-
Zawartość
1999 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Ares Prime
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Nie zatrzymywałem więcej staruszka. Dziwny był... ale wydawał się gadać z sensem. Nie oceniać po wyglądzie... to rzecz ważna. Patrzy się w środek duszy, tak zwykł mawiać mój ojczulek-sułtan. Dziwnie rzeczy się dzieją w tym Centerlocie. Nie raz tu byłem i spacerowałem nocą ulicami miasta ale nigdy jeszcze nie byłem światkiem tak dziwnych sytuacji. Hm... może na wszelki wypadek pójdę sprawdzić co z Grey? Nie odszedłem aż tak daleko, więc wracam do hotelu. Chociaż o tej porze już powinna spać. -
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Znów ten staruszek. Cholera, co to za typ? Najpierw ostrzegał mnie przez tamtą najemniczką, i zresztą słusznie. To chyba jednak nie jest taki byle żul z ulicy. - Chwileczkę, przepraszam pana. - zawołałem za nim i bez problemu dogoniłem starego kuca. - Znaczy.. po pierwsze, chcę podziękować za radę. Miał pan rację aby uważać na tamtą klacz, kimkolwiek była. Ale... skąd pan to wiedział? Z całym szacunkiem, ale na zwykłego żula pan nie wygląda. -
- Zleć niżej, abym mógł zeskoczyć]. - poleciłem woźnicy. - Spróbuję wytropić go osobiście. Rainbow, ty spróbuj wyśledzić go z powietrza i ubezpieczaj moje plecy. Twilight, Luno, wy tu zostańcie i trzymajcie się w bezpieczniej odległości. Po czym przygorowałem osprzęt i broń. Czas zapolować na potwory.
-
- Co jest... co.. to niemożliwe... ale jak? - spytałem sam siebie zdezorientowany. Kilka sygnałów? Niemożliwe... ale jednak. Zaraz... - Kilka sygnałów?
-
- Hm... to trudne. Muszę się skupić... mocniej. - zamknąłem oczy, i starałem się określić kierunek w którym znajdował się Prototyp. To było trudne tak śledzić go w locie. - Wolniej trochę... to nie jest zabawa w szukanie znaków. - powiedziałem woźnicy. - Staraj się lecieć trochę wolniej... wiem że gdzieś tu jest... Po czym zamilkłem starając się wytropić Prototym, ale szło mi dziwnie trudno.
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
- Nie Grey. - powiedziałem. - Tu nic ci się nie stanie. A ja naprawdę nie mogę zostać i spędzić z tobą nocy. Nawet gdybym chciał. Chcesz możemy się jutro gdzieś spotkać, o ile nie będę zajęty swoimi interesami. Dobranoc Grey. - powiedziałem, po czym podniosłem klacz, odstawiłem obok i wyszedłem z hotelu. Kierunek - zamek Canterlot i moja komnata. Na dziś mam już dość przygód, a jutro czeka mnie ważne spotkanie z księżniczkami. Trzeba wypocząć i odetchnąć, ale na wszelki wypadek tuż po wyjściu z budynku aktywowałem swój amulet niewidzialności i szybko zniknąłem wśród ulic miasta. -
- Owszem. Nawet sporo. Cztery trupy kucyków ze Straży Nocy. Załatwieni na cacy, rozszarpani na kawałeczki. - odparłem wsiadając na powóz. - Wyczułem też Prototyp X. Jest blisko. Kurs na Canterlot, zanim odejdzie za daleko. Wyczuję co co do milimetra... - warknąłem złowieszczo znów się koncentrując aby namierzyć ponownie wroga.
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
- Przykro mi Grey, ale muszę odmówić. - powiedziałem łagodnie acz stanowczo. - Obiecałem znaleźć ci nogleg na tą noc, i tak też zrobię. Ale mam własne plany i obowiązki na mnie ciążące. Tak więc moja odpowiedź brzmi nie. Nie mogę zostać tutaj z tobą na noc. To jest moja ostateczna decyzja. W każdym razie miło było cię spotkać i poznać. - zakończyłem rozmowę z uśmiechem. Podeszłem do recepcjonistki i zapłaciłem kwotę należą za pobyt Grey w hotelu. - Pokój dwu osobowy dla tej pani. Oto pieniądze. -
Aha... tuś mi bratku! No to teraz wiemy na czym stoimy. Zebrałem się i nastychmiast pobiegłęm do wioski, do powozu. Szybko, zanim ta bestia znowu mi ucieknie.
-
O... to jest właśnie robota Prototypu X. Ciała okaleczone straszliwie i rozszarpane okrutnie. - No cóż chłopaki... - westchnąłem. -Więcej już raczej nie poruchacie. Niech wam ziemia lekką będzie. Ale nadal coś mi tu nie pasował. W wiosce nie było żadnych ciał i masa celowo zostawionych śladów. A tu mamy 4 rozszarpane ciała żołnierzy. W dodatku ze Straży Nocy. Nie łapię tego póki co. Ale mam jeszcze jedne sposób. Usiadłem na ziemi ale nie odłożyłem broni, skupiłem się i starałem się wyczuć obecność Prototypu X.
-
Przygotowałem kuszę do strzału, dobyłem trójzębu. Tak na wszelki wypadek. Za bardzo mi to śmierdziało... wyglądało na to że bestia zrobiła się naprawdę cwana. A jeśli tak się stało, to naprawdę będzie źle. Czyżby umyślnie próbował wprowadzic nas w pułapkę? Idę za tymi śladami dalej. Ostrożnie i w pełnej gotowości do ataku.
