Skocz do zawartości

Omega

Brony
  • Zawartość

    1820
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Omega

  1. Widzę, że tylko ja wolę drugie logo. Yay jestę hipterę
  2. Omega

    Wszystko o Nightmare Rarity

    Osobiście chyba z wszystkich mine6 najmniej zwracam uwagę na Rarity. Inne kucyki są według mnie ciekawsze. Sam pomysł NMR jest bardzo fajny, chociaż nie widziałem jeszcze komiksy to z pewnością przeczytam. I chociaż nie proszę o dopisanie do listy fanów to taka zła Rarity bardzo mi się podoba, trzeba zdobyć z nią kilka pamiątek
  3. Mnie się podoba opcja numer dwa
  4. Omega

    Wszystko o Nightmare Rarity

    Ostatni obrazek bardzo fajny
  5. - o to nie musisz się martwić - uspokoiła cię Luna - poradzą sobie. A teraz przykro mi, ale muszę wracać do Canterlotu. I tak już zbyt długo tu jestem. Wrócę za dwa dni. Wtedy pokażesz mi, co potrafisz - i rozwiała się w kłębie dymu.
  6. - ze mną - powiedziała Luna z zażenowaniem - ale spokojnie, dostosuje się do twoich umiejętności. A co do strażników, większość złotej gwardii zaciągnęła się w czasach pokoju. Nie umieją walczyć. Czarna gwardia została powołana niedawno i panuje tam większy rygor. Dlatego moje kucyki są lepiej wytrenowane. Ale powoli zacieramy tą granicę. Dzięki tobie straż ma więcej motywacji do doskonalenia się. Bardzo ich ośmieszyłeś.
  7. - to.... miłe z twojej strony - odparła z uśmiechem - a teraz ważniejsza sprawa. Twoja wycieczka do lasu nie obeszła się bez echa. Celesita zaczyna się zastanawiać czy przeżyjesz spotkanie z prototypem. Mam sprawdzić twoje zdolności bojowe - zrobiła zażenowaną minę - ale teraz to raczej niemożliwe.
  8. - Nie wątpię, że masz doświadczenie - powiedziała spokojnie - ale wątpię byś był w stanie porządnie walczyć. Pomyśl, zwykła mantykora. Naprawde chcesz mnie przekonać, ze poradzisz sobie z tym monstrum w takim stanie? Wierzę, że dzięki tobie pokonamy tego potwora, ale nie sądzę byś był w stanie go wykończyć. A o powierniczki nie musisz się martwić. Pozwól, że ja się tym zajmę.
  9. - Sea Charger - powiedziała powoli z westchnieniem - słyszałam to już. Ale z tego co mówisz wynika, że nie mamy z nim szans. Ledwo przeżyłeś spotkanie z mantykorą! A według twojego opisu prototyp to monstrum, którego nic nie pokona. Więc powiedz mi jakie mamy szanse? Przestań zachowywać się jakbyś wszystko wiedział najlepiej i skup się. 100 lat temu wraz ze swoimi przyjaciółmi przegrałeś z prototypem. Teraz zostałeś tylko ty i myślisz, że samemu uda ci się go pokonać? Chyba sam w to nie wierzysz.
  10. - Bo to nie był mój pomysł - skorygowała cię Luna - mnie też się on nie podoba. Postaram się je ochronić gdyby zrobiło się niebezpiecznie. Chociaż może z tego wyjść coś dobrego. Jeśli przytrzymamy tego prototypa dość długo, może uda im się zamienić go w kamień. Wtedy nikt by nie zginął a problem zostałby zażegnany.
  11. - Tak, wraz ze zwiadowcami i powierniczkami - potwierdziła skinieniem głową - w razie potrzeby mamy jeszcze jednego asa w rękawie, ale zostawiamy go na czarną godzinę. Na razie masz wypoczywać a nie martwić się polowaniem. Będziesz miał swoją zemstę, nie martw się o to. Osobiście tego dopilnuje.
  12. - Najpierw wypocznij - powiedziała popychając cię kopytem na łóżko - w tym stanie nic nie zrobisz.
