Skocz do zawartości

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
The Silver Cheese

Equestria Girls: Rollercoaster of Friendship

Ocena odcinka  

19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak oceniasz nowy special EG?

    • 1/10 Crap man ...
      1
    • 2/10 Słabe, dwa na dziesięć
      0
    • 3/10 Do kitu
      1
    • 4/10 Dało się obejrzeć
      0
    • 5/10 OK
      0
    • 6/10 Było całkiem, całkiem
      5
    • 7/10 Dobre .... pomarańczowe
      4
    • 8/10 Bardzo dobry
      3
    • 9/10 Zacne, panie, wincej takich
      1
    • 10/10 NICE !!!!
      4


Recommended Posts

Mi się nawet podobało, ale w porównaniu do poprzedniego speciala wyszedł moim zdaniem gorzej. Co prawda było kilka fajnych scen, dla których obejrzę szort być może ponownie, jednak mimo wszystko czuję lekkie rozczarowanie. Widać też w jakim kierunku próbuje dążyć seria

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam podobne odczucia. Poprzedni short to było coś, nawet nie poczułem mega chęci, aby złodupc się tam pojawił. Tutaj by się przydał, bo jest to wszystko dość ... proste? Nie ma tutaj niczego co wychodzi na pierwszy plan. Są oczywiście jakieś pojedyncze momenty jak zażarcie Twilight i Sunset przy loterii, pokazanie bloga tej "złej" i ukazanie jak w sumie większość dzisiejszych blogów działa :suspicious: oraz piosenka na koniec, która była całkiem w porządku. Tylko nadal to wszystko wypada dość cienko. 

 

Oprócz wyżej podanych ala plusów powyżej to główną wadą odcinka jest jego prostota. Nie ma wielkich fajerwerków, jakiegoś zwrotu akcji, który dałby mi miłą reakcję na twarzy. Jak się okazało, że urządzenie nie wymazuje przedmiotów, a teleportuje w inne miejsce, to było w sumie dla mnie takie OK i tyle. A tak nie było jakiś głupich akcji czy zażenowania, tylko wszystko jest bardzo neutralne i spokojne. A szkoda, bo materiał na odcinek byłby na prawdę dobry, a tak zrobiono odcinek do obejrzenia, do którego raczej człowiek nie powróci, bo nie ma w nim nic specjalnego, ale też i nie jest wielką tragedią. Dla mnie to 6/10, bo gdyby nie te pojedyncze elementy to byłaby wyłącznie 5. 

 

I trochę się martwię o to jak uniwersum EG się rozwija, bo mam wrażenie, że cały core zaczyna iść w nieodpowiednią stronę, dając odcinki zapychacze, z których co najwyżej można brać koncepcję bohaterek na fan arty, czy może fajna piosenka się trafi. O wiele bardziej preferuję film, także i te nowe odcinki 45 min. mają lepszy poziom, choć ten odcinek ten poziom zaniża. No ale mamy to co mamy, zobaczymy co z tego wyniknie w tym roku i następnym.  

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz już wiem jak słabe opowiadanie z tagiem slice of life wyglądało by jako odcinek serialu. :burned: W wielkim skrócie: 

Spoiler

 

 

Ciężko się to ogląda, na każdym kroku wieje nudą, nie dzieje się nic ciekawego, ani zabawnego. Jakoś to zmęczyłem, ale za cholerę do tego nie wrócę. Odcinek o wymazaniu Sunset z "listy przyjaciół" był pod każdym możliwym względem lepszy. A czy jest coś co zasługuje na pochwałę? Umm... Raptem kilka scen i dialog:

- "utknęłyśmy w magicznym telefonie"?

- "Tak"

- "Typowe"

 

To było zabawne. Nic poza tym. 

