Skocz do zawartości

Sun

Brony
  • Zawartość

    1559
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    52

Wszystko napisane przez Sun

  1. A może by tak napisać 100 stronicowy fanfik comic sansem? Swoją drogą, nielubiane tu KO bawi się czcionkami, co daje ciekawy efekt, choć niekiedy utrudnia życie.
  2. Fajny, ale z jedną rzeczą się nie zgodzę. Z arialem konkretnie. Wbrew pozorom, arial nie jest taki najlepszy. Times, calibri i bodajże Verdana
  3. W ramach powolnych przygotowań do wysyłki, melduję, ze zdobyłem 2 arkusze różowej folii bombelkowej. w środę przysiadę nad opracowaniem okładki i dalej się zobaczy. Jak na razie wszystko idzie względnie przyzwoicie.
  4. Dnia trzydziestego siódmego o poranku, największy kapłan wyszedł przed świątynię i oznajmił zebranym, że znak się objawił i wskazał pierwszego spośród wiernych. Następnie największy kapłan uniósł w górę swój święty szpadel i wskazał nim wybranego przez znak. Oznajmił on też, że kadencja nowego, pierwszego spośród wiernych trwać będzie, póki znak się nie objawi. Zebrani z radością przyjęli nowinę, po czym rozeszli się do swych obowiązków, rozprawiając o nowym, pierwszym spośród wiernych. Dobra, pora na właściwy komentarz. Najsampierw gratuluję wszystkim uczestnikom, a najbardziej oczywiście zwycięzcy. Teraz z kolei przejdę do ciekawego zjawiska, jakim są rozbieżności w recenzjach, które wynikają z różnych jurorów, a także skomentuję oceny własnych dzieł (czyli możecie już nie czytać tego komentarza) Zacznę od oczywiście dzieł moich 1 i 2 (tych o anthro i niewolnictwie). Eksperyment z Anthro odniósł pożądany dla mnie skutek, a Crosover z północą i południem okazał sie równie dobrym pomysłem, który uszkodziłem formą. Choć tu widzę ciekawą zależność, bo Dolar bardziej pilnuje formy, a Zodiak treści. A jeśli zaś chodzi o ten ,,sztuczny" dialog, to podobny był w północy i południu (serialu), gdzie dwóch czarnych rozmawia ze sobą per czarnuchu (według polskiego tłumaczenia). Nie pamiętam, który to był odcinek (mam wbitą w pamięć scenę z serialu), ale coś takiego na moje było. Stąd taki, a nie inny zapis. Sama Zecora nie ejst serialowa, ale nigdzie nie napisali, że ma być. A jak już chyba Dolar zauważył, często znajduję (albo i szukam) dziury w temacie. Nie zawsze mi to wychodzi, ale co tam. Fanfik numer dwa, to spora inspiracja sceną wspólnych wakacji z chyba II części północ południe (mam na myśli II tom książki, a nie miłość i wojnę). Z perspektywy stwierdzam, że po splunięciu niewolnika, powinien on dostać w pysk od właściciela, ale teraz już za późno by to dodać do konkursu. No i oczywiście forma leży, bo szczerze, najmniej mnie ciągnęło do napisania tego. Ot zapchajdziura, Trzynasty (dzieło numer 3). Tu znów recenzenci są zgodni, ale punktują co innego. Albo przynajmniej co innego przedstawiają w swoich recenzjach. Ale nie będę się rozwodził, powiem tylko to, co mówiłem. To również był eksperyment literacki, który okazał sie nie dodawać ani plusów, ani minusów do dzieła (koncepcja pijących krew podmieńców). Eksperyment ten wynikał z pewnej obserwacji. Serialowe kucoperze nie mają kłów, a podmieńce owszem. Zlepiłem to z koncepcją sapkowskiego odnośnie wampirów wyższych, ale mówiąc szczerze, spodziewałem się lepszego efektu. Bywa i tak. No i zaświadczenie. Wzięcie kilku pomysłów z napisanego prawie do końca fanfika w klimacie TCB, doklejenie Discorda, który świetnie pasuje klimatem do polskich urzędów i wyszedł miks idealny. a przynajmniej bardzo dobry. Jako rzecz prosta, bez warstwy Crosovera trafiła do obu członków jury. Od siebie dodam, że spośród tych czterech dzieł, przy pisaniu tego bawiłem się najlepiej. Tak więc obaj jurorzy różnią sie, gdy chodzi o bardziej skomplikowane podejście do tematu i zwracają uwagę na różne szczegóły, w różnym stopniu. Dziękuję za recenzje, bo dają mi sporo do myślenia i być może wykorzystam tą wiedzę w następnym konkursie.
  5. Pamiętam, pamiętam. Przyznam, że część nieszczęść jest podkoloryzowaniem własnych doświadczeń. Nie zdradzę które. Reszta to 12 prac asterixa i masa stereotypów o urzędach. Plus owszem, krytyka spraw bieżących. Dlaczego? Bo świetnie wpisuje się w narrację takiego dzieła. Zebra rozwijała się w trakcie pisania. Miała być rodzajem kuca, który zetknął się z biurwokracją od drugiej strony i miał okazje porozmawiać z petentami. Czemu zebra? A czemu by nie? Żeby nie było, że same kucyki i kucyki (zebra to nie kucyk, tak twierdzi Twilight). Poza tym, otworzyło mi to później kilka opcji, jak rozmowa w windzie. Inspirowana była odrobinę fragmentami ze shreka. Oczywiście dotyczącymi osła. Parę inspiracji znalazło się też w zaświadczeniu A-38, które podesłałem na gradobicie VI bodajże
