Delfinek Keola

[Oceń poprzedni utwór] - Muzyka filmowa i serialowa

Recommended Posts

Różnorodny kawałek i to bardzo. Dlatego trudno jest to ocenić jako całość. Początek całkiem niezły, sama muzyka całkiem spoko, ale te okrzyki w tle są trochę monotonne. Gdy milkną, tak koło 3 minuty to melodia zmienia się w zasadzie na trochę ciekawszą, a szkoda, że tak krótko trwa, bo mniej więcej w 4 minucie muzyka zmienia się na taką raczej nie dla mnie. Tak przed 5 minutą znów się zmianie na lepsze, koło 6 znów jest gorzej. Naprawdę ciężko ocenić ale chyba 6/10 będzie odpowiednie.

 

https://www.youtube.com/watch?v=cG0qv9s0VNo

After Dark z From Dusk Till Dawn (tak, z tego epickiego momentu, gdy Salma Hayek tańczy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Filmu nie kojarzę. Kawałek sam w sobie dosyć spokojny i przyjemny. Końcówka szczególnie mi się spodobała, lecz tak to kawałek był dosyć jednolity i choć był na prawdę w porządku, nie miałbym ochoty słuchać go drugi raz. Dam 6,5/10

 

Piękny polski utwór z najwybitniejszego i najpewniej najlepszego polskiego serialu. Niesamowity klimat, zawsze podczas słuchania czuje się ten smutek. Choć tylko tak mniej więcej do 2: 40.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Serialu nie znam, ale muzyka ma cudowne brzmienie. Nie powiedziałbym, że smutne, raczej sentymentalne, w pewnym momencie całkiem wzniosłe nawet, przynajmniej w pierwszej połowie. Aż sobie go do playlisty z klasycznymi utworami dodałem. 8/10

 

Seriale animowane się liczą? Jeśli tak, to poniżej znajdziecie motyw przewodni drugiego sezonu RWBY. W całej serii muzyka stoi na naprawdę dobrym poziomie, a rockowe brzmienia doskonale podkreślają sceny pojedynków.

 

https://www.youtube.com/watch?v=KdWCLT7kccY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie niezbyt mi się podobało.Głos wokalistki brzmiał jak głos przeciętnej nastolatki, która fakt faktem śpiewać umie, ale nie na tyle by robić to profesjonalnie. O ile na początku nie było tak źle, to w szybszych partiach brzmiało to o wiele gorzej. Sama melodia zła nie była, ale też nic specjalnego- podobna do wielu melodii z piosenek z filmów animowanych/kreskówek. Może i ta piosenka ma moc, gdy połączona jest z daną sceną w serialu, bo takie kawałki istnieją i mają wielką wartość dla człowieka, który dany twór widział, a dla człowieka niezapoznanego jest to zwykłe "nic specjalnego". Ale ja jej niestety nie widziałam w zestawieniu z taką sceną, więc dla mnie to jest stu procentowe "nic specjalnego". Ale jakoś bardzo złe nie było- dało się słuchać, ale jeden raz wystarczy 4/10

 

Ode mnie Polonez Husarii Krzesimira Dębskiego z Ogniem i mieczem

https://www.youtube.com/watch?v=pkUjCmw-S00&list=RDmU9awaRxqCI&index=18

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co mogę napisać na temat tego utworu. Jest po prostu dobry. Dostojny rytm poloneza, potężne instrumenty dęte i do tego rzewne partie skrzypiec przenoszą słuchacza na pole gdzie zaraz ma rozpocząć się bitwa. Dokładnie tego oczekuję od dobrej muzyki filmowej - żeby już samemu potrafiła opowiedzieć jakąś historię.

...a jednocześnie brakuje mi w tym utworze czegoś co by mnie porwało i zapadło głębiej w pamięć  :lunathink:  Dlatego daję 8,5/10

 

Ode mnie William Tell w zupełnie nowym wydaniu:

Edytowano przez OjtamOjtam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co tu dużo mówić? Podrasowany William Tell i tyle :) 9/10 Bardzo przyjemnie się tego słucha. Co prawda 10 minut to może być nieco za dużo, no ale komu to przeszkadza?

 

"Brothers in Arms" wprost z nowego Mad Maxa

https://www.youtube.com/watch?v=MgYnKu8RYAU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mad Max - nie widziałem żadnej cześci, lecz stwierdzam, że muszę ten film obejrzeć.

Muszę przyznać, że brzmi to kozacko. Bardzo kozacko. Wyobrażam sobie ten soundtrack podczas morderczego wyścigu, nie tumany kurzu przyklejają się do zlanej potem skóry tych nienormalnych rajdowców, gdzie krew i śmierć można uznać za eliminacje słabych jednostek, a im ktoś jest bardziej kuriozalny, tym ma większą pozycje w całym tym dzikim stadzie. Krew, pot, łzy i oliwa z oliwek. W sumie, pisząc to coś już kompletnie zapomniałem, jak ten kawałek brzmiał (xD), ale pamiętam, że zasługiwał na 8/10

 

Usłyszałem ten kawałek w filmiku z Doty. W nazwie pojawia się słowo "Naruto", więc to chyba z tego jest, ale ja tam nie wiem dokładnie. Tak czy tak, mocno spodobał mi się ów utworek. Zdziwiłem się, jak przeczytałem, że to z jakiś animków jest, ale cóż... Życie lubi zaskakiwać.