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Triste Cordis napisał:

Teraz już wiem jak słabe opowiadanie z tagiem slice of life wyglądało by jako odcinek serialu. :burned: 

 

Ja nudy nie czułem, bo miałem nadzieję, że coś ciekawego się stanie, bo cały czas jakieś okazje były. Zwłaszcza ten telefon, który mógłby być jakąś OP bronią (,jak kamień zapomnienia z ostatniego shorta), a stał się prostym teleportem :ohmy:. Proste wszystko i tyle, co tu dużo mówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten special wypadł trochę gorzej od poprzedniego. Sama antagonistka była meh. Nie dało się jej ani lubić ani nienawidzić. Jest ona strasznie płaska pod względem jej charakteru i ok tak miało być że ona miała jest właśnie takim typem social-girl, że jedyne co ją obchodzi to tylko sława itp itd. Jednakże zabrakło tego czegoś (mogli zrobić tak że Vignette nie chciała być sławna ale że musi być sławna). Kontflikt pomiędzy AJ a Rarą był dobrze zrobiony, było parę scen na których lekko uśmiechnąłem, sam park rozrywki wyglądał fajnie. Sam punkt kulminacyjny/finał był średni, i chyba parę takich speciali gdzie każda z HuMane7 będzie miała swój problem i na koniec użyje jakiegoś super-ultra mega ruchu kończącego.

 

Mam nadzieję że następny odcinek będzie przynajmniej trochę lepszy, 6/10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam dylemat. Nie mam ochoty oglądać kolejnego gniotu którymi według mnie były prawie wszystkie pozostałe "dzieła" z uniwersum EG. Ale z drugiej strony dobrze by było obejrzeć żeby mieć kolejne argumenty by hejtować te serię.

 

 

Edit: Oof. Wreszcie obejrzałem i wreszcie jestem usprawiedliwiony żeby powiedzieć co o tym myślę.

 

Plusy:

+kilka naprawdę zabawnych żartów.

+Po raz pierwszy w EG czuje że całe Mane 7 poza Twilight i Sunset są odrębnymi postaciami a nie po prostu "reszta mane 7"

Minusy:

-Wszystkie minusy związane z całością EG a nie są charakterystyczne tylko dla tego filmu (jak na prawdę bolesna animacja i wypaczone postacie)

-Główny zły jest naprawdę żałosny.

-Wszystkie te drobne rzeczy które sprawiły że w siódmej minucie chciałem już po prostu przestać oglądać.

-W sumie prawie nic się nie dzieje. Nuda totalna. To jest dosłownie formuła odcinka Miraculum na dwa razy dłuższym odcinku.

 

Dwa plusy i cztery minusy dają ocenę 3/10.

Jest to moja osobista opinia i wiem że komuś się to może podobać (chociaż nie rozumieć co w tym miało by się komuś podobać)

I nie obrażam tutaj fanów serii. Ja tylko krytykuje film według własnych kryteriów.

 

Edytowano przez Bleflar
  • Nie lubię 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Equestria Girls: Rollercoaster of Friendship

Polskie napisy: SparkleSubs

Plik z napisami .srt: GD

Napisy zostały dopasowane do wersji 720p.HDTV-SpeedingCheetah

  • +1 2
  • Lubię to! 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Morał adekwatny do naszych czasów. Znam osoby, które powinny zobaczyć ten odcinek. Smutno mi się zrobiło..., to było zbyt prawdziwe.

Plus za stary dobry laser śmierci przyjaźni, tak się załatwia sprawy w equestri.:bronies:

Minus za zbyt dużą ilość rumieńców. Czułem się niezręcznie, widząc trzymające się za ręce dziewczyny z wielkim pąsem.

