Wizio Napisano Grudzień 7, 2012 Napisano Grudzień 7, 2012 . - Stacja Ponyville! - Rozległo się wołanie kucyka konduktora. Była to twoja stacja, a ekscytacja związana z dostaniem nowej pracy "tryskała" z ciebie. Przez okno swojego wagonu widzisz już czekającą na ciebie rodzinę Apple. Czujesz lekkie zakłopotanie gdy ich zauważasz. Twojej rodziny z Ponyville nie widziałeś dobry kawał czasu. Nie wiedziałeś jak zareagują na twój przyjazd. Nie zostawało ci jednak nic innego niż wysiąść i się z nimi przywitać.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 7, 2012 Napisano Grudzień 7, 2012 Wstaje z fotela, i wychodzę z wagonu. Kiedy staje naprzeciwko moich kuzynów wołam - AJ, Applebloom, Big Mac, babciu, co u was?
Wizio Napisano Grudzień 7, 2012 Autor Napisano Grudzień 7, 2012 > Cała rodzina pędem do ciebie podbiega aby się z tobą przywitać. Wszyscy po kolei cię ściskają. - Mamy dla ciebie drobną niespodziankę. - Powiedziała do ciebie Applejack puszczając przy tym oczko. . Prowadzą ciebie na farmę. Dawno tu nie byłeś i oglądasz jak wiele się tu zmieniło od twojego ostatniego przyjazdu. Apple Bloom była wtedy jeszcze malutkim źrebakiem i wygląda na trochę zakłopotaną widząc członka rodziny o którym nigdy nie słyszała. . Doszliście w końcu do ich domu. Był to spory dwupiętrowy budynek na środku sadu pełnego drzew. - A więc możesz zamieszkać z nami. Po co będziesz mieszkał sam w motelu gdy masz okazję zamieszać z rodziną. - Powiedziała Applejack prowadząc cię do swojego nowego pokoju.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 7, 2012 Napisano Grudzień 7, 2012 "Wiecie nie chce się narzucać, i tak wystarczy że o moim przyjeździe was poinformowałem kilka sekund przed wejściem do wagonu" Powiedziałem. Lecz AJ miała racje, w motelu będzie ciasno, a tutaj będę miał kogoś z kim będę rozmawiać. "Ale po namyśle, dobra zamieszkam tutaj" powiedziałem po czym poszedłem położyć juki na łóżko
Wizio Napisano Grudzień 7, 2012 Autor Napisano Grudzień 7, 2012 - Pewnie jesteś głody po podróży. Jak się rozpakujesz to zejdź na dół. Coś dla ciebie przygotujemy - Pomarańczowy kucyk wyszedł z pokoju i skierował się do wyjścia. Pokój był mały i przytulny. Łóżko, fotel, kanapa oraz kilka stolików.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 7, 2012 Napisano Grudzień 7, 2012 Otwieram juki i wypakowuje swoje rzeczy, czyli Książkę do historii i inne rzeczy przydatne na długo trwałych wyjazdach, ubrania wsadzam do szafki. Po wypakowywaniu schodzę na dół jak poleciła mi AJ
Wizio Napisano Grudzień 7, 2012 Autor Napisano Grudzień 7, 2012 Już na schodach czuć cudne zapachy dochodzące w kuchni. Przypomniało ci to jak bardzo jesteś głodny.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 7, 2012 Napisano Grudzień 7, 2012 Piękny zapach, przez niego chyba bardziej zgłodniałem. Przybieram kierunek na kuchnie
Wizio Napisano Grudzień 7, 2012 Autor Napisano Grudzień 7, 2012 W kuchni wiać pięknie nakryty stół. Jest tam miejsce dla całej rodziny łącznie z tobą. - O już jesteś? Usiądź skarbie zaraz będziemy jeść. - Powiedziała miłym głosem Grany Smith
KougatKnave3 Napisano Grudzień 8, 2012 Napisano Grudzień 8, 2012 Podszedłem do stołu by usiąść i zacząć jeść, wszystko pachniało znakomicie
