-
Zawartość
403 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Emronn Marvelous
-
Temat przegnił tu całkowicie, nie potrzebujemy go już. Archiwum, zamek.
-
Podszedł pewnym krokiem w stronę osoby odpowiadającej za zapisy, lekko nachylając się do niższego tym samym nawiązując kontakt wzrokowy. Na twarzy osoby stojącej naprzeciw Maga wręcz wypisany był niepokój. Zupełnie poważny, wręcz bezemocjonalny oparł dłonie na ramionach człowieka: jedna ręka była metalowa, druga całkiem zwykła. - Zapisz mnie w tej chwili. Przyszedłem po to, co mi się należy. - rzucił chłodno, samym wzrokiem poganiając do spisania formularza. - Emronn. Tyle Ci wystarczy, człowieku. - po czym się odwrócił, ruszając ku sali oczekiwań.
-
dyskusja [Dyskusja] Opinie i sugestie
Emronn Marvelous odpisał na temat w Sala magicznych pojedynków
Pomysł do złych nie należy, skrobnę coś w nocy. Pytanie tylko, czy takie ma być pod Casual czy Turniej? W ten czas w swojej głowie zaprojektuję coś ciekawego, ale opis byłby tylko przykładem - więc jeśli ktoś by to po prostu bezczelnie skopiował, to nie widzę szans na udział w grze. Niby oczywiste, ale wolałbym to zaznaczyć już na dzień dobry (czy tam wieczór). -
Misie, na mnie nie patrzcie względem terminu, Niklasa od dawien dawna nie mieliśmy, więc niech wpada i dostosujcie się pod niego, jakby co. Mówi się trudno, byłem na każdym meecie ale ten przed 15.05 dla mnie jest niemożliwy w realizacji - nic się nie stanie, jak na jeden nie dam rady. Niklas więcej się nasmutał, dostosować to pod niego poproszę
-
@Up Jestem za Lindsem. Może on wytłumaczy niektórym osobom jak denerwującym zwrotem są "poniacze" - a przez radio będzie lepszy przekaz.
-
Bardzo dobrze. Wysyp ich armii jeszcze nie nastąpił, za to pozostali, którzy szpiegują na tym forum ponoć opanowały podmianę w wyższym stopniu - nie skorzystamy więc z opcji szukania, niestety. Jak sługa wytłumaczył, tak jest. Szpiedzy wyglądają ciągle tak samo, lecz przybierają formę obrazka z nieznanym nikomu źródłem, bez znajomości którego nie wyszukamy. Zgodnie z raportem, kolejny skrył się tam, gdzie oceniamy to, co podał inny i wysłuchujemy. Do dzieła, niższa warstwo społeczna!
-
Neofelis spojrzał w stronę idącego muzyka, po chwili jednak powracając wzrokiem w stronę cyborgów. Westchnął, po czym podrapał się po policzku palcem wskazującym, ciągle obserwując strażników zupełnie, jakby niemal zignorował nadchodzące osoby. - Skoro ta kobieta wami przewodzi... dobrze, że przynajmniej ona potrafi uspokoić takich awanturników, jak wy. - wiedział też doskonale, iż brzmiał jak hipokryta. Nie przepadał za cyborgami zwłaszcza, gdy Ci byli już wstępnie wrogo nastawieni. Nie spuszczał z nich wzroku nawet na sekundę, oczekując tym samym nadchodzących.
-
Zastanówcie się chwilę: jak się nazywa temat? Bo mi się wydawało, że tu się zastanawiamy czemu jest tak nielubiana, wyrzucając w post jakieś tam swoje argumenty ciągnące dyskusję - a nie o tym, czy Rarity jest najlepsza. Chyba, że czegoś nie zrozumiałem, to mnie poprawić. A żeby nie było, że niczego na temat nie napisałem, to zarzucę prostym argumentem: może przez makijaż? są i tacy, którzy go nie cierpią.
-
Jeśli jeszcze raz zobaczę tu posty typu "słowo" skopiowane setki razy w jednym poście to nie tylko user ucierpi, ale i cały spamerski temat wcisnę do kosza. Mam nadzieję, że się rozumiemy, bo chyba nikt nie lubi tak nam niepotrzebnych warnów?
