Chyba coś poszło nie tak
Also: Twi ma jakoś "zablokowaną" swoją magię? Bo nie wspomniałaś o tym.
*** Alicorn alicornem, w starciu z kozłami nie miała szans..., stwierdził w myślach. Albo ją zaskoczyły swoją odpornością na magię, albo ją zmusiły do uległości...
Tymczasem Midnight złożył swoje skrzydła i usadowił kozła z powrotem na krześle. Wiedział bowiem, że wgląd do biblioteki miał w zasadzie każdy, więc postanowił jak najdłużej zachować pozory - znając większość kozłów, pomyślą, że ich kolega się zdrzemnął.
Teraz pozostało mu jedynie spróbować uwolnić Twilight. Postanowił wpierw przeszukać swoją rogatą ofiarę w poszukiwaniu kluczy.