Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 339
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Jak ja ci zaraz przypier...

Sith nie dokończył. Zaciekawiło go co Krayt może od niego chcieć.

- Wodzu mnie wzywa. Zostań tu młody - Nakazał i udał się do imperatora. 

Napisano

- Mam już doświadczenie w łapaniu Jedi. Mam tam lecieć sam czy przydzielisz mi swojego pupila który będzie miał na mnie oko? 

Napisano

Victor chciał coś powiedzieć ale się już powstrzymał. Bez słowa opuścił Krayta i udał się do swojego pokoju.

Napisano

- A potrafisz okradać innych tak aby nawet tego nie zauważyli? - Zapytał krzyżując ręce na piersi i opierając się o ścianę.

Napisano

- W takim razie witam w załodze! Myślę że twoje umiejętności na razie wystarczą. W takim razie idę się przespać. Im szybciej zaczniemy tym lepiej - Stwierdził i udał się do swojego pokoju.

Napisano

Victor przeciągnął się ospale i spojrzał za okno, wciąż leżąc.

- Ci goście z WeatherNetu nie rozumieją aluzji...

Sith wstał. Podszedł do lustra na ścianie które akurat było w jego pokoju. Jego ciało nie było wcale lepsze w wyglądzie niż twarz. Pierwsze co rzucało się w oczy to specjalny przezroczysty materiał który osłaniał cybernetyczne serce. Ono z kolei przez przezroczystość materiału było widoczne. Prawe żebro nie było już chronione przez skórę i mięśnie toteż one również były na widoku. Często zachaczały o ubranie. Większość kości razem z kręgosłupem zostały zamienione przez mechaniczne protezy, dzięki czemu Sith wciąż mógł się chwalić niemałą sprawnością. 

- Myle! - Krzyknął, chcąc aby chłopak wszedł do jego pokoju. - Jak myślisz ile jeszcze pociągnę?

Napisano

Nautolanin wpadł do pokoju i zatrzymał się, wpatrując się w ciało Victora. Pogładził się ręką po brodzie.

- Nie wygląda to wszystko źle pod względem konstrukcyjnym. Tak to wyglądasz jak zmora senna, ale utrzymać się jeszcze kilka lat powinieneś... A co, jakaś śrubka odpada, czy czemu pytasz?

Napisano

- Tak sobie myślałem czy komuś mogę się jeszcze spodobać - Odparł uśmiechnięty. Podniósł z podłogi swój poszarpany płaszcz. Już dawno zrezygnował z noszenia pancerzy czy innych osłon. Ten kawał materiału w zupełności mu wystarczył. 

- Dobra młody, nie pozwólmy naszemu Jedi czekać...

Napisano

- A co? Masz jakąś sprawę do załatwienia? Może zatęskniłeś za tym wczorajszym cyborgiem i jej panem? - Zapytał kierując się na lądowisko. 


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...