  13. Jej wyraz twarzy się zmienił. Jej twarz zmienił się w maskę bez emocji. - podobno znaleźli jakąś karawanę całkiem rozbitą - powiedziała spokojnie - nikt nie przeżył, a cały ich dobytek wciąż leżał w wozie. Więc tak, chyba trafiliśmy na ślad prototypu.
  14. - Powiedziała tylko, że ma nadzieje że szybko wyzdrowiejesz - powiedziała Luna wzruszając ramionami - a ja nie umiem piec, więc nie. Raczej nigdy nie dostaniesz ode mnie wypieków - zaśmiała się krótko.
  15. - Czy ja wiem.. - powiedziała Luna z pewnym powątpiewaniem - w takim razie po co przyszła tu ta pegazica z muffinkami? Może jednak nie jest tu tak źle jak twierdzisz - uśmiechnęła się.
  16. - Tym razem poleżysz - powiedziała poważnie - trucizna prawie cię zabiła. kilka chwil dłużej a w tej chwili już leżałbyś w ziemi. Wiem, że jesteś twardy, ale zachowaj troche realizmu.
  17. Księżniczka spojrzała na ciebie z miną, która sugerowała, że myśli zupełnie co innego. - Tak czy tak, masz leżeć - powiedziała - na własne życzenie załatwiłeś sobie dwa dni w łóżku. Fluttershy będzie cię doglądać, a Twilight dostarczy leków. Ja niestety nie mogę zostać tu zbyt długo. Mam własne obowiązki. Dlatego mam nadzieję, że nie spróbujesz niczego głupiego przez te dwa dni.
  18. - Leż - usłyszałeś komendę - jeszcze nie wyleczyłeś się do końca - Księżniczka Luna weszła przez drzwi do pokoju - wiesz jak ciężko było przenieść cię z tego lasu do domu Twilight? I po co w ogóle zaatakowałeś tę mantykorę?
  19. - Nie żartuje - powiedziała twilight interpretując twój ton jako niedowierzanie - naprawde świetnie w nim wyglądasz. Jakby był dla ciebie stworzony. - Twilight ma racje cukiereczku - poparła ją Applejack - wyglądasz ślicznie
  20. Padłeś na ziemię. Odwróciłeś głowę tak, że była skierowana w niebo. Chmury leniwie płynęły przez nocne niebo zupełnie obojętne na twój los. Wzrok powoli odmawiałci posłuszeństwa i obraz się rozmywał. Ostatnią rzeczą, jaką widziałeś był sporej wielkości ciemny kształt lecący w twoją stronę. A potem straciłeś przytomność. Obudził cię zapach czekolady. Pociągnąłeś nosem i byłeś pewien, że ten zapach dochodzi z miejsca tuż obok ciebie. Otworzyłeś oczy - byłeś w swoim domu, a obok ciebie na stoliku leżała taca z czterema muffinkami, jedna z nich była nadgryziona.
  21. Twoje wysiłki zostały nagrodzone. Udało ci się zapaść w sen. Obudziło cię głośne pukanie do drzwi. Zirytowany otworzyłeś jedno oko ciekawy, kto o tej porze postanowił cię niepokoić.
  22. - Tylko tyle - zapytał urażony - żadnego "to było świetne, stary", albo "stary, jak ty to robisz?". Naprawde mógłbyś się trochę wysilić - popatrzył na ciebie i parsknął śmiechem - nigdy się nie zmienisz.
  23. Omega

    "Droga do zemsty" peros81

    - Nie ma potrzeby - powiedziała Twilight - Applejack mi wystarczy. Zastanów się lepie, jaki chciałbyś mieć dom. Jeśli będę wiedzieć, jaki chcesz, może szybciej uda mi się coś dla ciebie znaleźć - i wyszły do innego pomieszczenia.
  24. - Rarity odwaliła kawał świetnej roboty - skomentowała wasze sukienki Applejack podczas drogi. - Zgadzam się - potwierdziła Twilight - twoja jest szczególne śliczna Moon Light. Naprawde ci pasuje.
  25. - Niedługo będę - powiedziała szybko - wytrzymaj jeszcze trochę - i zerwała połączenie. Nie wiedziałeś co teraz robić. Nogi miałeś jak z waty i było ci strasznie gorąco.
×
×
  • Utwórz nowe...