2 plusy 1 minus więc ocena 6/10

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie chciałbym nadmienić że widziałem fragmenty tego filmu po wyciekach i bardzo byłem ciekaw tego co z tych klocków poukładają. W końcu otrzymałem efekt końcowy i mogę przejść do opinii. W pierwszej kolejności smażę na ruszcie nad obiektywnym ogniem:

Było to nudnawe. Celowo nie stosuję słowa "nudne", ponieważ momentami wybudzałem się z letargu i nieco bardziej skupiony śledziłem bieg fabuły przy której śmieszkowałem. Poza tym postacie głównych bohaterek były fajnie zobrazowane i sceny poświęcone ich duetom są najlepszymi elementami filmu. Najbardziej przypasował mi motyw z Twilight i Sunset vs. wyzwanie Flima i Flama. ;) Fluttershy i Rainbow też były spoko. Co do pozostałych było ok, nie skrzywdziły mnie. Applejack i Rarity były trzonem "Rollercoaster of Friendship", nie wymagam więc od głównych bohaterek by dostarczały przy każdej ze scen tych samych emocji - miały zobrazować konkretny problem przyjaźni, więc ich relacja została najbogaciej przedstawiona i okraszona szeroką paletą zachowań - od smutku po radość. I bardzo fajnie. Z drugiej strony z pewnością słabe było powtórzenie związane z mocą artefaktu - ja miałem deja vu z odcinka o magii kina. I dodatkowo pokój do którego teleportowani byli "przeciwnicy" antagonistki to też była czapa... według mnie zmiażdżyło to powagę sytuacji. Zabrakło też tempa akcji, odcinek raczej snuł się niż biegł. Daję 6/10. Wrócę do niego z pewnością przy okazji polskiego dubbingu. 

Z kolei nad ogniem subiektywnym - w szoku jestem że powstał dłuższy odcinek EG nie poświęcony Sunstet czy Twilight. Doprawdy - jestem zszokowany, przy czym pozytywnie to odbieram. Ja uwielbiam Applejack i Rarity i w tym wypadku dostałem mocną bombę. Ci z Państwa którzy podejrzewają iż ten epizod otwiera serię poświęconą indywidualnie postaciom z M7 pewnie mają rację, a ja się zastanawiam czy "Rollercoaster of Friendship" wyczerpuje już wszystko co twórcy chcieli nam o Rarity i Applejack powiedzieć. Znajduje również wytłumaczenie dlaczego nie ma w sezonie VIII klasycznego odcinka z serii tzw. "Rarijack". :gummy3:

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panieeeeeee...

Oglądnałem i nie wierzę, jakie to jest dobre!

Rozpoczynając na prześlicznej antagonistce, kończąc na wpadającej w ucho piosence.

Poprzedni odcinek "Forgotten Friendship" również był dobry.

Jednak w moim mniemaniu ten nowy jest o ciutke lepszy.

 

Może zacznę od plusów:

- Wygląd i design antagonistki to jest majstersztyk, na prawdę długo nie widziałem lepiej wyglądającej postaci w kreskówce,

- Wreszcie jakiś odcinek z uniwersum EG nie skupiający się na Sunset i Twilight,

- Fabuła znajoma... Nie wiem skąd, ale nie zmienia to faktu, że wątek dążącej do perfekcji Rarity i zazdrosnej AppleJuice (heh) był genialny. Nie shipowałem... Ale chyba zacznę,

rarijack(2).thumb.png.ab941e7f2faf4c1c157f78cc69b7aa80.png

- Duety, na które zostały podzielone bohaterki są po prostu genialne :yay: Szczególnie spodobała mi się Rainbow Dash przerażona kolejką, chociaż motyw z Sunset był nie mniej przyjemny do oglądania,

- Dowcipasy pierwsza klasa. Do każdego uśmiechałem się pod nosem. Przy jednym nawet szczerze się roześmiałem... musiało to dziwnie wyglądać :flutterblush:,

- No i pioseneczka, przyjemna do słuchania i świetnie zakańczająca cały odcinek.