-
Doskonale! Sprawdziłem raporty i zgodnie z nimi doszła informacja przyszłej i ogromnej dominacji szpiegów na naszym forum! Pozbierajmy jeszcze kilku pojedynczych, w ten czas postaramy się ich zlokalizować. Mój sługa ma zbyt duży język, nie ma co się niepokoić na zapas. Kolejny szpieg skrył się w którymś z tematów dotyczących... wypadło mi z głowy, jak ludzie nazywają swoje grające pudła. Człowieku! Nie przypominaj mi. Jak sobie kiedyś przypomnę, to o tym tu wspomnę, a na forum mamy tak świetnych łowców, iż nieco zazdroszczę braku takich w moim zamku.
-
Widocznie nikt nie podchodzi do tematu wystarczająco empatycznie Jakbyście zareagowali będąc całe życie w totalnej pielęgnacji, gdzie ciuch uznawany Księciu za zwykły niesie wartość tak wielu szop z jakiegoś tam Ponyville? Rarity jest piękna i wspaniała, jednak nie była wychowana w Królewski sposób. Nie przywykła do obchodzenia się z księciem, bo w tym przypadku to właściwie należy z nim postępować niczym z damą. Książę Blueblood ma swój urok: zna poczucie własnej wartości oraz jest świadom znaczenia swojego wizerunku w Canterlot, jakiego choćby chciał - nie powinien zmieniać. Potraktowanie Rarity ostatecznie było odruchowym wynikiem wychowania, ale właśnie też przez zachował klasę szlachetnej krwi. Szlachetność nie tylko oznacza maniery - to także cecha charakteru pielęgnowana przez takowe pokolenia.
-
Emroństwo jedne przyjechać może tylko i tylko 18-ego Maja, bo w dwa pozostałe terminy ma zajęcia, na których niestety musi być, bo w przeciwnym razie kara zaocznie szkolnej śmierci. Ale jeśli komukolwiek by na tym zależało, to i tak nie jestem pewien, czy wtedy się uda; nastawiam się jednak na tak. Dorzucę "może".
-
Królewska nota: następnym razem polecą ostrzeżenia za nieprzestrzegane zasady tematu, bo prosiłem, by dary pakować w spoiler. Więcej o tym nie zapominać, bo Książę was ukarze *Wchodzi spokojnie do komnaty księcia z pustymi rękoma po chwili pstrykając palcem, co było najwidoczniej poleceniem wniesienia przez straż darów* Ludzie przygotowali kolejną porcję darów dla Ciebie, Książę. Kolejny zasyp śmieci od tych śmiesznych istot? Mam nadzieję, że tym razem bardziej mnie uradują, niż poprzednio. Banda prymitywów czy nie, może przynieśli mi coś przydatnego, hmpf. Mam też prośbę. Jak ci się nie podoba popiersie to oddaj, dobrze? Z moich własnych zbiorów, mam do niego sentyment. No i tyle złota piechotą nie chodzi. Oddać? Jeszcze tego brakowało, bym się wysilał cokolwiek zwracać. Wysłałem ten śmietek na przetopienie, może coś fajnego mi z tego zrobią. *wyciąga przedmiot z paczki* Nie w moim guście. Emronn kmiotku, daj tamtemu strażnikowi, bo się spóźnia co rana. Tak, temu co się na mnie patrzy tak, jakbym nie był wystarczająco przystojny. Jeśli nie chcesz, to sam chętnie to wezmę. Nie wyraziłem się jasno? Następna paczka, człowieku. Prymitywne danie ludzi... Gdybym był głodny, to zjadłbym coś z królewskiej kuchni. Poza tym ten człowiek chyba myśli, że mam dzisiaj urodziny, na dodatek źle mi życzy. Straż! Wychłostać tego gbura, gdy go znajdziecie. Coście mi wnieśli do pokoju?! Wynocha z tym śmieciem, bo zaproszę na gilotynę! Chłopstwo nie dość, że nie ma gustu, to śle mi bezczelnie tak niepotrzebne prezenty. Na co się gapisz? Otwieraj kolejną paczkę, póki się bardziej nie zdenerwowałem. Myślałem, że masz dzisiaj nieco lepszy dzień... następnym razem przyniosę dary, gdy- Otwórz mi kolejną paczkę i polej wina. Lepiej, byś mnie nie denerwował bardziej, popychadełku. *siada wygodnie na swojej ulubionej poduszce* Cenię sobie tylko wino, ale ten człowiek wydaje się mądrzejszy od reszty - chyba wcześniej założył, że do otwierania tych idiotycznych paczek będę potrzebował mocniejszego alkoholu. Poślij kogoś, by wręczył mu