasie kończyny oraz koguci łeb na długiej, łysej szyi. Na grzbiecie natomiast posiada; niczym smok; parę błoniastych skrzydeł, choć trzeba przyznać, iż latanie słabo mu idzie. Stworzenie to jest mięsożerne, zaś do polowań używa swego zabójczego, toksycznego oddechu. Zwykle spada na ofiarę z góry, otoczony chmurą cuchnących wyziewów, a jedynym ostrzeżeniem jest jego cień, przesuwający się po ziemi. Należy jednakże zaznaczyć, iż jeśli uda się umknąć przed atakiem bazyliszka, wciąż stwarza on wielkie zagrożenie, ponieważ może ruszyć w pościg, a na ziemi jest dużo szybszy i zwinniejszy niż w powietrzu. Najbardziej zabójczą i wyróżniającą to stworzenie cechą jest jednakże jego wzrok, który obraca innych w kamień. Bazyliszek używa swego spojrzenia wyłącznie w samoobronie, gdyż wbrew powszechnym legendom, nawet on nie jest w stanie pożywić się ofiarami zmienionymi w kamień. Aby spojrzenie tego stwora odniosło skutek, musi on spojrzeć ofierze prosto w oczy, a nawet wtedy istnieje nikła szansa, iż uda się jej wytrzymać urok. Najlepiej jednakże unikać kontaktu wzrokowego z tymi istotami. Bazyliszki zakładają swe gniazda zwykle w opuszczonych ruinach, lub w głębokich lasach, zaś duża liczba kamiennych posągów zdradza lokalizację ich leża. W przypadku dotarcia do takowego miejsca, najlepszym pomysłem jest jak najszybsze opuszczenie go. Jeśli jednakże chciałoby się pokonać bestię, warto wziąć ze sobą lustro, gdyż jej wzrok jest zabójczy tak samo dla innych, jak i dla niego samego, a dzięki zwierciadłu, spojrzy w oczy samemu sobie...

Edited by Arkane Whisper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bazyliszek - to niewielkie stworzenie zamieszkujące ciemne piwnice, podziemne korytarze i na wpół zawalone lochy pod ulicami dużych i ludnych miast. Stwór ten wykluwał się z koguciego jaja umieszczonego na stercie gnoju, a wysiadywanego przez ropuchę przez okrągłe dziewięć lat. Miał ciało koguta, wężowy ogon i wyłupiaste żabie oczy - właśnie oczy czyniły z niepozornego dziwadła morderczą bestię. Potrafił bowiem bazyliszek zabić wzrokiem każą żywą istotę, na którą spojrzał.

Gdy roku pańskiego 1583 w nie do końca stołecznej jeszcze Warszawie rozeszła się wieść, iż w jednej z piwnic zalągł się bazyliszek i zabił trzy osoby, postanowiono użyć fortelu. Do gadziej kryjówki wysłano skazanego na śmierć więźnia( z obietnica ewentualnego uwolnienia), odziawszy go uprzednio w "zbroję" utworzoną z luster. Bazyliszek spojrzał w stronę człowieka i zrobił to, czego od niego oczekiwano, czyli po prostu zdechł. Tak oto wynaleziono niezawodny sposób na pokonanie potwora. Co jednak mieli począć mieszczanie, którzy nie dysponowali ani odpowiednio zmotywowanym "ochotnikiem", ani całym stosem - będących, bądź co bądź, towarem luksusowym - luster? Odpowiedź na to pytanie znaleźli mieszkańcy Wilna, którzy w tym samym czasie zmagali się z podobnym problemem. Wiedząc, ze ruta ma działanie silnie antymagiczne, sprytni mieszczanie nawrzucali bazyliszkowi do nory całe snopki tego zioła, skutkiem czego potwór padł trupem. Wyszło prosto tanio i zupełnie bez fantazji.   

   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się okazuje, ukrytym stworem był tym razem Bazyliszek. Cóż, nie wszyscy w obłożonym zaklęciami zniekształcającymi obrazie rozpoznali tego jakże słodkiego potworka, ale grunt to się nie zniechęcać ;) Zanim przedstawię kolejną zagadkę, wspomnę kto ile otrzymał punktów.

 

A zatem, na pierwszym miejscu z dodatkowymi trzema punktami uplasował się THEKOSZMAR77! Na miejscu drugim, z punktami dwoma, ex aeqo znaleźli się Arkane Whisper oraz Gandzia, zaś na trzecim, z doładowaniem konta o jeden punkt, ląduje Uszatka. Gratulacje!

 

Oto zapowiedziana, dziewiętnasta już zagadka.

 

 

lvxUPuF.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo jest to:

Nimfa

Albo...

