Skocz do zawartości

Marquise Fancypants di Coroni

Brony
  • Zawartość

    224
  • Rejestracja

  • Ostatnio

7 obserwujących

O Marquise Fancypants di Coroni

  • Urodziny 24 Maj

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Canterlot
  • Zainteresowania
    Dyplomacja, geopolityka
  • Ulubiona postać
    Fancypants, Rarity

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

Marquise Fancypants di Coroni's Achievements

Kucyk

Kucyk (4/17)

46

Reputacja

  1. Najlepszego, zdrowia, szczęścia, itp., ale przede wszystkim weny, byś dokończył Kanclerza.

    Sto lat!

  2. Co ja widzę, Marquise ma dzisiaj urodziny!
    Wszystkiego najlepszego!
    Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam!

  3. Cóż, jak znajdę czas, rozważę to. Choć prawdopodobnie dopiero w wakacje.
  4. O, są wyniki! Cóż, powiem krótko - jestem niezmiernie zaszczycony! Hmm, być może to znak że powinienem wrócić do fica i go dokończyć?
  5. Bardzo dziękuję za te wszystkie uwagi i cieszę się niezmiernie! hmm, czy można prosić o zdradzenie na priv lub w spoilerze jakie konkretnie i dlaczego? Cóż, co do Luny i Celestii to rozumiem zarzut. Cóż, ta pierwsza po pierwsze w mojej wersji zdecydowaną większość swojego życia spędziła w samotności na zesłaniu (bowiem przed nim była dość młoda jak na Alicorna) co niewątpliwie ma swoje konsekwencje a poza tym, z przyczyn dość zrozumiałych, jako swoiste zadośćuczynienie jest niezwykle cięta i surowa na wszystkie przejawy zdrady wobec korony. Co do Celesti.... cóż, nie mogę zbyt wiele ujawnić na razie na jej temat. pozwolę sobie natomiast samemu zadać pytanie - a jak OC? ] to akurat prawda i szczerze powiedziawszy nigdy nie miałem do tego dobrej wyobraźni. Cóż, cieszy mnie w każdym razie ta opinia. Jednocześnie niestety muszę z żalem stwierdzić, że z przyczyn wielu prace nad dalszym ciągiem obecnie nie są prowadzone i nie wiem czy i kiedy będą.
  6. Przepraszam, że dopiero teraz komentuję, ale rozdział oczywiście podobał mi się jak zwykle!
  7. Ech, no dobrze wygraliście. Skoro nie chcecie skomentować mojego rozdziału, nim uczynię to wobec Waszego, to proszę ulegam. Przechodząc tedy do rzeczy: 1. część niewątpliwie podobała mnie się najbardziej. Doprawdy ciekawa historia i miło się ją czyta. Cadance jest taka jak być powinna, z jednej strony rozsądna i władcza, z drugiej wyraźnie czuć brak doświadczenia. Wbrew temu o czym dyskutowaliśmy jakiś czas temu nie tak różna od mojej. Pokazują się za to różnice między naszymi Flashami, acz z drugiej strony są one jednak dość powierzchowne - właściwie sprowadzają się tylko do funkcji, charaktery raczej są bardzo podobne (typ młodego żołnierza bez trwogi). Przynajmniej na razie... ale nie będę spoilerował. Co do 2. gdy tylko zobaczyłem tytuł, zacząłem się obawiać, że pojawią się wspomnienia Celestii. Potem czytając o Cadance nabrałem nadziei, że może jednak nie, jednak zaraz się one rozwiały. Jakby to ładnie rzec... jestem przeciwny pisaniu o Celestii w pierwszej osobie. W ogóle jestem przeciwny pisaniu za dużo o Celestii. Przynajmniej w mojej wizji jest to postać na tyle potężna lecz i tajemnicza zarazem, że, o ile tej jej potęgi i nadnaturalności nie da się w swym pisaniu uchwycić, a rzadko się udaje, najlepiej pisać o niej jak najmniej i jak najmniej jednoznacznie. Tutaj... cóż, mamy całkiem przyzwoity fragment, ale zdecydowanie zbyt zwyczajny. Do samej fabuły nie mogę się przyczepić, czytało się ją przyjemnie, ale zdecydowanie nie tak wyobrażam sobie wspomnienia Pani Dnia. Właściwie najchętniej w ogóle bym ich nie widział, niech pozostaną niewiadomą. Tyle jednak negatywów. Fragment Luny podobał mi się zdecydowanie. Rzeczowa i pewna siebie, może nawet trochę zbyt pewna. Taka jak powinna być!
  8. I oto jest - pierwsza część rozdziału piątego! https://docs.google.com/document/d/1vEFMbwz9YdQwpl0k1dM43M1X3TRd4Baa6Zm4ftMdcf0/edit a w niej: korona musi mierzyć z nowymi zagrożeniami na jeszcze innych frontach. Rada regencyjna nie ma jednak zamiaru patrzeć na to z założonymi kopytami lecz przedsiębierze stosowne środki. Dyplomacją, działami i dywersją postanawia rozprawić z wszelkimi pomniejszymi wrogami, nam nastąpi wielkie starcie z jądrem rebelii. Zapraszam wszystkich!
  9. Marquise Fancypants di Coroni

