Uszatka

Nasze sny [kandydaci do sennika]

Recommended Posts

Śniło mi się dzisiaj że miałem umówioną wizytę u alergologa w Lublinie na godzine 20:00. Była zima, padał śnieg i było grubo poniżej zera. Mój tato powiedział że mnie zawiezie samochodem. Po kilku minutach jazdy przednia szyba rozsypała się w drobny mak, a do środka zaczeły wpadać gałęzie i śnieg. Droga zrobiła się śliska. Po po długiej jeździe byliśmy już pod Lublinem. Wtedy mój tato powiedział że bez przedniej szyby daleko nie pojedziemy i ruszyliśmy w droge powrotną:wat:. Kiedy już chcieliśmy wracać padł silnik w aucie. Mój tato wyją rower z bagażnika, poczepił do auta i spróbował "odholować" auto rowerem. Odziwo udało się przejecjać kilka metrów po czy rower zamarzł, pokrył się kilku centymetrową wartwą lodu. Mój tato wyciągną z samochodu młotek i zaczą z całej siły tłuc rower.

Wtedy się obudziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedy byłam mała, śniło mi się, że znalazłam lampę Aladyna. Co dziwota, wiedziałam, że to jest sen, i własnie dlatego nie powiedziałam życzenia, tylko czekałam, aż odpłynę "na jawę".

Wyobraźcie sobie zdziwienie dwulatki, gdy okazało się, że zepsułam przewód plastikowej lampki z Ikei, spadając z nią w ręce z łóżka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie teraz CatBot napisał:

Kiedy byłam mała, śniło mi się, że znalazłam lampę Aladyna. Co dziwota, wiedziałam, że to jest sen, i własnie dlatego nie powiedziałam życzenia, tylko czekałam, aż odpłynę "na jawę".

Wyobraźcie sobie zdziwienie dwulatki, gdy okazało się, że zepsułam przewód plastikowej lampki z Ikei, spadając z nią w ręce z łóżka...

Pamiętasz sny jak miałaś 2 latka, to jest możliwe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie teraz Hi, I'm Uzi, Wanna Play? napisał:

Pamiętasz sny jak miałaś 2 latka, to jest możliwe?

 

Tak. Głównie dlatego, że trzy godziny po obudzeniu się ryczałam jak opętana, przeszukując cały dom w poszukiwaniu lampy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Favri Gwoli wyjaśnienia: zapiszę w senniku część, a może i wszystkie twoje sny, ale poświęcę temu osobny post. Są ciekawe i cieszę się, że ktoś tu zapisuje swoje sny ^^ Sama planowałam to kilka razy, ale zabrakło mi determinacji :P 

 

Póki co wybranych zostało kilka innych snów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Uszatka Trzeba to zrobić zaraz po przebudzeniu, bo potem szczegóły wizji wytracają się w tempie wykładniczym, jak elementy układanki. Dzięki za uwagę i upraszam o przebaczenie za moje lenistwo, nie chce mi się tego przepisywać na klawiaturze :twilight6:

 

Fajna inicjatywa, kiedyś namierzyłem stronkę w całości przygotowaną jako swego rodzaju sennik, ale opisy były zazwyczaj krótkie i zdawkowe.

Edytowano przez Favri

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Favri Nie szkodzi, też by mi się nie chciało. Dlatego nie zamieściłam twoich snów w tym "pakiecie" :rainderp: Swoją drogą zastanawiam się nad tym by po prostu wpisywać do sennika wszystkie zgłoszone sny, które wysyłałoby się do mnie na pw na przykład żeby nie było ich w dwóch wątkach na forum. Jeszcze to przemyślę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miałem dziwny sen śniło mi się że wstałem włączyłem laptopa i oglądałem 6 sezon Agentów Tarczy (a istnieją tylko 3 sezony) który wyglądał jak crossover z Doctorem Who