 

Stawiam jednak na ciekawszą z dwóch możliwości, czyli:

Driada - leśny duch, będący w swej istocie połączony z lasem, który zamieszkuje. Driady z wyglądu przypominają piękne kobiety, lecz ich naturę zdradza nieraz: skóra, podobna korze; włosy, nieraz przypominające bardziej gęstwinę leśną, niż ludzkie włosy; oraz oczy, najczęściej mocno zielonej lub brązowej barwy, o dziwnej głębi. Driady rodzą się wraz z drzewami, zaś ich życie jest nierozerwalnie złączone z rośliną, która stanowi część ich duszy. Dzielą one między sobą wszelkie odczucia i wrażenia, zaś drzewo stanowi także dom driady. Są to spokojne duszki, opiekujące się lasami, a także wyjątkowo ciekawskie i płochliwe jednocześnie. Często przyglądają się z daleka podróżnikom, wędrującym po lasach, lecz nie pokazują im się na oczy. Zdarza się natomiast, że gdy tamci usną, driada z ciekawością zbada ich obozowisko i rzeczy jakie z sobą wiozą, nie dbając o to, by odłożyć wszystko później na miejsce. Ich wrodzona dobroć nakazuje im pomagać zbłąkanym w lasach wędrowcom, lecz nie tolerują żadnych krzywd wyrządzanych lasom. Utrudniają pracę drwalom, zaś na samotnych niszczycieli kniei sprowadzają zgubę, sprawiając, iż ci gubią się w lasach. Nie da się łatwo poznać, czy w puszczy mieszkają driady, lecz jeśli napotykasz niecodzienne przeszkody wędrując lasami, a jego ścieżki zdają ci się zmieniać bez powodu, to może oznaczać, że nie jesteś tam mile widziany. W takich sytuacjach, najlepiej jest jak najszybciej opuścić lasy. Dla własnego dobra...

Edited by Arkane Whisper

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nimfa, a konkretniej driada - odmiana nimfy, w mitologii greckiej i rzymskiej opiekująca się lasami (w przeciwieństwie do hamadriad, które opiekowały się konkretnymi drzewami). Driady były córkami Zeusa, pięknymi i długowiecznymi kobietami. Nimfy często stawały się żonami herosów i bogów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Driada - gatunek nimfy. Opiekują się one drzewami i lasami. Z miejscami, nad którymi sprawują piecze łączy je szczególna wieź - kiedy niszczy się drzewa, które chronią, driady chorują i umierają. Mimo to są one długowieczne i wiecznie młode. Driady są zazwyczaj pokojowo nastawione, jednak stają się bezwzględne, agresywne, a nawet okrutne, jeśli ktoś zagrozi ich lasom.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rusałka - istota zamieszkująca lasy, pola i często również stawy/jeziora. Często ukazywały się jako piękne, nagie kobiety z rozpuszczonymi włosami, rzadziej jako stare i pomarszczone. Pojawiały się, gdy księżyc był w nowiu i wabiły mężczyzn by zabić ich swoim opętańczym tańcem. Rusałkami stawały się młode kobiety, które umarły nim zdążyły wyjść za mąż.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zatem, tym razem zaklęcie zniekształciło wizerunek leśnej nimfy, czyli Driady. Nie da się ukryć, że istnieje mnóstwo istot podobnych do niej, ale i tak trafiliście w sedno... W większości ;)

 

Tak więc, na pierwszym miejscu znalazł się Arkane Whisper, na drugim THEKOSZMAR77, zaś na trzecim – Gandzia. Jako weterani, na pewno doskonale wiecie po ile punktów otrzymujecie ;)

 

Czas na kolejną i ostatnią w tej serii zagadkę. Co to może być?

 

 

mnwCfDH.png

 

 

 

 

PS: Jakby co, posiadam cały obrazek z Driadą, w wyższej rozdziałce, w formie tapetki na pulpit. Ktoś chętny? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez cienia wątpliwości jest to:

Cerberus - czyli Cerber, strażnik świata podziemnego. Straszliwy, trójgłowy stwór, przypominający psa. Jest to olbrzymia bestia, z paszcz której wydobywają się płomienie, wraz z upiornym, wręcz paraliżującym, gardłowym rykiem. Skóra tegoż stwora jest twarda niczym smocza łuska, zaś legenda mówi, iż z wyglądu przypomina ona ciemny granit tudzież zastygłą lawę. Istota ta jest inteligentna i rozumie mowę różnych ludów, choć sama daru przemawiania jest pozbawiona. Celem istnienia Cerbera jest strzec bram do świata zmarłych. Nie wpuści on tam nikogo żywego, a także nie wypuści z królestwa zmarłych żadnego umarłego. Zgodnie z legendami, stwora tego da się udobruchać przy pomocy gry na lirze oraz pieśni, względnie podarowując mu dobre ciasta, na które jest łasy. Należy zaznaczyć, że istota ta jest spokojna i nie stwarza zagrożenia dla żywych, pod warunkiem, iż nie starają się oni wedrzeć do królestwa zmarłych. Gdyby kiedyś zdarzyło się, iż Cerber opuściłby swą wartę, wszelacy umarli zyskaliby dostęp do świata żywych, powodując straszliwy chaos...

Edited by Arkane Whisper

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...