Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 339
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Idziemy, tego nawet nie można nazwać rozgrzewką - Odpowiedział, kończąc wysysać siły witalne z dwóch strażników. Ponaglił chłopaka do wyjścia, sporadycznie jeszcze strzelając do strażników którym jeszcze chciało się walczyć. 

Napisano

- Jeszcze zobaczymy jakimi Sithami się okażą 

Victor zbliżył się do strażników. Bawiło go to że nie wiedzą co właśnie stało się w środku. Nie wysilając się zbytnio przejął kontrolę nad nimi wszystkimi.

- Panowie, wasza wspaniała służba dobiegła końca. Możecie teraz wszyscy...się zabić

Napisano

Gamorreanie rzucili się na siebie z rykiem. Nietrudno było przejąć kontrolę nad ich prymitywnymi umysłami. Już po chwili jeden z nich leżał martwy na ziemi,  zodrąbaną głową. Pozostała przy życiu trójka walczyła zaciekle, by sobie to życie odebrać.

- To dopiero perswazja...

Napisano

- Pamiętaj młody. Gdy zostaniesz księciuniem nie zatrudniaj tych prymitywów. W sumie kto ci zabroni przywłaszczyć sobie ten pałac? - Zapytał idąc na przód.

- Wracajmy do statku. Mam coraz większą ochotę powitać moich bliskich...albo skrzyżować z nimi miecze

Napisano

- Chcesz pożegnać swoją dziewczynę. Też jest ośmiornicą? - Zapytał dając znak młodziakowi aby ruszał. Podróż może jeszcze chwilę zaczekać. Z chęcią sprawdzi co też chłopak chce załatwić.

Napisano

Wszedł do budynku. Po kilku minutach Victor usłyszał krzyki  kogoś wyjątkowo wzburzonego, następnie uderzenia czegoś metalowego - prawdopodobnie o ścianę, a już kilka sekund później coś wyleciało przez okno. Otworzyły się drzwi, przez które z szerokim uśmiechem wyszedł nautolanin.

Napisano

Victor usiadł tam gdzie siedział podczas lotu na tą parszywą planetę.

- Ciekawe jak bardzo zmienił się Coruscant pod moją nieobecność. Urodziłem się tam, walczyłem o jego wyzwolenie...a teraz wracam stary i zniszczony do rodzinnego gniazda. Jeżeli mam umrzeć to tylko tam

Napisano

- Najprawdopodobniej mogliby przekształcić świątynie Jedi na siedzibę Sithów...a raczej na pewno to zrobili. Więc wysadź mnie właśnie tam

Napisano

Victor zastanowił się chwilę. Tutaj będzie musiał ograniczyć swoje żarty.

- Wystarczy im tylko to że jestem Sithem. Nie mają prawa mi sie przeciwstawić...

Napisano

- Jeżeli chcesz. Ale ostrzegam że nie będzie już tak fajnie jak na Huttcie i nie wiem czy zdołam cię osłonić - Powiedział i udał się do Akademii. Nie zmieniła się za bardzo przez te wszystkie lata, w przeciwieństwie do tych którzy teraz w niej urzędują. 

Napisano

- Postanowiłem wrócić na stare śmieci - Odpowiedział pokazując strażnikowi miecz świetlny. - Bądź tak miły i przepuść starszego pana...

Napisano

Victor ruszył przed siebie. Zdziwiło go to co właśnie usłyszał.

- Imperator? Chyba go trochę poniosło... - Pomyślał. 

Napisano

- Przy okazji, nazywam się Myle. Jeszcze ci się nie przedstawiałem, więc gdybym miał zginąć, to wiesz. Jakiś pogrzeb jak dla bohatera i takie tam... - wtracił nautolanin cicho, podążając za Victorem do miejsca, które kiedyś było pokojem Rady Jedi.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...