Edytowano przez Nightbringer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to występuje u mnie dziwne zjawisko. Co noc mam inny sen lecz zawsze z tym samym przekazem i tymi samymi postaciami. Zawsze występuje w nich mój ojciec, jego partnerka i "ich córka" w wieku lat mniej więcej pięciu. I zawsze taki sen jest koszmarem, ponieważ przyrodnia siostra byłaby dla mnie wręcz tragedią. Wracając, bo nie o tym chciałam. Ostatnio zdarzył się wyjątek. Śniło mi się coś odmiennego i mimo iż był to kolejny koszmar to cieszyłam się, że nie widzę ponownie tych samych twarzy. A wyglądało to mniej więcej tak:
Byłam w mojej dawnej podstawówce, bo raz na jakiś czas wypada odwiedzić starych nauczycieli, prawda? Przechadzałam się po opustoszałych aktualnie korytarzach, bo trwała lekcja. Minęłam tylko grupkę dzieci w towarzystwie bibliotekarki i poszłam dalej w kierunku sali gimnastycznej. Jednak podświadomie czułam, że coś z tymi dziećmi było nie tak, poważnie nie tak. Odwróciłam się, ponownie szukając pierwszoklasistów jednak nikogo już za mną nie było. Wyszłam schodami na górę i przed sobą zobaczyłam korytarz pełen zombie. Ale nie takich zwykłych lecz z kolorowymi balonikami zamiast głów, wypełnionymi jakimś mega żrącym kwasem czy czymś w ten deseń. Oczywiście ze startu się na mnie rzuciły, a ja na dół po schodach. Biegnę co chwilę podbiegając do klas i próbując otworzyć jakieś drzwi - wszystkie zamknięte. Nagle dorwałam się do biblioteki, klamka uległa naciskowi i udało mi się wejść. Na stole siedziały pani bibliotekarka, pani ze świetlicy, dwie kucharki i moja nauczycielka z muzyki. Ucieszyłam się na ich widok i zapytałam co się stało. One szybko wyjaśniły mi,  że prezydent miasta przypuścił atak na wszystkie szkoły publiczne i chce je zniszczyć aby na ich miejscu zbudować prywatne gimnazja i licea oraz uniwerki. w tym celu dodał dzieciom do zestawu marchewek batoniki z zatrutej czekolady, które zamieniają dzieciaki w bezmózgie, balonowe zombie. Takie zombie kiedy widzą niezarażonego człowieka wybuchają i ten kwas oblewa wszystko dookoła zarażając kolejne partie społeczeństwa. Naszym zadaniem w tamtej chwili było powstrzymać apokalipsę balonowych zombie rozpylając na nie roztwór z mleka, soku z cytryny i mydlin (nie pytajcie). 


Na tym niestety sen się zakończył, ale mam nadzieję na szybką kontynuację. :rainpriest:

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mały update! Zdecydowałam, że będę zamieszczać w senniku wszystkie sny, które zdecydujecie się opisać w tym temacie. Dlatego jeśli opisałeś jakiś sen wcześniej i nie został on wpisany do sennika możesz go skopiować i wpisać raz jeszcze jeśli nadal chcesz by się w senniku pojawił ^^ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śniło mi się dziś że pojechałem z jednym kolegą z liceum motorem nad jezioro, na plażę wypić sobie po browarze, wykąpać się itd. Z jakiegoś powodu ruch był lewostronny, a ja całą drogę mówiłem do niego (prowadził) że zwariował i się rozbijemy, a on do mnie że to ze mną coś nie tak. W każdym razie dojeżdżamy, i idziemy od razu do wody. Zapomniałem wziąć swoich okularów pływackich więc się wracam, a kolega zaczyna do mnie krzyczeć że się topi i mam mu pomóc. Myślałem że sobie jaja robi, ale stwierdziłem że to za długo trwa. Nie wiedząc co robić, pobiegłem do najbliższego wioskowego sklepiku (wioska wyglądała tak jakby dopiero niedawno wynaleziono tam prąd). Wykupiłem cały chleb jaki mieli na stanie, było go bardzo dużo ale we śnie jakoś udało mi się cały przemieścić. Nie wiem w jaki sposób, ale udało mi się na wychodne zwędzić sprzed oczu takiej garbatej ekspedientki z dużym nosem dwie paczki krówek, bez żadnej reakcji z jej strony, jakby mnie nie widziała. Wracam do kolegi i zaczynam mu rzucać ten chleb w kromkach aż powstała taka tratwa z chleba, unosząca się na wodzie. Kolega krzyknął do mnie że to zawsze było jego marzenie żeby mieć taką tratwę z chleba, i płynie zwiedzać świat, zostawiając zdziwionego mnie na plaży. Stwierdziłem że nic tu po mnie i chciałem wracać, ale spostrzegłem tą garbatą ekspedientkę uciekającą na motorze którym przyjechaliśmy, oraz tłum wściekłych wioskowców którzy biegli za nią z widłami i krzyczeli że bez chleba to oni nie przeżyją. Stwierdziłem że dobrze że chociaż krówki mi zostały, i na tym sen się skończył.
Opowiedziałem o tym śnie koledze i stwierdził że za dużo past czytam, i powinienem sam zacząć pisać xD

