Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - To możemy zebrać wszystkie kuce w jednym miejscu. Może u mnie?
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 - Dobrze, dziękuję. Przyznam, że... Przyjęłaś to lepiej niż myślałam. To... Ja już pójdę, późno się zrobiło.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - Masz szczęście, że jest noc. Przytrzymałabym cię tu cały dzień abyś mi opowiedziała cokolwiek.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 - Tak... Jeden z tych rzadkich momentów, kiedy los się do mnie uśmiecha... Wstałam i ruszyłam powoli w kierunku wyjścia. - To... O której mam jutro przyjść?
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - Najlepiej rano. Opowiesz mi coś jeszcze wtedy - Twilight się zaśmiała.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Zaczęłam myśleć gorączkowo. - Eee... Rano chciałam... Tego... Yyy... Jabłka... Pomóc Applejack zbierać jabłka. Właśnie tak. Może przyjdę... Po obiedzie?
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - Jak ci pasuje. Tylko zabierz ją ze sobą.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 - Oczywiście, przyjdziemy razem. Do jutra. Szybko wyszłam na zewnątrz, zamykając za sobą drzwi. Odetchnęłam głęboko i ruszyłam w kierunku farmy. Naprawdę się bałam, że będę odpowiadać na pytania przez całą noc.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 Była już noc, a ty dopiero wróciłaś do domu. Przypomniała ci się ostatnia noc u Lore.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Powoli otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Widok pustego, ciemnego wnętrza przywoływał niechciane wspomnienia. Tym razem, zamiast pójść od razu na górę, postanowiłam obejść cicho parter i zobaczyć, czy Ktoś jeszcze nie śpi.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 W fotelu na salonie siedziała Applejack. Nie spała tylko patrzyła się w przestrzeń za oknem, które było przed nią.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Podeszłam do niej powoli i zatrzymałam się dwa metry od niej. - Applejack. - powiedziałam cicho. - Dlaczego nie śpisz? Późno już.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - Nie chce mi się - powiedziała smutnym głosem.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 - A-ale... Czy... Coś się s-stało? To chyba... N-nie przeze mnie? - w moich oczach zaczęły pojawiać się łzy. - P-przepraszam, ja... Ja... - odwróciłam się i wybiegłam galopem z domu. Skierowałam się z płaczem w stronę miejsca z którego oglądałam zachód słońca.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - Zaczekaj! Nic nie zrobiłaś! - krzyczała Applejack zrywając się z fotela i biegnąc za tobą.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Biegnąc z płaczem usłyszałam za sobą krzyki Applejack. Nie zrozumiałam jej, ale w tej chwili i tak nie miało to dla mnie znaczenia. Po prostu biegłam, chciałam uciec od wszystkiego, schować się gdzieś, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Nagle potknęłam się o coś i z cichym okrzykiem uderzyłam głową w drzewo.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 < a to pech > Leżałaś oszołomiona na ziemi. Powoli zaczęłaś mdleć i zamykać oczy. - Marina!! Marina!! - były to ostatnie słowa jakie byłaś usłyszeć zanim straciłaś przytomność. *** Obudziłaś się w twoim łóżku. Nie wiedziałaś dokładnie co się dzieje, lecz czułaś się bezpieczna.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Powoli otworzyłam oczy. Podniosłam się i rozejrzałam dookoła. Z początku nie rozpoznałam miejsca w którym się znalazłam, ale po chwili rozpoznałam swój pokój. Położyłam się, starając sobie przypomnieć co się stało. Jak przez mgłę przypomniałam sobie jak się przewróciłam. - Nie! Z okrzykiem podniosłam się, dotykając kopytkiem czoła. Miałam nadzieję, że mój róg nie okaże się złamany.
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 Róg był cały, lecz czoło było całe w bandażach. Twój krzyk rozległ się na całe piętro. Po chwili przybiegła do ciebie Applejack, która gdy cie zobaczyła z uśmiechem cię przytuliła.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Gdy Applejack wpadła do pokoju, wystraszyłam się trochę, ale kiedy mnie przytuliła, poczułam się strasznie zagubiona. - A-Applejack? Co... Co się s-stało?
Wizio Napisano Grudzień 27, 2012 Autor Napisano Grudzień 27, 2012 - To było jakiś tydzień temu. Wybiegłaś z domu i uderzyłaś w drzewo. Nic poważnego ci się nie stało po za drobnym wstrząsem.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 27, 2012 Napisano Grudzień 27, 2012 Poczułam się tak, jakby do brzucha wpadła mi bryłka lodu. - T-tydzień?! Ale... Nagle zrobiło mi się słabo. Gdyby Applejack mnie nie trzymała, pewnie bym upadła. - Oooch... Kręci mi się... W głowie...
Wizio Napisano Grudzień 28, 2012 Autor Napisano Grudzień 28, 2012 - Miałaś lekki wstrząs. Musisz na razie odpoczywać. Chcesz coś jeszcze? Ja muszę coś zrobić i potem przyjdę.
Posealor zwany Pose Napisano Grudzień 28, 2012 Napisano Grudzień 28, 2012 - Nie... Albo... Głodna jestem... Mogłabym dostać coś do jedzenia?
Wizio Napisano Grudzień 28, 2012 Autor Napisano Grudzień 28, 2012 - Pomyślałam o tym gdy usłyszałam twój krzyk. Proszę masz tu kilka jabłek. Chwyciłam je gdy biegłam tutaj. - powiedziała podając ci kilka sztuk czerwonych jabłek.
Recommended Posts