ode mnie kryształowy krawat w prezencie, chcę go widzieć kiedyś na jakiejś imprezie i niech doceni ten zaszczyt. *za pomocą magii przenosi butelki na stół* Nie lubię rozmawiać z osobami w stanie upojenia. Wytłumaczmy sobie coś: nie obchodzi mnie Twoje zdanie, a jeśli już, to uznaj to za moją łaskę. Druga sprawa jest taka, że sięgnę po to dopiero, gdy kolejne dary okażą się równie beznadziejne, co poprzednie. Otwieraj kolejną paczkę. Uważam, że szachy są idealnym prezentem dla szanownego księcia, gdyż jest to gra na myślenie, a wydaje mi się ,że nie ma mądrzejszej i piękniejszej istoty niż pan. To coś... człowiek, tak; w końcu coś, co mi się podoba. Przynajmniej ta jedna zna swoją pozycję w swoim śmiesznym społeczeństwie i wie jak musi się do mnie zwracać. Rozstaw na stole, to może później rozegramy partyjkę. Cóż za łaska... Cóż za odwaga, by wysłać mi taki list. Straż! Przyprowadzić mi tego człowieka! Nauczymy nie tylko pokory, ale i szacunku. Tak jej zrobię... A później po ewentualnym błaganiu zastanowię się, czy spotka ją łaska w postaci dożywotniej odsiadki w lochach, czy gilotyna. Książę Blueblood, rozumiem, że ta kobieta przesadziła, ale nie musisz się aż tak denerwować... Okaż jej łaskę. Masz rację, szkoda wypielęgnowanego kopyta na ludzkie wargi. Następna paczka! Mam nadzieje że ci zasmakuje ten królewski (i drogi!) szampan. Władca Krainy Cieni? Oh, kolejny plebejusz bawi się w szlachcica! Jakież to zabawne. Ale dobrze, przyjmę te butelki, w których też gustuje ciocia Celestia - będziemy mieli co pić wieczorami. Następna paczka. Czyżby to sugestia, iż moja grzywa nie jest dostatecznie wspaniała?! Przymknę na to oko i przyjmę ten dar. Więcej luster nigdy nie zaszkodzi. A może wyślę je do Shining Armora, by zaczął bardziej dbać o swój wygląd? Nie, niech będzie gorszy ode mnie tak, jak to zawsze było, hmpf. Mam nadzieje że się pani panu podoba! *spojrzał na ilość pakunków* Zbiór śmieci? Straż! Wyrzucić. Nie potrzebuję gadżetów tej całej od sukienek... jak jej było... Tak, Rarity. Wystarczy już, że często ją widzę podczas pałacowych imprez. W dodatku ten śmieszny człowiek odważył się bezczelnie pomylić w liście, a później to skreślić tak jakby myślał, że tego nie zauważę. Poczuj się elitarnie, spożywając ten napój Bogów. Znów jakaś butelka? Cóż to za alkohol? Myślę, że to wino. Wspaniale! Prezent mnie raduje. Ciekawe, jak smakuje. Później wypróbuję z ciocią Luną, ona też gustuje w winku. Mimo wszystko ten grubianin powinien zastanowić się nad wysyłaną treścią do Księcia, ale jako, iż dar mi to rekompensuje... Mam nadzieję, że przynajmniej wino posmakuje. Brata? Cóż za chudopachołek! Mam sam list, a gdzie dar? Zdaje się, że nie mogłem go tu przynieść z tej racji, iż to była cała komnata do zmontowania. W dodatku ze złota, więc bardzo ciężka. *śmieje się* Domontujemy, spokojnie. Poślij kogoś, by obdarowano tego człowieka kufrem klejnotów. Niech też zazna nieco radości, zasłużył. Książę i takie słowa? Zaskakujesz mnie! Gdy się trafi w mój gust... zaraz, sugerujesz, że nie potrafię niczego docenić i jestem jakimś gburem?! Polej więcej wina i otwieraj kolejną paczkę, póki mam dobry humor. Wspomnianych skrzydeł w paczce nie widzę, a jedynie moje przerobione zdjęcie oparte na najwidoczniej jakiś marzeniach plebejuszy. Nie potrzebuję czegoś takiego, ale cieszy mnie fakt, że nawet ludzie fantazjują na myśl o mojej doskonałej osobie. Widzisz? Nie każdy człowiek jest taki zły i odrażający, jak myślałeś. Nie powiedziałem, że wyobrażenia mnie w skrzydłach pomogą lepiej mi spać. To i tak żałosne, lecz staram się docenić ludzką kreatywność. *podnosi się z poduszki, kierując się do wyjścia z komnaty* Idę obejrzeć złoty zestaw do montażu komnaty, a Ty w ten czas zbierz kolejne dary.