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śniło mi się że korki wyskoczyły i nie było prądu. Aby to naprawić trzeba było zejść do ścieków i znaleźć bezpieczniki. Ja z moją Mamą weszliśmy do ścieków i zaczeliśmy szukać tych bezpieczników. Rozdzieliliśmy się. Doszłem do miejsca gdzie kończy się chodnik a zaczyna być zalane wodą. Zę ściany zwisał uszkodzony kabel który normalnie był pod napięciem. W pewnym miejscu dotykał wody co sprawiało że woda była pod napięciem. Po wejściu do wody zauważyłem dryfujące po wodzie ciało jakiejś dziewczyny. Wziąłem ją na plecy i wyniosłem na powieszchnie. Wyglądała fatalnie, ale o dziwo oddychała. Zaniosłem ją do domu i położyłem na łóżku. Następne wydarzenia były dziwne. Wszyscy inni domownicy specjalnie się nią nie przejmowali. Moi rodzice powiedzieli mi abym zabrał ją z tego łóżka, dlatego że jest brudna. Siedziałem przy nie kilkanaście minut. Jej stan pozostawał taki sam, z tą różnicą że oddychała z coraz większym trudem. Postanowiłem wezwać pogotowie. Zadzwoniłem, jednak mój rozmówca zaczą mówić coraz ciszej i mniej zrozumiale, w końcu się rozłączył. Zadzwoniłem drógi raz, jednak nie mogłem powiedzieć ani słowa, spanikowałem. Wtedy się obudziłem.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dwa razy śniło mi się że poparzyłem się Barszczem Sosnowskiego, zawsze się po nim zrywałem więc coś w podobie bólu mózg odczuł, albo sen gdzie spadłem z krzesła wręcz śmieszny.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj mi się śnił wielki talerz z pokrojonymi na sałatkę warzywami, gotowanymi ziemniakami i to wszystko polane śmietaną. Miałam na to tak wielki apetyt, że nawet nie pokusiłam się o sztućce tylko jadłam to rękoma. Dawno nie miałam tak dziwnego snu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kilka dni temu miałem dziwny sen czy raczej trzy sny

śniło mi się że taka jedne moja kuzynka leci na misję na marsa a ja zajmowałem się sprawami logistycznymi była w jeszcze taka druga grupa która również tam leciała z którą rywalizowaliśmy dowodziła nimi jakaś laska nie wiele już pamiętam ale to my wygraliśmy potem się obudziłem napiłem się coli i znów położyłem się spać i znów miałem sen w tym śnie walczyłem z laską z poprzedniego snu atakowaliśmy się kulami ognia, błyskawicami itp ale nie mogliśmy się siebie zabić więc uznaliśmy że to nie ma sensu i poszliśmy na randkę znów się budzę znów piję colę i idę spać i znów mam sen leżę z tą laską w ogromnym łóżku w wielkiej komnacie gdzie jest ogromna ilość złota,obrazów i dzieł sztuki na najwyższym piętrze ogromnego wieżowca w centrum gigantycznej futurystycznej metropolli pijemy drogie wino i gadamy o tym jak to fajnie że połączyliśmy siły i podbiliśmy świat potem poszedłem gdzieś do jakiegoś zamku gdzie walczyłem z jakimiś rycerzami

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak więc, dziś miałam sen, który mnie rozczulił. Nawet bym chciała by stał się naprawdę. Oczywiście połowy rzeczy nie pamiętam, więc będzie chaotycznie.

Zaczęło się od tego, że na żywo miałam grać w grę, która była detektywistyczno-skradankowa. Taki trochę LARP jakby gry, która naprawdę nie istniała. Wybrałam sobie rozdział, który z czymś tam mi się kojarzył. Lecz tej gry nie zaczęłam, ponieważ nagle się okazało, że tak naprawdę jestem na wycieczce (szkolnej?) i mamy właśnie wolny czas, więc jak ktoś chce to niech idzie do sklepu. W budynku, w którym byłam znajdowało się tesco, nawet nie trzeba było wychodzić na dwór. Pamiętam, że skomentowałam jakie to fajne. Więc poszłam do tego tesco, ale kiedy już w nim byłam to zmieniła się sceneria. Teraz byłam w jakiejś jaskini, jakbyśmy już zwiedzali na wycieczce. Idąc jej korytarzem potem była taka spora wnęka, a dalej też się ciągnął korytarz. W każdym razie ja stanęłam na początku tej wnęki, jeszcze w korytarzu. W ścianie jaskini była gablotka z postaciami z gry Metal Gear Rising: Revangence. Otworzyłam ją i zaczęłam się nimi bawić, głównie skupiając się na figurce Monsoona. Potem okazało się, że w tej wnęce siedzą sobie przy jakimś stoliku...właśnie postacie z tej gry. Zrobiłam się trochę nerwowa i zawstydzona, ale wtedy jeszcze bardziej się skupiłam na zabawie tej konkretnej figurki, chcąc zwrócić na siebie uwagę. I questa zaliczyłam, ponieważ Monsoon ruszył się z miejsca, podszedł do mnie i przytulił mnie ;////; <3 Potem się obudziłam, mając w głowie ciągle tulącego mnie Monsoonka...

