Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - Jak tak bardzo chcesz ''pogadać'' ze swoją kuzynką to wyjdź. Ja ją na to przygotuje. - Powiedziała Rarity z uśmiechem
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Dziękuje ci - powiedziałem po czym krzyknąłem - AJ, na twoim miejscu teraz bym się ulotnił - powiedziałem po czym zacząłem iść do niej. Nienawidze jak ktoś się zemnie śmieje, zwłaszcza rodzina
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - Ale nie bądź zły. To jest śmieszne. - Powiedziała Applejack cały czas mając uśmiech na twarzy. - Uwierz mi, że był to najlepszy dzień mojego życia. Pierwszy raz się tak śmiałam od kilku dobrych lat. Dziękuje. - Klacz przytuliła cię. Rarity tylko na was patrzyła z uśmiechem na ustach i głęboko westchnęła jakby mówiła to dzięki mnie.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 Skąd mam wiedzieć że to prawda? odwróciłem się w stronę nowej przyjaciółki - To prawda? przez te lata nie śmiała się ani razu? - spytałem się z niedowierzeniem
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - Śmiała się śmiała, ale nigdy tak jak dzisiaj. Zawsze było ją stać na drobny, wymuszony uśmieszek. Jedyne co jej sprawiało frajdę i uśmiech to praca i spotkania z nami. Ale nigdy nie widziałam jej tak się śmiejącej.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Heh, w takim razie miło mi że ją "Rozśmieszyłem", ale naprawdę Aj wiesz jak nie lubię jak ktoś się zemnie śmieje - powiedziałem
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - Nie bądź zły. Dzięki tobie zapamiętam ten dzień na zawsze. - Powiedziała mając już gasnący uśmiech na twarzy.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Ja też - powiedziałem patrząc się na lustro
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - To idziemy. - Powiedziała Applejack po czym opuściła butik.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Ok, narazie Rarity - powiedziałem machając kopytem na pożegnanie po czym wyszedłem z budynku
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 Applejack już tam czekała i jej mina nie wyglądała tak jak jeszcze przed rozmową z nią. - Ja cię przepraszam. Ale wtedy pierwszy raz od tak dawna poczułam radość. Radość, której nie dało się ukryć. - Mówiąc to patrzyła się w ziemię ze wstydem.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Spokojnie, nie gniewam się - powiedziałem - Dobra, do kogo teraz? - spytałem się z ciekawości
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - Fluttershy. Nie martw się ona jest spokojna. I to za spokojna. - Powiedziała to odwracając się i idąc w kierunku domu wspomnianej przed chwilą klaczy.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Jak, za spokojna? O co ci chodzi? - spytalem sie z ciekawoscią drapiąc się po glowie
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - Boi się prawie wszystkiego, a tak naprawdę potrafi pokonać smoka. - Więc bądź delikatny i staraj się być miły. Najdrobniejszy krzyk, wrzask potrafi ją przestraszyć.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 11, 2012 Napisano Grudzień 11, 2012 - Serio? Będe uprzejmy jak tylko moge - odpowiedzialem
Wizio Napisano Grudzień 11, 2012 Autor Napisano Grudzień 11, 2012 - I bardzo dobrze mój kuzynku. - Podeszła do ciebie i poczochrała cię po grzywie jak źrebaka.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 12, 2012 Napisano Grudzień 12, 2012 - Dzisiejszy dzień był chyba udany, zauroczyłem bibliotekarkę, omal nie dostałem zawału w cukierni i przymusowa zmiana stylu - powiedziałem patrząc się na moją nową kreacje od przyjaciółki mojej kuzynki - Właśnie Bibliotekarka, Twilight tak? Na serio ona odrzucała innych ogierów czy nikt jej nie chciał w co wątpię? i czy na serio można się zauroczyć w kimś takim jak ja? Niektórych rzeczy ci nie mówiłem - zapytałem się z nutką ciekawości
Wizio Napisano Grudzień 12, 2012 Autor Napisano Grudzień 12, 2012 - Jeśli chodzi o Twi. Już od źrebięcia siedziała wyłącznie z nosem w książkach. Dostała się do szkoły dla utalentowanych jednorożców jako sama uczennica Celesti. Dopiero jest wysłanie jej tutaj sprawiło, że ma przyjaciół. Teraz bada magię przyjaźni. No cóż, a ty jesteś pierwszym ogierem, który będzie wypożyczać książki. A to dla niej musi wiele znaczyć. Jeśli chcesz mogę cie tam zostawić. - Zaśmiała się Applejack.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 12, 2012 Napisano Grudzień 12, 2012 - No nie wiem, Twilight jest ładną klaczą a z takimi mam złe wspomnienia, głównie za czasów szkolnych, ale ona wydaje się w porządku. Przypomina mi pewną klacz w szkole w której się podkochiwałem ale po tym co zrobiła to do wybranek mam inne podejście. Będę tutaj ze dwa lata, zobaczymy co się stanie w tym okresie, może się ułoży albo nie - powiedziałem kontynuując drogę do Fluttershy
Wizio Napisano Grudzień 12, 2012 Autor Napisano Grudzień 12, 2012 - Twilight jest inna. Znam ją i wiem. Sama była kujonem i osobą, która siedziała cały czas z nosem w książkach. Czasem jej odbija ale to dobra przyjaciółka. I nie zapomnij, że to ona się w tobie podkochuje. - Powiedziała Applejack szczęśliwym głosem.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 12, 2012 Napisano Grudzień 12, 2012 - Wiem, ja się tylko boje powtórki incydentu z 3 klasy, jak jedna z tył ładnych wylała mi wiadro kleju na głowę a później smołę, przez miesiąc chodziłem bez futra do szkoły. Ale wieże ci że można jej ufać, przecież i tak tam będę spędzać chwile na czytaniu książek głównie Historycznych. Dobrze że tutaj smoków niema, dobrze wiesz że ich się boje - odpowiedziałem
Wizio Napisano Grudzień 12, 2012 Autor Napisano Grudzień 12, 2012 - No cóż. Twilight ma smoka. To jest jej asystent, ale nie jest większy od mojej siostry.
KougatKnave3 Napisano Grudzień 12, 2012 Napisano Grudzień 12, 2012 - M...m...ma smoka? Nieważne duży czy mały ja i tak się ich boje. Trochę potrwa zanim się przyzwyczaję do jego obecności, i właśnie się boje że te dwa lata mogą nie wystarczyć - powiedziałem zdenerwowany jak fiks
Wizio Napisano Grudzień 12, 2012 Autor Napisano Grudzień 12, 2012 Applejack uderzyła się kopytkiem w czoło. - Nie udawaj tchórza. Nie mów, że boisz się małego smoczka, który zachowuje się jak normalny, pospolity kucyk. Mówi, boi się itp.
Recommended Posts