Jump to content

Zucharski

Brony
  • Posts

    461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Zucharski

  1. Rodzeństwo to dar który docenia się po latach, za młodu są kłótnie. Ale są to osoby które mogą potem wesprzeć i którym możemy zaufać. Dobrze jest mieć na kogo liczyć. Ja mam starszego o rok brata, i mamy się nieźle. Oczywiście są bardzo przykre wyjątki, gdzie brat jest gotów sprzedać brata... Ale po wielu latach spędzonych ze sobą można ocenić (niestety nie na 100%), czy rodzeństwo jest godne zaufania.
  2. Daaawno słyszałem tą piosenkę. Fajnie jest coś odsłuchać po czasie. Nie mam zastrzeżeń 10/10 Daj chłopaka, nie broniaka Jak usłyszałem ten utwór w radiu to pomyślałem że jest okropny. Ma jednak to coś, przez co da się go słuchać.
  3. Takim faktem, że się pojawiły i je było widać. Świat kucyków jest upodobniony do ludzkiego, i wiele elementów z niego czerpie, dlatego elementy na pogrzebie mogły oznaczać, że jest to uroczystość o charakterze duchowym. Ja nie mówię że religia tam jest, tylko podważam twoją pewność że jej nie ma. Jak miało by im się oberwać, to za samo użycie koloratki mogło by się tak stać.
  4. Mystheria, elementy religii na obrazku są faktem, twoje przypuszczenia są tylko przypuszczeniami. Jak zechcą do tego wrócić i wyjaśnić to się przekonamy. Gdyby nie miał koloratki, tylko np. jakąś szatę jak jakiś klasztornik, to rzeczywiście można by przyjąć że grają nam na wyobraźni, ale koloratka daje jasno do zrozumienia kto to jest. Linds, ja obstawiał bym protestanta, w Ameryce jest ich więcej.
  5. Oglądałem jedną część Piły (dwójka bodajże, na początku był gościu z maską z kolcami i miał kluczyk w oku), oglądałem bo ktoś tam w rodzinie puścił. Według mnie to psychol Jak ktoś nie szanuje SWOJEGO życia, to jego sprawa. Poza tym fajnie że chciał nauczyć kogoś szacunku do życia poprzez zabicie go.
  6. Mystherio, napisałaś w artykule na 45 stronie że u kucyków nie ma religii/kapłanów, nie byłbym tego pewien: Ceremonia zaślubin królewskiej pary była pewnie na tyle ważna, że sama Celestia pofatygowała się aby udzielić im ślubu. Ewentualnie chcieli by ślub był świecki
  7. black_scroll, opowiadanie naprawdę przednie. Twoje opisy subtelnie wprowadzają w sielankowy, później w smutny nastrój, kończąc na zmieszaniu wywołanym końcówką 2 rozdziału. Aż chce się czytać więcej. Wierz znajomym bo dobrze mówią
  8. Miałem mieć nick "M-ski" ("M" od Michał, "-ski" to końcówka typowego polskiego nazwiska), ale ostatecznie "M" zastąpiłem "Em" (żeby był bardziej pokręcony) i jest "EmSki".
  9. Przed przeczytaniem chyba zagram w fallouta 1. Pytanie do ekspertów: czy to wystarczy żeby wyłapać wszystkie motywy i motywiki?
  10. Dodałem drugi rozdział, życzę miłego czytania. Przepraszam że tak długo, ale same wydarzenia to nie wszystko, trzeba jakoś je opisać, ubarwić itp. a dla mnie to nie lada problem Rozdział II Z ciekawostek zawartych w obu rozdziałach mogę powiedzieć, że kanapka którą jadła RD przed treningiem jest taka sama jak na pikniku na początku odcinka "Ślub w Canterlocie 1". Motyw obezwładnienia zaczerpnąłem z jednego z odcinków doktora House. Nazwę kwiatu stworzyłem z połączenia łacińskich słów "non" (nie) i "motus" (ruch). Sposób w jaki FS podniosła RD jest stosowany (a przynajmniej nauczany) w służbach ratowniczych. Przy pisaniu pierwszego rozdziału wspomagałem się tą mapką Ponyville.
  11. Turoń, dziwne że nie widziałem Ciebie jeszcze na FGE, prace są prześliczne, na dodatek robisz jedną a drugą.
  12. Filmiki zawierają wulgaryzmy, ostrzegam. ~Emronn https://www.youtube.com/watch?v=lujx18rKcl
  13. No i rzecz jasna oszczędzanie, na czym się da, na prądzie, wodzie, jedzeniu... Jak sytuacja jest podbramkowa to niestety trzeba.
  14. Moim marzeniem jest, by nie żyć tylko dla siebie.
  15. Zaczęło się od przeróbek na kanale Quabog i SonicTheHedgehog17. Odkryłem też temat o mlp:fim na forum cd-action, i zdziwiło mnie że temat ma bardzo dużo wpisów. Ogólnie napotykałem na yt krótkie scenki z serialu, ale po tej już nie miałem wątpliwości czy obejrzeć pierwszy odcinek
  16. Właśnie, może napiszesz co ci się przydarzyło na tych praktykach, i czy będziesz mógł powrócić do zwodu, oczywiście jeśli masz ochotę o tym mówić.
  17. Ja nie mówię o głodówce, chodzi o to by jeść tyle samo, tylko zdrowiej. Głodowanie się prowadzi do jojo. Jak boisz się nowych dań, to polecam sprawdzone, tradycyjne przepisy Jedzenie częściej, a mniej - racja, ale tu chodzi o porcjowanie, nie o samą ilość na dzień. Greg, znam to uczucie. Gdy znasz kogoś fajnego, ale zadającego się z debilami. Może dlatego tak jest, bo każdy chce żyć z każdym w dobrych stosunkach. Ale niektórzy jak nie widzą w kimś nic przydatnego, to myślą że się to nie opłaca i mogą nim gardzić czy robić sobie żarty, nie ogarniam takich ludzi.
×
×
  • Create New...