  • +1 1
  • Lubię to! 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śniło mi się, że razem z tatą jechaliśmy maluchem (ja prowadziłem), a tat rozmawiał przez telefon z osobą, od której mieliśmy go dopiero kupić. :oops: Gość chciał za niego 8 tysięcy i podczas tej rozmowy mieliśmy przed sobą niewielki zakręt max 30 stopni, a że też asfalt był mokry od delikatnej mżawki auto niemal nie skręciło, tylko pojechało prosto i to był impuls aby nie kupować tego auta. Zatrzymałem się na poboczu, pięknej zielonej trawce a ojciec powiedział żebyśmy się przesiedli, bo zna tutaj fajne miejsce. Okazało się, że tym fajnym miejscem była jakaś niedokończona betonowa willa na szczycie góry. Bardzo stromej góry... tak stromej, że nawet kozice górskie musiałyby z uznaniem pokiwać długimi rogami widząc do czego okazał się zdolny ten maluch. Tata wjechał tym maluchem na sam szczyt. Oczywiście nie w linii prostej tylko po ukosie, tłumacząc mi, że w ten sposób nie jest stromo. :youdontsay: Wreszcie gdy znaleźliśmy się na szczycie weszliśmy do tego betonowe labiryntu, wtedy też ktoś krzyknął, że nie wolno tam być, bo to teren prywatny! I sen się urwał... Taki przyjemny random... i szczerze... kupiłbym tego malucha... ale nie po to aby nim jeździć po zwykłych szosach, tylko aby wjechać na giewont zimą i zapytać się kto zamawiał ubera... :twilight7:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wybrane dwa sny, naprawdę dziwne, ale nie najdziwniejsze.

 

1. To się dzieje kiedy idzie się spać na głodnego.

Spoiler

Byłam w mieście i zechciało mi się do toalety. Na chodniku stała taka toaleta, oszklona i w kształcie dużego samochodu. Weszłam usiadłam na kibelku, ale nie mogłam w spokoju załatwić potrzeby, bo podglądał mnie dziewczyna, którą ostatni raz widziałam jakieś 5 lat temu. Wyszłam wkurzona i powiedziałam jej co myślę. Wyłoniło się więcej osób, których nie widziałam równie dawno. Szłyśmy ulicą, ktoś włączył okropnie nieznośną muzykę. Weszłyśmy do sklepu. Było pełno rogalików, drożdżówek, pączków, ślimaków, gniazdek i innych pyszności. Nie wiedziałam co kupić. Wyszłam ze sklepu, ale koleżanki uciekły, jak to robiły te 5 lat temu. Zapakowałam się do przypadkowego samochodu i autostopem dojechałam do niedalekiego miasteczka. Kierowca dał mi 5 minut na zakupy i jedzie dalej. Wchodzę do sklepu, a tak jeszcze więcej wypieków, torty, serniki, makowce i inne dziwaczne twory. Miałam 1000 zł i nie mogłam się zdecydować. Kierowca oczywiście odjechał, a ja stałam tam i myślałam o rogalach aż w końcu się obudziłam.

 

2. Nie wiem jakim cudem mój mózg mógł stworzyć coś takiego. Dodam że nie oglądam brutalnych filmów i nie gram w gry które zawierają takie sceny.

Spoiler

Zostałam uprowadzona przez wysoką zjawę z workiem na głowie. Oprócz mnie w ciemnym i mrocznym pokoju był jeszcze chłopiec i dziewczynka, również porwani. Zjawa miała pałkę z obrotową końcówką i torturowała nią chłopca.Nie będę opisywać co się stało z jego palcami u nóg po zetknięciu z wirującą końcówką. Dostawaliśmy do jedzenia ciastka. W ciągu nocy tajemnicza postać wychodziła na kilka godzin. Pewnego razu wróciła wcześniej. Szybko schowaliśmy ciastka i udawaliśmy że śpimy. Rano zjawa wzięła ogromną igłę w swoje wydłużone i kościste palce i zaczęła zbliżać ją do oka dziewczynki. Chciałam uciec stamtąd, ale zostałam wybrana. Miałam następnej nocy pójść razem z tym potworem. To coś mnie pilnowało. Patrzyło czy nasz sen nie jest udawany i po kolei przykładało swoją ohydną głowę w worku do piersi każdego z nas i sprawdzała poprawność oddechu. Starałam się utrzymać odpowiednią ilość wdechów na minutę, ale było mi ciężko, gdy tylko poczułam ten worek i zapach padliny obudziłam się.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się