Skocz do zawartości

Rozmówki damsko-męsko-drzewne


Recommended Posts

Gość Piter Wan Kenobi
Napisano

Odkurzę ten temat, bo widzę że mało osób interesuje się nim teraz.. http://www.filmyonlinec.pl/ tutaj jakąś stronę znalazłem, ale nie wiem czy nie trzeba się rejestrować.

Duchy nie istnieją, także to może Twoja wyobraźnia tak działa. ChOmIk, tak ja pogrywam w Lol'a ^^. Nick wpisany w profilu jak coś.

Napisano
To coś pewnie chcę się porozumieć :). Wymyśl coś aby ta tajemnicza osóbka mogła ci coś przekazać :pinkie2:

Ktoś gra w LoLa? Szukam jakiegoś ADeka do supportowania :) Możemy powbijać punkty ligowe! :djTyy:

Ja gram dobrze ADC, jak jestes zainteresowany to PW. Nick: dybal, gram na EUWest.

Napisano

LoL to zło, jestem jedynym chłopakiem w klasie, który w to nie gra i przez to nie rozumiem 70% wszystkich rozmów. No ale trudno, uparłem się, że w to nie zagram, to będę przy tym trwać :ist:

Napisano

Hahah, Lol faktycznie jest słaby, balans postaci to dla riotu rzecz dawno zapomniana, a większość aktualnych graczy to ludzie którzy nie potrafią nawet poprawnie pisać (mowa o polakach, z angola na tyle dobry nie jestem żeby osądzać innych).

btw, ale dzisiaj w szkole miałem porycie o_o Wpierw kumpel (dres taki kibic, zawsze praktycznie coś spiewa xD) wchodząc do klasy nucił początek openingu z mlp, a potem gadając ze znajomym z którym siedzę o komórkowej wersji gry Robotic unicorn attack (która nazywa się Unicorn dash) ten się przejęzyczył i powiedział Rainbow Dash :rd6: Będę musiał wybadać czy aby tego nie ogląda :D (a może zrobił to specjalnie, bo sam chciał mnie obadać... Kutwa, ale podchody, muszę spytać wprost, bo nie ma co xD )

Gość Piter Wan Kenobi
Napisano

Niah, LoL nie jest złą grą, postacie są ciekawie zrobione i teksty mają też bardzo ciekawe. Ogólnie pograć w to można, ale gracze niektórzy naprawdę denerwują. Ktoś nie jest jakiś mocnym graczem{jak ja na przykład}, to od razu gadanie że noob itp. To tylko gra, a niektórzy to przeżywają jakby grali o nie wiadomo co :rainderp: To tylko moja opinia na ten temat.

Tak, spytaj się go czy nie ogląda tego serialu. Kto wie, może i ogląda i jest fanem :D. Lepiej się spytać ^^.

Napisano

Tzn nie zrozum mnie źle, mimo tego co napisałem coś mnie w lolu przyciąga i jak zacząłem w to grać chyba ze trzy lata temu, to do tej pory sobie kilka gier tygodniowo strzelę (Choć miałem ze dwie kilkumiesięczne przerwy).

Napisano

Co do denerwowania się graczy - mam znajomego, który potrafi załapać bana zaraz po założeniu nowego konta, w pierwszym meczu. Raz inny znajomy dał mu swoje konto, bo już nie chciał grać. Ban na zawsze po tygodniu.

Napisano

Co do denerwowania się graczy - mam znajomego, który potrafi załapać bana zaraz po założeniu nowego konta, w pierwszym meczu. Raz inny znajomy dał mu swoje konto, bo już nie chciał grać. Ban na zawsze po tygodniu.

Można wiedzieć co on takiego robi? :)

Napisano

Beszta wszystkich ile wlezie, gdy tylko cokolwiek pójdzie nie po jego myśli. Delikatnie to ujmując :fluttershy4:.