Wizio Napisano Grudzień 8, 2012 Autor Napisano Grudzień 8, 2012 - Co ty na to, aby po skończeniu jedzenia oprowadzić cię po mieście?? Jako nauczyciel będziesz musiał to i owo wiedzieć. - Applejack mrugnęła biorąc kolejne kęsy jedzenia.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 8, 2012 Napisano Grudzień 8, 2012 "Bardzo chętnie, AJ. Z przyjemnością zobaczę kawałek miasta, może coś się zmieniło" powiedziałem biorąc kęs jedzenia
Wizio Napisano Grudzień 8, 2012 Autor Napisano Grudzień 8, 2012 > Zjedliście wszystko aż do okruszka. - Ale się najadłam. - Powiedziała zadowolona Applejack. - No to cóż, nie zostaje nam nic innego niż przygotować się do zwiedzania. Idę się trochę ogarnąć i spotykamy się na dole za 30 minut. - Po skończonym monologu udała się w stronę schodów.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 8, 2012 Napisano Grudzień 8, 2012 Pół godziny przerwy. Postanawiam iść do pokoju
Wizio Napisano Grudzień 8, 2012 Autor Napisano Grudzień 8, 2012 Wychodzisz z kuchni i kierujesz się do pokoju. Gdy jesteś w nim widzisz łóżko, które przypomina ci jak bardzo jesteś zmęczony. Nie spałeś od wczoraj z powodu pakowania na wyjazd.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 8, 2012 Napisano Grudzień 8, 2012 Postanawiam się na chwilę zdrzemnąć, w końcu zaraz padnę z nóg
Wizio Napisano Grudzień 8, 2012 Autor Napisano Grudzień 8, 2012 Po pewnym czasie do twojego pokoju wchodzi Applejack. - Jesteś gotowy!? - Krzyknęła nie mając pojęcie, że śpisz.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 9, 2012 Napisano Grudzień 9, 2012 zerwałem się z łóżka jak by wybuchła wojna i upadłem na ziemie, wstaje i patrze się w stronę AJ po czym mówię - Tak, jestem gotowy - westchnąłem - Jest coś czego powinienem się obawiać? - dodałem po czym poszedłem do niej by móc iść w dalszą drogę
Wizio Napisano Grudzień 9, 2012 Autor Napisano Grudzień 9, 2012 - Oj nie wiedziałam, że śpisz. Nie chciałam cię budzić. - Applejack spojrzała na ciebie przepraszającym tonem.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 9, 2012 Napisano Grudzień 9, 2012 - Nie szkodzi, przyzwyczaiłem się już do tego - westchnąłem - W Apoleossie zawsze mnie tak budzono. To co, idziemy? - spytałem się
Wizio Napisano Grudzień 9, 2012 Autor Napisano Grudzień 9, 2012 - Oczywiście. Zapoznam cię z miastem i przyjaciółkami. - Mówiąc to wychodziła z pokoju i skierowała się ku dole. *** Idziecie w milczeniu przez miasto. Najwyraźniej Applejack ma do pokazanie jakieś ważniejsze budynki niż domy i restauracje. - To kiedy zaczynasz pracę?? - Zapytała niespodziewanie odwracając głowę w twoją stronę.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 9, 2012 Napisano Grudzień 9, 2012 Spojrzałem na nią, - Trochę się pośpieszyłem ale w poniedziałek, a dzisiaj jest chyba piątek jak się nie mylę - powiedziałem. - Mam nadzieje że praktyki mi się udadzą - dodałem
Wizio Napisano Grudzień 9, 2012 Autor Napisano Grudzień 9, 2012 - A wiesz już gdzie będziesz uczyć?? Będziesz miał klasowe lekcje czy prywatne korepetycje?? - Zapytała z zainteresowaniem.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 9, 2012 Napisano Grudzień 9, 2012 "Raczej klasowe, no chyba że dyrektorka mnie przeniesie a tego bym nie chciał" powiedziałem
Wizio Napisano Grudzień 9, 2012 Autor Napisano Grudzień 9, 2012 - To chyba dobrze. - Powiedziała Applejack. *** - To miejsce ci się bardzo przyda. Jest to nasza miejska biblioteka, gdzie można znaleźć prawie wszystko. - Powiedziała klaczka wchodząc do środka.
Recommended Posts