Skocz do zawartości

[Zapisy][Gra]Akademia Smoczych Jeźdźców[Fantazy][Magia][Smoki]


Recommended Posts

Napisano (edytowany)

((czytałem))

Kage rozejrzał się po towarzyszyszach i zobac. ł że czekają.

-Kto pierwszy ten lepszy-krzyknął nurkując w stronę jeleni.

Edytowano przez Szydło
Napisano

Jasper spojrzał wyzywająco. - Ale wiesz, że mnie nie pokonasz! - i poleciał upolować jelenia jako pierwszy. Leciał najszybciej jak umiał w stronę polany, na której pasły się zwierzęta. Wylądował na ziemię, po czym zaczął główną część polowania. Miał zamiar zrobić to z zaskoczenia. Udało mu się.

Napisano

Misha czekała, wiedząc, że wystraszone jelenie zaczną uciekać. I nie myliła się. Widząc duże zwierzę skoczyła na niego z powietrza i wtopiła szpony(?) w jego szyję.

- Mniam! - krzyknęła uradowana.

Napisano

Kage zauważył że Jasper go uprzedził i zaklął cicho. Ułamek sekundy potem skończył swój lot lądując na jednym z jeleni. Natychmiast go złapał pazurami i ugryzł.

Napisano

Teraz trzymał go triumfalnie, rozrywając mu skórę szponami.

- A jak wasze łowy? - Powiedział do reszty smoków, wyraźnie zadowolony zwierzyną, którą upolował.

Napisano

Ruby uniusł dużego jelenia z olbrzymimi porożami, po czym wbił mu zęby w szyję.

-Czas ucztować!- powiedział jedząc swoją zwierzynę.

Napisano

Jasper trzymając zdobycz szponami rozrywał skórę, kiedy doszedł do mięsa, zajadał się nim z ogromną radością, jaką dało mu polowanie.

Napisano

Imię: Dramkatt Kociooki

Wiek: 16 lat

Rasa: Półelf

Kolor smoka: Biały

Imię smoka: Blancksjell Śneżnołuski

Broń: Miecz półtoraręczny aczkolwiek potrafi walczyć prawie wszystkim (Z książki wynikało że przyszli jeźdźcy otrzymają już istniejącą broń, miecze dawnych jeźdźców, jeżeli dobrze pamiętam to Islingir, miecz Vrael'a, był biały(pasujący do mojego smoka), więc jeśli istniała by taka możliwość to byłoby mi niezwykle miło gdybym mógł go otrzymać)

Charakter:Pogodny, wesoły, inteligentny, kobieciarz, honorowy, kocha broń

Wygląd: Krótkie białe włosy, żółte kocie oczy, nienaturalnie długie kły (trójki) które może chować, dodatkowy staw w szczęce pozwalający o wiele szerzej otwierać usta, normalnie jednak nie jest widoczny. Niski, 1,74 m, mocno umięśniony, jednakże zachował kocią grację elfa.

 

Uzasadnienie uszu,kłów i oczu: Był w czasie bitwy w Uru-Baenie i dostał rykoszetującym, zmienionym zaklęciem.(nie brał udziału w samej bitwie, był niedaleko dzielnic w których toczyły się walki

 

P.S. Przepraszam za brak art'u ale nie znalazłem satysfakcjonującego 

Napisano

Smoczyca skończyła jeść i wstała. Wyciągnęła głowę w stronę Słońca.

- Mm... - mruknęła do siebie. - Nic nam nie będzie jeśli poleżymy tu siebie jeszcze 15 minut - stwierdziła patrząc na resztę.

Napisano

(( Tia, sorry ^^ ostatnio w domu mam taki raban, nie dość że mi zaczęli remont robić to jeszcze muszę szukać pracy kończę maturę i prawo jazdy :P, niedługo będę miał więcej wolnego czasu więc więcej będę pisał. Naprawdę przepraszam was ^^. I tak Lucjan możesz pisać, Saggitarius wolał bym abyś wybrał 1 rasę tak czy inaczej, Eragon został przemieniony przez Smoki. Fajnie jak by ktoś zagrał krasnoludem lub urgalem :D ale to pewnie nie możliwe no cóż. Co do miecza okej.))

 

 

Rashid już pożywiony wrócił do reszty smoków, jego jeleń bronił się i odłączył się przez to od grupy. 

- Brrr - Jęknął Rashid, wolał się położyć na słońcu gdzie był przyjemnie ogrzewany przez słońce a łuski pięknie się mieniły fioletem. 

 

(( Pamiętajcie że smoki to stworzenia ogólnie podchodzące pod ciepło. Lubią gorąco. ))

Napisano

Drzwi do sali się otworzyły i wszedł Garret.- Przepraszam za spóźnienie.- powiedział siadając przy stole. Alduin tylko kiwnął łbem i usiadł na ziemi obok swojego pana.

Napisano

Po jakimś czasie przyniesiona dla każdego szklankę z przezroczystym napojem. Był to Faelnirv, trunek elfów który rozgrzewał całe ciało i dawał energie na kilka dni. Fino napiła się gdy zrobiły to elfy i od razu poczuła to dziwne uczucie. 

- Czas chyba żebym pokazała wam wasze kwatery - Odezwała się do was królowa Arya po czym wstała od stołu i ruszyła do drzwi. - Powoli zaczynało się ściemniać chociaż widać było na horyzoncie słońce. Dopiero teraz was ludzi uderzyło piękno Elesmery, mieście elfów w którym przebywaliście.

 

- Naprawdę tu jest pięknie co? - Zapytała resztę Fino idąc za królową.

 

Rashid poderwał się z ziemi i otrząsnął. 

- Musimy lecieć co? - Wystartował z ziemi i zaczął lecieć w stronę miasta. 

Napisano

Thera wypiła Faelnirv i ruszyła za królową.

- Jest naprawdę pięknie - westchnęła patrząc przez ogromne okno.

Misha wstała i rozciągnęła się. Nie lubiła zimna, zresztą zaczęło brakować jej swojej opiekunki. Wzbiła się w górę lecąc za Rashidem.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...