    Galeria Rarity

    hmm, w tym tygodniu chyba wstrzymam się z "estetycznym podsumowaniem", za to podzielę sie paroma pracami które znalazłem:
  10. 1:1 in principio erat Verbum et Verbum erat apud Deum et Deus erat Verbum 1:2 hoc erat in principio apud Deum 1:3 omnia per ipsum facta sunt et sine ipso factum est nihil quod factum est 1:4 in ipso vita erat et vita erat lux hominum 1:5 et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non conprehenderunt 1:14 et Verbum caro factum est et habitavit in nobis et vidimus gloriam eius gloriam quasi unigeniti a Patre plenum gratiae et veritatis

  11. 1:1 in principio erat Verbum et Verbum erat apud Deum et Deus erat Verbum 1:2 hoc erat in principio apud Deum 1:3 omnia per ipsum facta sunt et sine ipso factum est nihil quod factum est 1:4 in ipso vita erat et vita erat lux hominum 1:5 et lux in tenebris lucet et tenebrae eam non conprehenderunt 1:14 et Verbum caro factum est et habitavit in nobis et vidimus gloriam eius gloriam quasi unigeniti a Patre plenum gratiae et veritatis

  12. Ach, jakże dawno tu nie zaglądałem! Widzę że nawet pajęczyny zdążyły się tu pojawić! Script! Natychmiast doprowadź to miejsce do porządku! Cóż powie Panna Rarity gdy to zobaczy? Co mówisz to stoi? Obraz? Zostawiony dla mnie? Zobaczmy... Ach, Unia Lubelska!Cóż, dzieła Matejki to zawsze najwyższa jakość! Ileż tu symboli, ile postaci znaczących! Nie czas i miejsce by to wszystko rozważać, powiem może tyle że moją uwagę przykuła szczególnie wyraźnie rzucająca się w oczy, mimo iż stojąca na drugim planie, Anna Jagiellonka, wyglądająca niemal zupełnie jak na obrazie Marcina Kobera z epoki, wyraźnie kontrastująca wobec otoczenia swoją piękną, jasną suknią, skądinąd anachroniczną - jest to bowiem jej suknia koronacyjna. Cóż, tymczasem, jak już uczyniłem to raz na wiosnę, czas zaprezentować dzieło adekwatne tematycznie do naszego okresu. Proponuję: obraz Dominikosa Theotokopulosa, znanego jako El Greco, czyli po prostu Grek, malarza na dworze wielkiego katolickiego króla Obojga Hiszpanij Filipa II Habsburga. Dotarłem do informacji, jakoby ten obraz z Prado miał mieć wisieć nad grobem artysty. Według oceny znawców - „Wysoce stylizowane ciała ludzkie, mają tutaj intensywność płomienia drgającego w ciemnościach. To odrealniony świat stworzony pod działaniem czystej wyobraźni”. Cóż jednak sądzą szanowni odwiedzający?
  13. Wielcem wdzięczny za ten komentarz! Czy może jednak powie Pan szerzej co konkretnie ma na myśli? Być może któreś z tych "niezręczności" jeszcze nie zostały usunięte i mogą pojawić się również w przyszłości? Czy też to kwestie na tyle nieistotne, że nie warto się na nad tym rozwodzić? Ach, proszę o wybaczenie, nie wiem skąd mi się wziął ten błąd!Zaraz to poprawię! Inna sprawa że motor istotnie oznacza silnik lub szerzej, zwłaszcza w filozofii, poruszyciel (od łacińskiego moveo,poruszać). Tymczasem wszyscy niech się gotują, bowiem nowy rozdział jest już na dalekim etapie zaawansowania! Zobaczymy w nim: starcia zbrojne na lądzie i morzu oraz przygotowania do jeszcze kolejnych starć! Bądźcie gotowi!
  14. Marquise Fancypants di Coroni

    Galeria Rarity

    Cóż, czas wybrać najładniejszy obrazek tygodnia! Niestety, mimo iż zaproponowane przez Panią obrazki są bardzo piękne, to większość z nich już jest w galerii. Toteż ostatecznie dodane zostanie do niej to dzieło: Gratuluję drogiemu BRONIESiPEGASIS drugiej już wzmianki!
  15. cóż, czyżby znowu ktoś sugerował że prowadzę podwójne, a może nawet potrójne życie? Za dużo ostatniego rozdziału "Porzuconych" Niklasa! Owszem, tez kiedyś byłem młody i byłem murz... a nie, jednak zawsze miałem jasną sierść! Zresztą cóż to za paszkwile! Czy każdy młodzian musi się tak paskudnie ubierać? Choć z drugiej strony jak na ten paskudny "młodzieżowy" styl to wyglądam w tym całkiem gustownie...
×
×
  • Utwórz nowe...