 

https://www.youtube.com/watch?v=ZA87ikV4jfY

Edytowano przez Talar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajny klimat :) Z początku taki jakby Cowboy Bebop, a później wchodzimy w ostrzejsze brzmienia... ostrzejsze i bardzo chwytliwe. Chętnie zobaczyłbym jakąś walkę z tym utworem w tle, 8,5/10

 

"Sons of the Harpy" z 5 sezonu GoT, czyli boska nuta z boskiej sceny. Idealnie oddaje uczucie bycia zaatakowanym w jakimś zaułku przez morderców w maskach!

https://www.youtube.com/watch?v=X6MlY-Ku1oc&index=1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szepty, szepty i mrok, mrok zaułków skryty w melodii, skradające się instrumenty, szepty... wzrost intensywności, bębny - robi się gorąco, potem intermezzo, a następnie mamy już wariacje na temat powyższego... No nie powiem, jako że sceny nie widziałem, to sam jej OST ładnie ją sam z siebie buduje, tego nie można nie docenić, jednakże mimo dobrej aranżacji i koncepcji i wielu innych plusów utworu to... no, nie jest to kawałek, którego ot tak bym sobie posłuchał bez okazji, można by rzec, nie w moim typie, 8.0/10
 
A teraz czas zapiąć pasy! Nie będziemy szczędzić ani na paliwie, ani na silniku, więc gaz do dechy i ruszamy! REDLINE OST - Yellow Line!!!
Uważajcie o tym utworze, co chcecie, ale przyznajcie, iż ciężko by znaleźć lepszy podkład do najszybszych wyścigów w galaktyce! :lunaderp:
Przysiągłbym wręcz, że w 4:35 słychać wyraźny stukot tłoków silnika rozpędzanych do swojej maksymalnej mocy i nie mających zamiaru na tym poprzestać!! ;__;
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie to nie wiem co napisać, bo nie słucham muzyki tego typu. No ale... na pewno męcząca, trochę powtarzalna i zupełnie nieklimatyczna, dodatkowo jestem w 100% pewna, że kawałka tego drugi raz nie włączę. 2/10

Ode mnie piosenka ze Skrzypka na dachu, no ale nie będzie to ogólnie znane Gdybym był bogaty, a To Life

p>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Film znam i cenie, choć dawno nie widziałem i dużo się zapomniało (prawie wszystko). Moment w 2:20 skojarzył mi się z Orphaned Land, ale do rzeczy. Powiem tak, do połowy utwór te wydawał mi się być takim typowym musicalowym czymś, który i tak o dziwo nie wkurza, lecz iście dobry też nie jest. Po połowie, gdy wbili ci nabuzowani tancerze, zaczęło się robić lepiej i zostało tak do samego końca. Rzecz dobra, nie powiem, lecz nie na tyle, by słuchać tego dla przyjemności. Daję 6,5 uśmieszka na 10.

 

Dzisiaj skończyłem grać w South Parka: Kijek Prawdy (9,5/10, nieziemska gra) i pod koniec pojawili się oryginalni autorzy z serialu. Zanim zacząłem rozmyślać, jaka ta gra jest wspaniałą, utwór towarzyszący autorom sprawił, że rozpuściłem się na krześle. Nie jest to coś super fajnego czy coś, lecz po prostu pasuję to idealnie do zakończenia czegoś tak nieprzewidywalnego, pokręconego i zaje*istego, jakie mogą być odcinki South Parka (bądź gry, jak tutaj miałem). Super sprawa, moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maniek

Odświeżę trochę temat, bo jak to w polskim klasyku powiedziano nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana. Dialogi niedobre. Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.

 

Utwór od Talara nie jest zły, ale nie specjalnie mojego klimaty, jakimś fanem South Park nie jestem i może dlatego zwyczajnie do mnie nie trafia ;) Także oceniłbym go na 6,5/10.

 

Tu macie coś ode mnie, soundtrack z filmu Spy Game komponowany przez Gregsona Williamsa, swoją drogą bardzo lubię ten film i oglądałem go już z 5 razy :D

 

Spoiler

 

 

 

Edytowano przez Maniek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ładny, spokojny utwór. Całkiem mi się podobał, ale ten wokal... Taki se.

March of the Resistance

Star Wars 7

John Williams

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobry marsz od Williamsa, tak, może nie dorównuje tym z oryginalnych trylogii, niemniej trzyma poziom... 7.9/10

 

A teraz coś z chińskiej produkcji, tytuł utworu można tłumaczyć jako pół-przebudzenie (półsen?), z filmu "Mistrz hipnozy", polecam!

Spoiler

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Mimo że nic nie rozumiem to piosenka fajnie całkiem wpada w ucho. mocne 7/10

 

Teraz 300: Początek Imperium - marathon

Spoiler

 

 

Edytowano przez Forest Wind

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ładne bojowe łupanie, później dochodzą ciekawe, nieco, rzekłbym, orientalne (bliskowschodnie) motywy. Wszystko fajnie, tylko to raczej wyczekiwanie przed bitwą i... o tak, całe to budowanie napięcia prowadzi do porządnego rozwinięcia, utwór w istocie osiąga epickość (2:25), która... nie trwa nawet minuty!! >,< Ten utwór jest niczym zaledwie sam ucięty wstęp do ciekawszego utworu... jest jak porządna przystawka, z tym, że przystawka ma rozbudzać apetyt na więcej, a porządna przystawka ma go rozbudzać porządnie, ale co potem? Ładnie tak po tym wszystkim nie zaserwować dania głównego? :c To będzie... 6.4/10

 

Muzyka z serialu XRA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klasyka. Zarówno film jak i muzyka, w szczególności ten oto motyw przewodni... 9.0/10

 

Teraz utwór z filmu Scooby-Doo, krótki kawałek w klimatach rocka lat '80.

Spoiler

 

 

  • +1 1
  • Nie lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krótki, fajny kawałek. Spokojnie mogę dać 7/10

 

Ostatnio oglądam Szwedzki Kryminał o tytule "Most nad Sundem". Polecam z całego serca.

Spoiler

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się