-
Od dawna nikt tutaj nie dodawał artów z wspaniałym księciem, więc zarzucę dwoma: Prawda, że wspaniałe? Nawet nie zaprzeczać, bo przeniesiemy się do sali tortur, Misie.
-
dyskusja [Dyskusja] Opinie i sugestie
Emronn Marvelous odpisał na temat w Sala magicznych pojedynków
Tak patrzę na jakość bieżących pojedynków... litości. Myślałem, że to ja źle pisałem w swoim. Nie wytykam palcami, bo te są skupione z pozostałymi opierając czoło. Dlatego IDEALNY Emronn wymyślił... Podania! Co Wy na to, by należało wykonać podanie do danej sekcji i zaczekać na akceptację Awatara/Regenta? Ci, co nie potrafią pisać to by nie pisali - słodkie i proste! *słodko się uśmiecha i poprawia cylinder* Nie chodzi Misie o to, by opisywać swoją postać, bo to by odsłoniło nasze słodkie asy w rękawie czy ogólnie karty wymyślane przed przegraną. Po prostu jakaś historyjka o Magii... Co Wy na to? I opisać wybrane trzy punkty danego regulaminu z tych działów - własną interpretację, co da nam potwierdzenie, że dana istota w ogóle to przeczytała. Czyż to nie brzmi słodko? -
Świetny pomysł! Nie mogłem się doczekać, aż wejdzie w życie działu, co w końcu widzę... genialnie! Jestem za pierwszą datą. Rozumiem, że będą jakieś awardy za pierwsze miejsca? Taka mała motywacja za dobre walki. Piękno Emronna pokona wszystko! Um, tak - turniej ma moje błogosławieństwo!
- 8 odpowiedzi
-
- Turniej
- Sala magicznych pojedynków
- (i 3 więcej)
-
A więc ktoś inny przyprowadza tym razem szpiega? Mam nadzieję więc na więcej razy. Zaś ja na to, iż te ścierwo w końcu się skończy. Tym razem szpieg ukrył się w Brony Gaming i uczy grania - chyba na nerwach. Do dzieła, chudopachołki!
-
Bardzo dobrze. Czasem się zastanawiam jak Ty to robisz... Wręczyć jej butelkę wina w nagrodę i niech przyprowadzi nam kolejnego szpiega. A może ktoś ją wyprzedzi? Tym razem podpowiedzią jest dział, w którym chłopstwo dyskutuje o serialach. Ciekaw jestem, czy może stamtąd wyciągnąć jakieś sensowne informacje.
-
Na poprzedniej stronie jest moja słodka prośba. To już ostatni raz, gdy przynoszę zasady prosto do tematu, Misie. Argumentacja ma zawierać przynajmniej dwie linijki tekstu, dziękuję.
-
Doskonale! Książę, gdzie mógł się ukryć kolejny szpieg? Nie pozwalaj sobie na taką mowę, wieśniaku. Najnowszy raport jest spod Domku na Drzewie, gdzie ponoć jakaś banda dzieciaków zauważyła coś niepokojącego.
-
A teraz słodko upominam, by się tego trzymać, bo w przeciwnym wypadku posypią się warny
-
Jak zwykle jestem bardzo zadowolony. Tym razem... ...ukrył się w dziale Pinkie Pie.
-
Wspaniale, wspaniale! Kolejny raport raczej Ci się nie spodoba... Ludzie tylko by narzekali. Kolejny szpieg ukrył się w temacie o niejakich tulpach. Radzę się pośpieszyć, bo zgodnie z raportem temat dosyć szybko zwiększa swą ilość stron.
-
Jak zwykle jestem zadowolony, Kath. Na szczęście nie zdołał pozyskać zbyt wiele informacji. Kolejny szpieg ukrywa się gdzieś w Sali Tronowej Kryształowego Imperium. Sprowadzić go i to jak najszybciej!
-
Tak szybko? Zgodnie z notatkami mojego poprzednika jesteś jedną z osób, które złapały najwięcej tych pieronów. Niech więc pracuje dalej, może ją nagrodzimy kiedyś. Kolejny szpieg ukrył się w dziale... tam, gdzie ludzie omawiają swoje spotkania, wymieniają się zdjęciami i głupawo bawią - jak to plebejusze.