Dobra, wróciłem z meeta, przespałem się (i to wszystko dziś), więc pora na wiadomości:
1. Pora zdradzić niespodziankę. A jest nią (werble proszę) 10 złotowy banknot (prawdziwy), oraz krótka notka wyjaśniająca jego umieszczenie. Otóż drukarnia rąbnęła się przy wstępnej wycenie i policzyła za 374 str A4, podczas gdy książka jest na A5. Stąd taka różnica, którą zwracam.
2. Dlaczego tak późno mówię, skoro wiedziałem od ponad tygodnia? Otóż, będąc z wami szczery, początkowo korciło mnie by tę różnicę zatrzymać, a potem stwierdziłem, że skoro już wam oddaję, to będzie niespodzianka. (mam nadzieję, że udana)
3. Kiedy następne dzieło? Nie szybciej jak w okolicach wakacji, bo ja też muszę na to znaleźć czas (choć nie wiem, czy nie lepiej byłoby w połowie semestru, gdzie jeszcze nie ma egzaminów). Niemniej na pewno się dowiecie.
4. Co to będzie? W ankiecie wygrywa Silent ponyville, lecz na drodze do jego wykonania stoją dwa, albo i trzy problemy: Brak jednego przetłumaczonego opowiadania z serii (nie wiem jak duży ma ono wpływ na całość i co z tym fantem zrobić, olać, wstawić w oryginale, czy liczyć, ze ktoś przetłumaczy.), nie znam treści, więc nie znam jakości korekty (dobra, zła, pierwsze rozdziały orła białego?), Nie znam treści, więc nie wiem jaką grafikę dać na okładkę. To są trzy problemy, które WY musicie rozwiązać jeśli chcecie Silent Ponyville. (ja się zajmę zgodami autorów i tłumaczy, jak zrobicie swoją część)
W innym wypadku ruszymy albo z realizacją ,,Eque-Trip", albo ewentualnie można jeszcze złapać byka za rogi i pokusić się o Fallouta w oryginale (szacunkowy koszt około 150-200 zł przy 30 kompletach), albo pokombinować jakiś tomik oneshootów.
5. Czemu ja to w ogóle robię? Otóż chce mieć na półce kilka niezłych fanfików, a nikt tego za mnie nie zrobi.
To chyba tyle z pytań, które możecie mieć. Jakbyście mieli inne, to śmiało pytajcie. Z mojej strony pozostaje mieć nadzieję, że wszystkie paczki dotrą do celu i będziecie zadowoleni, oraz życzenie wam miłej lektury.