Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

- Mistrz kazał mi coś przynieść z pewnego grobowca. Nie spodobało mu się to i zamknął mnie i podtrzymywał przy życiu, a umysł posłał do pustki. Trwałem tak aż do dnia, dwie noce temu. Duch osłabł i oszalał. Wróciłem do życia bez pamięci o mistrzu. Taka jest moja kara. A teraz jestem w samym centrum wojny, o której nic nie wiem.

Napisano (edytowany)

- Nie, jestem z rasy Kage. Żyjemy na Quirzu, pod ziemią. Dlatego mamy szarą skórę, bo nie przebywamy na słońcu. W dodatku Ciemna Strona Mocy trochę korumpuje - podszedł do małej i poczochrał jej głowę. - Dobry z ciebie dzieciak. I dość bystry.

Edytowano przez Serox Vonxatian
Napisano

Kage Zachichotał:

- Nie, to ewolucja. Tak jak ty możesz oddychać pod wodą, nieważne że żyłabyś na pustyni. Najdziwniejszą? Tutaj leży ktoś kto potrafi zmieniać formę, a dziwi cię Sith o szarej skórze, który widzi w ciemności.

Napisano

- Sztuczki? - Powtórzył Sith. - Nie jestem jakąś Tukkatą, znam alchemię i magię Sithów sprzed trzech tysiącleci! Posiadam umiejętność już zapomniane i uważane za legendy. I to nie są sztuczki. To potężne zastosowanie Ciemnej strony mocy.

Napisano

Kage w milczeniu pokazał na Syda.

- To była moja sztuczka. Próba uleczenia sprawiła, że jakimś cudem zamarzł. Czy to zabawa? Jestem w stanie wskrzeszać innych, naginać ich do mojej woli, przemieniać przy pomocy kręgów jedne przedmioty w drugie. A wiesz na co muszę uważać? Na Ciemną Stronę, której pokłady mocy uwalniają się przy używaniu tego, bo mogę oszaleć. Wiele Lordów za potęgę przypłaciło rozumem. Większość moich "sztuczek" jest nieprzewidywalna i efekty potrafią zaskoczyć. Mam je, by władać innymi lub ich krzywdzić. Taka jest natura tej strony - powiedział po chwili, po czym dodał. - Jedyne co ci mogę pokazać, a co ma pewny efekt, to to - Sith stanął plecami do okien, by je zasłaniać i zbliżył ręce do siebie, pioruny zaczęły między nimi przechodzi i wtedy je rozsunął. Łuk elektryczny zaczął wesoło przeskakiwać między dłońmi i między palcami. Wtedy między nimi pojawił się płomyk. Zostawił to tak na chwilę i zaprzestał.

- I jak? Podobało się?

Napisano

Nautolanka wpatrywała się w łuk elektryczny jak zahipnotyzowana. "Sztuczka" osiągnęła zamierzony efekt - podobało się i to bardzo. Jeszcze lepiej, kiedy pojawił się płomyk.

- No, całkiem nieźle - odpowiedziała, próbując ukryć zachwyt jaki wywołał efekt.

Napisano

- Jak bedziesz większa i zapewne wtedy przyjdzie zmierzyć się z Sithami, a na pewno z użytkownikami Ciemnej strony, to zapamiętaj jedno. Najlepiej jest walczyć znając podstawy przeciwnika, to daje ci wiedzę o wszystkim co może dokonać. Więc oto cenna lekcja. Sztuki Sithiańskie polegają na Ciemnej stronie, a ona na Emocjach. Im bardziej żywa i energiczna, tym lepsza. Ale to nie prawda, że złe emocje są takie, bo można używać też tych dobrych. Na przykład ja teraz nie jestem ani zły, ani zrozpaczony, a wytworzyłem coś takiego prawda? Teraz jestem zdeterminowany, to też jest emocja. Dzięki temu nawet Jedi mogą korzystać z tych piorunów, zwyczajnie jednak z zasad tego nie robicie - tłumaczył. - A teraz już idź spać. Bo jutro pewnie będzie dużo się działo - dokończył i sam usiadł na podłodze, wchodząc w lekką medytację. Dalej słyszał małą i mógł odpowiadać, a jeśli sobie pójdzie, to zapadnie w głębszą, odświeżającą.

Napisano

- Zostanę tu lepiej - oświadczyła.- Dziękuję.

Wgramoliła się z powrotem na kanapę i zajęła miejsce gdzieś obok nóg Syda, tam gdzie było jeszcze wolne miejsce.

Noc minęła bez zakłóceń i rano z medytacji wyrwała Arfa mistrzyni która zeszła do pokoju, żeby pobrać próbkę kryształów które pokryły skórę Syda. Ostrożnie oddzieliła Mocą jeden od reszty i wsadziła do szklanej probówki.

- Zostanę tu lepiej - oświadczyła.- Dziękuję.

Wgramoliła się z powrotem na kanapę i zajęła miejsce gdzieś obok nóg Syda, tam gdzie było jeszcze wolne miejsce.

Noc minęła bez zakłóceń i rano z medytacji wyrwała Arfa mistrzyni która zeszła do pokoju, żeby pobrać próbkę kryształów które pokryły skórę Syda. Ostrożnie oddzieliła Mocą jeden od reszty i wsadziła do szklanej probówki.

Napisano

- Według mnie to może być reakcja obronna na nagły wzrost Jasnej i Ciemnej strony mocy w ciele mogła sprawdzić, że te dwie strony się znosiły i krystalizowały. Ledwie pół dnia przed tym wypadkiem robiłem to samo na Mrocznej Jedi, która zmarła i nic takiego się nie stało - odpowiedział.

Napisano

- Sprawdzę, czy to nie jest spowodowane jakąś substancją która aktywowała się po użyciu Mocy. Pierwszy raz to widzę, a chciałabym wiedzieć dlaczego tak się stało. Zastanawiam się, co stało się z ranami - powiedziała. Zaraz zresztą podjęła działania, aby to sprawdzić. Przewróciła pierzastego na brzuch, żeby zobaczyć ranę po strzale blasterem. Była zarośnięta czerwonymi, drobnymi kryształkami.

Napisano

Sith podszedł do Syda i obejrzał rany. Westchnął i powiedział:

- To trochę pasuje do moich przemyśleń. Ty korzystałaś z jasnej strony na umyśle, więc tam są białe kryształki, a ja Ciemną stroną go leczyłem. Możesz mieć rację z tą substancją. W jakiś sposób kondensuje w sobie moc i dzięki niej rośnie. Mam pewien pomysł. Czy mógłbym ciebie prosić o oderwanie jednego kawałka czerwonego kryształu z rany? Jesteś o wiele bardziej precyzyjna niż ja. Muszę coś sprawdzić.

Napisano

- Równie dobrze mogą być czerwone od krwi. Na głowie pojawiły się na skórze - zauważyła.

- Problem jest taki, że nie znam zupełnie tej rasy. On jest jedynym przedstawicielem jakiego w ogóle spotkałam. Nie wiem, czy to nie jest jakaś reakcja obronna organizmu samego w sobie.

Probówka z czerwonym kryształem została przekazana Arfowi.

Napisano

- Dlatego chcę to sprawdzić - odpowiedział. Uniósł probówkę i zaczął kondensować na niej Ciemną stronę. Po prostu bobmardował ją swoją Mocą. chciał zobaczyć co się stanie. I znów oczy mu lśniły fioletem i czernią.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...