Napisano

Heh, ja od kilku lat w to gram, a jeszcze nawet ostrzeżenia żadnego nie dostałem.. ;) Mój znajomy przedwczoraj bana dostał za bluzganie ludziów właśnie ;p

Napisano

Ja dostałem chyba z 3 ostrzeżenia ale to jak zaczynałem :0

Zawsze się wkurzałem że mnie zabijali ;P

och..zapomniałem jaki był powód... wychodzenie z gry simple reason :)

Napisano

Przybywam tu pewnym problemem. Znaczy to nie jest mój problem tylko mojej kumpeli. Dwie wredne dziewczyny nie dają jej żyć, cholernie jej się czepiają. Czasami odzywają się także do mnie. I ona(moja kumpela) za nic w świecie nie chce powiedzieć o tym rodzicom/nauczycielowi. Dyrektorce tego nie powie bo to matka jednej z tych dziewczyn. Poza tym boi się że jeszcze bardziej będą jej się czepiać. Te dziewczyny są strasznie lubiane, czasami się nawet zastanawiam czemu.Nic fajnego w nich nie ma. One są wredne, dwulicowe, próżne itp. Strasznie nie lubię takich charakterów. Może ktoś ma pomysł co z nimi zrobić?

Napisano

Jak mnie i mojego brata się czepiali w gimnazjum to musieliśmy się z nimi mierzyć na pięści. To była druga gimnazjum, w trzeciej jakby pokazaliśmy im, że nie jesteśmy kozłami ofianymi i było wporzo. Papierosy proponowali itp. :D No ale tu jak widzę to nie przejdzie.

Przede wszystkim nie może milczeć!

Może przeciągnąć jakiegoś nauczyciela na swoją stronę, żeby pogadał z dyrektorką? Chyba, że jest zapatrzona w córeczkę jak w obrazek, to klops.

Można też zmienić szkołę ale ucieczka to najgorszy pomysł.

Napisano

U mnie było tak samo.

Wyrobiłam sobie szacunek ale to nie u dziewczyn. Dziewczyny mnie nigdy nie wyzywały.

Myślę , że najlepiej jak TY powiesz to rodzicom.

Napisano

Wiesz, nie wiem jaką osobą jest ta dyrektorka, ale w zasadzie to jeśli jej powiesz, to ta typka może mieć naprawdę przesrane, z drugiej jednak strony jeśli dziecko jest jej oczkiem w głowie to może też po prostu to zignorować. W sumie gimbazjum to przysrany strasznie okres :/ Mnie troszkę "nękali" w podstawówce, ale zacząłem się stawiać i bić z kim się da to przestali.. Wiem że tutaj to nie przejdzie, raz że już starsi ludzie, dwa że jesteście dziewczynami i tutaj z bójkami jest chyba inne podejście, no i po trzecie to że było skuteczne, nie znaczy że było najlepszą metodą :)

Napisano

Jak się mnie w podstawówce czepiali, to bez urazów ze szkoły nie wychodzili :molestia:

Co można poradzić w twoim przypadku... Niby donosicielstwo nie jest lubiane, ale czasem konieczne. Czy twoja koleżanka lub ty macie jakichś braci? Wtedy można by przyjść do szkoły z "obstawą". Jeśli to nie pomoże to TY zgłoś to waszej wychowawczyni. Dlaczego ty? No, skoro ona nie chce tego zgłaszać, to trzeba to zrobić za nią.

Napisano

Losse, jest jeszcze opcja wymyślenia tak genialnej i wypieszczonej riposty na teksty tej dziewczyny, że po kilku takich razach będzie jej głupio się dalej czepiać, z obawy przed kolejną, czy też przez wspomnienia tych co już były.

Napisano

Ja powiedziałbym tej dyrektorce, w końcu to rodzice są odpowiedzialni za wychowanie swoich dzieci i powinni wiedzieć o ich złym zachowaniu. jeżeli sama się boi, to może poprosić swoich rodziców, aby porozmawiali z tą dyrektorką jak rodzić z rodzicem. Opcje zakończenia są dwie, albo matka z nią poważnie porozmawia i się skończy, albo tak jak to już wspomnieli niektórzy będzie coś w stylu: "Co?! Moja córeczka?Pani córce chyba się coś pomyliło". Chodziarz nie sądzę, ponieważ jest to dyrektorka, a jednym z jej obowiązków jest utrzymanie dyscypliny wśród uczniów, tym bardziej jeżeli jednym z nich jest jej dziecko. Można wziąć kilka osób na światków, żeby nie było wątpliwości, że coś się dzieje.

  • 2 weeks later...
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...