Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Ojciec się wystraszył, dziewczynie udało się zadać cios. Nie jeden kilka, nie wiedziała co sama robiła. Policja przyjechała i wezwała dwie karetki. Madoka jako że się broniła została uniewinniona. Policja wraz z karetką w której był ojciec Madoki odjechał. Hideakiego opatrywano na miejscu. Lekarze także zajęli się samą dziewczyną.

- Czy wszystko w porządku? Nie masz żadnych urazów?   

  • Odpowiedzi 339
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Dojdzie do siebie, ma złamaną rękę. Małe wstrząśnięcie mózgu. Będzie miał kontuzje do końca życia i prawdo podobnie nie będzie miał już takiego chwytu jak przed wypadkiem. Sprowadza się to do różnych sportów czy grania na instrumentach. - Powiedział lekarz. 

Napisano

- Tylko tyle? - Ucieszył się Hideaki. Dobrze że to nic poważnego. Rodzice rozmawiali z lekarzem. Mama chłopaka podeszła do syna i Madoki.

- Oj chłopcze teraz to się doigrałeś. Ty głupku. - Uderzyła go delikatnie w głowę. - Madoko-chan, zabierz swoje rzeczy z domu. Od dzisiaj zamieszkasz u nas. - Uśmiechnęła się do dziewczyny. 

Napisano (edytowany)

Madoka zwiesiła łeb.

-Czy ktoś mógłby mi pomóc? Sama nie udźwignę wszystkiego. - stwierdziła. Wśórd jej rzeczy były wszelkie przybory artystyczne, sztaluga, sztaluga składana, taka na plenery, Koto i trochę książek i no ubrania.

Edytowano przez Clocky
Napisano

- Kochanie pomóż Madoce. - Powiedziała do męża który właśnie skończył rozmawiać z lekarzem. 

- Dobrze, chodźmy - Starszy mężczyzna uśmiechnął się ciepło. Nie był to ten sam co u Hide czy jego matki ale również ciepły i przyjemny. Nie to co ojciec pijak.

Matka Hideakiego wyszła z karetki i lekarze zamknęli ją po czym ruszyła. 

Napisano

Madoka weszła do domu. Szybko spakowała wszystko co miała. Książki, sztalugę, Koto, sztalugę przenośną, przybory artystyczne, ubrania, i łuk z drewna w którym wyryte były wzorki.

- To wszystko.

Napisano

Madoka spojrzała na nią.

-Nienawidziłam mojego ojca. Nie chciał bym udzielała się artystycznie i muzycznie. I bym chodziła na koło teatralne. - powiedziała. - do tego dostawałam nożem po plecach.

Napisano

- Nie przejmuj się. Zrobił to co do niego należało, obronił dziewczynę w momencie zagrożenia. Jesteśmy nawet z niego dumni że to zrobił, co prawda niepokoi nas stan jego zdrowia ale wyjdzie z tego. Nie martw się, jest silny. - Pogłaskała Madoke po głowie. 

Napisano

Samochód ruszył, po jakimś czasie byli już w mieszkaniu państwa Kurosakich, nowy pokój Madoki był już udekorowany jej rzeczami. 

- Czuj się jak u siebie. - Powiedziała matka Hideakiego. - I jeśli chcesz możesz mi mówić mamo. - Ponownie puściła jej oko. 

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...