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
Czyli poprzedni bywalec poprostu za bardzo zabawił się tutaj z ''klientkami''? Nie sądziłem że z tego hotelu zrobił się zamtuz. Ale taka cisza jak na zamtuz? Niemożliwe. Ta cisza jest podejrzana, aż za bardzo. Co tu sie wyprawia? A to było kiedyś takie spokojne miasto, Canterlot. - Potrzebuję wynająć pokój. Dla tej klaczy. Tylko dla niej. - zwróciłem się do recepcjonistki. -
Widziałem już gorsze rzeczy. Hm.. czas nagli muszę się śpieszyć. Podszedłem więc do śladów jakie zostawił napastnik i zacząłem je uważnie badać i obwąchiwać. Może uda mi się ustalić kiedy dokonano napaści, i pójdę tropem tych śladów starając się dowiedzieć z jakiego kierunku przylazł potwór.
-
-
- Chwileczkę. - zaprotestowałem. - Wy zabierzcie te maluchy do powozu, ja jeszcze się rozejrzę. Tu jest masa śladów i wskazówek, wystarczy je tylko dobrze poszukać. Dajecie mni 15 minut, a potem wracajmy. Po czym ruszyłem ponownie w miasto aby zebrać informacje ze śladów walki i znieszczeń.
-
- Ktoś przeżył? To... nowość. Prototyp X zazwyczaj bardzo dbał o to aby nikt nie przeżył jego ataków. Trzeba je stamtąd wyciagnąć i przesłuchać. Mogą coś wiedzieć coś istotnego. Ktoś przeżył atak Prototypu X? Dziwne. Bardzo dziwne.
-
Niezwłocznie tam pobiegłem nie szczędząc kopyt. Ciekawe co takiego znalazły?
-
- Mieszkańcy próbowali uciec. To jasne. Może kilkoro ukrywa się jeszcze gdzieś w okolicy ale to bardzo mało prawdopodobne. Te metody działania są... dziwne. Nie pasują do bestii którą pamiętam. Gdyby to był on, to by to wyglądało to jeszcze bardziej makabrycznie. A tak mamy zniszczenia i masę krwi. - powiedziałem lekko. - Nic więcej. Dobra... przyjrzymy się teraz śladom zniszczeń, może powiedzą coś więcej o taktyce i uzbrojeniu jakim dysponował napastnik.
-
- Mówiłem wam że nie będzie to przyjemny widok. - odparłem do klacz, po czym pierwszy wysiadłem z pojazdu. Rozłożyłem kuszę i załadowałem kwasowy bełt. Pora przyjrzeć się tym śladom. Nie zrażony widokiem krwi zacząłem badać wielkie ślady na ziemi, krew, ślady walk i zniszczeń. Dosłownie wszystko. Każda informacja i wskazówka jest cenna.
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
- Nie. - powiedziałem twardo. - Zostań na wszelki wypadek tutaj. Sprawdzę co tam się stało. Po czym ostrożnie wszedłem do środka, zachowując ostrożność i gotowość do dobycia broni, oraz obrony koniecznej. -
Lecieliśmy w milczeniu. Aby zabić czas zacząłem przygotowywać bełty. Każdy z nich był zbudowany w dość specjalistyczny sposób. Można było go napełnić płynem który przy trafieniu bełta w cel, wstrzykiwał zawartość do ciała wroga. Efekt - zależy od rodzaju trucizny. Ale zawsze był bardzo nieprzyjemny. Sam pocisk był zabójczy, a dodatkowe zatrucie jeszczegorsze.
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
- Na piaski pustyni, co tym razem... - westchnąłem. Nie wiem, może ten typ przećpał ilość magicznej trawy, narkotyku który w najlepszym razie robi ci z mózgu ser szwajcarski. Dosłownie. Ale po tym czego dziś byłem światkiem lepiej będzie się temu przyjrzeć. Ostrożnie i rozważnie. - Dziwne... zwykle to spokojne i ciche miejsce w którym się zatrzymują liczni podróżni. Lepiej sprawdzę co tam się dzieje... -
- Latanie... no niech będzie. - odparłem, po czym zaczekałem aż klacze załadują się do powozu. Ja zaś wejdę na końcu, bo z tym całym moim osprzętem bojowym to lepiej uwarzać. Trucizny, kwasy, kusza, trójząb, zbroja, i całkiem śliczne towarzyszki. Heh, uznałbym to za idyliczną podróż gdyby nie to że ruszamy polować na najgorsze i najniebezpieczniejsze monstrum jakie chodziło po Equestrii.
-
[Mature][Grimdark][Adventure] Multisesja: Pakt splamiony krwią (Ares i Zodiak)
temat napisał nowy post w Archiwum RPG
- O Arabii Siodłowej? Hm... no leży dość daleko od Equestri, na południowy zachód. To wiele tygodni podróżowania w jedną stronę. Sam kraj natomiast jest duży i bardzo rozległy. Nieżyczliwi mówią że na jej bogactwo składają się jedynie piach i palące słońce, co oczywiście jest bujdą. - odparłem z dumą. - Z mojego kraju pochodzą słynni astronomowie, naukowcy, alchemicy oraz oczywiście podróżnicy... tacy jak ja. Że nie wspomnę o bogatych złożach złota. Tak.. Arabia Siodłowa to wspaniały kraj, który z dumą mogę nazywać domem. Cóż, o ile lubię opowiadać o swoim kraju tak też lepiej wiedzieć więcej o tej mojej rozmówczyni. - A Ty Grey Isana... skąd pochodzisz? Z jakiego rejonu Equestrii tu przyjechałaś? I dlaczego?