  6. Dzień trzydziesty siódmy przyniósł zdecydowane ochłodzenie nastrojów. Tłum ponownie przybył przed świątynię, lecz nie był nawet w połowie tak liczny jak dnia pierwszego. Zebrani jednak nie kontemplowali faktu znaku, ani długiego oczekiwania. Ich rozmowy dotyczyły rzeczy całkowicie przyziemnych. ich obecność tutaj wynikała raczej z poczucia obowiązku, niż z gorliwej wiary w to, że to dziś. Nikt już w tłumie nie liczył, że to dziś wielki kapłan wyjdzie ze świątyni i ogłosi, że znak wskazał pierwszego spośród wiernych. Przyjdzie, to będzie - mawiali, gdy ktokolwiek schodził na ten niepopularny dziś temat. A zaraz potem rozmowy wracały do gier, obiadów i inszych spraw przyziemnych.
  7. Wizyta w urzędzie Członkowie FOLu też muszą czasem udać się do urzędu żeby załatwić pewną sprawę. Oczywiście nie wszystko idzie zgodnie z planem. Fanfik pisał się długo i w dość sporych męczrniach, ale w końcu coś z tego wyszło. Zachęcam do lektury.
  8. Eee... Dopłacić. Nie oferuję darmowej wysyłki. Znaczy mógłbym, ale wtedy książka kosztowałaby nie 20 tylko 35
  9. Przecież jest wydanie antropologii i Save me. Czy moze ja o czymś nie wiem? Tego, co będzie na koniec roku nie mogę zdradzić jeszcze przez około 2 tygodnie, póki nie otrzymam odpowiedzi od autora. Na razie mogę zdradzić tylko tyle, że warto będzie czekać na tak wspaniały prezent pod choinkę.
  10. Dnia trzydziestego objawił się deszcz. Wierni zebrani przed świątynią schronili się w pobliskiej salce, gdzie, w towarzystwie herbat, mogli rozprawiać o znaku. A raczej o braku takowego. Zaczęły pojawiać się coraz częstsze głosy wątpliwości. Niektórzy wysuwali wątpliwości co do sensu istnienia znaku. Inni wysunęli twierdzenie, że znak tak naprawdę nie istnieje, tak samo jak wyroki wielkich kapłanów. Jeszcze inni wysunęli sugestię by zacząć wybierać piewszego spośród wiernych w sposób demokratyczny, jednak szybko zostali naprostowani. Pośród tłumu zaczęło się jeszcze inne, niebezpieczne szemranie. Wątpiący stwierdzili, ze najwyżsi kapłani nic tak naprawdę nie robią, oszukując swych wiernych. Jednak mało kto chciał tego słuchać. Jeszcze. Tymczasem znaku jak nie było, tak nie ma.
  11. Mogę ogłosić dwie rzeczy. A nawet trzy. Po pierwsze, oba wydania dojdą do skutku (ale nie zmienia to faktu, że im więcej luda zamówi książki, tym lepiej). Po drugie, mamy reklamę wydania na YT, na kanale Pira. Nie jest to może szczyt marketingowego geniuszu, ale paru klientów może przyciągnie. Jeśli link nie działa, to poprawię go dopiero w czwartek wieczorem, bo majówka. Po trzecie, skończyłem zbierać ankiety dotyczące przyszłych wydań i przez majówkę opracuję dane, by powiedzieć, co i jak z tego wyszło. Jednak spodziewałbym się tego najszybciej w piątek rano. Z mojej strony to tyle. Życzę wszystkim dlugiego, długiego wekendu i widzimy się w czwartek, albo piątek. Reklama na wspomnianym kanale:
  12. Dzień dwudziesty trzeci był niezwykle słoneczny i ciepły. Nie poprawiło to jednak nad\strojów wśród uczniów, którzy i dziś przybyli tłumnie przed świątynie by oczekiwać znaku. Szemrali oni i rozprawiali między sobą o tym, czemu znak nie nadchodzi. Czyżby kapłani kłamali, że znak będzie? A może najwyższy kapłan sprawdza ich cierpliwość? Albowiem tylko najcierpliwsi dostąpić mieliby otrzymania znaku. Uczniowie jednak nie znali wielkiego planu, który krył się za zasłoną milczenia, stąd ich siła woli zaczynała słabnąć. Czy cierpliwość ich zostanie nagrodzona zanim jej pokłady się wyczerpią? To wiedzą tylko najwyżsi kapłani. A uczniom pozostaje tylko cierpliwie czekać. Albowiem doczekają się tylko cierpliwi.
  13. A, fakt, niektóre banki tego wymagają. Paweł Wencel
  14. Całe, ze wszystkim co wyszło spod pióra Bestera 25-30 sztuk to minimum ciężko mi powiedzieć, ale 5-10 zł maks. W przeciwnym razie wydanie zostanie anulowane, bo się zwyczajnie nie opłaci
  15. Uwaga, ogłaszam zbiórkę zapisów na pierwsze, Polskie wydanie Save me za otwartą. Wszystko jest w pierwszym poście. Zachęcam do zapisów i dyskusji. Więcej info wkrótce
  16. I nastał dzień siedemnasty. Uczniowie po raz kolejny wylegli przed świątynie by oczekiwać znaku wprzódy zapowiadanego. Nie wiedzieli jak ów znak wyglądac powinien, ani kiedy się pojawi, lecz wiedzieli, że na pewno go rozpoznają. Jednak mimo oczekiwania od świtu znak ten nie nadszedł. Widać nie był to jeszcze dzień, w którym znak miał nadejść. Uczniowie jednak nie zrazili się tym i czekali dalej, albowiem tak zostało zapisane: czekajcie, aż się doczekacie.
  17. Sun