 

Minusy :fluttersad::

- Sam nie wiem czy to minus... Jest to raczej spowodowane moim nie obeznaniem w mediach społecznościowych. Nigdy nie spotkałem żadnej osoby, aż tak zepsutej przez nie właśnie, więc nie mogłem wyprzeć się wrażenia, że to trochę nierealne, aby ktoś zachowywał się jak Vignette,

- Uwielbiam gdy postacie dostają rumieńców, aż ciepło się robi <3 Jednakże, co za dużo to nie zdrowo. Po szóstym takim przypadku czułem się nie swojo.

 

Ogólnie 10/10 liczę na więcej takich odcinków.

Chociaż tęsknie za półtorej godzinnymi filmami.

Nie polecam oglądać bez adblocka. Po dwudziestym "wreszcie wzięłam udział w pół maratonie, a dopiero zaczynam biegać" myślałem, że się zrzygam.

 

 

 

 

 

 

 

  • +1 2
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Dzidek Chan napisał:

Nie polecam oglądać bez adblocka. Po dwudziestym "wreszcie wzięłam udział w pół maratonie, a dopiero zaczynam biegać" myślałem, że się zrzygam.

Mnie to mówisz? Kiedy już się przyzwyczaiłem to brania udziału w maratonie zaczęły wyskakiwać niekasowalne reklamy zakrywające cały ekran które nawet nie były filmikami które w którymś momencie się kończą tylko niekonczącymi się obrazkami. Nawet odświeżanie nic nie dawało. Więc obejrzałem po angielsku.

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam adblocka a mimo wszystko wziąłem udział w maratonie. :/ Chyba że dziad mi się wyłączył, ale wątpię - on nie działa na wszystkie reklamy. 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nareszcie znalazłem czas i obejrzałem... Jak dla mnie to film był całkiem spoko, nowa antagonistka, nowa spoko piosenka w sam raz dla ludzi uzależnionych np od Facebooka ;) Szkoda tylko, że po raz  kolejny, motyw przyjaźni załatwia sprawę, zupełnie jak "szczęśliwy traf" w serialu "Biedronka i Czarny Kot"... Po za tym plusem było też nawiązanie do G1 ;)

Spoiler

AVLRc.jpg

Ta dziewczyna z kokardą, ubrana jest tak samo jak Megan z G1, ma nawet te samą fryzurę, jedyne różnice, to jej wiek, bo jest za młoda, a także kolor włosów, Megan była jasną blondynką.

700full-my-little-pony:-the-movie-screen

Dla tych, co nie oglądali pierwszej generacji.

 

Do tego dochodzą spoko kwestie, takie jak...

Spoiler

AVMdJ.jpg

AVOlm.png

 

Ogólnie oceniam na plus minus 8, bo jednak początek mega nudny, zakończenie takie na szybko i w typowym dla stylu G4, a do tego dziewczyny znowu trafiły do "pułapki bez wyjścia" (zupełnie jak w 3 części EG, gdy wpadły pod scenę), o której wiedziała tylko Pinkie i nic nikomu nie mówiła :rarity5:

Edytowano przez BiP
  • +1 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, BiP napisał:

zupełnie jak w 3 części EG, gdy wpadły pod scenę

Kiedy to było? Czy chodziło ci o 2 część EG?

Musialem się przyczepić, sory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, ConQrM napisał:

Czy chodziło ci o 2 część EG?

Może to w 2, jak Trixie je tam zepchnęła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem ciekawy jednej kwestii w polskim dubbingu - mianowicie jak zostanie przetłumaczone słowo "nerd". I zostało nie przetłumaczone! Cieszy mnie to, bo bardzo chciałbym aby weszło do języka potocznego. 

Edytowano przez ByczekPazerny
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja to uważam za słabsze od "Zapomnianej przyjaźni" :P

Ta część jakoś tak mnie nie porwała jak poprzednie, chyba motyw główny nie był w moim guście, choć też wolę, kiedy odcinki "Equestria Girls" dzieją się w szkole.

Było dużo dziewczęcych rumieńców i Megan z 1. generacji kucy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×