    Pony Congress 2017

    PCG bedzie normalnym, krakowskim 12.6 (a przynajmniej rozmiaru krakowskiego, czyli circa 130-150 osób). A warszawski konwent multifandomowy, organizowany podobno przez Wlocza to coś zupełnie innego.
  18. Sun

    Pony Congress 2017

    Powiem tak. Informacje które mam są zdecydowanie nieoficjalne (tak ajk i te, dotyczące PCG), więc nie gwarantuję, że sprawdza się na 100%. Jednak, według moich, nieoficjalnych informacji w wakacje ma być impreza w warszawie. Nie mam dokładnych informacji, ale słyszałem plotki, że ta impreza ma być multifandomowa (coś jak Bykon). Nie wiem jednak w jakiej skali, ani kiedy dokładnie, ani co z tego wyjdzie. Ale myślę, że jeśli ma to być większe niż zwykły meet (100-150 osób), to informacje powinny się zacząć pojawiać za miesiąc do półtora (wariant optymistyczny w wypadku lipca). Albo za 2-3 miesiące (w wypadku połowy sierpnia). Ale jak mówię, te informacje to nic pewnego, oraz odrobina moich wniosków z nic pewnego.
  19. Sun

    Pony Congress 2017

    Odbędzie się raczej. Gdzieś w krakowie. Aczkolwiek nazwa PCG jest zdecydowanie na wyrost. Spodziewałbym się raczej Krakowskiego 12.6. Raczej bez specjalnych gości z zagranicy. Co najwyżej paru niemców na CCG. Może, przy dobrych wiatrach zorganizują klimka, albo pawlaka, ale raczej nikogo ważniejszego. To był oczywiście wariant prawdopodobny, optymistyczny. Wariant pesymistyczny mówi klapa, albo nie będzie. Wariant optymistyczny zakłada informacje na minimum 3 tygodnie przed. czyli mają czas
  20. Pora dodać swoje trzy grosze (a raczej cztery fanfiki) do konkursu. Powiem szczerze, że nie licze na poczesne miejsce, ani jakieś laury, bo postanowiłem, że wykorzystam ten konkurs by nieco poeksperymentować z kilkoma ideami. Dzień z życia Zecory: Niewolnica Zecora [Anthro][Crosover] W promieniach zachodzącego słońca: Plantacja Cottonów  [Anthro][Crosover] Krew, pot i kły: Trzynasty [Changeling*] * Nie miałem pomysłu, jak to coś otagować W szponach chaosu: Zaświadczenie A-38 [Comedy][TCB][Discord] Z całego serca współczuję jury i niech wygra najlepszy.
  21. Wiem, że minął ledwo tydzień od opublikowania ankiety, lecz wasz odzew pozytywnie mnie zaskoczył. Nawet bardzo. Dziękuję wam za tak szeroki odzew i zachęcam tych, którzy jeszcze nie wypełnili ankiety do poświęcenia tych pięciu minut. Przejdźmy jednak do wstępnego i ogólnego omówienia otrzymanych wyników. Nie zamieszczę tu jednak dokładnych rezultatów, bo ankieta jeszcze trwa. Na wstępie, cieszę się, że odpowiedziały aż 72 osoby i mam nadzieję, że ta liczba jeszcze urośnie (ale proszę nie odpowiadać 2 razy, ani więcej). Widzę, że chęć posiadania książek nie maleje. Cieszy mnie to. Co do tego, który tytuł zdobył jakie poparcie, to tu w zasadzie nie było dla mnie zaskoczenia. Głosy podzieliły się mniej więcej tak, jak się spodziewałem. Dokładne wyniki podam jednak, jak ankieta się zakończy. Dzieła proponowane. Tu przyznam, że zostałem zasypany całą masą propozycji. Niektóre lepsze inne gorsze. Dziś omówię tylko kilka większych przykładów, ale wszystkie propozycje znajdą swoje miejsce w ostatecznym podsumowaniu. Jeszcze raz dziękuję za odzew i zainteresowanie, i widzimy się 17 kwietnia (A raczej słyszymy) Tytułów było oczywiście znacznie więcej, ale jak mówiłem, wszystkie omówię gdy ankieta zostanie zamknięta. Przejdę więc do ostatniej kwestii, czyli gadżetów. Było to pytanie, które głównie miało zaspokoić moją ciekawość. Jednak wynik zaskoczył mnie na tyle, by zacząć się zastanawiać, jak zrealizować ewentualną wysyłkę gadżetów i jak dodać je do formularza zamówień. Być może zrzucę to na Spidiego. Zobaczymy. Na sam koniec powiem, że o ile ankieta będzie czynna aż do końca kwietnia, o tyle tytuł wydawany w najbliższym czasie, plany wydawnicze na ten rok, oraz link do zapisów na pierwszy tytuł podam już 17, albo 18 kwietnia, byście mieli dość czasu na zebranie pieniążków. Jeszcze raz dziękuję za odzew i zainteresowanie, i widzimy się 17 kwietnia (A raczej słyszymy).
  22. Autor żyje. Ma pracę po 8 godzin dziennie, 3 modele do dłubania i popisuje trochu tom 3. Z tego co wiem, połowę zajmuje jedno, długie opowiadanie, więc jeszcze trochę poczekamy. A pracami nad wydrukiem się nie chwali, bo dawno wszystko gotowe i połowa egzemplarzy drugiego tomu ma już właścicieli. Wszystko to idzie znaleźć na jego profilu na FB. Inna sprawa, że mógłby coś napisać i uspokoić fanów. Ja mogę tylkozapewnić, że fanfik się pisze, co widziałem na własne oczy. Ale kiedy nastąpi premiera, to nikt nie wie.
  23. Sun

    Pony Congress 2017

    Myślisz, że zdradzi jakieś szczegóły? Raczej wątpię. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że sala gimnastyczna ma lepszą akustykę od audytorium szkoły muzycznej.
  24. I nastał oto poniedziałek. Poniedziałek, w którym obiecałem ujawnić tytuł najbliższego wydania, oraz wszelkie informacje niezbędne do jego nabycia. I właśnie to zamierzam tu zrobić. Na samym wstępie chciałbym ogłosić, że rozpoczynamy zapisy na pierwsze, książkowe wydanie fanfika Save me. Autorstwa Bestera. Sam fanfik znajdziecie tu. Jest to osadzona w postapokaliptycznym uniwersum opowieść o człowieku i kucoperzu mieszkających w obozowisku ocalałych (być może jedynych na ziemi) i ich zmaganiu się ze wszystkim co rzuca im nieprzyjazny świat. Fanfik ma naprawdę solidnie wykreowany świat i wspaniałych bohaterów. Otrzymał nie tylko tag Epic, ale też dostało najwięcej nominacji w drugiej edycji oskarów (odznaczenia z forum Mlppolska). Zachęcam do lektury i zakupu. Cena fanfika wyniesie 20 zł. ponadto będzie można zakupić egzemplarz drugiego wydania Antropologii w Polskim tłumaczeniu. Sam fanfik znajduje się tu. Cena gotowego fanfika wyniesie 25 zł. Wysyłka oczywiście pocztą Polską, lub paczkomatem inpost, a jej finalna cena zależy oczywiście od ilości zamówionych książek i składa się na nią koszt zarówno samej usługi poczty Polskiej, jak i koszty pakowania (taśma, bombelki itepe) Zapisy potrwają od dziś, do 04.06.2017. Powinno wszystkim starczyć czasu na decyzję. Tu znajduje się formularz zgłoszeniowy A tu znajduje się regulamin z takimi, niezbędnymi informacjami, jak chociażby numer konta.
×
×
  • Utwórz nowe...